Dodaj do ulubionych

Hej koleda koleda....

24.12.03, 21:29
Jak minela Wigilia? Idziecie na pasterke? I jak prezenty?
Koniecznie wszystko opowiedzcie.
U mnie dopiero przygotowania.
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 21:53
      Wigilia? Minęła szybko. Na prezenty nigdy nie zważam, bo nie to się liczy.
      Jutro kolejny (choć tak właściwie, to nawet nie kolejny, a pierwszy) dzień
      świąt. I dalsza okazja ku rodzinnym spotkaniom.
      • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:04
        ja tych swiat chyba za bardzo nie poczuje.
        Pracowalam dzis i pracuje w II dzien swiat tez...a tyle przygotowan, szok.
        • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:05
          Uuuu, to współczuję. :-(((
          • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:09
            Pocieszam sie ze nie ja jedna.
            To tutaj norma wiec coz poczac :(
            Nie ma to jak swieta w Polsce.
            • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:13
              "Do Milówki (czytaj: do Tarnowa) wróć,
              Do Milówki wróć,
              Nie ma piękiejszej krainy
              Od milowieckiej dziedziny
              Do Milówki, do Milówki wróć"

              (Golec uOrkiestra)
              • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:19
                OOOOO , jak milo.
                W sumie zaluje ze te swieta nie w Tarnowie, ale ja to sobie jeszcze odbije.
                • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 22:21
                  :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • teklat Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 23:32
                    Hej, kolęda, kolęda! Na pasterkę nie idę, wystarczy, że jakoś dowlokłam się do
                    komputera... Ja zawsze w Wigilię czuję się przejedzona już po pierwszej
                    potrawie.
                    Dostałam: sztalugę z paletą, uroczego aniołka z gliny, dwie fajne książki
                    ("Lato w Toskanii" i zbiór gawęd kulinarnych Makłowicza i Bikonta - pychotki
                    obie), przecudny jedwab na bluzkę, wcześniej z Niemiec śliczny obrus, szal i
                    parę innych fikuśnych drobiazgów.
                    • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 24.12.03, 23:34
                      Gratuluję prezentów! :-)
                      • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 16:05
                        Ja tez dostalam, wiec musialam byc grzeczna ;)
                        • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 16:50
                          Widzę, że na tym forum dużo grzecznych dzieci jest, skoro nikt się jeszcze
                          rózgą nie pochwalił? ;-PPP
                        • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 16:53
                          tradycja1 napisała:

                          > Ja tez dostalam, wiec musialam byc grzeczna ;)

                          P.S. Musiałam dostać prezent, bo byłam grzeczna? Czy musiałam być grzeczna,
                          aby dostać prezent? :-D
                          • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 16:58
                            To nie wiesz ze tylko Ci co zasluzyli dostaja prezenty? ;)
                            • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 17:47
                              Hehe
                              Ale rózga to też prezent.
                              A dla zasłużonych są jeszcze medale i aleje. ;-)
                              • lubona Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 18:55
                                Ja chyba też zasłużyłam. Wprawdzie nie otrzymałam medalu, ale tak jakby.
                                Prześlicznej urody broszkę w kształcie krokodylka ( chyba, bo aligatory mają
                                dłuższy pyszczek )i moją ukochaną Poświatowską.
                                • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 18:58
                                  Widzę, że Mikołaj znał gusty Was wszystkich. :-)
                              • lemuriza Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 19:03
                                No i co tam u Was?
                                U mnie bardzo spokojnie, swiatecznie.
                                Kot spi na kolanach, maz je:)
                                Prezenty byly a jakze!
                                Dostalam upragniona ksiazke "Zycie Pi", dlugopis marki znanej, o obraczce
                                kupionej wzamian tej zgubionej juz pisalam, ale pisze raz jeszcze bo to
                                prezent absolutnie NAJWAZNIEJSZY, no i jeszcze troche gotowki od nieocenionych
                                tesciow, ktorzy dbaja o swoje dzieci bardzo i wszytskim takich tesciow zycze.
                                Pieniadze pieniedzmi, ale ich troska o nasze codzienne zycie jest
                                najwazniejsza.
                                No i moja tesciowa jak zwykle wykazala sie kulinarnie, bylo milo, swiatecznie
                                i rodzinnie.
                                Wlasnie sluchalam w radiu Krakow rozmowy z Anna Dymna ( niezykla kobieta,
                                ciepla i dobra). Powiedziala miedzy innymi, ze wyczytala w tekstach Matki
                                Teresy, ze najwiekszym ubostwem czlowieka jest samotnosc.
                                I dopoki czlowiek ma dla kogo zyc ( chocby mial to byc tylko kot, ktorego
                                trzeba nakarmic) to czlowiek jest szczesliwy.
                                Najprostsza recepta na szczescie nieprawdaz?
                                I takiego szczescia Wam zycze.
                                • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 19:21
                                  lemuriza napisała:

                                  > U mnie bardzo spokojnie, swiatecznie.
                                  > Kot spi na kolanach, maz je:)

                                  Też na kolanach??? ;-)

                                  > Wlasnie sluchalam w radiu Krakow rozmowy z Anna Dymna ( niezykla kobieta,
                                  > ciepla i dobra). Powiedziala miedzy innymi, ze wyczytala w tekstach Matki
                                  > Teresy, ze najwiekszym ubostwem czlowieka jest samotnosc.
                                  > I dopoki czlowiek ma dla kogo zyc ( chocby mial to byc tylko kot, ktorego
                                  > trzeba nakarmic) to czlowiek jest szczesliwy.
                                  > Najprostsza recepta na szczescie nieprawdaz?
                                  > I takiego szczescia Wam zycze.

                                  Z tą samotnością to mądre i rzeczywiście prawdziwe...
                                  • lemuriza Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 19:52
                                    Maz tez juz spi, ale nie na kolanach.
                                    Chyba go jedzenie zmeczylo.
                                    W ogole wstyd sie przyznac, ale pol dnia to przespalismy, tak nas zmoglo
                                    sniadanie, ze potem bylo spanie, jak sie polozylam o 13.30 tak wstalam o 17.00.
                                    Slav to samo, teraz zjadl i znowu spi.
                                    Niech spi, mial bardzo meczacy ub. tydzien, chyba go wlasnie odsypia:)
                                    • qwerty.tarnow Re: Hej koleda koleda.... 25.12.03, 21:57
                                      Hehe
                                      Sen zimowy? ;-)))
                                • lobuzek1 Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 18:30
                                  Już jestem. Byłem przez 2 dni w Jaśle i mnie odkompowało i odforumowało, alem
                                  wrócił. Bardzo fajne były te święta, szkoda że tak szybko minęły. Prezenty
                                  dopisały, dostałem fajną książkę o samochodach (uwielbiam je!), kasę, za którą
                                  w poniedziałek ruszam kupić sobie sweter i rękawiczki narciarskie od żony, lecz
                                  jeszcze nie zdążyliśmy ich kupić! Kupimy w poniedziałek. Ale prezent obiecany
                                  jest i się z niego cieszę.
                                  Szkoda że nie było śniegu, byłoby jeszcze świąteczniej.
                                  A przejedzony jestem, że hej!!!
                                  • tradycja1 Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:28
                                    U mnie swieta byly tez udane, poczatkowo zapowiadalo sie nerwowo, bo wszyscy
                                    pracowalismy do samej Wigili wiec tempo nabralismy spore, ale udalo sie.
                                    Niestety przed pasterka mnie tez zmoglo i usnelam momentalnie.
                                    Pierwszy dzien swiat mielismy przez to spanie opoznione, sniadanie na obiad,
                                    obiad kolacje...ale ,ale...poszlam na lodowisko wiec pocieszam sie ze rozne
                                    smakolyki nie rzuca mi sie na biodra ;)Fakt ze tu nie ma II dnia swiat i
                                    musialam isc do pracy przez co bylam odseparowana od jedzenia tez jest marnym
                                    ale zawsze pocieszeniem....ale dzis sobie odbijam..ehhhh.
                                    Oby do Nowego Roku....nowe postanowienie hihi
                                    • rafal761 Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:33
                                      a brzuch ciągle rośnie....niestety, stanąlem na wagę.....to był
                                      szok......przymierzyłem garnitur w którym wybieram się na sylwestra.....znowu
                                      szok.......ide do sklepu....dokupić szersze spodnie.....ciekawe czy zmieszczę
                                      się do samochodu.
                                    • teklat Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:36
                                      Nowe postanowienia? Hm.... hmmmmm..... chyba podejmę jakąś nową dietę
                                      odchudzającą, bo o rzucaniu palenia nawet nie myślę - wtedy musiałabym
                                      stosować przynajmniej dwie diety :))
                                      • rafal761 Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:39
                                        Uffffffff...dieta bedzie potrzebna mi na pewno.
                                        • teklat Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:44
                                          Masz jakąś ciekawą i niezbyt ciężką do przetrwania? Na mnie najlepiej wpływa
                                          zapominanie o jedzeniu...
                                          • rafal761 Re: Hej koleda koleda.... 27.12.03, 19:47
                                            Ja niestety nie potrafię zapomniec o jedzeniu, dietę tak na poważnie stosowałem
                                            raz, schudłem z 86 na 78 w ciągu trzech miechów...ale jak sobie przypomnę...to
                                            uff, nie wiem czy dam radę teraz to powtórzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka