Dodaj do ulubionych

Dla znudzonych

22.09.03, 22:13
Koleżanki i koledzy!
Realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania
istniejących warunków administracyjno-finansowych. Nie zapominajmy jednak,
że aktualna struktura organizacji pomaga w przygotowaniu i realizacji postaw
uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje. Praktyka dnia
codziennego dowodzi, że dalszy rozwój różnych form działalności spełnia
ważne zadania w wypracowaniu kierunków postępowego wychowania, w ten sposób
nowy model działalności organizacyjnej powoduje docenianie wagi odpowiednich
warunków aktywizacji.
Obserwuj wątek
    • rs.rast Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:21
      Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej uzasadniać, ponieważ stałe
      zabezpieczenie informacyjno-propagandowe naszej działalności umożliwia w
      większym stopniu tworzenie systemu szkolenia kadr odpowiadającego potrzebom.
      Troska organizacji, a szczególnie konsultacja z szerokim aktywem przedstawia
      interesującą próbę sprawdzenia modelu rozwoju. Wyższe założenia ideowe, a
      także rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania podstaw zabezpiecza udział
      szerokiej grupie w kształtowaniu nowych propozycji.
    • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:23
      Olaboga!
      • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:26
        A co powiesz na to?

        Imperialny wróg Cię kusi Coca Colą

        Młodzieży naprzód do walki o szczęśliwą socjalistyczną wieś polską !

        Polski robotnik współtwórcą postępu

        Kobiety na traktory

        200 %normy

        Polska i ZSRR zawsze razem

        Dzieło Stalina żyje i zwycięża

        Lenin żył, żyje. Lenin zawsze żyć będzie

        Młodzież z partią

        Partia i naród walczą o lepsze jutro

        Niech żyje sojusz robotniczo - chłopski

        Wolność, Pokój, Socjalizm

        Nie pij! Powierzamy Ci nasze wspólne dobro

        Chodź z nami budować nowy dom- Polskę Ludową

        Bądź czujny wobec wroga narodu

        Głodne kurczaki nasze, bo Reagan zabrał im pasze

        Parta = Naród




        • rs.rast Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:31
          Hehehe. Też dobre. A ja swoje to mogę długo - mam odpowiednią "pomoc naukową".
    • rs.rast Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:26
      Podobnie stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności wymaga sprecyzowania i
      określenia systemu powszechnego uczestnictwa. Troska organizacji, a
      szczególnie stałe zabezpieczenie informacyjno-propagandowe naszej działalności
      spełnia ważne zadania w wypracowaniu istniejących warunków administracyjno-
      finansowych. Z drugiej strony aktualna struktura organizacji pociąga za sobą
      proces wdrażania i unowocześnienia nowych propozycji. Nie zapominajmy jednak,
      że zakres i miejsce szkolenia kadr przedstawia interesującą próbę sprawdzenia
      modelu rozwoju.
      • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:32
        Albo to (autentyk!):
        Skarga z 1983 roku: Kolejka zaczyna się już przed sklepem, a obsługa odmawia
        uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo że w sklepie są cztery
        pracownice. Dwie siedzą sobie na zapleczu i piją herbatę. Ponadto kierowniczka
        ubliżała mi przy wpis... (tu książka skarg jest nieco pomięta i naddarta,
        jakby ktoś ją klientowi z całej siły wyrwał )

        Wpis kierowniczki: NIEPRAWDA!!! KŁAMSTWO!!! Jako kierowniczka oświadczam, że w
        sklepie była duża kolejka spowodowana świeżą dostawą tak atrakcyjnych towarów
        jak olej, margaryna, cukier. Ekspedientki nie nadążały z noszeniem towaru.
        Ponadto klient ten jest wyjątkowo konfliktowym klientem, który to wiecznie ma
        dużo nieuzasadnionych pretensji i sam ubliża!!!

        • rs.rast Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:39
          Był raz o tym artykuł w "GW". Dość dawno już.
          No i skecz Kabaretu Dudek - Jan Kobuszewski "Książka życzeń i zażaleń".
    • Gość: lobuzek Re: Dla znudzonych IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 22.09.03, 22:39
      W znacznym stopniu zmajoryzowaliście moją percepcję uwagi. Ale "nie mogę być
      jednocześnie twórcą i tworzywem. Z punktu mając na uwadze, że ewentualna
      krytyka może być, zróbmy tak, aby tej krytyki nie było".
      A w wolnej chwili możecie przełożyć z polskiego na nasze???
      • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:41
        Gość portalu: lobuzek napisał(a):
        > A w wolnej chwili możecie przełożyć z polskiego na nasze???

        Tego nie trzeba przekładać - to głos polskiego ludu:

        Skarga z 1985 roku: Około godz. 11.30 przyszłam do sklepu mięsnego, aby
        ustawić się w kolejce. Oczywiście nic już nie było o tej godzinie, ale
        ponieważ dostawa poranna jest zawsze dzielona na sprzedaż przedpołudniową (o
        godz. 8) i popołudniową (o godz. 16), liczyłam, że jakiś towar zostanie o
        godz. 16 wyłożony. Było nas takich 20 osób. Pytaliśmy ekspedientki, czy warto
        stać, ale nie wiedziały, co będzie, tylko że na pewno będą wyłożone parówki z
        porannej dostawy. Czekaliśmy więc w ciemno do 16. Kiedy wystawiono towar,
        okazało się, że wszystkiego jest b. mało. A parówki z porannej dostawy w ogóle
        wyparowały. Domagaliśmy się kontroli komisyjnej zaplecza i tego, co tam
        zostało odłożone, ale nie pozwolono nam na te społeczną inicjatywę - R.
        Korpal, A. Bedkowska, S. Jędrzejczyk, D. Kozłowska.

        Wyjaśnienie kierowniczki: Parówki zostały sprzedane na żywienie zbiorowe dla
        kolonii.
        • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:45
          następny "mięsny" wpis (obiecuję, że już ostatni):
          Skarga z 1987 roku: O godz. 8.30 na stoisku było około 17 kg baleronu. O godz.
          9 baleron został wykupiony. Ja oraz inni klienci zażądaliśmy dodatkowego
          wydania wędlin z chłodni. Ekspedientka
          wyszła na zaplecze i stwierdziła, że kierowniczka zabrała klucze do chłodni.
          Poszła po nią. Kierowniczka oświadczyła, że nic w chłodni nie ma. Jednak z
          wcześniejszego zachowania ekspedientki (znaczące mruganie okiem) wynikało, że
          towar jest. Jako klienci zażądaliśmy komisyjnego sprawdzenia zawartości
          chłodni, ale odmówiono nam tego, twierdząc, że to nie nasza sprawa.
          Kwestionujemy prawo kierowniczki do zabierania klucza. Nie wierzymy, że w
          chłodni była tylko słonina, bo w tym wypadku zamykanie jej nie miałoby
          przecież sensu - Gotlib Stefania, Teresa Mudzka, Anna Dobrowolska.

          Wyjaśnienie kierowniczki: Była wolna sobota. Dostałam dorzut wędliny - 30 kg
          baleronu. Nie wprowadziłam wagowych ograniczeń, ażeby sprzedaż odbyć bez
          jakichkolwiek zatargów ze strony klienta. O godz. 9 skończył się więc towar. A
          w chłodni naprawdę nic nie miałam.

          A propos: czy ten wątek nie nawiązuje jakoś do wątku o poruczniku
          Borewiczu?????
        • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:51
          Hahahahahahahahaha. Czytam, oczy przecieram. I użyję mało kulturalnego
          określenia "jaja jak berety".

          Witam wszystkich online.
          • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:53
            Cześć - to może jeszcze coś? Proszę bardzo:

            Skarga z 1979 roku: Złe zachowanie kasjerki. Kasjerka robiła się manikurę w
            sklepie żywności. Kiedy prosiłam o mleko nic nie odpowiedziała, manikura
            trwała. Drugi raz prosiłam. Sugerowałam, że to nie miejsce do manikury.
            Odpowiedziała niegrzecznie i znowu zaczęła z manikurą. Czekam na tłumaczenie z
            Urzędu Dzielnicowego. Przepraszam, że niedokładnie piszę po polsku - Kay
            Withers.


            Pochwała z 1983 roku: Występuję do dyrekcji Społem, aby obsłudze sklepu
            przyznać nagrodę, np. imienia Wokulskiego. Nabywałem komplet garnków za 7400
            zł. Pan, który mnie obsługiwał, był niezwykle uprzejmy i fachowy, poświęcił mi
            b. dużo czasu i wspólnie ze mną oglądał aż trzy komplety, żeby dobrać bez
            wgnieceń i uszkodzeń. Więcej takich sklepów i życie będzie jak w innych
            krajach -
            Krzysztof Stachurski, woj. zamojskie.

        • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:54
          > A parówki z porannej dostawy w ogóle wyparowały.

          No! To ma sens! Już wiem od czego ta nazwa.
          • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:56
            I dla odmiany - i dla miłośników słodyczy - coś słodkiego:
            Skarga z 1988 roku: Odmówiono mi sprzedaży miodu z wystawy

            Wyjaśnienie kierownika: Miód znajdujący się na wystawie będzie sprzedany po
            zmianie dekoracji. Jest już sporządzona lista na te towary, ale klient
            stwierdził, że tyle to on nie będzie czekał.
            • teklat Re: Dla znudzonych 22.09.03, 22:59
              Wiem, że może cie mnie zaraz przekląć, ale nie mogę się oprzeć chęci wklejenia
              jeszcze i tego:
              Skarga z 1988 roku: Chciałam kupić kilogram cukru i kawę, pokazując
              legitymację II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska cukierniczego nie chciała
              mnie obsłużyć poza kolejnością. Wreszcie gdy mnie załatwiała, cały czas
              ubliżała, co spowodowało podburzenie stojących w kolejce ludzi. Na skutek jej
              zachowania jakiś wulgarny typ wyrwał mi kawę i wrzeszczał koło ucha, że ma w
              dupie moją
              legitymację inwalidzką - Stanisława Ostrowska.
              Dopisek innej osoby: Byłem świadkiem. Klientka, rzekomo inwalidka, odgrażała
              się, że nas tu wszystkich urządzi. Sama sprowokowała taką, a nie inną reakcję
              stojących w 30-osobowej kolejce. Nie mam nic przeciwko ludziom z przywilejami,
              ale czy muszą robić zakupy akurat po 16, gdy normalni ludzie wychodzą z pracy,
              i przeszkadzać. Poza tym kawa jest używką, a nie artykułem pierwszej potrzeby -
              Miałkowski.

              • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 22.09.03, 23:03
                A ja dodam współczesne dziwotwory:
                - aktywizacja obszarów wiejskich
                - fundusz aktywizacji bezrobocia ze środków UE
              • okropna_gadula Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:08
                Rany boskie!Komuna wróciła????????
                Czy to jest dedykacja dla tych co z tęsknotą wspominaja stare "dobre "czasy?
                Czy młodym ludziom mieści sie w pale coś takiego?
                • teklat Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:14
                  okropna_gadula napisała:

                  > Rany boskie!Komuna wróciła????????
                  Jeju! Nie wróciła - i miejmy nadzieję, że nie wróci. To rs.rast zaczął! A ja
                  sie tylko dołączyłam...
                  A młodzi niech poczytają - oni nie wszystko pamiętają!
                • rs.rast Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:15
                  Ale ożywienie wywołałem :-)
                  A odpowiadając na poprzedni wpis: temat wątku nie miał na celu przywoływanie
                  dawnych czasów - temat miał tylko rozerwać znudzonych forumowiczów.
                  Sama treść zaś - chciałem tylko pokazać jak można ładnie i DUŻO pisać nie
                  wysilając przy tym mózgownicy, a za to wywołując uśmiech u czytelników. :-)
                  • teklat Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:25
                    rs.rast napisał:

                    > Ale ożywienie wywołałem :-)
                    > A odpowiadając na poprzedni wpis: temat wątku nie miał na celu przywoływanie
                    > dawnych czasów - temat miał tylko rozerwać znudzonych forumowiczów.

                    Hm.... nie obraź się, ale bez fałszywej skromności muszę powiedzieć, że moje
                    wpisy były jednak nieco bardziej rozrywkowe. :))))))
                    • okropna_gadula Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:31
                      No tak Teklo -twoje cytaty były tzw."głosem ludu" a rs.rast cytował z jakies
                      książki pisanej pewnie na odpowiednie zamówienie:)))))
                      • qwerty.tarnow Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:36
                        > cytował z jakies książki

                        Znam to - w jednym z podręczników retoryki była raz zamieszczona taka tabelka.
                        A podono rzeczywiste jej pochodzenie to też "głos ludu" - ktoś to podobno w
                        latach 80-tych przysłał do "Polityki".
                        • rs.rast Re: Dla tych co zapomnieli...... 24.09.03, 22:30
                          Może to i w jakiejś książce było. Ja zaczerpnąłem to z Internetu.
                    • rs.rast Re: Dla tych co zapomnieli...... 22.09.03, 23:31
                      Przyznaję.
                      Moja zasługa zaś w podrzuceniu tematu/klimatu. ;-)
    • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 23.09.03, 22:44
      A dziś znalazłem fajną książkę z 1955 roku - "Poradnik Wiejskiej Gospodyni".
      Liczy około 600 stron. I zawiera wiele przydatnych informacji m.in. jak
      gotować (coś dla yyyziobroyyy), przepisy różne, porady działkowe, porady
      zdrowotne (jak na ówczesne czasy nawet nie takie wcale głupie), trochę reguł o
      zachowaniu się przy stole, porady dla młodych matek. Ale jest też parę kartek
      ideologii: zdjęcia Bieruta, praca kolektywna, itp.
      Jednak w ogólnym rozrachunku książka wywarła na mnie bardzo pozytywne
      wrażenie. W tak ciężkich powojennych czasach ktoś zebrał się żeby napisać w
      prosty i przystępny sposób poradnik dla prostych wiejskich ludzi. I chwała mu
      za to.
      • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 23.09.03, 22:46
        Powyższa informacja nie ma może wiele wspólnego z klimatem głównym jaki panuje
        w tym wątku, ale dotyczy TAMTYCH czasów. I dlatego ją t wtrąciłem.
    • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 00:44
      Hehe. Też niezłe jaja.
      Wesoło tu się ostatnio zrobiło.
      I fajnie jest.
      • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 24.09.03, 21:52
        Raduje się serce
        Raduje się dusza
        Kiedy forumowicz
        Ze śmiechu się wzrusza
    • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 26.09.03, 17:47
      Ja się właśnie nudzę. Może coś wymyślisz ciekawego?
      • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 26.09.03, 17:56
        Nudzę się...

        PS Qwerty - znawco kabaretów. Z czego to?
        • qwerty.tarnow Re: Dla znudzonych 26.09.03, 21:27
          :)))
          Jak to skąd? Kabaret Potem, piosenka pt. "Nudzę się". Mam gdzieś nawet
          nagranie z jednego z koncertów jak podczas wykonywania tego utworu pianista
          tego kabaretu Adam "Smutny" Pernal tak aktywnie "się nudził", że aż rozwalił
          pianino będące na wyposażeniu miejscowej sali występów. ;)))
          • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 16:32
            Teraz mam dla Ciebie inną propozycję Potemów: piosenkę o katarze ;-)
            Chyba będzie najodpowiedniejsza na bieżącą sytuację, co?
            • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 16:40
              ZASBARKADA APOKALIPSA

              (Tłumaczenie dla zdrowych:)
              Ba diedola sie zaczeła Ma niedola się zaczęła
              W zibdyb środku lata W zimnym środku lata
              Da przeciodgu jadłeb loda Na przeciągu jadłem loda
              I złapałeb katar I złapałem katar

              Boja baba bi zrobiła Moja mama mi zrobiła
              Dapar z różdych ziółek Napar z różnych ziółek
              Jak po ziołach tych kichdołeb Jak po ziołach tych kichnąłem
              Ksiodżki zwiało z półek Książki zwiało z półek

              Wzdychab groźdie, dos bi rośdie Wzdycham groźnie, nos mi rośnie
              Kichab coraz głośdiej Kicham coraz głośniej
              Babbabija, lato bija Mammamija, lato mija
              Ale katar coś die! Ale katar coś nie!

              Badgo Świedta, die wytrzybab Matko święta, nie wytrzymam
              Gatar dos bi urwie chyba! Katar nos mi urwie chyba!

              Zaraziłeb swob rodzide Zaraziłem swą rodzinę
              Kota psa i ryby Kota psa i ryby
              Jak kichaby wszyscy razeb Jak kichamy wszyscy razem
              Wylatujob szyby Wylatują szyby

              Od kichadia lecob szyby Od kichania lecą szyby
              Stodd przeciodg co chwileb Stąd przeciąg co chwilę
              Od przeciodgów katar rośdie Od przeciągów katar rośnie
              Perpetub bobile!!! Perpetum mobile!!!

              Wreddy żywioł dapastuje Wredny żywioł atakuje
              Bedczy diesłychadie Męczy niesłychanie
              Die dość, że zdrowie rujduje Nie dość, że zdrowie rujnuje
              Diszczy dab bieszkadie! Niszczy nam mieszkanie!

              Batko Świedta, o bój losie Matko święta, o mój losie
              Bab go już po diurki w dosie. Mam go już po dziurkiu w nosie.

              Już zdajobych die bab prawie Już znajomych nie mam prawie
              Die bab kubpli i dziewczydy Nie mam kumpli i dziewczyny
              Tylko bab te oczy łzawe Tylko mam te oczy łzawe
              Tylko dos bab bardziej sidy! Tylko nos mam bardziej siny!

              Bab chusteczkę zasbarkadob Mam chusteczkę zasmarkaną
              Wszystkie cztery rogi Wszystkie cztery rogi
              Kto bdie kocha? Kto mnie kocha?
              Kto bdie lubi? Kto mnie lubi?
              Kto bdie pocałuje? Kto mnie pocałuje?

              A fuj!!!

              Słowa: Dariusz Kamys, Władysław Sikora
              Melodia: Mirosław Kowalik, Dariusz Kamys
              • Gość: simba Re: Dla znudzonych IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 16:44
                Oj! nie wyszło to stylistycznie za ładnie. A podczas wpisywania nie było
                problemów. dziwne
                • Gość: simba Tu jest właściwa treść wpisu z godz. 16.40!!! IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 16:57
                  Muszę jeszcze raz - teraz powinno być dobrze.

                  ZASBARKADA APOKALIPSA

                  Tłumaczenie dla zdrowych w nawiasie

                  Ba diedola sie zaczeła (Ma niedola się zaczęła)
                  W zibdyb środku lata (W zimnym środku lata)
                  Da przeciodgu jadłeb loda (Na przeciągu jadłem loda)
                  I złapałeb katar (I złapałem katar)

                  Boja baba bi zrobiła (Moja mama mi zrobiła)
                  Dapar z różdych ziółek (Napar z różnych ziółek)
                  Jak po ziołach tych kichdołeb (Jak po ziołach tych kichnąłem)
                  Ksiodżki zwiało z półek (Książki zwiało z półek)

                  Wzdychab groźdie, dos bi rośdie (Wzdycham groźnie, nos mi rośnie)
                  Kichab coraz głośdiej (Kicham coraz głośniej)
                  Babbabija, lato bija (Mammamija, lato mija)
                  Ale katar coś die! (Ale katar coś nie!)

                  Badgo Świedta, die wytrzybab (Matko święta, nie wytrzymam)
                  Gatar dos bi urwie chyba! (Katar nos mi urwie chyba!)

                  Zaraziłeb swob rodzide (Zaraziłem swą rodzinę)
                  Kota psa i ryby (Kota psa i ryby)
                  Jak kichaby wszyscy razeb (Jak kichamy wszyscy razem)
                  Wylatujob szyby (Wylatują szyby)

                  Od kichadia lecob szyby (Od kichania lecą szyby)
                  Stodd przeciodg co chwileb (Stąd przeciąg co chwilę)
                  Od przeciodgów katar rośdie (Od przeciągów katar rośnie)
                  Perpetub bobile!!! (Perpetum mobile!!!)

                  Wreddy żywioł dapastuje (Wredny żywioł atakuje)
                  Bedczy diesłychadie (Męczy niesłychanie)
                  Die dość, że zdrowie rujduje (Nie dość, że zdrowie rujnuje)
                  Diszczy dab bieszkadie! (Niszczy nam mieszkanie!)

                  Batko Świedta, o bój losie (Matko święta, o mój losie)
                  Bab go już po diurki w dosie. (Mam go już po dziurkiuw nosie.)

                  Już zdajobych die bab prawie (Już znajomych nie mam prawie)
                  Die bab kubpli i dziewczydy (Nie mam kumpli i dziewczyny)
                  Tylko bab te oczy łzawe (Tylko mam te oczy łzawe?)
                  Tylko dos bab bardziej sidy! (Tylko nos mam bardiej siny!)

                  Bab chusteczkę zasbarkadob (Mam chusteczkę zasmarkaną)
                  Wszystkie cztery rogi (Wszystkie cztery rogi)
                  Kto bdie kocha? (Kto mnie kocha?)
                  Kto bdie lubi? (Kto mnie lubi?)
                  Kto bdie pocałuje? (Kto mnie pocałuje?)

                  A fuj!!!

                  Słowa: Dariusz Kamys, Władysław Sikora
                  Melodia: Mirosław Kowalik, Dariusz Kamys
                  • Gość: simba Re: Tu jest właściwa treść wpisu z godz. 16.40!!! IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 17:04
                    Sory za niepotrzebne nabijanie postów przez wpisywanie tego samego tekstu
                    jeszcze raz, ale w poprzedniej wersji nie wyszło tak jak trzeba i cały efekt
                    znikł (choć żeby to wyszło naprawdę ładnie, to powinny być obok siebie dwie
                    kolumny: z tekstem właściwym i z "tłumaczeniem" - niestety nie da się tu tak
                    zrobić - to tylko edytory tekstu takie coś umieją).
                    • Gość: simba Ups! IP: *.zglobice.sdi.tpnet.pl / *.zglobice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 17:08
                      Właśnie dowiodłem własnej głupoty - piszę o niepotrzebnym nabijaniu postów, a
                      sam wpisałem poprzedni tekst niepotrzebnie. żeby już nie mieszać, to lepiej
                      skończę. Bo chyba spalę się ze wstydu.
                  • qwerty.tarnow Re: Tu jest właściwa treść wpisu z godz. 16.40!!! 28.09.03, 20:31
                    Hahaha
                    Ale ja die bab kataru :)))
                    Die bab, a przydajbniej takiego straszdego ;)))
                    I kolejdość zarażania też była odwrotda: ja jesteb akurat da kodcu tego
                    ładcuszka - wszyscy w dobu chorowali już przede bdob
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka