Przepis na sukces

09.01.19, 14:49
Tylko przykład brać

http://i68.tinypic.com/fk1rma.jpg

Kłamać jak z nut i wiernie partii służyć

http://i65.tinypic.com/2iuowtd.jpg

http://i66.tinypic.com/2rpbr4p.jpg
    • wscieklyuklad Re: Przepis na sukces 09.01.19, 16:15
      O wysokości zarobków Wojciechowskiej informowała "Gazeta Wyborcza". NBP zdementował, jakoby Wojciechowska zarabiała 65 tys. złotych, jednak odmówiono udzielenia informacji, jakie jest jej faktyczne wynagrodzenie.
      Reklama

      "Żaden z dyrektorów w NBP nie otrzymuje powszechnie i nieprawdziwie rozpowszechnianego w mediach miesięcznego wynagrodzenia w wys. ok. 65 tys. zł bądź wyższej" - oświadczyła w środę Ewa Raczko z NBP.

      Skąd wzięło się to 65 tysięcy złotych? Z oświadczeń majątkowych, które Wojciechowska składała jako radna województwa mazowieckiego.

      Z oświadczenia za 2015 rok wynika, że Wojciechowska, pracując na stanowisku głównego specjalisty w Departamencie Edukacji i Wydawnictw NBP, zarobiła 114 tys. złotych brutto. Wychodzi więc 9,5 tys. złotych miesięcznie.
      Przyjęto, że przed awansem, a więc od stycznia do lipca Wojciechowska dalej zarabiała 9,5 tys. złotych miesięcznie - łącznie 66,5 tys. złotych w ciągu siedmiu miesięcy.

      Zatem pozostałą kwotę (392 minus 66,5 = 325,5) Wojciechowska zarobiła w ciągu pięciu miesięcy już jako dyrektor. Wychodzi więc 65,1 tys. złotych brutto miesięcznie (325,5 podzielone 5 = 65,1) - tyle ile podała "Gazeta Wyborcza".

      https://i.iplsc.com/fragment-oswiadczenia-majatkowego-martyny-wojciechowskiej-za/0007V25DA6YF5I3X-C122-F4.png

      https://i.iplsc.com/fragment-oswiadczenia-majatkowego-martyny-wojciechowskiej-za/0007V2596EH9TGP9-C122-F4.png
      Dlaczego zatem NBP twierdzi, że Wojciechowska zarabia mniej? Możliwym wyjaśnieniem jest to, że dostała podwyżkę jeszcze przed awansem - a więc w pierwszej połowie 2016 roku zarabiała więcej niż te 9,5 tys. złotych miesięcznie.


      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-skad-wzielo-sie-65-tysiecy-martyny-wojciechowskiej-w-nbp,nId,2774202?fbclid=IwAR2A72dYbdF4xjJXn0-1O9Gdj1zOYHNYscZaji568gPuRsTghIVDWFhQUzU#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      • wscieklyuklad Re: Przepis na sukces 09.01.19, 18:52
        www.facebook.com/obserwatorrzecz/videos/366534204158608/
      • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:34
        wscieklyuklad napisał:

        > Skąd wzięło się to 65 tysięcy złotych? Z oświadczeń majątkowych, które Wojciech
        > owska składała jako radna województwa mazowieckiego.
        >
        > Z oświadczenia za 2015 rok wynika, że Wojciechowska, pracując na stanowisku głó
        > wnego specjalisty w Departamencie Edukacji i Wydawnictw NBP, zarobiła 114 tys.
        > złotych brutto. Wychodzi więc 9,5 tys. złotych miesięcznie.
        > Przyjęto, że przed awansem, a więc od stycznia do lipca Wojciechowska dalej zar
        > abiała 9,5 tys. złotych miesięcznie - łącznie 66,5 tys. złotych w ciągu siedmiu
        > miesięcy.
        >
        > Zatem pozostałą kwotę (392 minus 66,5 = 325,5) Wojciechowska zarobiła w ciągu p
        > ięciu miesięcy już jako dyrektor. Wychodzi więc 65,1 tys. złotych brutto miesię
        > cznie (325,5 podzielone 5 = 65,1) - tyle ile podała "Gazeta Wyborcza".

        > Dlaczego zatem NBP twierdzi, że Wojciechowska zarabia mniej? Możliwym wyjaśnien
        > iem jest to, że dostała podwyżkę jeszcze przed awansem - a więc w pierwszej poł
        > owie 2016 roku zarabiała więcej niż te 9,5 tys. złotych miesięcznie.


        http://i65.tinypic.com/33093is.jpg

    • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:04
      http://i68.tinypic.com/15nri9f.jpg
      • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:10
        SKOK na kasę. "Sami swoi" przy pis-korycie

        Grzegorz Bierecki, twórca systemu Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych, zarobił przez ostatnie siedem lat ok. 65 mln zł. Jego starszy brat Jarosław, również związany z kasami, przez cztery lata wzbogacił się o ponad 11 mln zł.

        To majątek, który bracia oficjalnie deklarują w zeznaniach majątkowych. Muszą je składać od czasu, gdy weszli w politykę. Grzegorz od 2011 r. jest wpływowym senatorem PiS. Jarosław był w minionej kadencji radnym sejmiku pomorskiego. Nie wiemy, jaki majątek mają członkowie ich najbliższej rodziny. Syn Grzegorza Dominik Bierecki też pracuje w systemie SKOK.

        Sprawa kas wróciła po ujawnieniu afery korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finansowego. Okazało się, że jej ówczesny szef Marek Chrzanowski po objęciu stanowiska jesienią 2016 r. wyczyścił KNF z ludzi twardo kontrolujących SKOK-i. Zatrudnił do nadzoru nad kasami Filipa Czuchwickiego, który wcześniej pracował w systemie SKOK.
        • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:17
          sorel.lina napisała:

          > Sprawa kas wróciła po ujawnieniu afery korupcyjnej w Komisji Nadzoru Finanso
          > wego.
          Okazało się, że jej ówczesny szef Marek Chrzanowski po objęciu sta
          > nowiska jesienią 2016 r. wyczyścił KNF z ludzi twardo kontrolujących SKOK-i. Za
          > trudnił do nadzoru nad kasami Filipa Czuchwickiego, który wcześniej pracował w
          > systemie SKOK.


          A prezes NBP - Adam Glapiński już wie, że w jeszcze w tym miesiącu jego protegowany, M. Chrzanowski, wyjdzie z aresztu. Ciekawe skąd ma tę pewność? Czyżby prokuratura na telefon?

          Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński próbował w trakcie konferencji prasowej po posiedzeniu RPP rozwiać wątpliwości ws. afery Komisji Nadzoru Finansowego. Zamiast tego wprawił dziennikarzy w osłupienie ogłaszając, że były prezes KNF Marek Ch. "w tym miesiącu wyjdzie z aresztu". Skąd to wie?

          Nie Marek Ch., a Marek Chrzanowski – w taki sposób pytanie dziennikarza o byłego prezesa Komisji Nadzoru Finansowego przerwał Adam Glapiński. A następnie dodał, że ten "w tym miesiącu wyjdzie z aresztu".

          To ciekawe, że prezes NBP wie już, że Marek Chrzanowski nie będzie miał przedłużonego aresztu. Świadczyłoby to o ręcznym sterowaniu działań prokuratury przez wysoko postawionych w strukturze władzy świadków.


          /źródło: na:temat/
          • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:19
            "Dobra zmiana" jak bańka mydlana

            http://i66.tinypic.com/dwxv78.jpg
            • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:50
              http://i68.tinypic.com/wasily.jpg

              Podczas dzisiejszej konferencji NBP, którą zwołano w odpowiedzi na kontrowersje dot. wysokości zarobków dyrektorów zatrudnionych w tej instytucji, usłyszeliśmy, że pensje dla pracowników nie pochodzą z budżetu państwa ani nie są to środki publiczne w rozumieniu ustawy. W związku z tym NBP nie chce ujawnić wysokości zarobków poszczególnych pracowników.

              - Jako prawnik i jako obywatel jestem zdruzgotany - tak wypowiedź Ewy Raczko, która przedstawiała stanowisko NBP na konferencji, skomentował na antenie TOK FM Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo. Nie zgadza się on z argumentacją, że środki NBP nie są środkami publicznymi.

              - Już sama nazwa Narodowy Bank Polski sugeruje, że jest to instytucja publiczna. Jej wspaniałe wyniki finansowe, które prezentuje pani dyrektor, powstają z tego, że bank obraca pieniędzmi publicznymi. Tam prowadzą konta instytucje publiczne. W 2014 Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie stwierdził, w jednym z orzeczeń dot. dostępu do informacji publicznej, że majątek NBP jest mieniem publicznym - tłumaczył.

              Izdebski podkreślił, że jawność zarobków dotyczy w tym przypadku funkcjonowania państwa, które działa poprzez swoje instytucje. Zauważył też, że osoby pełniące ważne funkcje w tych instytucjach mają wpływ na życie podatników.
              • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 11:54
                W przypadku Sądu Najwyższego konstytucję można było ignorować, ale w przypadku prezesa NBP - nie można. Absolutnie! Bo to przecież "swój" człowiek.
                Kali wiecznie żywy.

                http://i63.tinypic.com/x5uoth.jpg
          • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 12:12
            sorel.lina napisała:


            > A prezes NBP - Adam Glapiński już wie, że w jeszcze w tym miesiącu jego protego
            > wany, M. Chrzanowski, wyjdzie z aresztu. Ciekawe skąd ma tę pewność? Czyżby pro
            > kuratura na telefon?
            >
            > Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński próbował w trakcie konferen
            > cji prasowej po posiedzeniu RPP rozwiać wątpliwości ws. afery Komisji Nadzoru F
            > inansowego. Zamiast tego wprawił dziennikarzy w osłupienie ogłaszając, że
            > były prezes KNF Marek Ch. "w tym miesiącu wyjdzie z aresztu"
            . Skąd to wie?

            >
            > – To ciekawe, że prezes NBP wie już, że Marek Chrzanowski nie będzie miał
            > przedłużonego aresztu. Świadczyłoby to o ręcznym sterowaniu działań prokuratury
            > przez wysoko postawionych w strukturze władzy świadków.


            http://i66.tinypic.com/2z5u494.jpg


            • sorel.lina Re: Przepis na sukces 10.01.19, 13:21
              Awanti z zarobkami w NBP zaczęło się od ujawnienia, że współpracowniczki prezesa mają mieć niebotyczne pensje sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby tylko ktoś (najlepiej same zainteresowane) były w stanie wyjaśnić, skąd takie zarobki i jakie kompetencje za tym idą.

              Prym wiedzie tutaj Martyna Wojciechowska (zbieżność nazwisk ze znaną podróżniczką przypadkowa), która pełni stanowisko Dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. Czyli na język ludzki, odpowiada za komunikację i jest niejako rzecznikiem. Co należy od obowiązków Martyny Wojciechowskiej, za które ma pobierać 65 tys. złotych miesięcznie? A OKO.press ujawniło przecież, że może chodzić nawet o większe pieniądze.

              Na stronie NBP widzimy, że odpowiada za "kreowanie polityki informacyjnej oraz tworzenie i realizację strategii marketingowej NBP". Jeśli brzmi to za ogólnie, w szczegółach znaczy to, że do jej obowiązków należy:

              http://i64.tinypic.com/10mm1s5.jpg

              Rozumiecie już? Osoba odpowiedzialna za komunikację, kontakt z mediami, udzielanie odpowiedzi i wyjaśnień, która dostaje za to kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, w ogóle nie zabiera w tej sprawie głosu. Na konferencję wysyła kadrową i prezesa, a sama pozostaje... nawet nie wiadomo dobrze gdzie. To za co właściwie dostaje te pieniądze?

              Swoją drogą, pozazdrościć pozycji, skoro mimo bycia rzecznikiem, tłumaczą się za ciebie wszyscy, ale nie ty sam.

              /Źródło: na:temat /
              • 1zorro-bis Re: Przepis na sukces 10.01.19, 13:53
                ...." To za co właściwie dostaje te pieniądze? "smirk
                Jak to za co?!big_grin Nie wiesz??big_grinbig_grin Masz jeszcze jakies watpliwosci???big_grinbig_grinbig_grin
                • 1zorro-bis Re: Przepis na sukces 10.01.19, 18:15
                  ...nowe kandydatki do NBP....big_grin
                  Mysle, ze u glapinskiego dobra fuche dostana!big_grinbig_grinbig_grin

                  https://scontent.fbre2-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/49764927_2117923081579755_8201405695715704832_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_ht=scontent.fbre2-1.fna&oh=28868692bf4f3eeb9d70363696e0e1d2&oe=5CCF6B1A
                  • wscieklyuklad Re: Przepis na sukces 10.01.19, 19:04
                    "SUKCES" ADAMA GLAPIŃSKIEGO.
                    NBP ODNOTOWAŁ W UB. ROKU 2 I PÓŁ MILIARDA STRAT ORAZ MILIARD STRATY W LOKACIE W ZŁOCIE.
Pełna wersja