Dodaj do ulubionych

25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce

25.06.10, 14:02
Kochani, watek Nam sie rozrosl - tak wiec, ja juz tylko startuje na nowo.
Po dniu "przytulania" - natychmiast wyszlo slonce i zapachnialo za oknem
jasminem.. jest pieknie.
Moje Miasto jest piekne, ja jestem lokalna patriotka big_grin - mozecie sie nawet
smiac, ale to bierze sie stad, ze spogladam teraz na moje miasto inaczej -
czesciej patrze w gore i na boki - nie biegne juz do tramwaju, tylko chodze z
szeroko otwartymi oczami big_grin

DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 14:29
      Cześć Masko i WKN smile Wskakuję tylko na chwilę...jestem trochę
      zaganiany big_grin...ale to dobrze robi na kondycję fizyczną i
      psychiczną...nie ma czasu się nudzić big_grin
      Każdy jest chyba lokalnym patriotą, Masko...nawet jak mówi coś
      innego...to tkwi jednak głęboko smile
      • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 15:07
        Maseczko, ja też jestem lokalna patriotka tylko innego miasta smile, właśnie przejechałam je wzdłuż i mówiąc szczerze, trochę je opieprzałam, gdyż zakorkowane było zupełnie, co przy dusznej pogodzie nie służy dobremu samopoczuciu. Ale co tam, po pracy już jestem....i odpocząć trochę mogę, gdyż następną noc miałam z głowy...księżyc w pełni znowu znęcał się nade mną wink
        Chyba muszę zejść na niższy wątek i zaczerpnąć kipiącej tam energii...raczej nie będę mieć jej tyle, aby pójść na zaplanowaną na dzisiaj imprezę, tym bardziej, że jutro w pracy czeka mnie następna smile

        Miłego dnia, drodzy...i dobrych apetytów, jeżeli tak jak ja jesteście jeszcze przed obiademsmile
        • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 16:29
          Cześć AL smile Jak dojechałaś i piszesz to nie narzekaj na swoje
          miasto - przecież jesteś i już nie masz duszno big_grin

          Znów nie spałaś? Ten "pyzaty" na niebie tak na Ciebie wpływa? Nie
          daj mu się...kładź się w nocy i śpij aż do rana...to znaczy rób tak
          jak ja smile

          Idź nabieraj energii smile
      • k.karen Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 15:09
        I nie tylko jaśmin. U mnie róże oszalały i tak pachną,
        że dostaję zawrotu głowy.
        Wrocław to szczególne miasto i jedne z najpiękniejszych
        w Polsce. Wstyd mi się przyznać bo choć powinnam to nie znam
        tego miasta sad Ale nadrobię i to w doskonałym, miłym i przyjaznym
        towarzystwie kiss A godzina "zero" już niedługo smile

        Cześć moi mili - Maseczko, Hardy i WKN smile
        • k.karen Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 15:10
          Cześć Al i Tobie smacznego obiadku smile
        • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 16:33
          Witaj Karen...uważaj z tymi zapachami kwiatów...na zawroty
          głowy lepiej nie narzekać big_grin
          Wszystko się opóźniło przez tę pogodę...ale co tam...ważne że jest
          już ciepło i mogę płyyyywaaaaćććć big_grin
          • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 17:10
            Na razie, moi mili smile
            • cieplanata Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 17:43
              Dzień dobry Podwórko
    • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 18:03
      www.krasnale.pl/artykuly/4343/Zagraj-z-krasnalami-online/
      a kto zechce moze zagrac sobie w krasnale wroclawskie i zwiedzic miasto
      wirtualnie... big_grin
      • k.karen Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 20:11
        Maseczko, Al, Natko, Hardy i Wszyscy KN smile

        Zaglądam już tylko na chwilę.
        Do zobaczenia.
        Całuję Wszystkich i paaaaaaaa kiss
        • maja-z-podworka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 21:04
          Witajcie Wszyscy smile
          Oj działo się!!!! Szybko przebiegła przez wątki i nie iwem gdzie
          wpisywać się najpierw smile

          Zorrosmile Gratulacje! Uściski! Życzenia wszystkiego co
          najlepsze dla całej, powiększonej Rodziny!
          Szkoda, że jest tak daleko, ale teraz nie ma to już takiego
          podstawowego znaczenia - można się łatwo kontaktować i
          przemieszczaćsmile Rola Dziadków jest nie do przecenienia -nie muszą
          wychowywać, mogą tylko kochać i rozpieszczać smile
          Zyczę wszystkim w Rodzinie zdrowia, bo ono teraz najważniejsze...i
          żeby małe dobrze spało, dobrze jadło i było zdrowe. Od takiego
          maleństwa trudno oczekiwać czegoś więcej smileKtoś zdefiniował
          niemowlę jako przewód pokarmowy obdarzony na jednym końcu krzykiem,
          na drugim brakiem odpowiedzialności smile Życzę, żeby oba końce były
          nieco bardziej odpowiedzialne niż przewiduje norma smile


          Jokkerze smile Dziękuję za zaproszenie do Loży. Od dłuższego
          czasu Podwórkowicze uważają Lożę za forum zaprzyjaźnione - ja też
          lubię Was poczytać.
          Jak widzisz nie bardzo mam czas nawet na Podwórko zaglądać, ale
          nadejdą lepsze czasy i z pewnością z miłego zaproszenia będę
          korzystać.

          Nie mogę być we Wrocławiu - ale duchem będę Wam towarzyszyć smile
          Bawcie się dobrze. Dziewczyny - zadbajcie o Hardy'ego - żeby chciało
          Mu się kiedyś jeszcze raz przyjechać smile
          • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 21:13
            Witaj Majeczko smile
            dobrze, ze chociaz sie odezwalas, bo juz sie niepokoilam...
            Hardy... mam nadzieje, ze nie ucieknie przed czasem - ja go na sile uszczesliwie
            Wroclawiem, zreszta nie tylko jego - jestem troszke narwany podroznik i to
            dotyczy takze mojego miasta - podobno rozpylam jakies wirusy - wlasnie wczoraj
            moja kuzynka postanowila po tym jak juz ja wyslalam na Malte i do Barcelony, ze
            kolejnym punktem ich podrozy musi byc Lizbona - hihi... jeszcze ich do
            Japonii wysle i na Madere i zabiore ze soba nad Iguazu...
            Maju - wielka szkoda, ze nie mozesz byc, ale - wiesz, co sie odwlecze to
            nie uciecze... nastepny raz bedzie na pewno.. smile
            buziaki...kiss
            • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 25.06.10, 21:46
              Bruuuum, chruuum, to nie samochód ciężarowy...to ja posapuję jeszcze po znienackowej drzemce, która powaliła mnie w najdziwaczniejszej pozie jaką sobie tylko mogłam wyobrazić...teraz muszę się rozkręcić i naprostować i herbatę wypić, inaczej deszcz, który niespodziewanie miasto zapłakał, uśpi mnie od nowa....

              Majeczko, dobrze usłyszeć Twój głos wink

    • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 10:19
      Witam wszystkich gorąco, chociaż wiem, że mało kto na Podwórku się dzisiaj zjawi....ale odbierzecie moje dobre myśli sercem smile
      ...a ja właśnie w rozpaczy, gdyż okazało się że przeoczyłam wczoraj bardzo ważny termin, porostu pomyliłam daty i jestem wściekła na siebie. Muszę się nauczyć być mniej roztrzepana...i w razie czego nakładać okulary, a nie tylko domyślać się...eeech

      Dobrego dnia, mili smile

      ...a tym, którzy się dzisiaj spotykają - niezapomnianych chwil smile

    • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 10:20
      HEJ PODWÓRKO - Wszystkim pieknego dnia i weekendu zycze... u mnie pogoda
      zapowiada jak marzenie...smile

      Do napisania mili.... smile
      • maja-z-podworka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 10:25
        Witajcie smile
        Dobrze Maseczko, że bedzie piękna pogoda. Wroclaw i w deszczu jest
        piękny, ale trudno go wtedy zwiedzać - życzę Wam miłego spotkania :-
        ) Bawcie się dobrze...
        Mnie też już dziś nie bedzie, więc Wszystkim mówię - Do napisania smile
        • z_malej_litery Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 11:27
          Dzień dobry smile

          jakie piękne dziś słońce! i nareszcie ciepło smile

          mam nieco więcej czasu, to wrócę opowieścią na Litwę smile - jutro smile
          • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 11:34
            Pogoda rzeczywiście piękna, Literko....a ja do pracy muszę

            Do wieczora, mili....smile

            • z_malej_litery Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 12:04
              Współczuję, Al smile - jedyna pociecha, że może w pracy masz miłych ludzi
              wokół siebie i nie będzie to czas li tylko żmudny smile
              • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 19:21
                Nie pomyliłaś się, Literko. Co prawda nie jest łatwo mieć dyżury w weekendy, albo też nocne, ale moi współpracownicy to sympatyczna gromadka, a moi klienci są po prostu kochani. Nie można się z nimi nudzić. Dzisiaj np., moja ulubienica zaskoczyła mnie kolorem swoich włosów. Wczoraj, pod wieczór, w wielkiej tajemnicy, poszła do fryzjera, aby je sobie rozjaśnić, w ten sposób chciała się "upodobnić" do mnie. Jestem blondynką i latem włosy szybko mi płowieją, więc liczę się z tym, że to nie ostatnia w tym roku tego typu akcja. Pochwaliłam ją, bo przecież poszła sama i poradziła sobie z należnością, pomimo że liczba powyżej sześciu jest dla niej czystą abstrakcją.
    • al-szamanka Ach, Wy.... 26.06.10, 19:25
      ....Wrockowi Spotkacze, cały dzień musiałam o Was myśleć. Cudna pogoda, a Wy jeszcze cudniej macie, bo możecie rozmawiać patrząc sobie w oczy i odnajdywać siebie w uśmiechu na innej, niż własna, twarzy.
      Wyobrażam sobie Wasze głosy i radość spotkania....ach, jak bardzo chciałabym być z Wami.....
    • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 26.06.10, 19:34
      Jako dziecko wyobrażałam sobie, że za widnokręgiem ukrywa się przyszłość. Miałam do niej nawet żal, że z każdym krokiem ode mnie ucieka.....

      Ot, naszło na mnie takie wspomnienie, sama nie wiem dlaczego.....
      • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 27.06.10, 01:00
        AL- wlasnie wrocilam, poczytalam, podpieram sie nosem - Wrocek w dzien i
        Wrocek noca - nog nie czuje, jak nic 20km o ile nie wiecej - poczatek i koniec
        na Rynku, gdyby nie to ze padam doslownie ze zmeczenia moznaby bylo jeszcze
        pobalangowac na Rynku bo tam ruch jak w dzien, ale....- Wrocek w
        pigulce...filmy, fotki, nie ominelismy nawet prl-u ale teraz to ja juz ide
        spaaaaaac....bo jutro c.d......... smile

        Dobranoc Podwórko smile
        • 1zorro-bis Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 27.06.10, 07:04
          Wroclawia niestety w ogole nie znam. Bylem tam tylko dwa razy przed laty bo psy
          od chodowcy kupowalem. Podobno ladnie odrestaurowane?
          • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 27.06.10, 09:48
            Ha, Maseczko, cieszę się, że dzień był udany, a mam nadzieję, że jeszcze na niedzielę kondycji Wam wystarczy smile
            Zorro, ja, niestety, Wrocławia już nie znam. Kiedyś spędziłam tam 5 przepięknych lat mojego życia....ale to taaaaak dawno sad

            Drodzy, pogoda cudna, trzeba coś zrobić. Zdecydowałam się na wyjazd do pól truskawkowych, właśnie szukam odpowiednich pojemników. Jadę na czczo, bo przecież załasuchuję tam na całego smile smile smile

            A po drodze będą mi przygrywać Led Zeppelin
            ...o, właśnie to, poczujcie...

            www.youtube.com/watch?v=Bkjv9SscotY&feature=related
            Ślicznego dnia wszystkim smile
            • 1zorro-bis Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 27.06.10, 10:14
              Led Zeppelin??! To moj ulubiony zespol!Dbig_grinbig_grin: Mam wszystkie ich plyty i CD!
              • al-szamanka ZORRO ! 27.06.10, 14:30
                ...i mój też. Wielbię ich od prawie czterdziestu lat. Nie było i nie będzie lepszych...to niemożliwe smile
                • 1zorro-bis Re: ZORRO ! 27.06.10, 18:15
                  no....jest jeszc CREAM! Bylem na ich jedynym koncercie pare lat temu w Londynie!
                  Na Rolling Stones, tez zreszta! Mam "extra" T-Shirtke bo corka przy obsludze
                  koncertu pracowala...Jak sie znosi "na amen" to oprawie!
            • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 27.06.10, 10:27
              DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

              AL- bylam padnieta....a i to nie moglam zasnac, tak bolaly mnie nogi - i
              co najlepsze, nie moge miec do nikogo pretensji tylko do siebie - bo to ja
              zorganizowalam trase...prosze wycieczki, hihi smile

              Zorro - miasto jest przepiekne, chowa sie niejedna europejska metropolia,
              ktora od dawna jedzie juz tylko na renomie. Secesja do tej pory szara i
              zakurzona wylazi w koncu na dlugo zapomniane fasady juz i w innych miejscach niz
              tylko Rynek i Plac Solny. Kiedy juz to wszystko skoncza, a czasu maja niewiele,
              bo EURO 2012 za pasem, niektore ulice nie beda ustepowaly secesji Barcelony...
              Wroclaw jest polozony na wielu wyspach, wiec dodatkowa atrakcja sa mosty, w
              centrum w wiekszosci stare, zabytkowe - jest "Miastem Mostow i Kosciolow" ma
              takze i Palac Krolewski. Ukoronowaniem tego dnia byly pokazy multimedialnych
              fontann w nocnym juz oswietleniu - przy czym zupelnie niechcacy stalismy sie
              "honorowymi dawcami krwi", jak setki innych chetnych ogldadajacych, a Nasz
              towarzysz z uporem maniaka powtarzal, ze to tylko "one" tak tna - bo komary to
              sa oczywiscie bardzo lagodnymi osobnikami i "oni" to tylko robia "muzyke".
              Oczywiscie wykorzystalam troche TOWARZYSTWO, bo samej nie chcialoby mi sie
              zrobic takiej tury a moi wroclawscy znajomi nie sa chetni by w weekendy, kiedy
              sie najwiecej dzieje, urzadzac takie wycieczki i to w ciagu jednego dnia. Przy
              czym dzisiejsza trasa wcale nie jest krotsza... poniewaz czasu jest malo - ten
              ktory mamy, musimy wykorzystac tak dalece, jak to mozliwe...
              Mysle, ze po zakonczeniu "wycieczki" bedzie mozna o tym poczytac na ktoryms z
              Naszych watkow - no i postaram sie zgrac film, ktory umieszcze na you tube... smile

              Pogoda piekna, miasto tetni zyciem - to co tak bardzo zaskoczylo mnie np. w
              Lizbonie, jakkolwiek cudowne miasto w weekendy zamieralo, jakby wszyscy w te dni
              je opuszczali... smile

              Kochani- pozdrawiam Was wszystkich i... odplywam... nalezy jeszcze
              obejrzec miasto z gory, skoro juz uliczki wydeptane - mam nadzieje, ze uda nam
              sie (przy niedzieli?) wjechac na wieze Katedry i zalapac sie na zapalanie
              gazowych latarni na Ostrowiu Tumskim - no to robie odlot...tylko kiedy ja to
              odespie? chyba dopiero w domu.. smile

              Do napisania Mili.. smile
              • m.maska P.S. 27.06.10, 10:55
                Zorro- Wroclaw jest poza tym Miastem Krasnali... smile
                • 1zorro-bis Re: P.S. 27.06.10, 18:16
                  krasnali???! Acha, tych co produkuja dla przybyszow zza Odry?
                  • maja-z-podworka Re: P.S. 27.06.10, 19:31
                    Witajcie smile
                    Zorro! nawiewaj szybko, albo na kolanach błagaj krasnale
                    wrocławskie o wybaczenie! smile smile
                    Naprawdę nie wiesz nic o tych stworkach? smile Są urocze - Maseczka na
                    pewno chętnie podeśle Ci zdjęcia smile To taki wroclawski żart, bardzo
                    miły...
                    Maseczko, znaczy - wykończyłaś ich? A Ty jak ten
                    skowroneczek? Załuję, że mnie nie było sad
                    • 1zorro-bis Re: P.S. 28.06.10, 07:20
                      nic o krasnalach wroclawskich nie wiem, bo skad?
                      • m.maska Re: P.S. 28.06.10, 19:27
                        Wroclaw krasnoludkiem stoi smile
                      • m.maska ZORRO :-) 29.06.10, 11:57
                        Dawno, dawno temu, na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w stolicy
                        Dolnego Śląska powstał ruch o wdzięcznej nazwie Pomarańczowa Alternatywa.
                        Torunianin Waldemar Fydrych vel Major vel komendant Twierdzy Wrocław razem ze
                        swoimi kompanami wcielał w życie surrealizm socjalistyczny. Głosili m.in. że
                        każdy milicjant na ulicy stanowi dzieło sztuki, a wszyscy proletariusze są
                        piękni. Do serca wzięli sobie też słowa Marii Konopnickiej: „bo czy chcecie, czy
                        nie chcecie, krasnoludki są na świecie”.

                        Pomarańczowi bez użycia siły walczyli z zakłamaniem PRL - u. Swoje akcje i
                        happeningi prowadzili głównie we Wrocławiu, ale zdarzały im się „gościnne
                        występy” w Łodzi, Warszawie czy Lublinie. Zapytacie: dobrze, ale gdzie w tym
                        wszystkim krasnale?

                        Grupa Fydrycha brawurowo sabotowała działania milicjantów, zamalowujących farbą
                        antykomunistyczne napisy. Członkowie ekipy Majora na plamach farby domalowywali
                        postaci krasnoludków. Stały się one od tego czasu symbolem Pomarańczowej
                        Alternatywy, a sam Fydrych podczas pobytu na komisariacie w Łodzi wyłożył swoją
                        żartobliwą teorię, według której pierwotny napis na murze wyrażał pewną tezę,
                        zamalowanie napisu – antytezę, a krasnal na plamie – syntezę.

                        Tajemnicą poliszynela jest fakt, że sami opozycjoniści nie byliby w stanie
                        niepostrzeżenie przemieszczać się po mieście z pędzlami w dłoniach i dlatego
                        nader chętnie korzystali z pomocy swoich mniejszych przyjaciół. Dla
                        kilkunastocentymetrowych skrzatów nie było żadnym problemem skryć się przed
                        złowrogim wzrokiem milicji. Niestety, po szeregu akcji zakończonych sukcesem,
                        raz powinęła im się noga. Krasnal zwany Pędzelkiem został przyłapany na gorącym
                        uczynku przez funkcjonariuszy ZOMO. Władze PRL za działalność na szkodę systemu
                        i antykomunizm skazały małego opozycjonistę na dożywotnie więzienie. I tak oto
                        Pędzelek stał się Więziennikiem i zamieszkał na ul. Więziennej

                        A krasnoludkowa Rada Mędrców postanowiła, że nie porzucą swojego przyjaciela i
                        nie uciekną w inne miejsce. Decyzja mogła być tylko jedna: krasnale zostają we
                        Wrocławiu! Rozpoczęła się budowa podziemnego Miasta Krasnali…

                        A może krasnale były we Wrocławiu na długo zanim ktokolwiek usłyszał o
                        Pomarańczowej Alternatywie, komunizmie i ZOMO? Badacze skrzaciej genealogii
                        dotarli do Kroniki Krasnoludków, gdzie znaleźli zaskakującą notkę: pierwszy
                        krasnal, jakiego widział świat pojawił się właśnie na wrocławskiej ziemi! Nikt
                        nie wie, skąd tutaj przywędrował, ale to właśnie na Dolnym Śląsku postanowił się
                        osiedlić.

                        Z biegiem lat rodzina Papy Krasnala (pod takim imieniem znany jest dziś ten
                        senior krasnoludkowego rodu) zaczęła się rozrastać i nad Odrą przybywało
                        mężnych, silnych i odważnych skrzatów. I dopiero wiele lat później w osadzie
                        pojawili się ludzie. Na szczęście obyło się bez konfliktów i zatargów o władzę i
                        wpływy. Mali i duzi od razu przypadli sobie do gustu i wspólnymi siłami zaczęli
                        budować miasto, w którym mieli razem zamieszkać. Po latach, na cześć ogromnego
                        wysiłku krasnali przy stawianiu wszystkich najważniejszych zabytków Starego
                        Miasta, ludzie nazwali dzielnice Wrocławia ich imionami. I tak Biskupin wziął
                        się od Biskupika, Sępolno od Sępika, Szczepin od Szczepika, Oporów od Opornika itd…

                        Dlatego jeśli kiedykolwiek ktoś się Was zapyta, kto jest najstarszym
                        wrocławianinem, odpowiadajcie bez wahania: Papa Krasnal!

                        itd...itd... to oczywiscie fragmenty z netu - kto lubi bajki moze dalej poczytac
                        na stronie...

                        www.krasnale.pl/artykuly/4340/Skad-sie-wziely-krasnale-we-Wroclawiu/
                        p.s. dodam tylko ze w czasach kiedy jeszcze nie bylo na nich nagonki, mozna ich
                        bylo spotkac na ulicach Wroclawia, nosili pomaranczowe czapeczki...i byli
                        ulubiencami wrocławian

                        https://i48.tinypic.com/4llhn6.jpg
                        • m.maska Re: ZORRO :-) 29.06.10, 12:04
                          Szermierz
                          Last Updated by p on Sep 16, 2009
                          Plac Uniwersytecki
                          padł ofiarą zbrodni - ukradziony

                          i takie rzeczy sie zdarzaja...sad
                        • 1zorro-bis Re: ZORRO :-) 29.06.10, 17:19
                          no dobra...Ale mnie w PRLu juz nie bylo!
    • al-szamanka A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 16:36
      ....z łażenia po Wrocku, to niech Was do snu upajający zapach piwonii utuli smile


      https://i50.tinypic.com/yzzw2.jpg
      • 1agfa Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:27
        Zaglądam, witam, pozdrawiam AL, Podwórko, Wszystkich smile Z wędrówek
        swoich długich i dalekich, a niezmiernie skomplikowanych wink zdjęcie
        znalezione przyniosłem. Jasne i pogodne, jak dzień dzisiejszy jest
        pogodny. I oby był taki dłużej, aby na wiele dni sie rozciągnął.
        Chciałbym, aby ta tęcza zaświeciła temu, komu jest potrzebna. A
        szczególnie nad egzaminowanymi zimno, twardo i nieugięcie wink
        osobnikami. Bo nie wszyscy już w wakacyjnym szaleństwie wolności się
        pławią. Ale tym wakacyjnym - też tęcza niechaj świeci.
        Pozdrawiam - i szykuję się na pilne debaty oglądanie.

        http://i50.tinypic.com/2m2z2c7.jpg
        --
        agfa
        • cieplanata Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:32
          ja nie będę oglądała debaty, będę oglądała mecz, będę zdrowsza
          • 1agfa Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:43
            Natko witaj smile Czytam, że Święto miałaś, mnie nie było, przyjmij
            serdeczne zyczenia wszystkiego co najlepsze, z opóźnieniem
            wprawdzie - no ale ...wybacz smile

            http://i42.tinypic.com/nzrudx.jpg
            A co do meczu...prawda! bedziesz zdrowsza. Więc bądź smile Ja nie
            wytrzymam. Chociaż i tu emocje - i tu emocje! big_grin
            Zwłaszcza że jutro wyjeżdżam do końca tygodnia na działkę - i tam
            może równowagę odzyskam, polityczną i nie tylko.
            • 1agfa Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:52
              P.S. A kiedy Obieżyświaty Wrocławskie strudzone bieganiną wrócą,
              liczę na foto i opisy na forum - było obiecane!! smile Pozdrawiam i
              dobrej nocy życzę smile
              Za słowo trzymam! I za krasnale smile
          • maja-z-podworka Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:59
            Witaj Natko smile W zasadzie - masz rację...sport to podstawa....W
            debacie raczej niczego ciekawego nie oczekuję.....ale człowiek jest
            zwierzęciem politycznym....co tu zrobić..? smile Mąz i córka wybrali
            zdecydowanie mecz - ja będę skakała między kanałami!
        • maja-z-podworka Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 19:53
          AL smile Piękna piwonia...razem ze zdjęciem Agfy - zapachniało
          prawdziwym latem smile. Jak tam truskawki, na które się wybierałaś? :-
          ) Takie prost z pola, to i smakują inaczej, szczególnie po dłuższej
          przejażdżce. Teraz mam ochotę jeść tylko owoce, których jeszcze
          trochę i nie będzie...truskawki, czereśnie, morele....Potem, nawet
          jak są to juz nie takie jak teraz...Hiszpańskie czereśnie w
          sierpniu - przepiekne i nawet słodkie, ale jakieś
          takie ...drewniane, mało soczyste...gdzie im tam do naszych smile
          Witaj Agfo Piekne zdjęcie - tęcza, znak pokoju między Niebem
          a Ziemią...Nawet dziś wydaje się czarodziejskim zjawiskiem.
          Miło Cię zobaczyć na Podwórku smile.
          • cieplanata Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 20:32
            Dziękuje Agfo cudna róża.
            Ja jestem kibicem, piłkarskim który kibicuje tylko na Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata i to tylko wtedy gdy nie graja Polacy, bo jak pisałam, chce być zdrowsza, nie znoszę się denerwować i nie znoszę gdy mi się podnosi ciśnienie smile
            Ja tak bardzo kocham tęcze, ostatnio miałam przyjemność zrobić zdjęcie tęczy w Paryżu, dedykuję ta moją tęczę też Wam Podwórkowiczom

            http://i40.tinypic.com/4sk9c0.jpg

            Aha i dla Was jeszcze mój działkowy wiejski ogródek

            http://i45.tinypic.com/2ikby9.jpg
            • al-szamanka Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 21:07
              Ach, Natko, jaki prześliczny ogródek. Podejrzewam, że to pyłkami z Twoich kwiatów, tęcza pudruje sobie nosek smile
          • al-szamanka Re: A JAK JUZ WROCICIE 27.06.10, 21:13
            No, Majeczko, truskawek z pola najadłam się tyle, że dotąd mi w żołądku bulgocze. Niezbyt duże, bo pogoda nie sprzyjała, ale za to smak miały bardzo skoncentrowany. Słońce tez pięknie świeciło, wiec opaliłam sobie ramiona...piękna niedziela, chociaż mówiąc szczerze wolałabym być teraz we Wrocławiu smile
            • k.karen KOCHAM WROCŁAW :))))) 27.06.10, 22:13
              Kochani smile))

              Zaglądam tylko na chwilę. Cuuuuudowne wrażenia! Kilkaset zdjęć
              i filmy. Jeszcze nie potrafię zebrać tego w systematyczną
              całość. Wszystko w swoim czasie. Ale muszę serdecznie podziękować
              Maseczce za to, że tak perfekcyjnie i cudownie zorganizowała
              nasze spotkanie WIEEEELKA BUŹKAAAA kiss Tak na dorąco to największe wrażenie zrobiła na mnie Aula Leopoldina i Sala Oratoryjna na Uniwersytecie Wrocławskim i oczywiście wczorajszy nocny multimedialny pokaz na Pergoli. Brak słów żeby opisać wrażenia. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Tysiące strumieni wody, lasery, hologramy, tęczowe bajkowe barwy i oczywiście muzyka!
              Pokaz zakończył się piosenką, która już zawsze będzie mi towarzyszyć kiedy będę wspominać te cudowne chwile.

              Dla Was Wszystkich ale ze specjalną dedykacją dla Maseczki i Hardego - kochani dziękuję Wam, że jesteście tacy cudowni kiss

              ZABIORĘ CIĘ WŁAŚNIE TAM kiss
              www.youtube.com/watch?v=KvL0tXRmQw4&feature=related
              A dzisiaj?.....ciąg dalszy nastąpił....smile))))
              • al-szamanka Re: KOCHAM WROCŁAW :))))) 27.06.10, 22:32
                Cieszę się, Karen, Twoim zachwytem

                Dla Maseczki, jako organizatorki, wielkie brawa

                https://www.parafiaminsk.pl/gif/brawo.gif https://www.parafiaminsk.pl/gif/brawo.gif

                Dla Was, spotkaczy....mocne uściski

                https://www.ellen-design.de/forum/umarmen.gif
                https://www.ellen-design.de/forum/umarmen.gif
                https://www.ellen-design.de/forum/umarmen.gif
                • m.maska Re: KOCHAM WROCŁAW :))))) 28.06.10, 03:40
                  Dziekuje bardzo....ciesze sie jesli sie podobalo...to przeciez moj konik -
                  Karen, spotkalismy dzisiaj/wczoraj, za duzo chyba bylo tego porto na Rynku, i to
                  w PRL-u wlasnie, wyrzucili nas z ogrodka bo juz zamykali - ale to nie bylo
                  jeszcze ostatnie co zamykali jeszcze przeciez byla fontanna...no wiec, wczoraj
                  juz spotkalismy latarnika i chodzilismy za nim hihi...chyba przez
                  godzine big_grinbig_grinbig_grin...no a potem to juz byl tylko nocny Wrocek...pieknie odbijal
                  sie w wodzie i nawet fotki wyszly. A one mi pociely cale stopki - takie byly
                  nienasycone - wlasnie to stwierdzilam, a teraz padam, padam, padam...

                  Do napisania.........
                  • m.maska Re: KOCHAM WROCŁAW :))))) 28.06.10, 07:54
                    No nie.... nie powinnam stanowczo pisac w stanie wskazujacym na
                    spozycie...hihi...oczywiscie, ze nie wyrzucono, tylko przymaszerowalo dziewcze w
                    czerwonym krawaciku i powiadomilo nas, ze szef kazal zwijac interes, ale dala
                    sie jeszcze namowic na przyniesienie dwoch kieliszkow porto wink a kiedy juz i
                    Solne kwiaciarki zamknely swoje kramy, porzucilam Hardego na placu Solnym na
                    pastwe wroclawskich rzezimieszkow, niech pokaze jaki jest silny i wsiadlam w
                    taksowke...hihi...ciekawe, bo musial przejsc obok slawnego juz pasazu Niepolda,
                    pasazu pubow - no chyba, ze gdzies po drodze juz sam zabladzil...to sie dopiero
                    okaze - jesli wyszedl z tego calo tzn. ze jest hardy...hihi
                    • m.maska Re: KOCHAM WROCŁAW :))))) 28.06.10, 07:57
                      www.e-wroclaw.com/e-wroclaw/pasaz-niepolda
                      Swoja droga sama jestem ciekawa czy dotarl do hotelu...hihi...
              • 1agfa Re: KOCHAM WROCŁAW :))))) 27.06.10, 23:19
                Ale krzyki zachwytu, jaka radość! smile Karen, tak fajnie
                patrzeć, kiedy ktoś się tak cieszy!!
                Musiało być naprawdę świetnie i interesująco, co ważniejsze. Może i
                smakowicie?! wink
                Apetyt na opowieści rośnie, rośnie! big_grin
                Bo ja nigdy tak naprawdę Wrocławia nie zwiedziłem, kilkakrotnie
                przelotem mnie przewiało, spiesznie miasto przejeżdżałem, ani
                rodziny tam, ani...
                Tyle cudów Karen wymieniła...shock Czekam, ciekawość mnie zżera!
                Dobrej nocy AL, Maju, Karen, Wszyscy...

                --
                agfa
        • al-szamanka AGFO :-) Dech mi zaparło .... 27.06.10, 21:01
          ....bo tak tęczę lubię, a ta jest wyjątkowo piękna, Julenka pewnie by powiedziała, że to jest jedna z tych tęcz, które przenikają w świat wprost ze snów szczęśliwych dzieci....może Twoich Wnuków? smile
          Ja zaś powiem, że spoglądam na nią z rozrzewnieniem, bo Ty ja przyniosłeś.

          Nie oglądam ani debaty, ani meczu. Piłka mnie nie interesuje, a debata może destrukcyjnie wpłynąć na moje nerwy, więc jej sobie oszczędzę.

          Pięknie, żeś się pojawiłeś smile smile smile

          Dla Ciebie, z mojej dzisiejszej wyprawy......


          https://i48.tinypic.com/20rsku0.jpg

          • cieplanata Re: AGFO :-) Dech mi zaparło .... 27.06.10, 21:12
            cudne zdjęcie, "usłyszałam" brzęczenie trzmieli,poczułam zapach upojny zboża i
            ziemi - po prostu to zdjęcie powinno nazywać się lato
          • 1agfa Re: AGFO :-) Dech mi zaparło .... 28.06.10, 01:51
            A nie dawało mi to zdjęcie, zboża i kłosów kwiatami przetykanych,
            spokoju. I znowu musiałem je obejrzeć smile Te kłosy nastroszone, dłoń
            drapiące czepliwie, kiedy je "pod włos" ująć, z ziarnem gładkim, pod
            szorstkimi wąsami ukrytym. Jeszcze te ziarna chlebem nie pachną,
            jeszcze zielenią pomalowane. Kłosy pomieszane z kwiatami polnymi, w
            pyszne barwy odzianymi, czerwone, niebieskie - mieszczucha cieszą wink
            Rolnik pewnie ubolewa nad "chwastami": wszak zajmują zbożu miejsce -
            maki, chabry, kąkole...Ale ja mieszczuch jestem, zachwycony
            zdjęciem. Jak by wyglądał ten łan, przez wiatr czesany, przyginany,
            kroplami deszczu okryty, pachnący zapachem niezapomnianym...bo kto
            kiedyś leżał w takim zbożu... ... nigdy tego nie zapomni.
            Przywołałaś wspomnienia. Tęczę na ziemi.
            Czas i słońce ten łan wyzłocą, ziarna urosną, aż roztarte na dłoni
            zawrotnym zapachem zapachną.
            Ale teraz - obraz świeżej, młodej, niezwykłej urody widzę.
            Dziękuję, AL smile
            --
            agfa
            • al-szamanka Re: AGFO :-) Dech mi zaparło .... 28.06.10, 07:24
              big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • cieplanata 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 09:07
      Witam całe Podwórko serdecznie i słonecznie, może jakaś kawka? albo truskaweczki?

      http://i50.tinypic.com/2safnr9.jpg

      https://www.inspirander.pl/files/gotowanie/truskwki%20w_smietanie.jpg
      • m.maska Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 09:24
        Czesc Natko - ta kawa to i owszem, te truskawki tez - tylko ja poprosze bez tej
        wysokokalorycznej bomby tego co na tych truskawkach....nie, stanowczo tego za
        duzo - wprawdzie znowu sie okazalo, ze bede biegac, zeby mi dorobiono dziurki w
        pasku, ale mam nadzieje, ze kiedy juz wroce na moja wies, usiade w ogrodzie i
        bede sie delektowac...hmmm... no roznymi rzeczami smile

        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO... big_grinbig_grinbig_grin

        p.s. u mnie zapowiada sie upalny dzien
        • cieplanata Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 11:09
          to nie jest bomba, to jest jogurt niskokaloryczny bałkański smile
          • ulisses-achaj Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 13:20
            Cześć Wszystkim smile Słysze , że spotkaliście się we Wrocławiu..
            To bardzo dobrze, tylko to porto... smile smile smile smile Czekam na zdjęcia..
            smile Dobrego Dnia ..
            • m.maska Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 14:47
              Witajcie - oglaszam uroczyste zakonczenie wycieczki.... ostatni uczestnik
              ma jeszcze przed soba niezla droge...

              dobre porto - nocna pora, na wroclawskim Rynku, nie jest zle... big_grin
            • al-szamanka Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 14:54
              Witajcie wszyscy; wrocławscy spotkacze, zapracowani, ci, co w podróży, lub zabiegani w ważnych sprawach, witaj Ulissesie.....
              Właśnie wróciłam z pracy i ledwie dysze. Tak narzekaliśmy na chłody i deszcze, że aż wstyd teraz się przyznać, jak bardzo upał dokucza, ale to prawda...i dopiero poczatek.
              Aż chciałoby się pomoczyć nogi w jakiejś wodzie, chociażby w tej, w której miewałam okazje....

              https://apenasumfoca.files.wordpress.com/2009/07/fontana-di-trevi2.jpg

              ...a na razie, jako że Podwórko pustakami święci utnę sobie popracną, zdrowotną drzemkę smile
              • maja-z-podworka Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 16:53
                Witajcie smile
                Trzeba przyznać AL, że masz ładne naczynie do moczenia nóg smile
                Trochę daleko, ale co za szpan!
                Zdaje się, że podróżnicy są kompletnie wykończeni smile Dobrze, że to
                początek wakacji - zdążą odpocząćsmile
                • cieplanata Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 17:56
                  bywałam.....bywałam.......... no niestety nie wolno nam było wsadzić nógsmile, ale
                  chociaż rękę pozując do zdjęcia zamoczyłam smile
            • m.maska Re: 28 czerwca - nowy tydzień 28.06.10, 21:36
              Wiesz Ulissesie, ja nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym porto? przeciez nie
              pilismy tego na flaszki, tylko na kieliszki nieduze zreszta.... smile
    • m.maska WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 19:13
      Kochani, wlasciwie po tychdniach, ktore i dla mnie obfitowaly w wiele niezapomnianych wrazen, trudno wybrac jakas fotke, ktora bylaby charakterystyczna dla mojego miasta, a jeszcze nie zaistnial ten czy inny obiekt na stornach internetu - wybralam cos specjalnie dla Was...unikat na skale krajowa a moze i jeden z bardzo niewielu w Europie, o ile w ogole... smile

      Oto przedstawiam Wam, WROCŁAWSKI LATARNIK - ostatni juz w Polsce

      https://i46.tinypic.com/mwxw5k.jpg
      • al-szamanka Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 20:36
        Ojej, Maseczko, nie wiedziałam, że ten "gatunek" człowieka w ogóle jeszcze istnieje. Chociażby z nazwy przeniosłam się prawie w czasy szkolnych lektu. Czy ten latarnik stukał mocno podkutymi butami i wygłaszał jakieś formułki?....to by było świetne.
        Zdjęcie super!!
        • m.maska Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 20:55
          Nieeee wiem, chociaz tak, szedl szybkim marszowym krokiem a my za nim - ma 92
          latarnie do odpalenia, zaczynal ok 20:45, dopadlismy go juz na samym poczatku,
          wlasnie wchodzilismy na Ostrow Tumski od strony przeciwnej niz Most Tumski zwany
          takze mostem Miłości, tzn. tam gdzie kiedys byla przychodnia studencka... przy
          piatej chyba latarni zaznaczyl ze kazda nastepna fotka bedzie kosztowala 5 zl -
          przy nastepnej juz zdjal kapelusz i podstawil - z checia bym mu wrzucila, ale
          balam sie, ze moze sie obrazic... mysle, ze gdyby zaczal tak naprawde zbierac to
          po miesiacu jezdzilby juz mercedesem jak to Hardy zauwazyl... smile
          • m.maska Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 21:01
            Hilfe... ja naprawde malo zdjec robilam, Hardy i Karen maja tego sporo - ja
            krecilam film... ale to, to wlasnie efekt pracy LATARNIKA

            https://i45.tinypic.com/2mfaxrc.jpg
            • al-szamanka Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 21:10
              Cudne to, co widzę. Uwielbiam latarnie, właśnie takie....w ich rozproszonym świetle czai się czasami tajemnica, a na pewno są bardzo romantyczne, prawie każdy w ich pobliżu zyskuje na osobowości
          • al-szamanka Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 28.06.10, 21:02
            Ach, Maseczko, pamiętam ten most, to miejsce jak z innego świata i jeszcze ten latarnik. Na Ostrów Tumski lubiłam zawsze zachodzi w najbardziej gorącej porze roku, wchodziłam do chłodnej katedry(czuć tam było wieki czasu)...pustej...i myślałam, medytowałam. Musze tam pojechać, aby powtórzyć te piękne chwile...
            • m.maska Re: WROCŁAW - moje miasto :-) 29.06.10, 01:53
              Karen smile - wlasnie obejrzalam film i jeszcze mi w uszach pobrzmiewa ta piosenka "Zabiore cie wlasnie tam" - dzisiejszej nocy pozostawiam Wszystkim Zakochanym, Rozmarzonym, wizerunek Wroclawskiego Mostu Milosci - zycze kazdemu z Was, byscie jak najczesciej odnajdywali takie mosty....

              https://i46.tinypic.com/ogg8r5.jpg

              Dobranoc Podwórko smile

              www.youtube.com/watch?v=KvL0tXRmQw4
    • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 28.06.10, 23:27
      Dobry wieczór wszystkim Wam, moi mili smile
      Zwiedzania Wrocławia mnie nie wykończyło...za to powrotna jazda
      pociągiem w upale...to była "smażalnia story" uncertain Ale dojechałem big_grin

      Przyznaję bez bicia - piękny i pełen zabytków jest stary Wrocław -
      wiele jest odnawianych. Do tego Panorama Racławicka, multimedialny
      pokaz kolorowych fontann...schodziliśmy nogi big_grin Ale
      wrażenia "ziemskie" smile Muszę podziękować Pani przewodnik Masce smile
      • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 02:17
        Hardy - hahaha... nie wykonczylo...czy to znaczy, ze bylam blisko?
        zauwaz, ze zaoszczedzilam Wam chodzenia po muzeach...ale gdyby i to weszlo w
        program, no to tydzien mialbys z glowy i pecherze na nogach...kilka miejsc
        jeszcze zostalo...

        Podkreslam wyraznie - kilometry nie byly liczone, ale jedynym srodkiem lokomocji
        byly wlasne nogi smile wycieczkowicze spisali sie na medal i wytrwali do konca -
        moje uznanie... smilesmilesmile
        • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 09:45
          ...kogo blisko tego blisko, Masko smile
          Naprawdę...nie myślałem że Wrocław jest tak piękny i "...wart
          mszy" smile
          • k.karen Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 10:21
            Dzień dobry Kochani, dzień dobry Podwórko smile

            Jeszcze raz Maseczko i Hardy, dziękuję Wam za nasze spotkanie.
            Naprawdę się cieszę, że sympatia wirtualna potwierdziła się w realu, że nie było rozczarowania a wręcz przeciwnie - jesteście cudowni!
            Ja chcę jeeeeeeeeszeeeeeee, ja chcę z Wami do Wrocławia i mam nadzieję, że następnym razem będzie nas więcej kiss

            ...zabiorę cię właśnie tam...la la la...big_grin

            Miłego, słonecznego dnia dla Wszystkich Podwórkowiczów smile))


            (A ja pędzę do moich gości...znowu suspicious)
    • m.maska A to juz 29 czerwca 29.06.10, 10:38
      Dzien Dobry Podworko smile

      Witam Podworko...dzien zapowiada sie upalny, a przede mna jeszcze kilka spotkan,
      to juz ostatni tydzien...
      Ale pochwale sie, jaka jestem przebiegla hihi...otoz dwa dni przed imieninami
      mojej mamy zadzwonila moja kuzynka, zreszta bardzo bliska, z ktora zawsze bylam
      blisko, ale przy tym pobycie naprawde nie mialam wiele czasu - odebralam
      telefon(stacjonarny) i nagle w sluchawce konsternacja:
      ona - a to dokad ja wlasciwie zadzwonilam?
      ja - no jak to dokad? do ciotki.
      ona - a to ty jestes tutaj?
      ja - jestem(niesmialo)
      c.d. wywiadu
      ona - a od kiedy, jesli wolno zapytac
      ja - a od niedzieli(nie przyznalam sie ze bylam juz ponad dwa tygodnie - nie
      mialam czasu a i tak wiedzialam, ze przyjdzie na imieniny, wiec sie spotkamy)
      ona - ach taaak? a kiedy odlatujesz?
      ja - a 4-tego
      ona - to Ty tak od wyborow do wyborow?
      ja - noooooooo.... o 9 mam odlot, jeszcze zdaze Wam nieco zamieszac..


      hihi - nieeeeeeee... wybierajcie sobie sami
      Kiedys, kiedys, kiedy Wycieczka juz pouklada swoje wrazenia - opisze Wam
      na sasiednim watku moje miasto, ale juz teraz dodam - ze w samym centrum miasta,
      kiedy pod bokiem tetni zycie jest ogromna oaza spokoju - to Ostrow Tumski, po
      ktorym tylko z rzadka przejezdza jakis samochod, na ktorym mozna sie zagubic,
      gdzie tuz pod bokiem znajduje sie Ogrod Botaniczny i moj rodzinny dom, moja
      ulica - niby w centrum, a jednak cicha i spokojna - Wycieczka moze poswiadczyc.. wink

      Wspomnienia - ofiarowaliscie mi wspomnienia, to cos najcenniejszego co mozna mi
      dac... to cos co przetrwa i pozostanie w pamieci, czego nikt nie moze odebrac -
      bo sa tylko moje big_grinbig_grinbig_grin

      Dziekuje Wam... smilesmilesmile
      • m.maska Re: A to juz 29 czerwca 29.06.10, 10:45
        Hardy - kupil sobie mape hihi....i jestem pewna, ze stracilby wiele czasu wczytujac sie w te malenkie uliczki i szukajac wyjscia z ich gmatwaniny - smilesmilesmile - tutaj masz link - teraz juz bedziesz wiedzial ktorym mostem czy kladka przeszlismy z jednego miejsca w inne - bo tak wyglada centrum smile lepiej obejrzec to dopiero wtedy kiedy juz poczulo sie to w nogach:

        pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82awskie_mosty_i_k%C5%82adki
        moja dewiza: obejrzalam miasto, jesli poczulam je we wlasnych nogach...
    • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 15:20
      Cześć, kochani, z pracy wracałam dzisiaj na "okrętkę", dlatego przybyłam prawie godzinę później niż zamierzałam...na razie odskakuje od kompa, bo za gotowanie pożywienia na przynajmniej dwa dni zabrać się muszę - powrócę, gdy już ze wszystkim się uporam smile
      Słonecznego dnia życzyć nie będę, bo i tak jest, ale....miejcie się wygodnie wink

      • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 16:28
        Cześć Karen, Masko i AL smile oraz WKN...

        Czuję się jakby od pobytu we Wrocławiu już tydzień minął...tyle
        pilnej pracy w pracy się na mnie zwaliło...a upał przecież
        niesamowity. Dopiero niedawno wróciłem. Przekąszę i hajda nad wodę
        wypocząć i popływać trochę big_grin

        Masko - mój plan moim przewodnikiem - wszystko z planu miasta
        (planu a nie mapy....smile) wyczytam i wyczytywałem smile Teraz mam
        podwójnie - plan w głowie z fizycznym widokiem połączone big_grin
        • m.maska Hardy... 29.06.10, 18:38
          Tak sie zachwycilam, ze musze pokazac... smile
          Dziekuje smile

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fh/gf/pbrz/Ozq4mlv3nP0c2kTzIB.jpg
          • al-szamanka Re: Hardy... 29.06.10, 20:14
            A to co? Maseczko, czyżby jakaś Afrodyta??? big_grin big_grin

            • m.maska Re: Hardy... 29.06.10, 21:03
              A to ja big_grin wpasowalam sie w tlo big_grin
              • al-szamanka Re: Hardy... 29.06.10, 21:05
                Wpasowałaś się idealnie, boginko złotowłosa...tylko złotego jabłka w dłoni brakuje, Parys jakoś się spóźnia wink
                • m.maska Re: Hardy... 29.06.10, 21:16
                  tak to bywa z tym Parysem - ale tym razem to nie on sie spoznia, on czeka... smile
                  • al-szamanka Re: Hardy... 29.06.10, 21:21
                    A niech sobie czeka, na wieki wieków
                    • m.maska Re: Hardy... 29.06.10, 22:43
                      AL - Ty niedobra jestes, Parys nie musi juz dlugo czekac, jeszcze tylko
                      kilka dni...

                      Koniec wyjazdu, bo przeciez urlop trwa - zapracowalam sobie...
            • m.maska Re: Hardy... 29.06.10, 21:04
              AL- musisz przyznac ze fotograf mial dobre oko smile
              • hardy1 Re: Hardy... 29.06.10, 23:06
                ...ale fotka smile I po co ustawiać, komponować, doświetlać,
                retuszować, komputerowo obrabiać...i zrobić setki zdjęć aby jedno
                sztucznie skomponowane wybrać.
                Wystarczy jedno naturalnie zrobione...ale to co trzeba uchwycone big_grin
      • m.maska A to juz 29 czerwca 29.06.10, 17:16
        uffff... jak goraco... smile
        • 1zorro-bis Re: A to juz 29 czerwca 29.06.10, 17:21
          oj goraco, goraco! A ja jutro wyjezdzam i bede mial jeszcze gorecej....
    • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 22:58
      Dobrowieczornie witam smile

      Popływałem sobie ciszą wieczorną, mecz oglądnąłem...trzeba na
      Podwórko zaglądnąć, pogwarzyć...smile

      Nie chcę zapychać P. fotkami z Wrocławia...zostawiam link...kto chce
      to fotki oglądnie smile :

      picasaweb.google.pl/zetbeka/WrocAw#
      • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 29.06.10, 23:01
        PS.Mam prośbę, Masko - wielu zdjęć nie mogę podpisać...tak
        nas pognałaś że nie zapamiętałem "co jest czym"- jeżeli możesz to
        podopisuj "umiejscowienie"...smile
        • m.maska Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 00:12
          Hardy- zrobie to... z przyjemnoscia
          • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 00:24
            Dzięki smile
    • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 08:18
      Ufff...ale zapowiada się upał...smile

      Dzień dobry...dzień upalny Wszystkim smile Zapowiadałem i
      nadeszły te dni
      big_grin

      Tylko ta praca...uncertain
      • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 09:22
        Masz racje, Hardy, tylko ta praca. Upały można dobrze znosić, gdy jest się na urlopie, ale nie w stresie papierów i innych pracowych akcji. Ja mam dzisiaj dzień na odzipniecie, ale dwa następne zawalone od rana do nocy...
        Popijam kawę i zastanawiam się co robić...i jakoś nic mi się nie chce, tym bardziej, że i noc była niewyspana sad

        Pomimo tego, ślicznego dnia wszystkim smile
        I pamiętajcie, dużo pić trzeba...oczywiście o wodzie mówię, a nie o innych trunkachsmile
        • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 09:39
          Cześć AL smile Odzipiaj, korzystaj z "dnia na odzipnięcie" smile

          Właśnie te "papiery"...zmuszają mnie jeszcze do pracy...at! Zbiegło
          sie w tym roku kilka poważnych spraw w jednym czasie. Inaczej już
          bym się "byczył na plażach" uncertain

          Ale jak rzekłaś "pomimo tego, ślicznego dnia wszystkim" smile

          PS.Czy pisząc "dużo pić trzeba...oczywiście o wOdzie
          mówię..." miałaś na myśli tylko wodę? Bo ja piję jeszcze inne
          napoje...na primier soki owocowe i napoje mleczne...czy mogę je
          spokojnie pić? suspicious
          • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 30.06.10, 10:34
            Soki owocowe, te ze sklepu, to tylko organizm zakwaszają, Hardy, mleko zresztą tez, ale nic więcej na ten temat, bo wiem co zaraz powiesz.
            Odzipnąć muszę, ale to jeszcze nic, jeśli chodzi o ciężką prace; w sierpniu mam taki etap, że będę w pracy przez dziewięć dni bez przerwy, czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam, no ale miałam przecież mój urlop sad

            • m.maska A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 12:02
              czy Wy widzicie, ze ja juz z zalem "odcinam kupony" i przeliczam kazdy dzien?...sad

              Hardy, napoje tzn, zadnych wyskokokwych - a tzn, zebys nie wyskakiwal kiedy pijesz, bo splyna w nogi i chodzic bedzie Ci ciezko a i z plywaniem mozesz miec klopoty... prawda AL?

              AL - wie co pisze...

              Witajcie Kochani smile

              DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
              • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 13:42
                Witajcie Al, Maseczko, Hardy, upalnie dzisiaj smile

                Uff, nareszcie chwila wolnego. Mogę poleżeć na leżaku w ogrodzie i delektować się cudownie schłodzonym sokiem Noni..mmm..pycha!

                Dobrym napojem w czasie upałów jest także herbata przygotowana po arabsku. Napój ten jest baaardzo słodki ale doskonale gasi pragnienie.

                Szkoda Maseczko, że już kończy się Twój urlop sad ale myślę, że spędziłaś go tak jak chciałaś no i te wspomnienia smile
                • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:25
                  No nie...jakie Noni, Karen? Pierwsze
                  słyszę...jaki to sok? smile
                  • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 17:54
                    Bardzo proszę Hardy, info o soku Noni smile

                    Ja piję ten sok dla przyjemności. Jest naprawdę doskonały na upalne dni, rozcieńczam go z wodą mineralną i dodaję zmielony drobno lód...mmm...cudoooo!!!! smile

                    www.nonileczy.pl/
                    • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 17:57
                      Piwo jest bleeeee sad Ten zapach odrzuca mnie na kilometr sad
                      Niech nawet sobie będzie pistacjowo- poziomkowe to i tak jego zapach zniechęca mnie do picia czegoś takiego. Porto to jest Porto! big_grin
                      • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 17:59
                        A u mnie właśnie przeszła burza, zrobiło się chłodniej i teraz jest rześkie,
                        przepełnione zapachem ozonu, powietrze. Słońce już wyjrzało zza chmur smile
                        A jak tam u Was?
                        • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 18:03
                          A u mnie...siedzę! Siedzę i czekam na co się burza zdecyduje...od
                          prawie 2 godzin...uncertain Przed południem w pracy znosiłem skwar a
                          teraz...zamiast pływać siedzę w domu...gdzie tu sprawiedliwość?!
                          • maja-z-podworka Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 19:35
                            Witajcie smileZaglądam w nadziei,że tu trochę chłodu znajdę...I co???
                            Bardzo straszny upał...sad.
                            Hardy....może do basenu? Może być bez bąbelków smile. U nas żadna
                            burza nie grozi, na żadne ochłodzenie liczyć nie można, o niczym
                            poza upalem myśleć się nie da.
                            Pozdrowienia dla Wszystkich smile
                            • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 20:07
                              Cześć Maju smile U mnie już po burzy. Temperatura spadła o 12
                              stopni...do tylko 20-tu.
                              A jutro przecież chciałem zrobić odpoczynek od pracy i wyjechać na
                              cały dzień trochę dalej, nad całkowicie czyste jezioro, już w
                              strefie przyrodniczo chronionej...
                              Eee tam, na pewno jutro od rana bedzie znów piękna pogoda,
                              typowo "przywodna i nawodna" big_grin
                              • al-szamanka Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 20:17
                                U mnie tez popadało, przez balkon napływa teraz przepięknie, zroszoną ziemią pachnące powietrze....coś cudownego. Gdy wdycham ten zapach, gdy spoglądam na cień umykającej tęczy, wtedy naprawdę czuję się jak....szamanka-)
                                • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 20:28
                                  Tylko nam nie "szamań", AL
                                  ...ale właściwie - szamań, szamań...przecież szamanisz to co jest
                                  dobre... smile
                                  • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 21:56
                                    Hardy wlasnie wrocilam ze spotkania z latarnikiem - Ty uczciwie napisz
                                    ile km zesmy zrobili - bo mnie to i tak nikt nie wierzy.. sad
                                    • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:57
                                      ...kilometrów? Pierwszego dnia dobre 25, drugiego z 15-20...w upale
                                      co wydłużało każdą drogę...ale warto było big_grin Miałem
                                      podwójną "obstawę" więc się nie mogłem przewrócić...tylko te nasze
                                      biedne nogi...uncertain wink big_grin
                                      • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:02
                                        a trzeciego? pewnie tez z 5-6
                                        • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:30
                                          Pewnie...trzeba było wykorzystać do imentu pobyt i
                                          zwiedzanie big_grin
                                          Dobranoc wszystkim...smile
                            • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:22
                              Cześć Maju bardzo zapracowana smile Może w nocy i u Was się ochłodzi? U mnie teraz całkiem jest znośnie, nawet wychodząc na spacer musiałam ubrać coś cieplejszego.
                              Pozdrawiam smile))
                            • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:50
                              Majeczko - milo, ze jestes - wszyscy zesmy marzneli przez wiele tygodni,
                              teraz pocimy sie tez razem - hihi... Buziaki smile

                              Karen- a Tobie wytrwalosci w przyjmowaniu gosci zycze... smile
                              • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:55
                                Och, dziękuję Ci Maseczko potrzeba mi wytrwałości ale dobrze naładowałam akumulatory we Wrocku smile



                                DOBRANOC WSZYSTKIM smile
                              • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:59
                                Karen znów ma gości?! shock Jest wyjątkowo wytrwała...ja już bym
                                chyba padł...jedni wyjeżdżają, kolejni przyjeżdżają...wink
                                • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:01
                                  Dobrze że akumulatory naładowałaś we Wrocku, Karen...a nogi
                                  się wyleczą smile Nie powiem, Maska dała do wiwatu ze
                                  zwiedzaniem...wink
                                  • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:23
                                    hihi...big_grin
                                    • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:28
                                      ...widzę że się już wyleczyłaś...znaczy nogi smile
                                      • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 23:47
                                        eeetam, nie bylo czego leczyc, odpoczac tylko musialy troszke...juz dzisiaj oblecialam przeciez Ostrow Tumski... smile

                                        Hardy- czy potrafisz sobie wyobrazic to miejsce przy swietle gazowych latarni o zmroku, jesienia, kiedy jest mgla? no wlasnie - to trzeba zobaczyc i poczuc ten nastroj, tylko cisza i cos wrecz nierzeczywistego unosi sie wtedy w powietrzu jakby inna czasoprzestrzen...
                                        tutaj tylko fotka - to nie to samo oczywiscie co real, to nigdy nie jest to samo...

                                        https://i50.tinypic.com/157odaa.jpg
                      • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 20:00
                        Karen - jak miałbym możliwość wybrania to też wybrałbym
                        Porto big_grin
                    • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 19:54
                      Pierwsze słyszę o tym soku Noni, Karen. Dziękuję smile
                      Musze się rozejrzeć czy sprzedają go gdzieś u mnie smile
                      • k.karen Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:18
                        Rozejrzyj się Hardy, czy sprzedają u Ciebie bo naprawdę warto. Już nie tyle z powodów leczniczych bo ich przecież nie masz ale dla znakomitego źródła energii i witalności jakim jest Noni. I ze względów profilaktycznych. Jak nie znajdziesz to daj mi znać, mam swoje zagraniczne źródełko i od czasu do czasu świeżą dostawę, chętnie się z Tobą podzielę smile
                        • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 22:54
                          smile Poszukam u siebie, Karen, tego cudownego źródła sił
                          witalnych smile
              • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 15:40
                Dzisiaj u mnie nieco znosniej, slonce sie schowalo - 27° - da sie przetrzymac... smile
                • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:23
                  Cześć popołudniowo AL, Masko i Karen smile Wróciłem z sauny...z
                  pracy znaczy, zjadłem obiad, zbierałem się na popływanie i...muszę
                  się wstrzymać. 32 stopnie, duchota i potężne chmury burzowe nade mną
                  się zebrały...muszę odczekać uncertain Może raz a porządnie walnie i będę
                  mógł jeszcze pojechać smile Chyba i u Was się zbierze...a może nie wink
                  • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:26
                    Witaj Hardy- oj zbiera sie zbiera...
                    Pokazalam mamie, mega-pizze i zapragnela jej sprobowac, wiec za chwile pojde
                    zeby jej ja przyniesc - nie mam daleko smile
                    • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:35
                      big_grin big_grin big_grin ZjeTwoja mammamija całą pizzę, Masko?!shock big_grin
                      Bo ja z wielkim wysiłkiem tylko połowę...i przy zamawianiu wytłumacz
                      temu kucharzowi dokładnie, którą pizzę zamawiasz big_grin
                      • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 18:03
                        Hihi... nieeee Hardy- jak sie okazalo, cala mega-pizza, na dwa razy dla
                        Mamy i dla mnie...jeszcze na kolacje zostala polowa... no i poniewaz talerz
                        odniesc musze, to juz w porze zapalania latarni sobie tam podejde, wiem kiedy
                        warto smile
                • al-szamanka Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:25
                  U mnie tez znośnie, a jednak jest to taki dzień, który najchętniej by się spędziło siedząc nad brzegiem jeziora, ze stopami w wodzie i ze wzrokiem utkwionym w ptaki szybujące po niebie. Tak w zupełnym rozleniwieniu...nawet drzemkę malutką sobie uciąć, a potem bezwstydnie pociągnąć z butelki schłodzone piwo...bezalkoholowe smile

                  • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:32
                    PIWO!!!!!!!!!!!!!!!!! jest beeee..... nie ruszam, moze w ogole nie
                    istniec...https://i47.tinypic.com/25712zo.gif
                    • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:37
                      AL ma rację, Masko - karmelowe albo reeds piwo
                      schłodzone jest dobre..również nasze tradycyjne smile Jedno, max. dwa
                      nie zaszkodzi a pomoże organizmowi...wiesz że jestem zwolennikiem
                      umiarkowania we wszystkim smile
                  • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:38
                    ...z tym że nad wodą to nie zanurzam tylko stóp, AL...wystaje
                    mi tylko głowa i ramiona big_grin
              • hardy1 Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:31
                Nie możesz Masko ponownie przykleić? Tych...kuponów? smile

                Co do tych "wyskokowych napojów" - pierwsza zasada mojego pływania
                brzmi "żadnego pływania po wyskokach" smile Inaczej już by mnie
                dawno nie było...przy moich długościach "spacerków w toni wody"...
                smileWolę pływać i być niż wypić i nie być wink
                • m.maska Re: A to juz 30 czerwca... 30.06.10, 16:34
                  hihi...Hardy- zajrzyj na nk.... big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 30.06.10, 23:57
      https://i49.tinypic.com/fk4ld3.gif
    • al-szamanka Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 01.07.10, 06:07
      Kochani, zapowiada się upalny, baaaardzo pracowity dzień. Hmm, niech się on tylko za bardzo nie dłuży wink

      Do napisania wieczorem....miejcie się smile
      • hardy1 Re: 25 czerwca - najdluzsze dni, najkrotsze noce 01.07.10, 08:23
        Cześć AL (pewnie jesteś już w pracy) oraz WKN smile Tak,
        zapowiada się upalny dzień big_grin ...dzisiaj robię sobie wolne i nad
        wodę! big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka