Dodaj do ulubionych

Andrzej Stasiuk

09.08.16, 00:26
Wystąpienie Andrzeja Stasiuka na uroczystości wręczenia mu Austriackiej Nagrody Państwowej w dziedzinie literatury europejskiej. Ceremonia odbyła się 29 lipca 2016 r. w Salzburgu. "...Oczywiście mamy prawo się bać. Mamy prawo zamknąć się w swoich domach i nie wpuszczać nikogo za próg. Oczywiście czujemy obrzydzenie i niechęć na widok obcych, nie czując wstrętu na widok własnych podłych uczynków. Bo to są nasze uczynki. Oczywiście możemy wybierać własnych reprezentantów, którzy nas z podłych uczynków rozgrzeszą. Powiedzą nam to wszystko, co chcemy usłyszeć. Że jesteśmy lepsi, wyjątkowi i jedyni. Że do tej pory oszukiwano nas i prowadzono na manowce. Że zmierzaliśmy ku katastrofie, ale teraz nadszedł czas powrotu do prawdziwych wartości. Bo jedyną nadzieją na ocalenie jest właśnie powrót. Do mitycznego „niegdyś”. Do czasów, gdy byliśmy szczęśliwi. Do dzieciństwa, gdy mogliśmy czynić co nam się podoba, nie ponosząc odpowiedzialności.
Wybieramy reprezentantów, którzy zarządzają naszym strachem. Nie potrafią nic innego. Sami są pełni lęku, więc skutecznie odczytują, przewidują i generują nasze obawy. Strach i władza są jak syjamskie bliźnięta. Im bardziej się boimy, tym większych tchórzy wybieramy. Poświęcą wszystko, by władzy nie utracić. Poświecą nas, poświęcą kraj, poświęcą kontynent..." - Bardzo proszę o chwilę refleksji nad tymi słowami..."
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 00:34
      Nie musisz prosić, Uli...
      • 1zorro-bis Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 07:58
        niestety, nalezy ten glos do mniejszosci. Jest strona prawa, jest strona lewa - a w srodku jest szara masa, ktora latwo przekierowac w jedna albo w druga strone.
        Tak bylo, jest i bedzie. Niestety.
      • ulisses-achaj Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 10:12
        Z sieci:

        " Lupro Pibakipół godziny temu

        Oceniono 15 razy9

        Kłamstwa Kaczyńskiego i PiSu są skierowane do określonej grupy ludzi. To odmóźdżeni kibole, babcie rydzykowe i tym podobni. Łącza ich dwie cechy. Są ignorantami, ludźmi bez wykształcenia i umiejętności samodzielnego myślenia, a po drugie są łatwym obiektem do manipulacji przy użycie różnych socjotechnik które Kaczyński opanował do perfekcji. I to wszystko powoduje, że są wiernym elektoratem PiS. Tak ca. 30% wyborców. I do nich te wszystkie przekazy i kłamstwa są skierowane, a poparte 500+ i podobnymi działaniami. Tak długo jak kasa popłynie tak długo będą wierni, a ponieważ zaraz zaświeci dno szkatułki, trzeba umacniać tę wierność inaczej.
        A to czy ludzie wykształceni, znający historię, myślący uwierzą w bzdury Kaczyńskiego, Macierewicza, tzw. telewizji publicznej i całej reszty tej pseudoprawicowej zgrai nie ma żadnego znaczenia. To nie jest przekaz dla nich. Tak jak te megalomańskie wypociny - autobiografia Kaczyńskiego.
        To jest dokładna kopia modelu sowiecko-putinowskiego. A tak na margnesie, TYLKO Putinowi to służy. Przypadek ?
        p.s. Sądziłem, że po rozbiorach, okupacji, komunie, czwarty raz Polacy nie dadzą się nabrać. Myliłem się. Głupota jest dalej wszechobecna. No, ale trudno się dziwić skoro teraz "elyty" to tacy jak Krysia Pawłowiczówna".
        • ulisses-achaj Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 10:16
          Co zaś do 500+:

          "Minister Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów, powiedział "Pulsowi Biznesu", że "obecnie brakuje ok. 5 mld zł na finansowanie programu 500+, ale je znajdziemy". Kowalczyk dodał, że dopiero 2018 r. będzie pierwszym, "kiedy można będzie nas rozliczać z poprawy ściągalności, bo dopiero wówczas zadziałają wszystkie mechanizmy, których wprowadzenie zapowiadaliśmy".
          • 1zorro-bis Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 10:26
            i to jest ta wlasnie ciemna masa, ktora mozna oszukiwac i nabierac tak dlugo az wlasny dom nie zacznie sie palic. I Polacy w tej chwili nie sa zadnym wyjatkiem! Oszukal Hitler Niemcow po Republice Weimarskiej, oszukuje Erdogan i probuje teraz Trump w USA. Nastala epoka politycznych oszustow? Znowu?!
    • k.karen Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 10:27
      "To my sprowokowaliśmy tę nową wędrówkę ludów"

      Wyjaśniając, że Europie zawsze właściwe były ruchy migracyjne, Stasiuk przypomniał, że wszyscy na tym kontynencie są potomkami "przybyszy, wędrowców i najeźdźców ze wschodu" i że należałoby zdawać sobie z tego sprawę, że to "my, ludzie Zachodu wymyśliliśmy środki i udoskonaliliśmy narzędzia" umożliwiające imigrację.

      "To my rozsyłamy na cały świat opowieści o naszym nieprzyzwoitym bogactwie, sytości i spokoju. Rozdaliśmy nędzarzom całej Ziemi telewizory, wyświetliliśmy im na nich nasz pornograficzny dostatek, nasze lubieżne samozadowolenie, nasze bezwstydne bezpieczeństwo. W istocie to my sprowokowaliśmy tę nową wędrówkę ludów".

      Po tak silnych, politycznych wypowiedziach Stasiuk zreflektował się, i kończąc swoje wystąpienie powiedział:

      "No ale miało być o literaturze.... Cóż - jest bezradna. Nie zmienia świata. Zarządcy strachu nie czytają książek. Czytają gazety, biografie tyranów i oglądają telewizję. Nie znaczy to jednak, że my, zwykli ludzie, mamy postępować tak samo. Opowieści uczą odwagi".


      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-andrzej-stasiuk-zarzadcy-strachu-nie-czytaja-ksiazek,nId,2247980#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
      • ulisses-achaj Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 10:44
        Nadeszły takie czasy, że ludzie stając po obu stronach coraz wyraźniejszej linii podziału przebiegającej przez wszystkie dosłownie dziedziny życia, sami sytuują się po ciemnej albo jasnej stronie Mocy. I to nie zostanie nikomu zapomniane.
        • sorel.lina Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 11:51
          Niedawno wróciłam z Wielkiej Brytanii, gdzie miałam okazję zobaczyć, jak można prowadzić polityczne spory. O Brexit chociażby. Społeczeństwo w tym względzie jest podzielone prawie pół na pół. Ale ani w mediach, ani w rozmowach prywatnych, nie ma nawet jednej setnej tego hejtu, zacietrzewienia, zohydzania "przeciwnika" i chamstwa, jakie u nas widać na każdym kroku. Smutne to, ale kultury politycznej będziemy musieli się jeszcze długo od innych demokracji uczyć.

          Przy okazji obserwacja: więcej zwolenników Brexitu jest wśród "nowych" Brytyjczyków. Nawet w mojej rodzinie bardziej proeuropejski, ba! zdecydowanie proeuropejski, jest mój zięć, Anglik. smile
          • 1zorro-bis Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 12:18
            niestety Sorel.....masz racje! Nasze cory & ziec sa w stu procentach za Brexitem! I zadne argumenty doo nich nie trafiaja....smirk
        • sorel.lina Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 13:03
          Wracając do naszych polskich spraw.
          Z netu.

          "Zapoznałem się z raportem Zespołu Ekspertów powołanym przez Marszałka Kuchcińskiego. Chciałem sprawdzić, czy - jak mówił Marszałek - raportu tego nie powstydziłoby się 20 Trybunałów Konstytucyjnych. Oto podsumowanie moich wrażeń. Przepraszam, że jest długie, ale i tak łatwiej je przeczytać niż całe opracowanie Zespołu.

          1. Raport, który miał całościowo analizować problematykę sądownictwa konstytucyjnego w Polsce, liczy raptem 82 strony. Te 82 strony zostały opracowane przez 14 osób w ciągu 3,5 miesiąca. Jest to rozmiar pracy magisterskiej. Dla porównania, uzasadnienie wyroku TK w sprawie K 47/15, przygotowane przez 12 sędziów w czasie dużo krótszym (2,5 miesiąca), liczy prawie 300 stron. Jest to rozmiar monografii habilitacyjnej. A problematyka bardzo podobna - zasady funkcjonowania sądownictwa konstytucyjnego w Polsce. To tak a propos rzekomego lenistwa sędziów TK, które publicznie zarzuca Im PiS. Czy całościowe rozpatrzenie zagadnień związanych z sądownictwem konstytucyjnym wymaga opracowania wielkości pracy magisterskiej czy monografii habilitacyjnej? Czy raport jest wart 20 Trybunałów, czy raczej około 20% Trybunału? Odpowiedź pozostawiam czytelnikowi.


          2. Oczywiście, ilość nie musi przekładać się na jakość. Być może członkowie Zespołu są mistrzami zwięzłości. Niestety, nie są. Raport otwiera bardzo długa retrospekcja, sięgająca Konstytucji 3 Maja, a wykazująca, że we frazie "demokratyczne państwo prawa" państwo demokratyczne jest sto razy ważniejsze niż państwo prawa (!). W dalszej części pojawiają się przypisy ciągnące się przez dwie strony (w tym mój ulubiony, przypis 29, analizujący szczegółowo manipulacje semantyczne, których dopuścili się rzekomo Prezes Rzepliński i Sędzia Tuleja - gorąco polecam do przeczytania w całości). Cała druga część raportu to liczące 10 stron kalendarium wydarzeń w sporze o Trybunał. Najgorsze jednak jest to, że te 82 strony nie wystarczyły na ustosunkowanie się do opinii Komisji Weneckiej, co - jak czytamy we wstępie - stanowiło główne zadanie Raportu. O tym poniżej.

          3. Wobec opinii Komisji autorzy Raportu stosują metodę odpowiedzi generalnych (bez odnoszenia się do najważniejszych tez Komisji punkt po punkcie) i stosują w tym zakresie dwa argumenty. Pierwszy to argument z suwerena (demokratyczna wybrana władza nie może być krępowana "abstrakcyjnym porządkiem prawnym" - s. 8). Drugi to argument z dumy narodowej ("standardy międzynarodowe" nie powinny mieć zastosowania do Polski, bo to my mamy półtysiącletnią historię parlamentaryzmu i nie trzeba nas demokracji uczyć - s. 24). Poza tym, Komisja patrzy na problem TK niewłaściwie, bo "przez wąski pryzmat konkretnych faktów" (s. 17). Wyraźna zgoda autorów raportu dotyczy tylko tych fragmentów Opinii, które wskazują, że swój udział w kryzysie konstytucyjnym miała poprzednia koalicja rządząca (na s. 15 znajduje się skrupulatne wyliczenie tych kilku fragmentów). Zadziwiające jest to, że autorzy poświęcają dużo miejsca analizie "pułapek semantycznych" w opinii Komisji, uwypuklają jej paternalizm, spierają się na dwóch stronach o to, czy ustawa o TK powinna powtarzać przepisy Konstytucji, czy też nie (sprawa dość błaha). Zapominają jednak odnieść się do kluczowej rekomendacji, zawartej w punkcie 136 opinii Komisji, gdzie jednoznacznie rekomenduje się respektowanie wyroków TK w sprawie wyboru sędziów w październiku i grudniu 2015 r., czy też do jednoznacznego zalecenia w sprawie obowiązku publikacji wyroków TK (punkty 142 i 143 opinii Komisji). Autorzy wybierają sobie więc te zagadnienia, wobec których chcą się wypowiedzieć, a niewygodne kwestie przemilczają. Na miejscu Marszałka zwróciłbym Raport Autorom jako nieodpowiadający warunkom zlecenia i poprosił o uzupełnienie. Tego wymaga chyba zasada racjonalnego wydawania środków publicznych.


          cdn.
          • sorel.lina Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 13:05
            4. Raport powinien zostać także uzupełniony o odniesienia do pewnego aktu prawnego. Chodzi mi o Konstytucję RP. Wersja, z której korzystali Eksperci, zdaje się być ograniczona do art. 7 i art. 197, a więc zasady legalizmu oraz kompetencji Parlamentu do uregulowania trybu postępowania i organizacji TK. Oba artykuły królują w Raporcie. Równowaga władz (art.10), jest powoływana tylko po to, aby uzasadnić zwierzchnictwo Parlamentu. Art.195 ust. 1 (podleganie sędziów TK tylko Konstytucji) jest powołany tylko po to, aby wykazać, że jego wykładnia językowa (sic!) zakłada, że "sędziowie Trybunału w zakresie orzekania podlegają tylko Konstytucji, ale w zakresie organizacji i trybu postępowania przed nim podlegają także ustawie" s. 28). Oczywiście, w tekście przepisu o podleganiu ustawy nie ma mowy, podobnie jak nie ma mowy o orzekaniu - jest mowa o "sprawowaniu urzędu". Art. 8 ust. 2, wyrażającego zasadę bezpośredniego stosowania konstytucji (stał się podstawą orzeczenia TK z 9 marca 2016 r.) czy też art. 173, formułującego zasadę niezależności sądów i trybunałów, próżno w Raporcie szukać. Jeśli niezależność sędziów w ogóle się w Raporcie pojawia, to tylko jako źródło obowiązku dla sędziów (np. źródło obowiązku apolityczności), nigdy jako źródło obowiązków władzy ustawodawczej czy wykonawczej. Uzasadnieniem dla tak selektywnego podejścia do ustawy zasadniczej jest zapewne ogólna nieufność Autorów do tego dokumentu. Na s. 25 wyraźnie za niepożądane uznają podporządkowanie "Narodu" "stałemu prawu nadrzędnemu", zwłaszcza, jeśli jest to niezgodne z wolą "Narodu".

            5. Raport jest pełen tez, które przyprawiają tradycyjnie wykształconego prawnika o zawrót głowy. Wymóg vacatio legis nie jest "zasadą konstytucyjną" (! - s.13). Głosowanie większością głosów jest po to, aby składy TK 12 i 14 osobowe (nieprawnikom warto przypomnieć, że takie składy nie istnieją) mogły jakoś rozstrzygać sprawy (!! - s. 62), tym samym Zespół uznaje za zgodne z konstytucją głosowanie większością 2/3 głosów w składach istniejących, choć nawet ostatnia tzw. Ustawa naprawcza z tej niekonstytucyjnej większości w głosowaniu się wycofała. Prezydent nie mógł zaprzysiąc sędziów wybranych przez poprzedni parlament ze względu na naruszenie zasady "nemo iudex in causa sua (!!! - przypis na s. 12). Wybór Prezesa i Wiceprezesa TK powinien następować miesiąc po (!) wygaśnięciu kadencji sędziego, który pełnił tę funkcję (s. 55). Nic to, że TK będzie miesiąc bez kierownictwa. Ważne, żeby nowo wybrany sędzia TK na miejsce Prezesa mógł startować w wyborach na tę funkcję. Złośliwy mógłby pomyśleć, że niektórzy członkowie Zespołu perspektywicznie myślą o możliwym grudniowym powołaniu i kandydowaniu na Prezesa... Odrzućmy jednak tę niegodną myśl.

            6. Konkludując: raport nie realizuje swojego celu, jest selektywny w sposób graniczący ze stronniczością, jest nieadekwatny do problemu, którego rozwiązania się podejmuje, nie rozpoznaje polskiej Konstytucji jako kluczowego aktu prawnego i zawiera prawnicze herezje. A wiecie, co jest najgorsze? Magistrant, który twierdzi, że vacatio legis nie jest wymogiem konstytucyjnym, nie zostanie magistrem prawa. Doktorant, który na obronie pracy doktorskiej wybiera sobie pytania, na które chce odpowiedzieć, a pomija te niewygodne, nie zostanie doktorem praw. A raport 14 uczonych, który robi dokładnie to samo, stanie się, zgodnie z zapowiedziami PiS, podstawą dla nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, a być może nawet dla zmiany Konstytucji. To jest przerażające.

            PS. Żeby nie ograniczać się do krytykanctwa: Raport na s. 39 wyraźnie stwierdza, że to, co wydał 9 marca 2016 roku Trybunał, to był jednak wyrok, a nie opinia sformułowana przy kawie i ciasteczkach. Ciekawe, jak z tą tezą Raportu poradzą sobie Zleceniodawcy.
            • sorel.lina Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 13:08
              Dla przypomnienia:

              ZALECENIA KOMISJI WENECKIEJ

              1. Respektowanie i pełne włączenie do systemu prawa wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 3 i 9 grudnia 2015 roku. Umożliwienie orzekania trzem sędziom Trybunału, nominowanym zgodnie z prawem w październiku 2015 roku przez poprzedni rząd.

              2. Opublikowanie i pełne włączenie orzeczenia TK z 9 marca 2016 roku, dotyczącego samego Trybunału Konstytucyjnego, łącznie z powiązanymi wyrokami i zadbanie o to, aby publikacja wyroków w przyszłości następowała automatycznie i niezależnie od żadnych decyzji władzy wykonawczej lub ustawodawczej;

              3. Upewnienie się, że jakakolwiek reforma ustawy o Trybunale Konstytucyjnym respektuje wyroki TK dotyczące Trybunału, włączając te z 3 i 9 grudnia 2015 roku oraz wyrok z 9 marca 2016 roku, a także w pełni bierze pod uwagę opinię Komisji Weneckiej. Tak samo upewnienie się, że efektywność Trybunału Konstytucyjnego jako gwaranta konstytucji nie jest podważana przez nowe przepisy – czy to z osobna, czy przez efekt połączenia regulacji;

              4. Upewnienie się, że Trybunał Konstytucyjny może badać konstytucyjność nowej ustawy o TK przyjętej 22 lipca 2016 roku, zanim wejdzie ona w życie. Tak samo jak upewnienie się, że osąd Trybunału w tej kwestii zostanie opublikowany i w pełni zastosowany.
    • wscieklyuklad Re: Andrzej Stasiuk 09.08.16, 18:47
      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/13925001_10206998350612743_1292987326709827646_n.jpg?oh=0da0757b1a5134c0943f3e2a30b57cf1&oe=582666A0
    • hardy1 Re: Andrzej Stasiuk 10.08.16, 14:10
      Zarządzają strachem, zarządzają akurat budżetem państwa i zarządzają "łaską" wysokich stanowisk dla swoich. Bardzo miernych, ale wiernych. Wiernych, gdyż tylko tak mogli zostać wywyższeni tam, gdzie nigdy w normalnych warunkach by się nie dostali. Dlaczego? Z braku wiedzy, doświadczenia, zdolności.
      Dlaczego przypomina mi to kariery w państwach autorytarnych?
      • 1zorro-bis Re: Andrzej Stasiuk 10.08.16, 14:30
        Hardy....tak bylo przeciez za komuny!
        A wiec - nic nowego!
        • hardy1 Re: Andrzej Stasiuk 10.08.16, 16:43
          Zorro - tak jest we wszystkich dyktatorskich państwach. Prezesik chce mieć taką władzę, jak "za komuny" była - jedyna i nieusuwalna. I dąży do tego, niszcząc to, co mu w tym przeszkadza - demokrację, trójpodział władzy i państwo prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka