Dzień dobry Wszystkim

Święto minęło, nastał nam poniedziałek, zwykły dzień pracy.
We Wrocławiu zrobiono niejawną kontrolę taksówkarzy. Co się okazało? Na 10 skontrolowanych "TAXI" aż 5 było nielegalnych, bez włączonego taksometru, z zawyżonymi opłatami za kurs. Teraz grożą im kary do 10.000 złotych. I bardzo dobrze! To są po prostu złodzieje.
W Warszawie, w Krakowie (pewnie i w innych większych miastach) jest podobnie - działają mafie taksówkowe i całkowicie nielegalni "taksiarze". Psują pracę uczciwym taksówkarzom, okradają klientów, zwłaszcza zagranicznych.
Wolę już mniejsze miasta. U mnie nie zdarzyło się, aby któryś taksiarz nie włączył taksometru albo próbował oszukać na kursie.