sorel.lina 10.03.20, 19:48 ... from Britain. Koronawirus sieje panikę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: Breaking news 10.03.20, 19:59 Ojtamojtam! Arystokracja! Lordowie i baronowie! Srajtaśmy im się zachciewa! Przejdźta na islam i myjta się na bieżąco! Oszczędzicie przy tej okazji Puszczę Białowieszczańską! A tak serio - papier toaletowy udało się jednak nabyć bliskim. A gdzie? U CIAPATEGO PAKISTAŃCZYKA! Zapewne islamisty, wiec nikt nie kupował poza lordami i baronami lokalnymi. A po bredziksie? Czto budjet? Jak wywalą Pakistańczyka to nie będzie już szansy nabyć tualetnoj bumagi! Co więcej - jeśli taki kataklizm dotknie Wyspy po bredziksie, to nie tylko trzeba będzie zawieść wałęsanie się od pubu do pubu z przyczyn higienicznych, ale pogodzić się z pustymi półeczkami na długo. Bo nowe warunki wymiany handlowej mogą unicestwić wzrost zaopatrzenia od zaraz. Samiśta tego kretyny chciały! Przez łaskawość nie wspomnę o brakach lekowych-większość pochodzi z Kontynentu! Przyjdzie leczyć się czosnkiem i kurkumą. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Breaking news 11.03.20, 11:36 Staram się nie ulegać panice, ale martwię się o bliskich... www.worldometers.info/coronavirus/?fbclid=IwAR3PlnbmzeYg5JDiU9mgXX5L-i_ljDtCaYxpBV2O-9O0xfEcbI2u1qQ0yuE Confirmed Cases and Deaths by Country, Territory, or Conveyance The coronavirus COVID-19 is affecting 120 countries and territories around the world and 1 international conveyance (the Diamond Princess cruise ship harbored in Yokohama, Japan). The day is reset after midnight GMT+0. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 11.03.20, 16:11 O cholerrra! W czterdziestotysięcznym grajdołku wolskim srajtaśmy im się zachciało! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 11.03.20, 16:12 A przecież w Żyrardowie - w odróżnieniu od takiego np. pipidówka Bedford nikt nie umarł! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 11.03.20, 16:30 Cóż warsiawka to trochę większe miasto od Bedford. Tutejsze pipulsy zbytnio się już do srajtaśmy przywiązały. Ale i tu dotychczas - w odróżnieniu od Bedford - nie umarł. Kupuj przygłupie zapasy żywnościowe nim ci puby zamkną. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 11.03.20, 19:35 Puste półki w sklepach, długie kolejki do kas - tak wygląda krajobraz w niektórych sklepach w Polsce. Wszystko w reakcji na kolejne decyzje i ostrzeżenia rządu. Rząd poinformował w środę o odwołaniu zajęć w szkołach, przedszkolach i żłobkach do 25 marca. To oznacza, że setki tysięcy dzieci zostanie w domach i np. nie będą jadły obiadów w szkolnej stołówce. Część rodzin więc - nawet jeśli jeszcze kilka dni temu miała dystans do robienia zapasów - dziś zaczyna się "zbroić" w dodatkowe produkty. Tym bardziej, kiedy z rządu czy od służb sanitarnych płyną jasne komunikaty, aby w miarę możliwości unikać dużych skupisk ludzi - którymi są także sklepy. Wielu Polaków woli zrobić więc większe zakupy niż zwykle, aby w kolejnych dniach (gdy ryzyko zakażenia może być wyższe) nie mieć potrzeby pojawiania się w sklepie. Wzmożony popyt dotyczy nie tylko żywności o długim terminie przydatności (np. makarony, ryż, kasze, konserwy), ale też np. o papier toaletowy, pieluchy czy mydło. Kolejki, pełne parkingi, puste półki Żeby nie było wątpliwości - w wielu miejscach w Polsce w sklepach jest spokojnie. Ale do naszej redakcji dochodzą także bardziej niepokojące sygnały. Na parkingu brak miejsc, kolejki do połowy regałów - to relacja z jednego z podwarszawskich Lidlów. W Dino szarpią się o żel antybakteryjny - to z kolei głosy z Wielkopolski. Armagedon. W Rossmannie nie ma papieru toaletowego, podpasek, ręczników papierowych, prawie nie ma pampersów - to relacja ze Świętokrzyskiego. Wzmożony ruch jest także w niektórych sklepach prowadzących sprzedaż hurtową, np. Selgros czy Makro. W niektórych sklepach półki i lodówki już wieją pustką. W innych, biorąc pod uwagę zawartość wózków zakupowych, niebawem może do tego dojść. W tym przypadku to zrozumiałe - to miasta znacznie większe, niż jakiś tam pipidówek Bedford. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 11.03.20, 20:36 Kraków dziś(Auchan). Co za świry - wykupili całą srajtaśmę! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 12.03.20, 15:47 A tak to robią w Ałstralii walcząc o srajtaśmę. Kobieta użyła noża w walce o produkty w sklepie. Australijczycy szturmują sklepy w obawie przed koronawirusem Według australijskiej policji, w tamtejszym supermarkecie miało dojść do dantejskich scen. Klienci dosłownie walczyli o towary pierwszej potrzeby. Jedna z kobiet miała użyć noża w walce o papier toaletowy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 12.03.20, 15:48 Bosssszzzzzssszzze! W Ałstralii reglamentują srajtaśmę! Maksymalna ilość rolek to CZTERY NA ŁEBA! Jak rzyć premierze, jak rzyć? Odpowiedz Link
1agfa Re: Breaking news 12.03.20, 20:31 WU napisał: Bosssszzzzzssszzze! W Ałstralii reglamentują srajtaśmę! Maksymalna ilość rolek to CZTERY NA ŁEBA! Jak rzyć premierze, jak rzyć? Aby rzyć żyła, papierem się otuliła ; ) Ale na poważnie - w Warszawie także zaczał się run na sklepy, w tym na wspomniany papier. Może to jest zakodowane w genach, bo jeśli PRLPis i podobne kłopoty wróciły, to i sentymentalne wspomnienie zdobycznych wieńców z rolek, z dumą zdobywcy noszonych i demonstrowanych wszem wobec, powróciło? ; ) Jeszcze waluta wymienna, waluta wszech czasów - alkohol ; ) Sorellina napisała, że niepokoi się o bliskich...współczuję, z całego serca. Każde z nas ma o kogo lub o co się niepokoić, jednak trwajmy z nadzieją. Trzymam kciuki, drodzy : ) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 12.03.20, 21:03 Łódzki Selgros po naszych z Sorell zakupach dziś. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 13.03.20, 16:14 Porada z netu: SRAJTAŚMA... Zjadłem śniadanie, boli mnie dupa, Czuję po kiszkach, że idzie kupa. Jeszcze wytrzymam te kilka godzin, Do sklepu nowy towar przychodzi. Byłem już rano na półkach zero, Ani ręczników ani papieru. Nawet chusteczki, wszystkie gazety, Wraz z podpaskami tych dla kobiety. Patrze na półki i tak wspominam, Tu była Mola a tam Regina. A mnie tak strasznie, brzuch pobolewa, Tu jeszcze wczoraj leżała Mea. Jak mam do domu zrobić zakupy, Kiedy papieru nie ma do dupy. Rolka Velvetu leży na pralce, A potem tylko zostają palce. Kolejka długa jak w PRLu, Jak w tamtych latach - Nie ma papieru, Ja stoję twardo cieknie mi z czoła, A tu mi dupa o pomstę woła, Ludzie mnie cisną, ludzie mnie pchają, Mówię Im ciągle, niech uważają. Z tego wszystkiego nie wytrzymałem, I nagle w sklepie ja sam zostałem. Dziś jestem Panem w swojej łazience, Papier do dupy trzymam już w ręce. Na pewno nigdy bym go nie dostał, Gdybym się w sklepie wtedy nie posrał. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Breaking news 13.03.20, 17:12 Świat i niszowe forum zamarli w zachwycie! Odpowiedz Link