Dodaj do ulubionych

ANONIMOWOSC na FORUM....

08.01.11, 08:17
zastanawialiscie sie co z tego wynika? Jakie ukryte, ciemne strony z ludzi wychodza? Niektorzy dostaja "turbodoladowania" w odwadze (wlazlem przez przypadek na forum o "seksie"...no, no, no...), inni udaja kogos kim nie sa aby podreperowac swoje "podeptane" ego w realu, a jeszcze inni wyzywaja sie ze swoich kompleksow. Czegos takiego jak internet i forum jeszcze pare lat temu nie bylo...Jest to wedlug mnie niesamowita material na niejedna prace doktorska z socjologii i psychologii...big_grin
Co sadzicie?
Wasza - niedawno zdemaskowana - Zorrunia. cool
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 11:52
      Zorro, temat jest tak obszerny, jak obszerny jest internet smile
      Dlatego wlasnie zmagalismy sie miesiacami z trollami, bo byly anonimowe, bo sie rozmnazaly przez paczkowanie, a jesli anonimowe to i bezkarne...
      Ludzie chetnie sie kreuja, realizuja swoje male marzenia, to kim nigdy nie byli, nie sa - moga nagle tutaj byc, zablysnac, byc kims - tylko, ze to tak juz jest, im dluzej na forum tym bardziej maski opadaja...No Ty wiesz to chyba najlepiej...i nie zwalaj wszystkiego na "miesiaczke" - w Twoim wieku? to juz nie wypada wink
      • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 14:16
        no, ale mnie nie o Trolle konkretnie chodzi....Ilu - tak naprawde - piszacych na jednym forum sie zna osobiscie? Ilu wie jak kto wyglada, co robi, jak sie w realu nazywa i gdzie mieszka? 5 %, 10 % , 15 % ??? To jest tak , jakby grac z kims w rokera i gdy przychodzi do pokazania kart to sie gre zamyka...W pokerze - taki ktos - wylecial by na "zbity pysk" z gry. W innych kregach pewnie by mu nawet kloana przestrzelili...big_grinbig_grin a w internecie i na forum? Jeden "rznie glupa" bo mu z tym dobrze, inny "hrabiego z majatku" big_grinbig_grinbig_grin (dopoki nie wpadnie z przepytanki savoir.vivre...big_grin) a inny jeszcze Bog wie kogo. I wszyscy w tym uczestnicza...Czy to nie smieszne? big_grin....cool
        P.S
        A ma ktos sie tak w ogole odwage przedstawic?
        • m.maska Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 14:33
          Owszem ale nie na forum...bo wlasnie trolle to czytaja i tym sie zywia - wlasnie dlatego uwazam, ze tutaj na gw jest swietna sprawa, bo mozna do kazdego napisac na poczte i wiesz, ze piszesz do tego z kim wlasnie piszesz a nie tak jak mielismy na poprzednim forum, ze musielismy podawac sobie adresy w sposob zaszyfrowany i tez nie bylo wiadomo czy to nie klon czy troll...Noooo i znowu jest pytanie, czy ten kto jest pod tym adresem, to hrabia czy lapserdak...
          Musialbys czlowieka spotkac w realu i poznac i wtedy, byc moze - a ilu kreuje sie w realu?
          Ilu oszustow biega po swiecie? zaufanie, to taka bardzo delikatna materia - albo wyczujesz kogos i wtedy mozesz zaczac znajomosc "poglebiac" albo okazuje sie, ze spotykasz milego rozmowce z netu w realu i stwierdzasz, ze to tylko rola ktora gral na forum...
          Spotkalam w realu wszystkich, takze Kogos Kogo juz nie ma wsrod Nas i powiem Ci...hmm...poza bardzo nielicznymi wyjatkami, byli wlasnie tacy jak na forum, ale tez niejedno zesmy razem przeszli. Czasami, po czasie wylaza z ludzi skrywane przywary. O dziwo, twierdze, ze w realu latwiej sie ukryc za falszywym usmiechem niz tutaj. Wczesniej czy pozniej wychodzi prawdziwa natura. Jakos tak mialam, ze niemal od pierwszego wpisu czulam niekiedy niechec do danego nicku i z czasem to wychodzilo - to nie ton glosu, nie spojrzenie, a cos nieokreslonego w pisaniu, w uzywanym slownictwie. Nigdy nie uwazalam, ze znam sie na ludziach, ale internet pokazal mi tez swoje ciemne oblicze.
          • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 15:42
            ja wiem...Ale w "realiu" latwiej kogos ´"rozgryzc"...
            Nie wiem czy masz to samo co ja ale u mnie dziala cos takiego jak..."chemia".I NIGDY sie nie pomylilem! Ile razy natknalem sie na kogos, kogo wyglad, wyraz twarzy, sposob mowienia i mimiki budzil u mnie od pierwszego spotkania niepokuj - to zawsze mialem z tym kims pozniej problemy. I nauczylem sie w zyciu byc z takimi luduzmi niesamowicie ostrozny i na dystans...No i odwrotnie tez! Rozesmiana geba, przyjazny uscisk dloni i...wiedzialem, ze to jest TO! big_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 14:35
          Hej, miła Zorrinko, tak się jakoś składa, że w naszej grupie, przedstawienie się z imienia, nazwiska i wyglądu okazało się konieczne, właśnie ze względu na to, aby wykluczyć trolle. To jednak tez spowodowało, że niektóre osoby nie zdały egzaminu konfrontacji i wykruszyły się. Jedyną osobą wśród nas, która widziała nas wszystkich jest Maseczka oczywiście ma dobrze wyrobione zdanie o każdym po koleiwink
          Ja osobiście od początku nie kryłam się z moją tożsamością, bo nawet do głowy mi nie przyszło kreować się na kogoś kim nie jestem i przez to nie miałam problemów, by spotkać się z kimś twarzą w twarzsmile
          • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 15:44
            Al...to jest nas niewielu. Chociaz -
    • z-malej-litery Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 15:02
      Sądzę, że jestem na forum "z-malej-litery" i już. smile

      Żeby komuś podać swoje nazwisko lub telefon lub zdjęcie, czy nawet spotkać się! - to trzeba mieć za sobą wiele miesięcy niezmąconej znajomości na privie i rzeczywiste zaufanie.

      Kompletnie nie czuje potrzeby przestawiania się imiennie na forum. Tu ja tylko wchodzę gdy mam czas i by sobie popisać.
      • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 08.01.11, 15:45
        Mala...bo z ciebie to taki maly "agent Moshadu"...No i mnie sie Tobie udalo rozszyfrowac...BRAWO!
        P.S
        A czemu Twoja poczta wraca?
        • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 07:38
          a niektorzy to z siebie blazna robia...big_grin
          • z-malej-litery Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 11:07
            A co znów za problemy masz z moja pocztą? Przecież inni ludzie piszą do mnie?
            • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 12:33
              juz nie mam "pocztowych problemow" i raczej jak przeczytasz, nie bede juz chyba mial...cool
              • z-malej-litery Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 12:50
                no tak, miłe to nie było i tym samym mam nadzieję, że kończymy pisanie listów smile
                • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 12:59
                  a czego oczekiwalas? Tego? kiss
                  Nigdy nie jestem obludny.cool
                  Wale prawde "prosto z mostu". suspicious
                  Pomaga ustawiac wzajemne stosunki miedzyludzkie, bez niedomowien. cool
                  Ale tego trzeba sie nauczyc.big_grin Z wiekiem. big_grin
                  Pomaga, oj pomaga. I selekcja znajomych dokonuje sie sama.:coo.:
                  Wazeliniarze i obludnicy odpadaja. devil
                  I zostaje tylko pare osob....wink
                  Z ktorymi mozna "konie krasc"...piwo
                  • z-malej-litery Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 13:31
                    Super! Przynajmniej niechcąco napisałeś coś więcej niż :cool! Super! big_grin
                    • 1zorro-bis Re: ANONIMOWOSC na FORUM.... 09.01.11, 13:33
                      devil.................cool.................big_grinbig_grinbig_grin
                      P.S
                      kiss
                      piwo
                      ......big_grinbig_grinbig_grin
    • 1zorro-bis odwaga...? 09.01.11, 07:41
      "wlazlem" przez przypadek i z ciekawosci na forum "Brak seksu w malzenstwie"......
      Noooo, ja chcialbym widziec te paniusie w realu, czy bylyby takie odwazne w "gadce", he, he, he...big_grinbig_grinbig_grin
      Co forum z ludzi nie robi....Dzisus...big_grin
      • m.maska Re: odwaga...? 09.01.11, 08:00
        Otoz to, jedni kreuja sie na kogos wspanialego kim nigdy nie byli, nie sa i nigdy nie beda, inni "wypuszczaja z siebie swinie", jeszcze inni dodaja sobie splendoru i opowiadaja o sobie legendy, majac do tego kiepska pamiec - a na koniec dobry obserwator ma niezla zabawe... bo tak np. pisalam niejednokrotnie, ze jezdze na lyzwach, no bo jezdze - tylko, ze do lodowiska mam 40km i... zwyczajnie nie chce mi sie tam jechac - totez w ostatnich latach byly to sporadyczne przypadki, zebym jezdzila - nooo przynajmniej w galerii pokazalam swoje zdjecie z mlodosci na lyzwach, wiec smile i ilekroc mnie ktos o lyzwy zapyta - na pewno nie bede musiala sobie gwaltownie przypominac, w czym naklamalam...bo to co sie wymysli, na uzytek forum, nie ma jak sie z tym zżyć, wiec i sie o tym szybko zapomina. I jest wtedy zabawnie...
        No wyobraz sobie, opowiadam Ci, ze jechalam kolejka linowa w Barcelonie z Torre Sant Sebastià na Montjuïc - no bo jechalam do diaska, mimo, ze mam lek wysokosci, a tam juz do kolejki wsiada sie na pewnej calkiem niezlej wysokosci...na prochach uspokajajacych, bo musialam to zaliczyc, skoro juz tam bylam - i... mam zdjecia, mam filmy i moge to w kazdej chwili pokazac, to nie jest wydumane i wymyslone, mimo, ze bylo to w lecie 2007 to pamietam, bo to przezylam... smile
        • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 08:03
          ale czasem jest fajnie poczytac jakie pierdoly ludzie wypisuja....Ale ta tym forum o "Seksie...." to mnie zatkalo....big_grinbig_grin
          • m.maska Re: odwaga...? 09.01.11, 08:10
            moze tam panie realizuja swoje seksualne fantazje - nie zagladalam, przyznaje, ale jak znajde chwile, to z ciekawosci spojrze...i to pewnie na innych nickach tam pisza, zeby nie podpasc gdzies indziej...
        • zuza_anna Re: odwaga...? 09.01.11, 08:45
          Jak czytam niektórych kłamstewka, to śmiech mnie ogarnia. Udawanie lepszych niż się jest
          naprawdę, po co?. No i zmiana płci !
          Dlatego...
          " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
      • zuza_anna Re: odwaga...? 09.01.11, 08:36
        To po co tam łazisz, Zorrku, wink ja takie fora omijam szerokim łukiem big_grin
        • m.maska Re: odwaga...? 09.01.11, 08:43
          no bo ona jest Zorrinka... big_grin
          • zuza_anna Re: odwaga...? 09.01.11, 08:54
            Aha! Zapomniałam. Zorrinka smile na czas karnawału, założyła nową maseczkę wink
            A może na stałe wink
            • m.maska Re: odwaga...? 09.01.11, 09:11
              Eeetam, no w koncu sie przyznala, ze to nie Zorro, tylko Zorrinka wink i od razu zaczela chodzic po takich forach.... big_grin
              • zuza_anna Re: odwaga...? 09.01.11, 09:23
                Chyba, nasza Zorrinka, jest niedopieszczona wink big_grin
                • m.maska Re: odwaga...? 09.01.11, 09:29
                  big_grinbig_grinbig_grin
                • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 10:42
                  niedopieszczona? Bo, przydalo by sie "co nieco"...cool
            • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 10:41
              no i od Nowego Roku postanowila Zorrinka sie odchudzac, tak aby w lecie w mini mogla biegac....big_grinbig_grinbig_grin
              • zuza_anna Re: odwaga...? 09.01.11, 11:13
                Teraz rozumiem dlaczego tam zajrzałaś, Zorrinka wink Przy odchudzaniu, seks, bardzo jest wskazany...no i całusy, dużo kalorii traci się wink big_grin
                • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 12:34
                  no, nie tylko, nie tylko....big_grin
        • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 10:40
          no bo ja, jako Zorrinka chcialam tez poczytac...big_grinbig_grinbig_grin
          • z-malej-litery Re: odwaga...? 09.01.11, 11:06
            Zupełnie nie masz racji Zorro. Jeśli szukasz taniej sensacji i patrzysz tylko po wierzchu, to faktycznie, forum z problemami z seksem w związku/małżeństwie tylko cię rozśmieszy.
            Wczytaj się w wiele wątków, w których ludzie opisują swoje tragedie a inni uczestnicy forum jakoś pocieszają, radzą, czy chociażby opowiadają swoje doświadczenia - to może zmienisz zdanie? Chociaż w sumie nie jestem tego pewna.

            Wkurza mnie, gdy ktoś umie tylko głupio się chichrać.
            • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 12:30
              Mala...chichranie to zdrowie...Nie wiedzialas o tym?
              A poza tym - czytaj uwaznie to co pisze. A nie lap powierzchownie mysli...Szperaj troszke glebiej...to moze sie doszperasz. Skarbow?!cool
              • z-malej-litery Re: odwaga...? 09.01.11, 12:54
                jeszcze raz powtórzę: irytuje mnie kiedy obśmiewa się wszystko jak leci, a nie wnosi nic lepszego.


                I chichraj się Zorro na zdrowie. nie żałuj sobie smile
                • 1zorro-bis Re: odwaga...? 09.01.11, 13:01
                  no chichram, chichram! ...big_grinbig_grinbig_grin
                  A co mam wniesc nowego?suspicious
                  Kazanie z ambony? big_grin
                  To nie tan adres u mnie, he, he, he...big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:15
                    bo coz mi innego pozostaje? Co drugie z Was na forum chwali sie, ze jest po studiach - jeszcze troche i tytuly Waszych prac doktorskich bedziecie tutaj publikowac....: A ja ...prosty facet po zawodowce, machajacy na codzien kielnia i szpachla a zrozumiec mojego jezyka nie potraficie...cool
                    A mowie przeciez po polsku a nie "Wasserpolnisch"...? big_grin
                    Pisze przeciez WYRAZNIE - ze ANONIMOWOSC forum z ludzi robi dziwne stworzenia. Jedym zaczyna "walic " wyobraznia TURBO i robia z siebie tym kim w ogole nie sa a innym (czytaj forum o seksie) jezyk tak sie rozwiazuje, ze nawet u lekarza by sobie tak nie folgowali...:
                    Capisci teraz, co jak mowie? ?big_grin
                    Czy mam przejsc na "budowlana" lopatologie?big_grin
                    I sama do tej grupy Mala nalezysz - jak sama zreszta napisalas. Wolisz zostac w cieniu...:cool..ANONIMOWOSCI.big_grin
                    • z-malej-litery Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:32
                      Zorro, masz jakiś problem? Bo ja żadnego : D : D : D
                      • 1zorro-bis Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:34
                        jakbym mial to bym siedzial cicho. Bo ja lubie przezywac w samotnosci....cool
                        big_grinbig_grinbig_grin
                        P.S
                        I nie chwalic sie problemami. cool
                        big_grinbig_grin:
                        ................piwo
                        • 1zorro-bis Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:40
                          a to na poprawienie humoru:
                          www.youtube.com/watch?v=XZQL22xOmUM
                          big_grinbig_grinbig_grin
                          P.S
                          Bo gdzie indziej takie "mecyje" sa zakazane...big_grinbig_grinbig_grin
                          Shalom. cool
                        • z-malej-litery Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:40
                          i tak trzymaj, drogi Zorro! : D : D : D : D
                          • 1zorro-bis Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 13:58
                            nie "drogi" a droga. Zorrinka jestem. Zapomnialas?big_grin
                            • 1zorro-bis Re: No chichram sie, chichram Mala.... 09.01.11, 15:17
                              na forum to nawet malpa moze wielblada udawac...Cholera...Troche chyba zagalapowalem. Bo jak wielblad sie w pokoju komputerowym zmiesci? big_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka