Internet zarzucony " bananowym" wątkiem
pisonim satyrom z partii, której zwyrodnialców pokropionych uprzednio święconką lokalnego arcybiskupa uwieczniono na tysiącach taśm wideo w scenkach jakże odległych od świętojebliwości mentalnej. Sprawa będzie mieć charakter rozwojowy dopiero po jesiennych wyborach i wyczyszczeniu proKURAtury ze zbysiowych przydupasków.
glińskiego, sellina i innych pisonich matołów oburzyła wystawa prezentująca BLONDYNKĘ ( jedną z wielu) w trakcie rytuału konsumpcji łukowato wygiętej i obrzezanie częściowo jagódki.
Satyr natychmiast skojarzył ów temat z treścią taśm wideo i - zapewne wyłącznie po to, by się odciąć do kuleszków-zwyrodnialców i erotomanów ukierunkowanych na seks z nieletnimi imigrantkami - wyraziło najpierw publiczne oburzenie, a następnie zażądało usunięcia sztuki.
Załączona słitfocia uzmysławia nam, że pisany są pojętnymi uczniami pewnego malarza ( więc także przedstawiciela sztuki).
Oby skończyli jak ich idealny nauczyciel.