vidavil-125
25.09.15, 10:37
Mój kot pije wodę z kranu.
Ma dyżurną miseczkę z wodą codziennie zmienianą.
Miseczka ładna z grubego szkła i na dnie nasypane takie specjalne koraliki wodne.
Kot mój pers esteta, miseczka owszem ale to nie to samo co woda prosto z kranu.
Woda z kranu ma się siurczyć w określonym tempie nie za szybko i nie za wolno
co też zostało ściśle określone z moim kotem już dawno. To nie jest chamskie picie
tak prosto z kranu. Najpierw woda leje się na łapę a kot spija wodę z łapy.
Kot napragniony zeskakuje i szybkich nóżkach biegnie do pokoju do spania.
Ja mówię do kota- a kto zakręci kran, kot popatrzy i jakby wzruszył ramionami
i jakby mówił- a przecież nie ja kran odkręcałem