sorel.lina 07.12.17, 21:55 ... została zdjęta. Ma być znów przypięta, ale w innym, niższym, mniej poczesnym miejscu. Zamienił stryjek broszkę na... kijek? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: Broszka 07.12.17, 22:12 Jeszcze rano była najlepszym premierem, bronionym zażarcie przez PiS, a wieczorem została z funkcji przez tęże partię odwołana. Beata Szydło dziś rano w Sejmie: " Za co chcecie mnie odwołać?! Za to, że Polacy zaczęli żyć godnie? To wam przeszkadza? " Cóż, prezes tak zdecydował, więc : Roma locuta causa finita! Albo: Murzyn(ka) zrobił(a) swoje, Murzyn(ka) może odejść. Albo jeszcze: Łaska pańska na pstrym koniu jeździ... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Broszka 07.12.17, 22:30 tak koncza wazeliniarze...... Ale...jak widac Wolak nawet po szkodzie nie jest madry..... Morawiecki tak samo skonczy i bedzie potem jeczal jak dzisiaj jeczy Marcinkiewicz..... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Broszka 07.12.17, 23:09 W sumie to mało ważne, kto został premierem. I tak będzie dalej rządził prezes. Ale to sprytna zagrywka-przykrywka: "lud ciemny" złapie się na lep, uwaga suwerena skupi się na zmianie premiera, a tymczasem można będzie spokojnie dalej rozwalać ustrój, niszczyć sądy, demolować prawo... No geniusz z tego prezesa, po prostu geniusz! Ale... może jednak nie wszyscyśmy oślepli? Odpowiedz Link
1agfa Re: Broszka 08.12.17, 00:43 Sorellino - i wszyscy - dobry wieczór. Ze smutną satysfakcją powiem: a nie mówiłem? Tyle że "przykrywki" stają się coraz bardziej opatrzone, przejrzyste i przewidywalne. Autorowi zaczyna brakować konceptu i pomysłów, albo już tak mocno poczuł się w siodle (ORDYNACJA!) że zaniedbuje przykrywek prawdziwie pociągających; wprawdzie niektóre media nagłaśniają bzdurki, ale coraz mnie ludzi je kupuje. Rzeczywiście, wszystko jedno kto jest premierem, skoro całą władzę w najważniejszych punktach, docelowych, skupił jeden człowiek, jednoosobowa formacja poza konstytucyjna. Tym którzy radośnie podskakują z tego powodu, że ów zrealizował swoje idee fixe i przebudowuje Państwo, oddalając kraj od demokracji, od wolności, od trójpodziału władzy, życzę z całego serca aby dotknęło ich bezpośrednio, głupio zafascynowanych. "Szczęście" spowodowane powrotem monowładzy, z całym aparatem opresyjnym, którym taka władza dysponuje, może spotkać każdego, niech ich dotknie pierwszych, skoro tego pragnęli. TAK! Ci którzy to coś wybrali, powinni je odczuć, wszak dla nich sama radość. Szkoda tylko, że inni muszą obserwować tę demolkę, ze zgoła innymi uczuciami, trzeźwo i z uczuciem wstydu. Bo trzeba odpowiadać na pytania "co się u was dzieje, to niemożliwe?!" z krajów cywilizowanych. sorel.lina napisała: > W sumie to mało ważne, kto został premierem. I tak będzie dalej rządził prezes. > Ale to sprytna zagrywka-przykrywka: "lud ciemny" złapie się na lep, uwaga suwer > ena skupi się na zmianie premiera, a tymczasem można będzie spokojnie dalej roz > walać ustrój, niszczyć sądy, demolować prawo... > No geniusz z tego prezesa, po prostu geniusz! > > Ale... może jednak nie wszyscyśmy oślepli? Odpowiedz Link