Dodaj do ulubionych

Mondrej głowie doźdź dwie słowie

16.01.18, 14:38
https://v.wpimg.pl/NDYwNzM1Jy12OGFOfAQ2cG9CYR5jRj4tNBBgCiEefXVtQHxOfwB-aWxGeE9_BHZzaVg9HmNbPiM

NZOZ Panaceum informuje w oświadczeniu, że słynna kartka z internetowego wpisu Wieczorka została zamieszczona na drzwiach jego prywatnego gabinetu, który nie znajduje się na terenie przychodni.

Ludzie krytykują Wieczorka za to, że łamie w ten sposób Kodeks Etyki Lekarskiej. Lekarz przed rozpoczęciem praktyki musi bowiem złożyć przyrzeczenie, którego jeden z punktów brzmi: "według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek".

NO DRAMAT! Na Sybir! Do GUŁAGU! KIBITKĄ GO NA KOŁYMĘ!

cdn.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Mondrej głowie doźdź dwie słowie 16.01.18, 15:06
      Prezes filozof (wie, że nic nie wie)

      " -To po pierwsze jest głupotą, a po drugie to przestępstwo" - mówi w rozmowie z WP prezes Okręgowej Izby Lekarskiej z Gdańska, dr Roman Budziński.. I nie kryje swojego oburzenia. - Żaden lekarz nie ma prawa różnicować pacjentów.

      - Polscy lekarze ratowali Niemców, którzy strzelali do Polaków w czasie wojny - przypomina dr Budziński. Prezes OIL uważa, że Wieczorek swoim zachowaniem łamie przysięgę Hipokratesa. - Jego obowiązkiem jest udzielanie pomocy wszystkim ludziom - zaznacza.

      Biedny ten prezes, zesrany ze strachu, ze i jemu się do dupska dobiorą.
      NA SWOIM PRYWATNYM GABINECIE MOGĘ SOBIE POWIESIĆ KARTKĘ: "OBSŁUGUJĘ TYLKO MRÓWKI" i pan prezes dowolnej Izby Lekarskiej może mi co najwyżej zrobić "kaptur mnicha" o ile wyrażę oczywiście na to zgodę (a nie wyrażę).
      pan prezes nie rozumie co jest zawarte w przysiędze Hipokratesa. Obowiązkiem likoza (OBLIGATORYJNYM) jest niesienie pomocy DOWOLNEJ OSOBIE WYŁĄCZNIE W STANIE ZAGROŻENIA ŻYCIA Innymi słowy, jeśli likoz drepcze uliczką, na której tuż obok obali się choćby pijaczyna, to likoz nie ma prawa przejść obok nie ustaliwszy, czy poszkodowany nie wymaga natychmiastowej pomocy wobec ryzyka kalectwa lub śmierci.
      W placówce państwowej czy prywatnej (publicznej=NZOZ) decyzję o objęciu pacjenta opieką PODEJMUJE LIKOZ! Jeśli ktoś jest petentem wyjątkowo uciążliwym, czy to ze względu na brak współpracy (negowanie fachowości likoza, podejmowanie samodzielnych decyzji odnośnie przyjmowania terapii, konfliktowość - w tym akty zwierzęcej agresji słownej/fizycznej) to takiemu komuś MOŻNA ZGODNIE Z PRAWEM ODMÓWIĆ PRZYJĘCIA DEKLARACJI WYBORU I TYM SAMYM ODMÓWIĆ PRZYJĘĆ LEKARSKICH (chyba, że ten typek trafi do placówki w stanie opisanym uprzednio - wtedy ma się obowiązek ratowania zdrowia/życia)
      Pacjent, którego nie ma się ochoty posiadać jako podopiecznego jest o tym fakcie informowany pisemnie, i ani NFZ, ani zbyśZeroZ, ani Rzecznik Pacjenta, ani Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej nie mogą likazowi NIC ZROBIĆ, więc prezes OIL w Gdańsku bredzi.
      Gabinet prywatny to miejsce, w którym udziela się porad wyłącznie pod własnym szyldem i na własny rachunek.
      Audycje telewizyjne niejednokrotnie prezentowały prowokację dziennikarską, gdy kobieta udawała się nie tylko do gabinetu prywatnego ale DO PLACÓWKI PAŃSTWOWEJ z dokumentem poświadczającym obecność letalnych wad genetycznych u dziecka (NIE DOWNA!) lub poświadczenie ciąży pochodzącej z gwałtu. W ŻADNEJ PLACÓWCE KOBIECIE NIE ZAPROPONOWANO TERMINACJI CIĄŻY DO CZEGO W ASPEKCIE PRAWNYM BYLI ZOBOWIĄZANI (jeśli naturalnie kobieta wyrażała wolę terminacji, bo pisony starają się Ciemnej Masie wtłoczyć do bezmuzgich łbów, iż badania prenatalne potwierdzające wady letalne automatycznie NAKAZUJĄ usunięcie takiej ciąży - to sugerował bzik jaki w tvn24 w audycji Kawa na ławę). Kobieta chodziła z ukrytą kamerą od szpitala do szpitala, od gabinetu do gabinetu aż wreszcie lądowała w Klinice Pana Prof. R, Dębskiego - jedynego kierującego się prawem i przysięgą Hipokratesa ginekologa.
      Jeśli bucki potrafią wieszać na drzwiach gabinetów pisemną deklarację wiary, czyli - w przypadku ginekologa mają np. prawo odmówić (w zgodzie z sumieniem psychopaty) terminacji poronienia w toku to żal dupę ściska, że w tym przypadku ŻADEN prezesik OIL nie jęknie ze zgrozy i nie nazwie tego choćby czynem nagannym.
      Deklaracja wiary jest też przecież furtką do odmowy pomocy osobie innego wyznania, koloru skóry, czy chorującego w wyniku "życia w grzechu" (np. AIDS "załapany" od partnera tej samej płci, próba samobójcza czyli grzech śmiertelny - odmowa pochówku przez czarnucha takim osobom nie należy do precedensów).
      Nie dalej jak kilkanaście dni temu zbyśZeroZ. złożył kasację od wyroku uznającego bezprawie odmowy drukowania materiałów reklamowych osobie ze środowiska LGBT. zbyś uznał, iż drukarz miał prawo kierować się "klauzulą sumienia"
      Apteki ZOBOWIĄZANE DO REALIZACJI ZALECEŃ LEKARSKICH W FORMIE RECEPTUROWEJ ODMAWIAJĄ SPRZEDAŻY ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH KOBIETOM, W TYM PIGUŁKI ELLAONE (jedna z takich mafister zaliczyła zjebkę z moich ust za takie skurwysyńskie postępowanie).
      Podsumowując: niech"etosowcy" odpieprzą się od Pana doktora Wieczorka. ma prawo przyjmować w swym gabinecie tylko takich pacjentów, których chce leczyć.
      Jeśli wskutek odmowy pomocy umrze jeden bodaj pison, sam wyrażę otwarcie swe potępienie.
      A prezesi i Ciemna Masa, niech pochylają się nie nad karteczką na drzwiach gabinetu, lecz tymi, których prawa pacjenta są łamana wyłącznie w oparciu o zasłonę dymną w postaci "klauzula sumienia".
      • wscieklyuklad Re: Mondrej głowie doźdź dwie słowie 16.01.18, 15:12
        Ciemna MAsa wraz z prezesem - i to jest dramat - nie doczytała powodu dla którego pisony nie będą obsługiwane przez Szanownego Pana Doktora.
        A przecież na karteczce napisano czarno na białym, że gabinet wyposażony jest w sprzęt podarowany przez WOŚP. A przecież pisony nienawidzą Jurka Owsiaka, ubliżają mu a decydenci pisoni zabronili służbom i urzędnikom JAKIEJKOLWIEK WSPÓŁPRACY Z WOŚP>

        ZATEM NA DRZEWO PISONY! W TAMTAMY WALIĆ, SZAMANKI NA RATUNEK WZYWAĆ! (brr. aż dostałem drgawek na tę ostatnia myśl - toż to pewny odpał, bo szamanki kumają tyciotycio - zwłaszcza gdy chodzi interpretację tekstu czytanego)
        • 1zorro-bis Re: Mondrej głowie doźdź dwie słowie 16.01.18, 15:30
          szamanki, szamanki? Tej od....Al-donki czy jak jej tam?big_grinbig_grinbig_grin
          A kysz, a kysz, a kysz!big_grinbig_grinbig_grin
          • wscieklyuklad Kolejny dowód 16.01.18, 19:12
            że nas czytają a koziołek matołek prezesujący gdańskiemu OIL nie ma pojęcia o prawie medycznym. Czas na wywalenie ze stanowiska tego pisoniego dupoliza!

            Lekarz z Pomorza wywiesił na gabinecie kartkę, że nie przyjmuje "pacjentów z PiS", bo wyposażenie gabinetu sfinansował WOŚP. Sprawa trafiła do Komisji Etyki Lekarskiej. - Lekarz może powstrzymać się od udzielania świadczeń z jakiegokolwiek powodu, ale pod warunkiem, że nie jest to sytuacja zagrożenia życia i zdrowia pacjenta - mówi w rozmowie z tokfm.pl prawnik dr Radosław Tymiński.

            Kartka z informacją pojawiła się na drzwiach prywatnego gabinetu Wojciecha Wieczorka. Temat szybko podchwyciły prawicowe media, skupiając się na poglądach lekarza i tym, w jakiej przychodni pracuje. Jak informuje PAP, zachowaniem lekarza z Pomorza zainteresowała się Wojskowa Izba Lekarska, do której należy, i skierowała skierowała sprawę do Komisji Etyki Lekarskiej.

            Ze zdjęć umieszczonych w sieci wynika, że lekarz odmówił przyjmowania "pacjentów z PiS", ponieważ "wyposażenie gabinetu zostało zakupione z dotacji funduszy z WOŚP".

            - Lekarz może powstrzymać się od udzielania świadczeń z jakiegokolwiek powodu, pod warunkiem, że nie jest to sytuacja zagrożenia życia i zdrowia - komentuje dr Radosław Tymiński.

            Prawnik podkreśla, że w przypadku lekarza z Pomorza nie należy używać określenia "klauzula sumienia". - Jeżeli całą sprawę traktować poważnie, pacjent ma prawo złożyć zawiadomienie. Nie wnikając jednak w motywację tego lekarza, nie oceniając tego absolutnie, mogę powiedzieć, że prawo daje lekarzowi możliwość odmawiania świadczeń - powtórzył dr Tymiński.

            Przykład idzie z góry. Zły przykład

            Dla prof. Moniki Płatek, karnistki z UW i aktywistki kobiecej, sprawa pomorskiego lekarza pokazuje do czego prowadzą działania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

            Płatek przypomina słynną sprawę drukarza z Łodzi, który odmówił jednej z organizacji wydrukowania materiałów o prawach ludzi LGBTQ. Według sądu, drukarz naruszył prawo. Ale innego zdania jest min. Ziobro, który postanowił zaskarżyć do TK przepis, na podstawie którego skazano właściciela drukarni za dyskryminację.

            - Odpowiedzialnym za to, co robi ten lekarz, jest bezpośrednio pan Ziobro. Bo spowodował, że w Polsce ludziom się wydaje, iż mogą swoje usługi uzależniać od cech i poglądów ludzi, z którymi mają do czynienia. Niestety ze względu na brak poszanowania porządku prawnego i bardzo zły przykład, który idzie z góry, mamy teraz ten niezbyt fortunny przypadek lekarza - mówiła prof. Płatek w rozmowie z Tokfm.

            Filozof i etyk prof. Zbigniew Szawarski ocenia, że lekarz, który nie chce przyjmować pacjentów popierających PiS, "ma za sobą autorytet Trybunału Konstytucyjnego". - Jeśli sumienie rzeczywiście nie pozwala mu leczyć pacjentów z PiS, to ma prawo taką kartkę wywiesić. Tak samo też może postąpić ginekolog, któremu sumienie nie pozwala skierować zgwałconej i chcącej przerwać ciąży dziewczyny, do innego lekarza, który mógłby to uczynić. Taka jest logiczna konsekwencja przyjętej przez Trybunał Konstytucyjny, wywiedzionej z Konstytucji, koncepcji sumienia, które staje się absolutnym, najwyższym autorytetem moralnym, swoistą kartą kartą atutową, która przebija inne karty.

            Sprawa protestu pomorskiego lekarza to chyba pierwszy przypadek, kiedy lekarz tak ostentacyjnie manifestuje swoje poglądy. Do tej pory mieliśmy do czynienia przede wszystkim z lekarzami, którzy z powodu swoich poglądów religijnych np. nie przepisywali kobietom środków zapobiegających niechcianej ciąży.

            BRAWO PODWÓRKO JEDYNE JUŻ FORUM OPINIOTWÓRCZE GW!
            Czytane przez wszystkich nautów.
            • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 16.01.18, 19:18
              Artykuł powyższy ukazał się po pojawieniu się mego omówienia problemu na wspaniałym forum opiniotwórczym czyli Podwórku,
              • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 16.01.18, 19:51
                https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26238926_2140114259555924_3370781675362152339_n.png?oh=9cfbb44c17ce59ec7529aa16344b115f&oe=5AB2DBA9

                Skurwysyn sadysta.
                • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 16.01.18, 20:03
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/26758535_2140362322864451_6350450373251502726_o.png?oh=97562703edd2be6f4738bed889129b57&oe=5AEC8478
                  • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 16.01.18, 21:28
                    Już pontej bredni to coś winno stracić prawo wykonywania zawodu. Prawo do informacji to podstawowa zasada opieki nad chorym. Ale to gówno ma na ten temat własne zdanie.

                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26730708_2139771442923539_3814971706020047755_n.png?oh=2003746ed174b2ee9ecd2c304343d5f2&oe=5ADF481B
                    • sorel.lina Re: Kolejny dowód 16.01.18, 21:37
                      "Nie informować rodziców o stanie zdrowia płodu"?!?!

                      Ja po prostu nie wiem, jak takie draństwo nazwać!
                      • sorel.lina Re: Kolejny dowód 16.01.18, 21:49
                        sorel.lina napisała:

                        > "Nie informować rodziców o stanie zdrowia płodu"?!?!
                        >
                        > Ja po prostu nie wiem, jak takie draństwo nazwać!

                        Odbieranie pacjentom prawa do informacji, ukrywanie prawdy o stanie zdrowia zdrowia ich mającego się narodzić dziecka nie kłóci się z jego sumieniem lekarza i katolika?

                        Ten człowiek przypisuje sobie prawo do władzy absolutnej nad pacjentami.
                        To się po prostu nie mieści w głowie! Za kogo on się uważa???
                        • dunajec1 Re: Kolejny dowód 16.01.18, 22:22
                          Cuuuurrffaaa!
                          Co tu dodac.
                        • ulisses-achaj Re: Kolejny dowód 17.01.18, 01:07
                          "Mandrej głowie doźdź" dwie, a pustej i doszczętnie zdurniałej nie wystarczy nawet milion. Chazan to wyjatkowo wstrętne, zakłamane, szujowate i świętoszkowate ludzkie bydlę. Oczywista to oczywistośc. Dla normalnych, myślących ludzi. Innym nie warto poświęcać ani grama uwagi.
                          • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 17.01.18, 18:34
                            Wybrzeże sfajdało się ze strachu. Co tu zrobić z likozem- bandziorem, który nie chce leczyć bydła?
                            Kierownik NZOZ - u nazwiskiem nomen-omen Wolska! wraz z inną Wolską też pediatrą, podumały ( przy filiżance kawy firmy rosenthal ,tej samej, z której piła sama m.ogórek) poczytały wpisy na stronie NZOZ Pacaneum w Rumii, gdzie jakiś pison wyraził gotowość solo z Wojtkiem W. Po czym spłonąwszy Rumii-eńcem wstydu obwieściły, iż chociaż zwyrodnialec wywiesił kartkę z ogłoszeniem nie na terenie Pacaneum, lecz gabinecie prywatnym, to uny -zawsze pozostający u depczących je stóp Szanownego Pacyenta, żegnają się z bandytą - brak danych, czy w trybie zwykłym, czy też dyscyplinarnym.
                            Bandyta bez serca, wyzbyty z etosu łkał zapewne noc całą, gdyż czeka go los straszliwy.
                            Po pierwsze primo z pewnością przyjdzie mu zarejestrować się w PUPie i przejść na garnuszek podatnika.
                            Pod drugie primo, mogą go wziąć lub jak pisuje intelektualistka pawłowicz wziąść) w kamasze, gdyż zwyrodnialec to likoz mundurowy, który lewackie poglądy musiał zaszczepić w sobie w trakcie wykładów na Uckiej Wosjkowej Akademii Medycznej, Uć bowiem to miasto komuchów i Źydów intylkontymmmożna tłumaczyć niechęć Wojtka do prawackich i miłujących Oyczyznę pisomów.
                            Po trzecie primo Okręgowa Izba Lekarska po opanowaniu drgawek oburzenia z pogranicza wstrząsu hipowolemicznego a nawet anafilaktycznego poszła po rozum do głowy, gdyż na czele armii stoi teraz żyjątko z wyraźnym deficytem intelektualnym ( opinia Ludwika Dorna), które dysponując ograniczonym zasobem słownictwa posiada nieograniczoną równocześnie nieprzejednaność wobec Wrogów Oyczyzny, toteż lepiej z nią nie zadzierać.
                            Pojąwszy to,, a zapewne i w trosce o zdecydowanie sterane zdrowie psychiczne pisonów wymagające permanentnej opieki, kierownictwo Oleju postanowiło się pochylić nad Straszliwym Naruszeniem Wizerunku Wolskiego Likoza i skierować sprawę do osądżenia przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, sugerując równolegle dotkliwe kary grożące zwyrodnialcowi.
                            Na pocieszenie dla Wojtusia - ograniczenie prawa wykonywania zawodu raczej mu nie grozi. Upomnienie, lub naganę łyknie pewnie bez zbędnej czkawki. Jeśli weźmie dowolnego, niekoniecznie z górnej półki mecenasa, to ten przemieni durniów na papkę w trakcie Procesu.

                            Cdn.
                            • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 17.01.18, 19:06
                              Oczywiście można się śmiać lub choćby drwić z problemu uznając całość biegunki kolejnych pomorskich debili, gdyby nie jeden szczegół.
                              Tak poprzedni idiota na stolcu mifistra, jak i obecny goguś podpisali klauzulę sumienia co oznacza ni mniej, ni więcej jak ODMOWĘ NIESIENIA POMOCY w sytuacji gdy ci prawdziwi zwyrodnialcy uznają, iż to, co dumnie nazwali " własnym sumieniem" rozgrzeszy ich np. z przepisania zgwałconej kobiecie pigułki dzień po.
                              Wyobraźmy sobie taką potencjalną sytuację. Jakiś zwyrodnialec wykorzystując dziewczynę inwalidkę ( np. z zespołem Downa) zgwałci ją i ta zajdzie w ciąźę. Dziewczyna obok schorzenia podstawowego przyniosła na świat wady, których nasilenie może doprowadzić do śmierci.
                              Pod swoją opieką mam 23 latkę z zespołem Downa. Ma ona także wadę serca w wyniku której doszło do nadciśnienia płucnego z objawową sinicą (przejaw ciężkiego niedotlenienia). Ciąża byłaby dla takiej kobiety równoznaczna z wyrokiem śmierci przed porodem.
                              Wyobraźmy sobie, że trafia ona do jednego zbitych dwóch skurwysynów a ci odmawiają przepisania pigułki, która może kobiecie uratować życie, uzasadniając to jakąś perwersyjnie sadystyczną klauzulą.
                              W takim przypadku anula sobeckie nie pisałoby z pewnością doniesienia domproKuratury, tak jak zrobiło to w przypadku Wojtka, ale pochwaliłoby zwyrodnialca za obronę życia poczętego bez pewności, co do faktu zapłodnienia w wyniku uprzedniego gwałtu.
                              Żaden skurwysyn z OIL nie donosiły do Rzecznika Odpowiedzialności, bo przecież sadysta zasłonił się klauzulą sumienia i deklaracją wiary a to wystarczajce alibi do dowolnego mordu medycznego.
                              Rokrocznie Rzecznicy Odpowiedzialności .Zawodowej składają raport ze swej działaności. Podobne podsumowanie prezentują Sądy Lekarskie. Z zamieszczanych w czasopismach lekarskich tabel wynika, iż przed tymi organami toczy się w kaźdym z kolejnych lat przynajmniej kilkanaście spraw, których procedowanie ma odpowiedzieć na pytanie, czy zgon pacjenta nastąpił w wyniku lekarskiego błędu. Z reguły sprawybte wloką się w nieskończoność a podejrzany o bądź w sztuce nadal wykonuje swój zawód, gdyż Rzecznik lub Sąd zawodowy czekają na zakończenie czy to postępowania prokuratorskiego, czy też sądu karnego.
                              Wyroki - jeśli już zapadną, jeżą włos na głowie. Za błąd w sztuce skutkujący zgonem chorego udzielane są z reguły... nagany lub upomnienia, czyli kary identyczne, jak te grożące lekarzowi za wywieszenie karteczki na drzwiach prywatnego gabinetu lekarskiego.
                              Stawiam dolce przeciw śmieciom, iż wyrok w sprawie dr Wieczorka będzie wyjątkowo surowy
                              Wydający go nic przecie nie stracą a mediom i Ciemnej Masie zademonstrują stanowczość i pokazowo udowodnią , że wcale nie są tak łagodni, jakby to sugerowali niezadowoleni ze stanowczości i surowości gremiów skarżących w OIL.
                              Gdyby surowy wyrok zapadł wobec winnego zaniedbania skutkującego śmiercią to OIL pokazałby, że likoże mordują czyli niejako podważył fachowość tej grupy zawodowej i stąd jedynie nagany i upomnienia ( zbroił ale tak sobie).
                              Karząc dr Wieczorka pokaże się Surowość wobec naruszających zawodowy etos.
                              Morderca z winy zawodowej niewiedzy lub lekkomyślności czy też nonszalancji etosu tego wedle OIL nie narusza.
                              Gdybyście chcieli tomsprawdzi, to przecież możecie zgłosić doniesienie do warszawskiej OIl, ze arcyksionźę i ten nowy klauzuryk na stolcu naruszaj zawodowy etos.
                              No tak, tylko co tu zrobić z klauzulą... sumienia.
                              O sprawie będą pewnie donosić media lekarskie.
                              Dam cynk gdyby co.
                              • wscieklyuklad Re: Kolejny dowód 17.01.18, 21:17
                                że chazaniątko winno stracić prawo wykonywania zawodu a może i dyplom lekarski.

                                "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie." (przysięga w oryginale)
                                wyłyżeczkowanie było dla tego sadysty środkiem na poronienie. I brało za to kasę.
                                KILKASET RAZY!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka