Dodaj do ulubionych

To jednak bydło?

20.04.20, 18:29
https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/93803849_260711805324117_4773417328400400384_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=LPJ3It5MIUQAX_tt3r8&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=ce3f4c4acfd5698dfc1a7a3d24a81a2c&oe=5EC54129

Jakoś nie zauważyłem, żeby łemigracja się oburzyło!
Obserwuj wątek
    • zenit.ru Re: To jednak bydło? 20.04.20, 18:54
      Oburzyła! Oni to chwalą. Raz po raz, poznawczo, wpadam na ichnie republiki czy niezależne ( od rozumu ) i tam jest taka jazda, że nawet sam szatan się z tych miejsc wyprowadził.

      Ot, taka Gosiewska twitter.com/i/status/851897187403530245 dla przykładu, pierwsza z brzegu.
    • 1agfa Re: To jednak bydło? 21.04.20, 00:20
      crowdmedia.pl/prawo-i-sprawiedliwosc-to-v-kolumna-kremla-opinia/

      A propos wspomnianej uroczej niewiasty, i ogólnie europosłowania członków Pis.

      "...Eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali w Parlamencie Europejskim przeciwko dodatkowym pieniądzom z budżetu UE na walkę z koronawirusem. Równocześnie prezes PiS Jarosław Kaczyński w powiązanych z jego partią mediach powtarza rosyjską propagandę głoszącą, że Unia Europejska jest słaba, a wirusowym kryzysie zawiodła obywateli państw członkowskich.

      Są takie momenty, że ręce opadają i brakuje słów. Ludzie, którzy na wewnątrzkrajowej scenie politycznej wciskają swoim wyborcom, że są we wiodącej frakcji PE, choć są w marginalnej, ludzie, którzy w kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu okleili swoimi podobiznami dosłownie niemal każdy płot na poziomie powiatowym, ludzie wbijający Polakom do głów, że tylko oni dbają w Brukseli o interesy naszego kraju, głosują tak, jakby pracowali na emerytury w obcej walucie i to niekoniecznie w euro.

      Ten temat powinien być „grzany” we wszystkich liczących się nad Wisłą mediach od świtu do nocy, a w tych mediach nic o tym nie było, choć od głosowania w PE minęło już kilka dni. Tego też nie potrafię zrozumieć. Jakże nieprzyzwoite jest milczenie w tak ważnej sprawie dotykającej codziennych losów setek tysięcy ludzi, gdy w niedalekiej historii czołowymi tematami było jedzenie ośmiorniczek i picie wina w restauracjach, jakby ta nonszalancja zagrażała czyjemuś zdrowiu, życiu lub bezpieczeństwu ekonomicznemu.

      Ci sami ludzie, którzy pogardzili dodatkowymi pieniędzmi na walkę ze śmiertelną chorobą, która spowodowała w Polsce śmierć ponad trzystu osób, sprzeciwiają się wprowadzeniu w naszym kraju opisanego w konstytucji stanu klęski żywiołowej uzasadniając to względami finansowymi właśnie. Są także przeciwni powszechnym testom na koronawirusa i również powołują się na troskę o publiczne finanse.

      Poziom absurdu tylko w tym jednym obszarze został przez polityków PiS przekroczony wielokrotnie, a w kościach czuję, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Gdybym był złośliwy (a przecież nie jestem), powiedziałbym, że polski sposób walki z koronawirusa powinien być opatentowany, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży patentu mogłyby być przekazane rodzinom ofiar tego eksperymentu. Ten sposób to robienie jak najmniejszej liczby testów, aby było jak najmniej potwierdzonych zachorowań. ..."
      • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 24.04.20, 05:28
        Małżeństwo lekarzy do mieszkania-izolatorium w Koszalinie przywiozła karetka. Nie mogli jednak wejść do budynku, bo nie chcieli się na to zgodzić mieszkańcy.
        Tę smutną historię opowiedział "Wyborczej" Andrzej Sołowiej, rzecznik prasowy szpitala wojewódzkiego w Koszalinie. Ten szpital pełni teraz również rolę szpitala zakaźnego.

        Kwarantannie poddano personel oddziału internistycznego 8 kardiologicznego.
        Opór zbydlęcałych bomisiow pokonała dopiero interwencja policji.
        • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 24.04.20, 05:37
          Szanowni Państwo!
          W ostatnim czasie docierają do mnie bardzo niepokojące informacje o niedopuszczalnym traktowaniu personelu medycznego w miejscach publicznych.
          Chciałbym zaapelować do tych wszystkich „idiotów”, którzy pozwalają sobie na atakowanie pracowników żywieckiej służby zdrowia lub na niewłaściwe komentarze pod ich adresem.
          Wyrażam całkowitą dezaprobatę dla takiego postępowania które dyskryminuje tych ludzi, a szczególnie takie, które traktuje pracowników ochrony zdrowia jak trędowatych, uniemożliwiając im zrobienie zakupów. Mam jednak oczywiście nadzieję, że te skandaliczne zachowania to tylko niewielki margines.
          Pamiętajcie, że choroba nie wybiera! Dzisiaj kiedy koronawirus zdominował codzienne życie oraz zagraża naszemu zdrowiu i życiu, pracownicy służby zdrowia z wielką determinacją i odwagą walczą z pandemią. Każdy z nas i w każdej chwili może potrzebować ich pomocy, a oni tej pomocy nie odmówią.
          Zwracam się do Mieszkańców Powiatu Żywieckiego i apeluję żeby reagować w odpowiedni sposób na ewentualne ataki wobec środowiska medycznego. Moim zdaniem jesteśmy winni tym osobom ogromną wdzięczność i szacunek za godną naśladowania postawę obywatelską w wykonywaniu tej niezwykle odpowiedzialnej pracy mimo ponoszonego ogromnego ciężaru ryzyka, dla dobra całego naszego społeczeństwa!
          Starosta Żywiecki
          Andrzej Kalata

          I tam tez bydło?
          • dunajec1 Re: To jednak bydło? 24.04.20, 12:02
            A kosciol cicho na to, no, "miluj blizniego swego..."..az spadnie koszula z niego.
            • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 25.04.20, 16:09
              Ale bywa i tak Dunajcu (choć znacznie, znacznie rzadziej) - z netu:

              Wczoraj jeden z Przyjaciół rozłożył mnie na łopatki... Płakałem ze szczęścia jak bóbr...
              Zapytacie: dlaczego?
              Bo jedna z paczek dla medyka trafiła bezpośrednio do nas! Prosto pod blok!!! Po pracy, tuż przed 16, czekał na mnie na osiedlu z dwoma siatkami i mówi:
              "Ty w pracy, Twoja żona w szpitalu, a dzieci pewnie głodne siedzą. Masz tu małe co nieco ode mnie i mojej mamy."
              I wręczył mi 3 litry pysznej, jeszcze gorącej, zupy, parę przetworów i kilkadziesiąt naleśników gotowych do przełożenia załączonym serkiem.
              Taki jest, po prostu!
              I odjechał...

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/94700138_2920575924689183_2055610947464069120_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=110474&_nc_ohc=iffuwpD62TQAX_yG-6W&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=7aef0ec6652c5e5352c4919fc031e0a3&oe=5EC7E715
              https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/94977544_2920575981355844_5642254165448065024_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=110474&_nc_ohc=hPwnfVQywvkAX8TCueE&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=5bc96af30785ef25a1504e717da88f43&oe=5EC99CF1
              • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 25.04.20, 16:30
                No to teraz wiadro dziegciu.
                Koniecznie z komentarzami!

                tabloidonline.blog/2020/04/21/polski-skurwysyn-ma-sie-dobrze/?fbclid=IwAR3JOBrCOVKdIkz5znr4bJU8cY3lrNNU8x9LN-rGCiFHBtkflKBxhhIqwqg
                • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 30.04.20, 06:08
                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95204320_990268384722678_7449883360622542848_o.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=110474&_nc_ohc=an9-DQlbCSQAX-MWeO9&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=65fd8d1ffa7fcc9608ff810d4377b401&oe=5ECF1F24
                  • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 01.05.20, 17:05
                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/p843x403/95017331_3060038114125825_1442259737507790848_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=S2-qgxY_4RQAX_nQAwA&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=6&oh=3c7db651fca433078a66d6f4be91c983&oe=5ED07A0F
                    • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 02.05.20, 15:10
                      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95612681_3063556107107359_768130943562022912_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=110474&_nc_ohc=jqVzark47wAAX9NxteA&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=42dea2c23096aebc8d9910a4593f3d73&oe=5ED423E6
                      • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 03.05.20, 10:16
                        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95965795_3288957487794526_7979366052700094464_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=Aj9EBLF9xlEAX98vjbL&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=e72f06a3ba92bbe0a761948edb4eab49&oe=5ED40E95
                        • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 03.05.20, 19:36
                          To oczywista oczywistość, że bydło!

                          Koronawirus - Wrocław. Zdewastowane auto lekarki. Pracuje w szpitalu jednoimiennym
                          Uszkodzone szyby, karoseria i zniszczone wnętrze - tak wygląda samochód lekarki z Wrocławia, która na co dzień pracuje z zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2. Rodzina uważa, że dewastacja auta ma związek z pracą kobiety z pacjentami z COVID-19. - Szukamy sprawców - mówi WP asp. sztab. Łukasz Dutkowiak.

                          https://v.wpimg.pl/NjMzNTkxYQssGDhnRANsHm9AbD0CWmJIOFh0dkQ3YVx5TjZgWU9hDCQWKyYOCCFEKgg7JAoPPkQ9FmE1GxFhHHxVKj0YCCILNFUrOQkdKkV_Q3piD04oXmAee2cNVXoLeBxjbQ4bL0d0Si1lDU4qD3hIKzdJBQ==

                          "Oto samochód mojej cioci. Wspaniałej, empatycznej lekarki. Komuś bardzo przeszkadzało, że lekarz, który większość życia spędza obecnie w szpitalu jednoimiennym, często ratując życie pacjentów z Covid19, mieszka w najbliższym sąsiędztwie" - napisała w mediach społecznościowych pani Joanna, załączając zdjęcia pokazujące zniszczenia

                          Dodała, że samochód lekarki został zdewastowany 3 maja nad ranem w okolicach ul. Kościuszki we Wrocławiu. "Wybite szyby, zdemolowane wnętrze i karoseria. Być może ktoś coś widział, słyszał?" - pyta internautka.

                          "Proszę o powstrzymanie się od hejtu #stophejtowi" - dodaje. Kiedy prosimy o umożliwienie kontaktu z lekarką, kobieta wyjaśnia, że jej ciocia z uwagi na sytuację nie chce rozmawiać, ale zgadza się na publikację zdjęć. Sprawę dewastacji samochodu wrocławskiej lekarki rodzina zgłosiła policji.

                          - Przyjęliśmy zawiadomienie o włamaniu do samochodu i o uszkodzeniu pojazdu. Funkcjonariusze prowadzą czynności operacyjne mające na celu ustalenie sprawcy lub sprawców - mówi Wirtualnej Polsce asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy policji we Wrocławiu. mundurowi sprawdzają m.in. nagrania z monitoringu na pobliskich ulicach.
                          oprac. Arkadiusz Jastrzębski
                          1 godzinę temu
                          Koronawirus - Wrocław. Zdewastowane auto lekarki. Pracuje w szpitalu jednoimiennym
                          Uszkodzone szyby, karoseria i zniszczone wnętrze - tak wygląda samochód lekarki z Wrocławia, która na co dzień pracuje z zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2. Rodzina uważa, że dewastacja auta ma związek z pracą kobiety z pacjentami z COVID-19. - Szukamy sprawców - mówi WP asp. sztab. Łukasz Dutkowiak.
                          Koronawirus - Wrocław. Zdewastowane auto lekarki. Pracuje w szpitalu jednoimiennym
                          Odwiedź WP na Insta
                          Koronawirus - Wrocław. Zdewastowane auto lekarki. Pracuje w szpitalu jednoimiennym

                          "Oto samochód mojej cioci. Wspaniałej, empatycznej lekarki. Komuś bardzo przeszkadzało, że lekarz, który większość życia spędza obecnie w szpitalu jednoimiennym, często ratując życie pacjentów z Covid19, mieszka w najbliższym sąsiędztwie" - napisała w mediach społecznościowych pani Joanna, załączając zdjęcia pokazujące zniszczenia

                          Dodała, że samochód lekarki został zdewastowany 3 maja nad ranem w okolicach ul. Kościuszki we Wrocławiu. "Wybite szyby, zdemolowane wnętrze i karoseria. Być może ktoś coś widział, słyszał?" - pyta internautka.

                          "Proszę o powstrzymanie się od hejtu #stophejtowi" - dodaje. Kiedy prosimy o umożliwienie kontaktu z lekarką, kobieta wyjaśnia, że jej ciocia z uwagi na sytuację nie chce rozmawiać, ale zgadza się na publikację zdjęć.

                          Zobacz też: Wybory 2020 - czy bojkot ma sens? "Pytanie, czy jest szansa na obalenie dyktatury hybrydowej"

                          Sprawę dewastacji samochodu wrocławskiej lekarki rodzina zgłosiła policji.

                          - Przyjęliśmy zawiadomienie o włamaniu do samochodu i o uszkodzeniu pojazdu. Funkcjonariusze prowadzą czynności operacyjne mające na celu ustalenie sprawcy lub sprawców - mówi Wirtualnej Polsce asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy policji we Wrocławiu. mundurowi sprawdzają m.in. nagrania z monitoringu na pobliskich ulicach.
                          Koronawirus w Polsce. Ratownik: wystarczy, że będziecie nas szanować

                          To nie jest pierwszy w ostatnim czasie przypadek zniszczenia samochodu, który należy do osoby pracującej w szpitalach z osobami zakażonymi koronawirusem. Kilka dni temu gliwicka pielęgniarka wychodząc rano do swojej pracy, zobaczyła na parkingu auto oblane farbą i z przebitymi oponami. Pielęgniarka również nie chciała rozmawiać z mediami. Zdjęcia oraz opis całej sytuacji zamieściła na Facebooku jej córka.

                          O rosnącej fali hejtu mówią również ratownicy medyczni. - Nie musicie bić braw. Wystarczy, że będziecie nas szanować - apelował za pośrednictwem WP ratownik Piotr Chudy ze szpitala w Rawiczu. - My walczymy o was i dla was - powiedział.

                          Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar potwierdził w ostatnim tygodniu, że do jego biura coraz częściej wpływają skargi dotyczące ataków i mowy nienawiści wobec osób pracujących w sektorze zdrowia.

                          "Przejawy niechęci najczęściej dotyczą takich zachowań jak nieprzychylne reakcje osób z otoczenia: sąsiadów, pasażerów w środkach transportu lub pracowników sklepów odmawiających im obsługi" - wyjaśnił w komunikacie RPO i zaapelował do samorządów lekarskich o przekazywania informacji o takich przypadkach.
                          • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 04.05.20, 10:12
                            Do niecodziennych wydarzeń doszło dzisiejszej nocy w Czaplinku. Pan Karol, który odbywa kwarantannę na swojej działce został zaatakowany przez nieznanych sprawców. Podczas snu, około 3 w nocy usłyszał huk tłuczonego szkła. Do wnętrza altanki wpadły kamienie, które nie tylko uszkodziły szyby, ale także zadały ból Panu Karolowi. Po ataku kwarantannik zauważył również przecięte opony w swoim samochodzie. Po zajściu powiadomił policję.

                            Odwiedziliśmy Pana Karola w ramach zbierania informacji do naszego portalu www.lokalnyreporter.pl na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Adama Mickiewicza w Czaplinku przy ul. Szczecineckiej.

                            Na kwarantannę wybrał altankę

                            Pan Karol to mężczyzna w sile wieku, chcąc chronić własną rodzinę po powrocie w ostatnich dniach z za granicy na miejsce swojej kwarantanny wybrał właśnie ogród działkowy. Za granicą procował , ale zdecydował się wrócić ze względu na brak leków na astmę oskrzelowa i tarczycę przez co stracił w ostatnim czasie 13 kg. Gdyby zdrowie pozwalało pracowałby dalej do czasu zniesienia kwarantanny. W rodzinnym mieszkaniu zostawił żonę w ciąży, syna i psa. Nie chciał, aby również i oni musieli być objęci kwarantanną.

                            Pan Karol jest dzierżawcą działki na której jest altana i są warunki, aby móc funkcjonować w tym trudnym czasie. Działka jest ogrodzona płotem, co zmniejsza ryzyko kontaktu z kimkolwiek z zewnątrz. Przed określeniem miejsca kwarantanny skonsultował swój pomysł z sanepidem w Szczecinku, gdzie mieszka na stałe i sanepidem w Drawsku Pomorskim, który obsługuje obszar Czaplinka. Pracownicy sanepidu nie widzieli przeciwwskazań. Podczas rozmowy wyjaśnił, że będzie miał turystyczne warunki i pomocą najbliższych przetrwa 14 dni kwarantanny. Ten czas chciał poświęcić pracy na działce, sadzeniu kwiatów i roślin oraz na pracach porządkowych. Jak mówi Pan Karol działka to miejsce w którym odpoczywa z rodziną i pracy jest nie tylko na 14 dni, ale nawet na miesiąc. Działka położona pomiędzy dwoma jeziorami na uboczu Czaplinka stanowi bardzo dobrą lokalizację do odpoczynku. Niestety od wczoraj to się zmieniło.

                            Wpis na Facebooku spowodował kolejne zdarzenia

                            Zarząd Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Adama Mickiewicza w Czaplinku w sobotę 2 maja około południa opublikował wpis na swoim oficjalnym profilu w którym poinformował o odbywaniu przez mężczyznę kwarantanny. Pana Karola odwiedziła również prezes ogródków działkowych.

                            Jak mówi nam Pan Karol



                            w sobotę prezes otaśmowała mój samochód, moją działkę biało czerwoną taśmą, cały płot, samochód dookoła, była nerwowa i agresywna i o wszystkim napisała w internecie. Od tego wpisu i od tego otaśmowania zaczęły się problemy. Okoliczni działkowcy spoglądali z niepokojem, otrzymałem również groźby pod swoim adresem. Były krzyki, wyzwiska i nerwy. Zarząd pisząc w internecie, o tym, że jest kwarantanna i taśmując moją działkę i samochód wskazał bezpośrednio na mnie i pokazał społeczeństwu, że właśnie w tym miejscu jest osoba podana kwarantannie. Pozrywałem te taśmy, bo nie chce być wytykany palcami. Działanie Zarządu w internecie i tu na działce, to dla mnie szkalowanie mojej osoby, wytykanie palcami i naruszanie moich dóbr osobistych. Mam na wszystko dowody i będę dochodził swoich praw na drodze prawnej. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i należy głośno o niej mówić. Dziś otrzymałem kolejne nieprzyjemne informacje od innego działkowca, który stwierdził, że dobrze mi tak…, a na facebooku inny działkowiec pisał dziś, aby odebrać mi członkostwo, przechodzące osoby rzucają w moją stronę wyzwiska.

                            Przecież kwarantanna to nie choroba, to decyzja administracyjna…
                            Zarząd argumentuje

                            Zarząd Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Adama Mickiewicza w Czaplinku argumentuje, że ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych w rozdziale II art. 12. zabrania zamieszkiwania i prowadzenia działalności gospodarczej na terenie ROD. We wpisie na Facebooku Zarząd pisze ,,… Ludzie mający działki obok osoby spędzającej kwarantannę na Naszych ogrodach boją się najnormalniej w świecie. Zarząd ma prawo a wręcz obowiązek informować działkowców o zagrożeniu jakie istnieje na terenie na którym przebywają rodziny z dziećmi…”

                            Sytuacja, której nie można zrozumieć

                            Historii Pana Karola wysłuchaliśmy z zaciekawieniem, a jednocześnie z niedowierzaniem, że w dobie panującej epidemii, walki z koronawirusem, a także relacji społecznych możliwe jest piętnowanie osoby, która skryła się w zaciszu własnej, ogrodzonej działki, gdzie nie ma styczności z innymi osobami. W XXI wieku wytykanie pałacami, grożenie, rzucanie w drugą osobę kamieniami przypomina czasy średniowiecza.
                            https://drawskopomorskie.com/upload/IMG_20200503_135243.jpg

                            https://drawskopomorskie.com/upload/IMG_20200503_135231.jpg
                            • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 04.05.20, 10:13
                              Niestety - naród pod rzondami mafii zbydlęcał do krzty.
                              • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 05.05.20, 10:13
                                Bydło! I to zdecydowanie nieudomowione!

                                https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/95828431_2897246860389315_6398787099583053824_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=QACiuXetsJEAX8XUmLV&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=c3660dd34851ee0ffa60f505fbe6991e&oe=5ED851D8
                                • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 05.05.20, 11:35
                                  Lekarka z Warszawy ma zapłacić 15 tys zł za złamanie kwarantanny. - Trzy razy pytałam kontrolujących mnie policjantów, kiedy będę mogła wyjść z mieszkania. Za każdym razem wprowadzali mnie w błąd - wyjaśnia.


                                  20 marca pani Katarzyna samolotem wróciła do Polski. Zgodnie z rozporządzeniem premiera, jak każdy wracający do kraju w tym czasie musiała przejść 14-dniową kwarantannę. - Na lotnisku od strażników granicznych dostałam kartkę z ogólną informacją o 14-dniowej kwarantannie. Zostawiłam adres i nazwisko. Od tamtej pory nie wychodziłam z domu - mówi pani Katarzyna.
                                  Na opłatę ma tydzień

                                  Do jej mieszkania w Śródmieściu policja zaglądała trzy razy. Podczas każdej kontroli była w mieszkaniu. W drugim tygodniu kwarantanny syn pani Katarzyny odebrał z jej skrzynki pocztowej dwa awiza. - Jedną przesyłkę trzeba było odebrać do 2 kwietnia, termin drugiego awiza mijał dzień później. Poprosiłam syna, by z poczty odebrał obydwie przesyłki, ale mimo że wyjaśnił pracownicy placówki moją sytuację, nie wydano mu tej drugiej. Kazali przyjść osobiście, bo pismo było z sądu - opowiada pani Katarzyna. - Ponieważ nie byłam do końca pewna, kiedy kończę kwarantannę, bo na lotnisku dostałam jedynie ogólną informację, a sanepid nie wysłał mi nic więcej, podczas każdej kontroli pytałam policjantów o termin zakończenia. Trzykrotnie powiedzieli mi, że z mieszkania mogę wyjść 3 kwietnia. Tego dnia, przekonana, że nie łamię nakazu izolacji, poszłam po drugą przesyłkę. Pracownica poczty skojarzyła mnie z wizytą syna i przestraszona kazała wyjść z placówki, oskarżając, że mogę zarazić pracowników. Moje tłumaczenia nic nie dały, musiałam wyjść z oddziału, a kierowniczka zadzwoniła po policję. Dwie godziny później zadzwoniła do mnie policjantka z komendy stołecznej. - To do kiedy pani ma tę kwarantannę? - zapytała. - Trzy razy mówiliście mi, że do wczoraj. - To my to wyjaśnimy - odpowiedziała.
                                  • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 05.05.20, 13:59
                                    Zmarła zakażona pielęgniarka ze Szpitala Powiatowego w Zawierciu. "Będąc na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, poniosła najwyższą cenę" - poinformowała placówka.

                                    To czwarty przedstawiciel personelu medycznego, który zmarł w Polsce.

                                    z netu

                                    Wyobrażam sobie strachalne zesranie mieszkańców jej klatki schodowej.
                                    Jutro będą w POZ z żądaniem testu. Ale rozsądny lekarz odeśle bomisiowe bydło do Sanepidu.
                                    • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 08.05.20, 13:45
                                      Kierowca PKM Sosnowiec został opluty, bo brakło miejsc w autobusie. W tym czasie pomagał osobie na wózku inwalidzkim
                                      Kacper JURKIEWICZ

                                      Opluł kierowcę w Sosnowcu, bo nie starczyło dla niego miejsca

                                      Do skandalicznej sytuacji doszło w poniedziałek, 4 maja, po południu. Na przystanek na Zagórze Osiedle podjechał autobus 811, w którym brakowało już miejsc. Osoba na wózku inwalidzkim potrzebowała pomocy przy wydostaniu się z pojazdu.

                                      - Kierowca autobusu pomagał wysiąść z pojazdu osobie na wózku inwalidzkim. Widział ile osób jest już w autobusie, więc oświadczył, że niestety nikt więcej nie może już do niego wsiąść. Jeden z oczekujących na transport mężczyzn znieważył kierowcę słownie, a następnie go opluł – wyjaśnia Ryszard Rynczuk, kierownik oddziału PKM Sosnowiec.

                                      Niestety w autobusie nie było monitoringu. Nie da się więc znaleźć sprawcy. Co gorsze, nie wiadomo, w jakim stanie była osoba, która opluła kierowcę. Miejmy nadzieję, że była zdrowa i kierowcy nic nie grozi.

                                      CZYTAJ TAKŻE

                                      Poznaj śląskie wyzwiska. Ostrożnie, obrazisz nimi Ślązaka i Ślązaczkę!Można kupić lody lub gofry, ale nie można ich zjeść
                                      - Kierowca nie wezwał policji. Ludzie szybko rozeszli się, więc policjanci nie mieliby kogo ukarać – dodaje Ryszard Rynczuk.

                                      Niestety liczba pasażerów zaczyna wzrastać, a w autobusach nadal może przebywać jednocześnie zmniejszona liczba osób. Co warto podkreślić autobus linii 811 jedzie z centrum Katowic do Dąbrowy Górniczej, więc często jest bardzo zatłoczony, szczególnie w godzinach popołudniowych.

                                      Zgodnie z art. 216 § 1 k.k. znieważenie zwykłe zagrożone jest karą grzywny albo ograniczenia wolności. Natomiast zgodnie z art. 217 § 1 k. k. kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W obu przypadkach ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego. Należy złożyć wniosek do sądu.
                                      PKM Sosnowiec rozpoczął więc akcję #podziękujkierowcy. Pamiętajmy, że również kierowcy stoją na linii frontu i możemy na nich liczyć, gdy nie posiadamy własnego transportu.

                                      - Akcja, z którą wystartowaliśmy ma m.in. związek z tą sytuacją. Nasi kierowcy mobilizują się do pracy, chętnie przewożą pasażerów. Niestety życie wraca powoli do normalności, a limit miejsc w autobusach nie został zmieniony. Pasażerowie reagują różnie w tym trudnym czasie, niestety ubliżanie kierowcom zdarza się często – mówi Ryszard Rynczuk.

                                      Jak możemy docenić prace kierowców? To proste. PKM Sosnowiec zachęca, by pokazywać kierowcom kciuki w górę, gdy wejdziemy do autobusów. Mały gest, a z pewnością ucieszy wielu z nich.

                                      Przypominamy również, że w Sosnowcu w związku z ograniczeniami i związanymi z nimi problemami, niektóre połączenia obsługiwane są przez dwa autobusy, taka sytuacja ma miejsce na liniach 160S, 18, 160 i 260.

                                      Z netu.

                                      Tak samo to bomisiowe bydło zachowuje się w poradniach lekarskich.
                                      • wscieklyuklad Re: To jednak bydło? 08.05.20, 13:50
                                        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/95578384_2932667443482127_2793032922104332288_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=QYazEzdVafwAX8H2TE9&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=1a5eb2a658e9448c1fdc13e08b3ae032&oe=5EDBF62C

                                        Ten liścik od bomisiowego bydła wyjął dziś ze skrzynki ratownik medyczny.
                                        Treść i znajomość pisowni typowa dla propisonów i samej mafii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka