sorel.lina 15.12.20, 00:21 Joe BIDEN 46. Prezydentem USA! Głosy Kolegium Elektorskiego: BIDEN. - 302 TRUMP - 232 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 00:31 13 min ago Biden will deliver remarks at 7:30 p.m. ET on the Electoral College vote From CNN's Eric Bradner President-elect Joe Biden will declare it time to "turn the page, to unite, to heal" in a speech tonight after the Electoral College made his victory over President Trump official, according to excerpts of Biden's prepared remarks released by his transition team. "In this battle for the soul of America, democracy prevailed," Biden will say, according to the excerpts. "We the people voted. Faith in our institutions held. The integrity of our elections remains intact. And so, now it is time to turn the page. To unite. To heal." Biden is set to speak at 7:30 p.m. ET Monday from his hometown of Wilmington, Delaware. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: 46 15.12.20, 09:26 Na szczęście Soros ma już 90 lat, wiec następnym prezydentem znów zostanie pepeg, bo żydolewak węgierski już nie będzie sypać kasą amerykańskiemu żydolewactwu, Za to Szanowny Pan Prezydent Wielkiej wciąż Rusi będzie w sile wieku, a los trolli, którzy nieskutecznie zamulali ómysły Ciemnego Hamerykańskiego Ludu generując porażkę trampka, będą dopingiem dla ich następców, by lepiej przykładali się do antydemokratycznej propagandy i otumanili jeszcze więcej tamtejszych matołków by żydolewactwo zostało skutecznie wygnane z instytucji Big Hamerykańskich. Szkoda tylko, że tumany łemigracyjne będą musiały czekać tyle, tyle lat na odrodzenie i powrót świrów. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 10:53 Ostateczna decyzja Kolegium Elektorów. Joe Biden prezydentem elektem USA Ostatecznie po zliczeniu głosów w skali całego kraju więcej zdobył ich kandydat demokratów Joe Biden – aż 81 283 495 (to absolutny rekord w historii USA). Urzędujący prezydent Donald Trump zdobył z kolei 74 223 755 głosów. Duża frekwencja pokazuje ogromne zaangażowanie mieszkańców Ameryki w tegoroczne wybory, ale to nie liczba głosów w skali kraju decydowała o zwycięstwie, a głosy elektorskie. Każdy stan ma przypisaną liczbę głosów elektorskich (zależą m.in. od populacji) i to one decydują o końcowym zwycięstwie. Np. wygrana w stanie Kalifornia daje aż 55 takich głosów, gdy w Idaho można zdobyć zaledwie 4 głosy. Po przeliczeniu: Joe Biden wygrał z 306 głosami elektorskimi (do wygranej potrzeba 270), a Donald Trump zebrał ich 232. Kolegium Elektorskie zagłosowało. Joe Biden oficjalnie prezydentem USA W poniedziałek 14 grudnia Kolegium Elektorskie zaczęło oddawać głosy. Zasada jest prosta: elektorzy oddają głosy zgodnie z tym, jak zagłosowali mieszkańcy danego stanu. Niektóre stany prawnie zobowiązują swoich elektorów, by zagłosowali właśnie w ten sam sposób, a to za sprawą tzw. wiarołomnych elektorów. Zdarzały się przypadki, że elektor zagłosował za innym kandydatem, niż wskazano (choć nigdy nie wpłynęło to na wynik wyborów). O spływających głosach elektorskich informowało na żywo CNN. Po godz. 22 czasu polskiego Joe Biden miał już 240 głosów elektorskich, Trump – 229, a zaledwie cztery stany nie oddały głosów, w tym kluczowa Kalifornia z 55 głosami. Po tym, jak przyszły głosy z Kalifornii wszystko stało się jasne i nie było możliwości, by cokolwiek się zmieniło. Razem z nimi Biden uzbierał 302 głosy elektorskie. Stało się to około 23.30 czasu polskiego (brakowało jeszcze 4 głosów z Hawajów). / Wprost / Teraz pozostało jeszcze tylko poczekać na 6 stycznia. Wtedy Kongres zatwierdzi wyniki Kolegium Elektorów, a 20 stycznia dojdzie do zaprzysiężenia Joe Bidena. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 11:49 Andrzej Duda pogratulował Joe Bidenowi wyboru na prezydenta „Po głosowaniu Kolegium Elektorów chciałbym pogratulować pomyślnego zakończenia procesu wyborczego w wyborach na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych i życzyć bardzo udanej kadencji” Podzielamy ideały i wartości, których rdzeniem są niewątpliwie wolność, sprawiedliwość, demokracja i wiodąca rola prawa międzynarodowego. Na nich zbudowaliśmy mocne fundamenty naszej współpracy bilateralnej - tak naprawdę najsilniejszej i bardziej korzystnej dla naszych krajów niż kiedykolwiek w historii” „ Byliśmy - i nadal jesteśmy - szczególnie zadowoleni, że podczas Szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku, pod przewodnictwem Prezydenta Baracka Obamy i Waszego - jako ówczesnego wiceprezydenta - Stany Zjednoczone zdecydowały się wzmocnić swoją obecność wojskową w Polsce, jednocześnie wzmacniając wschodnią flankę Sojuszu.” „ Polska będzie żarliwie wspierać przemiany demokratyczne w naszym wschodnim sąsiedztwie” i liczy na współpracę w walce z pandemią koronawirusa. Zaproszenie do Polski „Raz jeszcze gratuluję Panu zwycięstwa i życzę W imieniu Narodu Polskiego owocnej kadencji 46. Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Z niecierpliwością czekam na wszystkie spotkania i dyskusje, które odbędziemy w przyszłości, zarówno w formacie dwustronnym, jak i na szerszych forach międzynarodowych” Jednocześnie Andrzej Duda zaprosił Joa Bidena do odwiedzenia Polski. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 11:59 Pierwsze przemówienie Joe Bidena po głosowaniu elektorów – W tej bitwie o duszę Ameryki zwyciężyła demokracja – powiedział Joe Biden, komentując przebieg wyborów prezydenckich, do których zastrzeżenia tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników zgłaszał Donald Trump. – Naród zagłosował. Wiara w nasze instytucje została zachowana. Uczciwość naszych wyborów pozostaje nienaruszona. A teraz nadszedł czas, aby rozpocząć nowy rozdział, tak jak robiliśmy to w naszej historii Joe Biden zwracał się także do osób, które głosowały na Donalda Trumpa. Apelował do wszystkich o jedność. – Będę pracować tak samo ciężko dla tych z was, którzy na mnie nie głosowali, jak i dla tych, którzy to zrobili – zapewniał. Podkreślił jednocześnie, że jego zwycięstwo nad urzędującym dotychczas prezydentem Stanów Zjednoczonych jest jednoznaczne. W jego wizję prezydentury uwierzyło siedem milionów Amerykanów więcej niż w tę prezentowaną przez Donalda Trumpa. Joe Biden podziękował wszystkim urzędnikom, którzy „stanęli w obronie uczciwości procesu wyborczego”. – Wiedzieli, że te wybory były nadzorowane, nadzorowane przez nich. Były uczciwe, wolne i sprawiedliwe – Dzięki nim nasza demokracja przetrwała Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 12:13 Warto pamiętać, że zwycięstwo Donalda Trumpa przed czterema laty nie było tylko dziełem Putinowskich trolli. Było to polityczne zwycięstwo kapitalizmu zdziczałego nad kapitalizmem regulowanym, kapitalizmu oligarchicznego (niekontrolowana koncentracja bogactwa zawsze prowadzi do niekontrolowanej koncentracji władzy) nad liberalną demokracją. Takich zwycięstw i takich procesów nie da się odwrócić czy unieważnić zbyt łatwo.(...) Joe Biden nie odbuduje za nas polskiej demokracji, tak samo jak papież Franciszek nie uzdrowi za nas polskiego Kościoła (przypominającego coraz bardziej Cerkiew pod rządami Putina). To wszystko musimy zrobić sami. A jednak wyborcza porażka Donalda Trumpa to poważny cios dla Jarosława Kaczyńskiego, uderzający w same podstawy legitymizacji jego władzy. PiS bez wsparcia administracji Donalda Trumpa to po prostu Targowica bez waszyngtońskiego alibi. Donald Trump i Jarosław Kaczyński prowadzili przez ostatnie 4 lata tę samą wojnę kulturową, takimi samymi środkami, w interesie i z poparciem tego samego polityka, czyli Władimira Putina, dla którego obaj rozwalali Unię Europejską i całą wspólnotę liberalnego Zachodu. Oczywiście jest pomiędzy nimi ogromna różnica skali. O ile Trump jest zdegenerowanym tłustym kocurem udającym lwa, to Kaczyński jest spoconą myszą w histerii udającą słonia. Jednak przy wszystkich tych różnicach skali obaj reprezentują tę samą populistyczną patologię współczesnej polityki. Dlatego upadek Trumpa może przyspieszyć upadek Kaczyńskiego pozbawiając go ostatniego alibi i ostatniego faktycznego sprzymierzeńca niebędącego po prostu lokatorem Kremla. Oczywiście od paru godzin pojawiają się głosy – z reguły drugo-, a nawet trzeciorzędnych urzędników obozu władzy, a nie jego liderów – że „upadek Trumpa nam nie straszny, budujemy stosunki z Ameryką, a nie z tą czy inną administracją”. Podobnie jak ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego (który w momencie kryzysu koronawirusa okazał się człowiekiem formatu PR-owca SKOK-u Wołomin, a nie człowiekiem formatu premiera polskiego państwa), również te deklaracje są tylko propagandowym kłamstwem. Prawicowy obóz władzy będzie miał spory kłopot z przeorientowaniem się z Trumpa na Bidena, bo wychował swoich wyborców (a także działaczy, a nawet samych liderów) w nienawiści do liberalnej Ameryki i w miłości do Trumpa. Postawił wszystko na jedną kartę – kartę ideologii zamiast pragmatyzmu. Dzisiaj kontakty z ekipą Bidena, z ludźmi, którzy będą w tej ekipie odpowiadać za stosunki USA z Unią Europejską i Polską, mają wyłącznie politycy opozycji i środowiska związane z opozycją (począwszy od Radosława Sikorskiego, skończywszy na Konferencji Ambasadorów RP). Jeśli natomiast Morawiecki lub Rau pochylą się przed Bidenem choćby w połowie tak głęboko, jak pochylali się przed Trumpem, a Duda przykucnie przy Bidenie choćby w połowie tak nisko, jak kucał przy Trumpie, odbierze im to cały szacunek polskiej prawicy, która ich wyniosła do władzy. Kaczyński zbudował swoją władzę na populistycznej redystrybucji i na swoim udziale w globalnej prawicowej wojnie kulturowej. Tak jak 500 Plus jest legitymizacją jego władzy w obszarze populistycznej redystrybucji, tak samo kucanie przy Trumpie było legitymizacją jego władzy w obszarze globalnej prawicowej wojny kulturowej. Z tego punktu widzenia przeorientowanie się z Trumpa na Bidena oznacza dla PiS taki sam cios, jak likwidacja 500 Plus. Jarosław Kaczyński zdecydowanie ma kłopot. Cezary Michalski, „Newsweek” Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: 46 15.12.20, 17:23 A na naszym podwórku tez jakby słoneczniej! Ciepło....ciepło.... 👊 Sondaż Kantar: PiS - 25% , KO - 25% PL2050 - 13%, Lewica - 8% Konf - 6%, PSL - 5% K’15 - 2% Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 19:42 To chyba skutki przebytego covida. Podobno często niszczy komórki mózgowe.... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 46 15.12.20, 20:55 Największy przegrany 2020 roku wg DER SPIEGEL. German magazine Der Spiegel names Trump "Loser of the Year". Odpowiedz Link