Dodaj do ulubionych

Cuda, cudeńka...

17.11.11, 13:04
Normalnie nie wierzę. Kolejny fragment chodnika na Głębockiej od Berensona w kierunku kościoła zostanie zrobiony smile Wreszcie ludzie oczekujący na autobus będą mogli stać w cywilizowanych warunkach smile
Szkda tylko, że takie rzeczy robi się w listopadzie kiedy dzień krótki i pogoda niepewna, a nie np. w lipcu. Ale rozumiem, że to kwestie budżetowe są w tym momencie decydujące.
Wielkie brawa dla tych, którzy przyczynili się do tego naszego małego lokalnego sukcesu! smile

Pozdrawiam,
Tomek
Obserwuj wątek
    • bialoleka.jest.jedna Re: Cuda, cudeńka... 17.11.11, 13:57
      Że dzień krótki, to pikuś, bo i tak panowie są na placu budowy 7-14. Tylko trochę ich szkoda, że w takich warunkach pogodowych muszą to robić.
      Ale najważniejsze, że się udało i że będzie.
      • old.school Re: Cuda, cudeńka... 21.12.11, 20:24
        Kolejny cud - jest wiata na pętli 527. =)
        Normalnie jakimiś cudami nas w tym roku dzielnica zasypuje, choć do wyborów jeszcze 3 lata smile

        Nie wiem, któremu radnemu dziękować - podejrzewam że Pani Agnieszce, a jeżeli jeszcze komuś to również - DZIĘKUJĘ! =)

        Mam tylko jeszcze małe pytanko: co z wiatą na pętli 132?

        Pozdrawiam,
        Tomek
        • slavecky4 Re: Cuda, cudeńka... 21.12.11, 23:01
          Oj nie dziękuj! sad
          Broń Boże!
          Zaraz stado szakali pośle krytykę, "że się należy jak psu buda", że to "żaden sukces", że "u szwagra na wsi to cały chodnik w tydzień z pieniędzy unijnych zrobili", że "nie ma się czym chwalić", że "a na ul.Błotnej to wciąż dziury i błoto więc co tu się cieszyć"....
          Ech..! sad
          Takie nasze typowe "Polactwo..." sad(

          Pozdr
          S.
          • tw.zecik Re: Cuda, cudeńka... 22.12.11, 01:20
            slavecky4 napisał:

            > Oj nie dziękuj! sad
            > Broń Boże!
            > Zaraz stado szakali pośle krytykę, "że się należy jak psu buda", że to "żaden
            > sukces", że "u szwagra na wsi to cały chodnik w tydzień z pieniędzy unijnych zr
            > obili", że "nie ma się czym chwalić", że "a na ul.Błotnej to wciąż dziury i bło
            > to więc co tu się cieszyć"....
            > Ech..! sad
            > Takie nasze typowe "Polactwo..." sad(
            >
            > Pozdr
            > S.

            No bo nie ma się czym chwalić, pół wiaty stoi w błocie, chyba że wyłożyli już to jakąś kostką.
        • tw.zecik Re: Cuda, cudeńka... 22.12.11, 01:23
          old.school napisał:

          > Mam tylko jeszcze małe pytanko: co z wiatą na pętli 132?
          >
          > Pozdrawiam,
          > Tomek

          Na przystanku 132 to ledwo się mieści słupek przystankowy, także o wiacie zapomnij.
        • bialoleka.jest.jedna Re: Cuda, cudeńka... 22.12.11, 11:10
          Też to zauważyliśmy. Dziwne przyśpieszenie pod koniec roku. Wg mnie chodzi o wydanie pieniędzy, które pozostały w budżecie na 2011. Świadczy o tym tempo wykonywanych prac. Wcześniej stawiano wóz Drzymały, a robotnicy sobie chodzili to wte, to wewte od 7 do 14. Teraz wozu nie ma, robotników 8 a nie 3 i rzeczywiście pracują do późnych godzin popołudniowych.

          Niespodziewanie zakończono budowę chodnika przy Głębockiej, zgodnie z "projektem", który wysłaliśmy pod koniec zeszłego roku.
          Druga historia. Od 2009 roku bodaj walczyliśmy o przystanek. Ciągle jakieś przeszkody. Tymczasem teraz w ciągu kilku dni zrobiono dwa przystanki, wymalowano pasy, zbudowano kawałek chodnika.
          Dziwne przyśpieszenie na koniec roku. Oby tempo zostało utrzymane po nowym roku. Może dogonimy średnią warszawską.
          • tw.zecik Re: Cuda, cudeńka... 22.12.11, 18:01
            smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka