Dodaj do ulubionych

Tadeusz Różewicz

24.04.14, 10:52
Zmarł jeszcze jeden prawdziwie wielki poeta. Robi się pusto... sad

Czas na mnie
czas nagli

co ze sobą zabrać
na tamten brzeg

nic

więc to już
wszystko
mamo

tak synku
to już wszystko

a więc to tylko tyle

tylko tyle

więc to jest całe życie

tak całe życie
.....................................

sad
Obserwuj wątek
    • kicho_nor Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:12
      A wiesz co Ulissesie. Tym wierszem wprowadziłeś mnie w
      zastanawianie co bym też zabrał na tamten brzeg.
      I najlepsze co mi przyszło, to wziąć pod pachę taką kaczkę dziwaczkę
      co piszczy przy naciśnięciu i tak nią popiskując iść se na tamten brzeg.
      • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:24
        Nawet nie wiesz, Kichonorze, jak mnie ująłeś tym, co napisałeś...
    • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:14
      Nieważne, co się zabiera - ważne co pozostawia ... a jak rzekł był inny wielki nasz poeta: "z rzeczy świata tego pozostaną miłość i poezja ... a jeszcze inny: "miłość chroni przed śmiercią, a śmierć przed miłością"
      • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:24
        "Nieważne, co się zabiera - ważne co pozostawia" ....
        Czy ja wiem? ...

        Poezja, taka jak różewiczowska, to dla mnie jedno z niewielu zjawisk niepodlegających relatywizacji. Czytasz i wiesz, z czym się stykasz ...
        • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 15:30
          Nie znam się na poezji, ale jako odbiorcy, poezja "przemyślana" mi nie leży - wolę prozę.
          Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc o relatywizacji - na tym świecie wszystko jest relatywne - i w przyrodzie i w umysłach.
          • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 18:09
            "na tym świecie wszystko jest relatywne - i w przyrodzie i w umysłach" - nie będziesz w stanie tego udowodnić i dobrze o tym wiesz. napisałeś o swoim przezywaniu świata.
            Czym jest/ co to jest poezja "przemyślana"?
            • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 18:22
              Nic nie muszę udowadniać - podaj choć jedną wielkość absolutną, to zmienię zdanie.
              Tak określam "strumień świadomości" w przeciwieństwie do "strumienia podświadomości", którym jest poezja.
              • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 18:34
                OK . rozumiem, że to jest Twa własna kategoryzacja. A "Iliada" np to wedle niej strumien świadomości, czy podświadomości? A "Monolog Molly"? Albo "Dzyń"?
                Ulisses
                • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 19:21
                  To nie moja kategoryzacja, lecz Platona.
                  Ów monolog, na ile pamiętam, jest wg mnie, strumieniem podświadomości - jest częścią dzieła, więc czym by był pozostały tekst, jeśli monolog byłby strumieniem świadomości?
                  O Iliadzie przy okazji.
                  • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 19:33
                    Obaj wiemy, że to podział sztuczny i "robiony siekierą". Zwłaszcza w odniesieniu do literatury współczesnej i nie tylko. Poza tym, chyba nieco twórczo poglądy Platona rozwinąłeś i na potrzeby tej rozmowy "przykroiłeś" smile
              • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 18:37
                "Nic nie muszę udowadniać - podaj choć jedną wielkość absolutną, to zmienię zdanie". Pewnie że nie musisz. To niemożliwe. Co nie jest relatywne z perspektywy jednostki/jednostek - bo o tym tu, o sztuce mowa? A bardzo wiele być to może rzeczy. Na przykład przekonanie, że wszystko jest relatywne... smile
                • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 19:09
                  Tak samo niemożliwe jak podanie wielkości bezwzględnej; i ponieważ ze względnością spotykamy się na każdym kroku, a bezwzględność należy do metafizyki, więc chyba racjonalniejsze jest moje twierdzenie, niż Twoje? smile
                  • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 19:15
                    Zaczyna sie erystyka.. smile czy ja gdzieś postulowałem matematyczną bezwzględność? Nie, to Ty ja wprowadziłeś. Od kiedy zaś kategoria "racjonalniejsze" znaczy "lepsze"? smile
                    • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 20:43
                      Wartościowanie lepsze-gorsze należy do innej bajki; chodziło Ci o mniej irracjonalne?
                      Coś Ty z tą matematyką? Bezwzględność to inaczej Absolut smile
                      • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 20:57
                        No widzisz, nawet słowom w określonym kontekście można nadawać różne konotacje. Poi, założyłem ten watek z jednego powodu: odczułem śmierć Różewicza jako rzeczywistą, w moim mikrokosmosie stratę i chciałem - może błędnie i niepotrzebnie - podzielić się z Wami tym uczuciem. Wierz mi, potrafię i o metafizyce i Absolucie także .. smile ale "nie o to" smile nie o to wszak ... smile
                        • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 20:59
                          PS "niemożliwe jak podanie wielkości bezwzględnej"

                          Czy to nie brzmiało matematycznie?
                          • poi-poe Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 21:34
                            "wartość bezwzględna" - to brzmi matematycznie smile
                            No dobra, skończmy z tym, bo Różewicz wielkim humanistą był - chyba ocierał się parę razy o Nobla, a przecież Akademia na poezji się zna.
                            Kiedyś była taka czwórka Amerykanów w prozie, a nasza poezyjna czwórka chyba jest ewenementem w skali światowej.
                            Ponadczasowość jest wartością bezwzględną.
                            Cześć Jego pamięci!
                            • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 22:36
                              Oj Poi ("ponadczasowość jest wartością bezwzględną"), ..... smile smile
                              A współczesna polska poezja starszego/średniego pokolenia - tak jest znakomita w skali świata. Bez żadnej przesady.
    • k.karen Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:30
      Wielcy poeci, tak jak wszyscy wielcy ludzie, zawsze odchodzą za wcześnie sad

      "Oblicze ojczyzny"

      Ojczyzna to kraj dzieciństwa
      Miejsce urodzenia
      To jest ta mała najbliższa
      Ojczyzna

      Miasto miasteczko wieś
      Ulica dom podwórko

      Pierwsza miłość
      Las na horyzoncie
      Groby

      W dzieciństwie poznaje się
      Kwiaty zioła zboża
      Zwierzęta
      Pola łąki
      Słowa owoce

      Ojczyzna się śmieje

      Na początku ojczyzna
      Jest blisko
      Na wyciągnięcie ręki

      Dopiero później rośnie
      Krwawi
      Boli
      --
      • 1zorro-bis Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 11:47
        robi sie pusto. Fakt. Ale mysle, ze mlodzi nadejda....
        • 1agfa Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 15:03
          Zawsze nadchodzą młodzi, nowi, inni. Będą dla nowych, innych.
          Ktoś zostawia dla nich niezatarty ślad.

          1zorro-bis napisał:

          > robi sie pusto. Fakt. Ale mysle, ze mlodzi nadejda....
    • 1agfa Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 14:51
      "...Tak długo kształtowałem
      siebie
      na kształt i podobieństwo
      niczego
      formowałem to oblicze
      na kształt i podobieństwo
      wszystkiego
      wreszcie zacierają się rysy
      moje słowa
      nie dziwią się sobie..."
      (...)
    • 1agfa Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 14:58
      www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/950782,Nie-zyje-Tadeusz-Rozewicz-wybitny-polski-poeta
      "... Spotkanie poetów
      Tadeusz Różewicz, o czym dobrze wiedzą osoby, które go znały, nie lubił udzielać wywiadów. Te, które udało się zarejestrować są zdawkowe. Prawdziwym skarbem w Archiwum Polskiego Radia jest rozmowa, którą przeprowadziła z Tadeuszem Różewiczem oraz Czesławem Miłoszem Renata Gorczyńska. Nagranie "Dialogi poetów" zostało zarejestrowane w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego latem 1999 roku.

      Sceneria rozmowy była niezwykła. Poeci zasiedli w garderobie słynnego aktora Ludwika Solskiego.
      - Dla mnie jest to niespodzianka – stwierdził Tadeusz Różewicz. - Nie zbadane są wyroki, nie spodziewałem się, że będę z Czesławem Miłoszem w garderobie Solskiego siedział na kanapie..."
      (...)
      "..."Nie ma polskiej poezji i polskiej mowy bez Tadeusza Różewicza", powiedział kiedyś Kazimierz Wyka, i trudno o lepszą syntezę znaczenia jego twórczości dla rodzimej literatury...."
      (...)
      • 1agfa Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 15:42
        W linku radiowym powyżej są Dialogi Poetów, zatytułowane:
        Część 1 - o teatrze,
        Część 2 - o szukaniu formy,
        Część 3 - o emigracji, partyzantce i szkolnych podręcznikach,
        Część 4 - o Krakowie,
        Część 5 - o wzajemnym podziwie
        smile
        Prawdziwa to rzadkość...
        Różewicz i Miłosz, w rozmowie

        > "... Spotkanie poetów

        www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/950782,Nie-zyje-Tadeusz-Rozewicz-wybitny-polski-poeta
        • wscieklyuklad Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 17:00
          Różewicz Tadeusz

          Przyszli żeby zobaczyć poetę

          przyszli żeby zobaczyć poetę
          i co zobaczyli?

          zobaczyli człowieka
          siedzącego na krześle
          który zakrył twarz

          a po chwili powiedział
          szkoda że nie przyszliście
          do mnie przed dwudziestu laty

          wtedy jeden z młodzieńców
          odpowiedział
          nie było nas jeszcze
          na świecie

          przyglądałem się
          czterem twarzom
          odbitym w zamglonym lustrze
          mojego życia
          usłyszałem
          z bardzo daleka
          ich głosy czyste i mocne

          nad czym pan teraz pracuje
          co pan robi

          odpowiedziałem
          nic nie robię
          dojrzewałem przez pięćdziesiąt lat
          do tego trudnego zadania
          kiedy "nic nie robię" robię NIC

          usłyszałem śmiech
          kiedy nic nie robię
          jestem w środku
          widzę wyraźnie tych
          co wybrali działanie

          widzę byle jakie działanie
          przed byle jakim myśleniem

          byle jaki Gustaw
          przemienia się
          w byle jakiego Konrada

          byle jaki felietonista
          w byle jakiego moralistę

          słyszę
          jak byle kto mówi byle co
          do byle kogo

          bylejakość ogarnia masy i elity

          ale to dopiero początek...


          Początek końca. A przecież i kres tego co było u zarania.
          Miał nauczyć się umierać świadomie, rozsądnie, bez trwonienia chwil, bez przeciekania czasu pomiędzy palcami. Zawrzeć je, by czerpać esencję wydarzeń.
          Kto wie, może "tuż tuż przed" znów zobaczył pokój z "Kartoteki"? Chór starców i kolejne postaci przechodzące przez pokój dojrzałego niedorostka doświadczonego wojną.
          Może przypomniał sobie rozmowę z Miłoszem w mieście, z którego - niczym współczesny bezdomny musiał wyjechać?
          Może to wtedy pociąg skojarzył mu się z poetą, dał asumpt do napisania kolejnego wiersza?

          Na odejście poety i pociągu osobowego

          "Nie wie
          jaki będzie jego ostatni wiersz
          i
          jaki będzie pierwszy dzień
          na świecie bez poezji

          pewnie będzie padał deszcz
          w teatrze będą grali Szekspira
          na obiad będzie zupa pomidorowa

          albo na obiad będzie rosół z makaronem
          w teatrze będą grali Szekspira
          będzie padał deszcz

          muzy nie dały mu gwarancji
          że z ostatnim tchnieniem
          wypowie coś budującego
          jasnego
          więcej światła i tak dalej

          prawdopodobnie
          odejdzie
          tak
          jak odchodzi opóźniony
          pociąg osobowy
          z Radomska do Paryża
          przez Zebrzydowice..."


          A przecież śmierć jest pociągiem, który zawsze odjeżdża zbyt wcześnie
          • ulisses-achaj Re: Tadeusz Różewicz 24.04.14, 18:06
            "Kto wie, może "tuż tuż przed" znów zobaczył pokój z "Kartoteki"? Chór starców i
            kolejne postaci przechodzące przez pokój dojrzałego niedorostka doświadczonego
            > wojną. Może przypomniał sobie rozmowę z Miłoszem w mieście, z którego - niczym współczesny bezdomny musiał wyjechać?"

            Rzecz właśnie w tym, Wściekły, że wielka poezja nie potrzebuje takich dopowiedzeń, ani żadnych szczudeł. W tym, co przytoczyłeś, jest odpowiedź na to, co chciałeś dopowiedzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka