18.08.21, 20:52
Zgodnie z założeniem czas na kolejną setę


https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/238525080_1761498204056398_2745971821851641991_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=Zso8oQOm1WYAX-4lca5&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=bb19514e7c7b57bd17568391ce6a4bf4&oe=6142A195
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: HA1 19.08.21, 16:34
      - Nie ma się co zastanawiać panie Donaldzie, trzeba umieć zarządzać finansami i budżetem. Powiedział ZAKŁAMANA ŁAJZA DO DEBILA ( wyborcy PIS-mafii ) ! TO ŁAJZO MASZ NA MYŚLI , O TAKICH UMIEJĘTNOŚCIACH MÓWISZ ZAKŁAMANA ŁAJZO !? " Poza kontrolą parlamentu, poza budżetem państwa, poza kontrolą społeczną realizowane są wydatki na poziomie setek miliardów złotych, co w swoim raporcie zauważyła Najwyższa Izba Kontroli

      Z netu
                      • wscieklyuklad Re: HA1 19.08.21, 21:20
                        Po kilku miesiącach od krótkotrwałego, choć spektakularnego zatrzymania mec. Romana Giertycha (50 l.), służby zwróciły mu telefon. Skonfiskowały go podczas szeroko relacjonowanej w mediach interwencji. Były wicepremier, a dziś znany adwokat wpuścił agentów CBA do domu. Podczas przeszukania prawnik zemdlał i zabrano go do szpitala. CBA zabrało ze sobą m.in. jego iPhone'a. Dziś - jeśli wierzyć zapewnieniom Giertycha - śledczym nie udało się złamać zabezpieczeń, które w aparacie zainstalowali kryptolodzy producenta tego sprzętu.

                        Z netu

                        I cóż dziwnego skoro bydło składa się z samych matołów i nieudaczników
                          • wscieklyuklad Re: HA1 19.08.21, 21:44
                            Zakłamani HIPOKRYCI czy raczej PiSokryci.
                            Pamiętacie zegarek Nowaka? Do dziś fanatycy jedynie słusznej partii grają tą kartą.
                            Inaczej kiedy sami łamią prawo i robią niejasne interesy.
                            Poseł "niezrzeszony", który po śmierci poseł i byłej minister Jolanty Fedak wdrapał się do Sejmu z listy PSL, ten który głosuje dokładnie tak jak PiS, może liczyć na współplemieńców.
                            "Partia rządzi, partia radzi, partia nigdy cię nie zdradzi".
                            Kosmiczne błędy i sprzeczności w zeznaniu majątkowym im nie przeszkadzają. Kariera jak Nikosia Dyzmy, przy tym wielomilionowy majątek zdobyty w nieco ponad rok przez "młodego chłopaka z popegeerowskiej wsi" (jak siebie określa) poprzez sieć dziwnych, ledwo założonych spółek i spółeczek, zajmujących się nie wiadomo czym. I jeśli wszystko zgodnie z prawem- OK. Gorzej kiedy to prawo się łamie.
                            Komisja regulaminowa Sejmu zastosowała "drastyczną karę" za łamanie prawa- upomnienie, nie za wpisanie zegarka, ale w ogóle za odmowę złożenia majątkowego, mimo takiego obowiązku parlamentarzysty. Ciekawe, prawda? A gdyby tak dotyczyło to parlamentarzysty opozycji, poszło by totalne uderzenie z każdej flanki, począwszy od TVPiS, poprzez wszystkie służby specjalne pod nadzorem Kamińskiego i prokuratury Ziobry.
                            Poseł dał głos, poseł może liczyć na wsparcie.
                            Zadaję publicznie pytanie: czy uległość wobec PiS nie jest wynikiem szantażu informacjami, jakimi dysponują służby specjalne na temat Mejzy?
                            P.S. Ponoć od wczoraj PiSowskie Radio Zachód jedzie po mnie, za porównanie posła Mejzy do szmaty. Każdy czyta, co chce wyczytać. Ale ja mimo tej psychonagonki zostaje przy swoim:
                            <iframe src="www.facebook.com/plugins/post.php..." width="500" height="467" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share"></iframe>

                            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/235506387_824047988314387_2982177741663350404_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=dhpJm89uYpQAX_nRUgq&_nc_oc=AQko6MxNmhZpMr8DoNmC9syLnflSbUhid-i34QMnse-wQiFaqNPps1JoGu5MDTdHqJ0&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f3f6456b47fc153b08a369cdf68745c7&oe=61431DF2
                              • wscieklyuklad Re: HA1 20.08.21, 19:28
                                Wiceminister Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk :
                                Ostatnio granicę z Polską przekroczyło nielegalnie 2000 osób.
                                Nie wiemy gdzie jest z tej grupy 700 osób…
                                Minister Błaszczak:
                                Granicą jest szczelna.
                                Jesteśmy gotowi na odparcie ataku..

                                Z netu

                                To była grupa nie nastawiona na atak i dlatego chujczyki nie wiedzą gdzie się podziała,
                                            • wscieklyuklad Re: HA1 20.08.21, 20:31
                                              Arcybiskup Marek Jędraszewski przez lata ukrywał informację o szpitalnym kapelanie, który miał wykorzystywać seksualnie bezbronną, niepoczytalną pacjentkę oddziału geriatrycznego.

                                              Z netu

                                              To czas na wywałkę z czarnej mafii!
                                              • wscieklyuklad Re: HA1 20.08.21, 20:51
                                                Od prawie dwóch tygodni 32 obywateli Afganistanu, w tym cztery kobiety i 15-letnia dziewczyna, koczuje w lesie w Usnarzu Górnym na granicy polsko-białoruskiej. Nie mogą wejść do Polski, ani cofnąć się na Białoruś.
                                                Kapral Błaszczak natychmiast zarządził wymarsz 900 żołnierzy z ciężkim sprzętem. Działka z karabinami maszynowymi już ustawione. Wzdłuż zasieków wojsko patroluje ruchy drugiej strony. Na wszelki wypadek naszych ubezpieczają helikoptery.
                                                Gdyby polskie oddziały napotkały zmasowany opór przeciwnika, Błaszczak melduje, że mamy jeszcze posiłki:
                                                „Silne wsparcie Sił Zbrojnych RP na granicy. Wojsko Polskie wspólnie ze Strażą Graniczną patroluje odcinek graniczny z Białorusią. Dziś w operacji udział bierze ponad 900 żołnierzy. W razie potrzeby jesteśmy w stanie natychmiast zwiększyć zaangażowanie.”
                                                A przecież jest jeszcze artykuł piąty NATO. Nie zostaniemy w potrzebie.
                                                Towarzyszu kapralu, jeszcze Polska nie zginęła! Po przybyciu na miejsce i zobaczeniu przeciwnika morale u żołnierzy tylko wzrosło. Nie damy się! W obliczu zagrożenia naród zawsze z partią do ostatniego naboju.
                                                Ku chwale ojczyzny!

                                                Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 22.08.21, 13:06
                                                    A tak to wygląda w Norwegii. Ale tam nie ma tak tysiącletnich tradycji chrześcijańskich.

                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/239828457_10209699193552509_5509925676461500163_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=M62fDDB8uekAX-cRmHs&tn=RYViHpREO_RnEsEr&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=951ddfb9921dd0f76dac170c08335c38&oe=61490EE9

                                                    Norweski żołnierz opiekuje się maleńkim Afgańczykom, który gdy dorośnie utnie mu protestancką głowę.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 22.08.21, 14:36
                                                    Panie "ministrze" literatury polskiej i powszechnej Przemysław Czarnek
                                                    Przeanalizowałam te "drobne zmiany", jak to pan raczy nazywać, w kanonie lektur i przyznam szczerze, że wprawił mnie pan w ogromne zakłopotanie
                                                    Już wyjaśniam dlaczego.
                                                    Ja panie ministrze ukończyłam studia na kierunku filologii w zakresie filologii polskiej o specjalności nauczycielskiej. Jestem zatem nauczycielką języka polskiego.
                                                    Po zmianie kanonu lektur mam nagle stać się animatorką życia duchowego uczniów, ponieważ tak pan dobrał lektury, by kształtować człowieka o mentalności prokatolickiej.
                                                    Jan Paweł II i Stefan Wyszyński są filarami tej listy.
                                                    Usunął pan poezję Marcina Świetlickiego, a dołożył dzieł o charakterze przeżyciowym, budujących wspólnotę i chrześcijańską duchowość.
                                                    Usunięcie z listy lektur wierszy Marcina Świetlickiego i “Małej Apokalipsy” będzie skutkować tym, że młodzież nie dowie się na jakich zasadach działa państwo totalitarne, w którym działa cenzura, istnieje prześladowana opozycja, a twórcy buntują się przeciw władzy.
                                                    Czyż nie o to panu chodziło panie "ministrze"?
                                                    Sprytnie, ale nieskutecznie.
                                                    Bezpieczniejsze są opowiadania o dzieciństwie Karola Wojtyły.
                                                    Prawda?
                                                    Papież jest równie mocno obecny w edukacji polonistycznej co Jan Kochanowski czy Adam Mickiewicz, a przecież pod względem literackim to zupełnie inna liga.
                                                    Natomiast Jan Paweł II na liście lektur o głowę bije noblistów.
                                                    Wie pan których noblistów?
                                                    Już podpowiadam. Chodzi o Czesława Miłosza i Wisławę Szymborską.
                                                    Żeby sobie z takim ogromem duchowości poradzić, a przecież są jeszcze teksty kardynała Wyszyńskiego i innych „pasterzy”, jako polonistka powinnam ukończyć podyplomowo studia teologiczne, inaczej będę się czuła obco i nieswojo na własnych lekcjach.
                                                    Na pewno bez teologicznej podbudowy nie spełnię się w nowej roli, jaką mi pan wyznacza jako nauczycielowi języka polskiego.
                                                    Nie mam odpowiednich kwalifikacji do bycia animatorem życia duchowego uczniów.
                                                    Logicznym jest, że aby dzieci zostały skutecznie przemienione duchowo najpierw muszą zostać duchowo przemienieni nauczyciele.
                                                    Zmiany w kanonie to początek krucjaty w oświacie.
                                                    Chciałabym jeszcze dopytać pana jako wybitnego znawcę literatury, co to znaczy, że “Mała Apokalipsa” Tadeusza Konwickiego ma „niejednoznaczne przesłanie"?
                                                    Panie "ministrze"!!!
                                                    Przecież cechą dobrej literatury jest właśnie niejednoznaczność.
                                                    Ale przecież wiem, że nie chodzi panuo literaturę.
                                                    Wiadomym jest, że usuwanie tekstów ze względu na niejednoznaczne przesłanie płynące z utworu świadczy o chęci indoktrynacji.
                                                    To się akurat zgadza, bo powszechnie wiadomo, że jest pan ministrem indoktrynacji nie edukacji.
                                                    Realizuje pan cele partii rządzącej.
                                                    Uczniowie mają dogłębnie poznawać dzieje męczeństwa narodu polskiego.
                                                    Na lekcjach będzie niczym na spotkaniach oazowych. Pod względem moralnym bardziej czytelnie, a pod względem kulturowym mniej różnorodnie.
                                                    Koniec z zasadą, że dzieła reprezentują epok.
                                                    Według pana mają reprezentować tylko jeden jej nurt, mianowicie narodowo-katolicko-męczeński.
                                                    Nie będę wbijać uczniom do głów, że język polski wytworzył jedynie dzieła religijne, męczeńskie, patriotyczne, bolejące nad losem Polaka na kresach, że polszczyzna to mowa ofiar
                                                    i bohaterów, język modlitewny, hieratyczny, wzniosły.
                                                    Nie będę, bo to jest nieprawda.
                                                    Moim obowiązkiem jest przekazywanie wiedzy rzetelnej i obiektywnej.
                                                    Z pewnością nie będę bazowała na pana ograniczonej wiedzy w zakresie dzieł literackich.
                                                    Kanon przed zmianami był anachroniczny, a teraz to już kupa staroci żywcem wzięta
                                                    z parafialnego muzeum.
                                                    Jak na parafialne ambicje pana, jako kustosza tego muzeum, całkiem dobra kupa dzieł. To zbiór, który nie zainspiruje do działania, najwyżej do modlitwy.
                                                    Nie zagłuszy pan moralnej i intelektualnej degrengolady obozu władzy.
                                                    Pańskie działania prowadzą do destabilizacji procesu nauczania i obniżenia efektów kształcenia.
                                                    Młodzi mają być głupsi, ale wierniejsi. Przynajmniej bogatsi o nauczanie Jana Pawła II, z którego dziełami będą musieli się zapoznawać na każdym etapie edukacji.
                                                    Zmiany w podstawie programowej zaproponowały osoby słabo znające potrzeby czytelnicze dzieci i młodzieży szanowny panie.
                                                    Źle pan dobrał fachowców.
                                                    Pan traktuje literaturę i inne dziedziny sztuki w sposób instrumentalny, zaś edukację polonistyczną chce pan podporządkować bardzo wąsko pojmowanej ideologii.
                                                    Ale żeby nie było, że nic mi się nie podoba, to mam dla pana propozycję.
                                                    W niektórych księgarniach wciąż jeszcze można kupić ksiązkę
                                                    Ludwika Pregera, "Paweł Kukiz. Człowiek bezkompromisowy".
                                                    Myślę, że należałoby postulować wpisanie jej na listę lektur.
                                                    Postawa Kukiza z pewnością ma jednoznaczne przesłanie i jest zgodna z założeniami aktualnej władzy.
                                                    Aspekt humorystyczny tej lektury na pewno sprawi, że młodzież chętnie po nią sięgnie.
                                                    Proszę nad tym pomyśleć.
                                                    Żegnam się literacko i niejednoznacznie.
                                                    Beata Molik
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 22.08.21, 14:49
                                                    Radny PiS Kazimierz Koralewski został wiceprezesem Portu Gdynia. Ma doświadczenie w sprzedaży garsonek.

                                                    Z netu

                                                    Jak zbudują prom będą w sam raz dla marynarzy, więc to doskonały wybór!
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 23.08.21, 17:49
                                                    Marek Brozyna
                                                    Kiedy Kaczyński z wściekłością wydzierał się z sejmowej trybuny nazywając opozycję gorszym sortem, mordercami i zdrajcami, wtedy pisowsko - prawicowe ławy grzmiały od pochlebczo - lizusowskich, pochwalnych oklasków i okrzyków, a ziobrowa prokuratura skwapliwie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Kiedy działacz antykomunistycznej opozycji z czasów PRL Władysław Frasyniuk, nazwał bezdusznych i spolegliwych funkcjonariuszy Kaczyńskiego i Błaszczaka, pilnujących z karabinami grupę uchodźców na granicy watahą psów i śmieciami, a ich działanie prawidłowo określił antypolskim, larum jakie podniosły pisowskie lizusy prezesa kilkukrotnie obiło się o niebiosa a sprawę natychmiast oddano do prokuratury. Panie Kaczyński i reszto mafijnej pisowskiej koterii, zgodnie ze słowami znanej piosenki "jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy bo na wszystko przyjdzie czas..........." - dorwiemy wreszcie was.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 24.08.21, 20:05
                                                    Szwed Dan Park wspiera Andersa Breivika, Holocaust nazywa „żydowskim kłamstwem”, a Hitlera przedstawia jako bohatera i ukrzyżowanego Chrystusa. Od piątku zagości w państwowym Centrum Sztuki Współczesnej, które dystansuje się od „spojrzenia marksistowskiego i neomarksistowskiego”

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 25.08.21, 17:36
                                                    Tłusty kot znęcał się nad żoną, a teraz boi sie więzienia
                                                    To już kolejne podejście do egzekucji kary więzienia, na którą został skazany były bydgoski radny PiS Rafał P. Jego prawnicy złożyli kolejne zażalenie na decyzję Sądu Rejonowego w sprawie odmowy odroczenia odsiadki. Godzina prawdy to 17 września.
                                                    Były bydgoski radny z PiS Rafał P. w marcu 2019 r. został skazany prawomocnym wyrokiem na dwa lata bezwzględnego więzienia za m.in. znęcanie się nad swoją żoną Karoliną Piasecką i uporczywe nękanie jej. W celi jednak nie spędził dotąd ani jednego dnia.
                                                    Były radny PiS nadal cieszy się wolnością
                                                    Oskarżony o znęcanie się, uporczywe nękanie, naruszenie miru domowego i niszczenie dokumentów śledztwa mężczyzna po ponadrocznym procesie został skazany przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy na dwa lata bezwzględnego więzienia. Wyrok uprawomocnił się w marcu 2019 roku. - Społeczna szkodliwość jest bardzo wysoka ze względu zarówno na osobę pokrzywdzoną, jak i cel - mówił w uzasadnieniu sędzia Bartosz Lau.
                                                    Od tej pory Rafał P. bawi się z wymiarem sprawiedliwości w kotka i myszkę i skutecznie unika odbycia zasądzonej kary. Od razu po uprawomocnieniu się wyroku złożył wniosek o odroczenie kary, motywując go względami rodzinnymi i stanem zdrowia. Choć Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, który go skazał, nie przychylił się do jego wniosku, sąd okręgowy uchylił to postanowienie. W efekcie kolejne miesiące Rafał P. spędza na wolności.
                                                    bydgoszcz.wyborcza.pl/.../7,48722,27490711,byly...
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 25.08.21, 18:01
                                                    Jesteśmy w łapach łajdaków i drani!
                                                    Zmienić to możemy kartą wyborczą czynnie uczestnicząc także w komisjach i gremiach kontrolujących wybory.
                                                    O tym trzeba pamiętać i już dziś się przygotowywać!

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 25.08.21, 20:59

                                                    – Jeden z napastników podobno krzyknął "ty pedale" i zaczęli ich bić. Tomek nosił brodę, długie włosy. Był nikomu nie wadzącym, wspaniałym facetem. Ubierał się swobodnie i może jego wygląd nie spodobał się tym bandziorom – relacjonował dla "Faktu" jeden ze znajomych ofiary.
                                                    W napaści ucierpiała też żona 46-latka, która nie pamięta całego zajścia, bo po uderzeniu straciła przytomność. Tomasz Dz. został dotkliwie pobity i trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami, gdzie po kilku dniach zmarł.
                                                    Sprawców długo nie udawało się namierzyć. W okolicy miejsca zdarzenia nie było monitoringu, nie znaleźli się też świadkowie pobicia. W końcu policja zatrzymała trzech młodych mężczyzn z powiatu chełmskiego w wieku od 18 do 20 lat. Dwóch starszych znaleziono w miejscach zamieszkania, z kolei młodszy przebywał w Małopolsce.

                                                    I tak hałhał spowodowało zabicie potencjalnej ideologiiLGBT
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 27.08.21, 16:22
                                                    Wiliam Szekspir, tłum. Stanisław Barańczak, Sonet 66🖤
                                                    „W śmierć jak w sen odejść pragnę, znużony tym wszystkim:
                                                    Tym, jak rzadko zasługę nagradza zapłata,
                                                    Jak miernota się stroi i raduje zyskiem,
                                                    Jak czystą ufność krzywdzi wiarołomstwo świata,
                                                    Jak hańba blask honoru rychło brudem maże,
                                                    Jak żądza na złą drogę dziewiczość sprowadza,
                                                    Jak zacność bezskutecznie odpiera potwarze,
                                                    Jak moc pospólną trwoni nieudolna władza,
                                                    Jak sztuce zatykają usta jej wrogowie,
                                                    Jak naukę w pacht biorą ignorantów stada,
                                                    Jak prostą prawdomówność głupotą się zowie,
                                                    Jak dobro złu na sługę najwyżej się nada.
                                                    Znużony - odejść pragnę; lecz chęć w sobie dławię:
                                                    Jeśli umrę, sam na sam z światem cię zostawię”.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 27.08.21, 18:45
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/240805950_4256410944394955_4843833536237297074_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=uP6w548ao_YAX8Zqvqn&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=1ee7bdd92080f92dac05f084bf32b42e&oe=61508729

                                                    Współczesna psychiatria rozkłada bezradnie ręce.
                                                    130 lat temu był rok 1891. O czym ten głąb pierdoli?

                                                    Jedyne warto odnotowania wydarzenie to:

                                                    21 listopada – rozpoczął działalność szpital psychiatryczny w Tworkach.

                                                    A ja przypuszczam, że chujczyk wspominał o Konstytucji 3 maja.
                                                    Tyle, że jako typowy pisoni mafister historii pomyliło się o całe sto lat!
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 27.08.21, 19:22
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/240798838_4256641977705185_1887934636871870709_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=kYIue540KSYAX_cSFpb&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=83b01c1b88ef7f96254fd3a32d985c53&oe=614E38CD

                                                    Podejrzenie o przyszłych fałszerstwach powziął niewątpliwie po analizie wpisów na naszym jedynym już opiniotwórczym forum portalu GW
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 27.08.21, 20:03
                                                    Starł się z posłem Sośnierzem, teraz mówi: policjant chciał mi pobrać próbkę DNA "na wypadek, gdybym kogoś zgwałcił"

                                                    Z netu!

                                                    I susznie żydolewacki zwyrodnialcu szeksualny.
                                                  • dunajec1 Re: HA1 29.08.21, 13:11
                                                    Czy do wycinki tych lasow
                                                    czy drzew i budowy zakladu zostali juz nominowani dyrektorzy? I kiedy rozpoczna dyrektorskie (branie pieniedzy) prace?
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 30.08.21, 16:26
                                                    Judyta Watoła
                                                    Cień nad ulubieńcem premiera. Ujawniamy kulisy habilitacji Radosława Sierpińskiego.
                                                    Artykuł, który szef Agencji Badań Medycznych wymienił we wniosku o habilitację jako najważniejszy w swoim dorobku, ukazał się pod tym samym tytułem siedem lat wcześniej. Bez jego nazwiska.
                                                    Agencja Badań Medycznych powstała dwa lata temu. Dzięki setkom milionów złotych, które musi jej przekazywać z naszych składek NFZ, ma finansować badania kliniczne. Szefem Agencji od momentu jej powstania – nie licząc dwumiesięcznej przerwy – jest Radosław Sierpiński, były asystent prof. Łukasza Szumowskiego z jego kliniki w Aninie, a dziś pupil premiera Mateusza Morawieckiego.
                                                    Pod koniec zeszłego roku premier powołał go na "pełnomocnika do spraw rozwoju sektora biotechnologii i niezależności Polski w zakresie produktów krwiopochodnych".
                                                    Chodzi o wybudowanie wartej pół miliarda złotych fabryki osocza. Inwestycję ma poprowadzić – mimo kompletnego braku doświadczenia - właśnie Sierpiński.
                                                    Pod dyktando rządu Sejm właśnie znowelizował ustawę o ABM, która umożliwi Agencji poprowadzenie budowy.
                                                    O szczególnym traktowaniu Sierpińskiego przez premiera świadczy też fakt, że choć do czerwca tego roku był tylko p.o. prezesa ABM, to zarabiał trzy razy więcej niż minister. Było to możliwe, bo Morawiecki wydał rozporządzenie, które wyłączyło szefa ABM spod działania ustawy kominowej.
                                                    Dzięki temu w lutym 2020 r. minister zdrowia, którym był wtedy Szumowski, podniósł Sierpińskiemu pensję z 24 do 30 tys. zł.
                                                    Miesiąc później szef ABM dostał kolejną podwyżkę i zarabiał już 38 tys. zł miesięcznie.
                                                    Szczególny przebieg miała także habilitacja niespełna 33-letniego Sierpińskiego.
                                                    Była niezbędna do tego, by z p.o. prezesa Agencji stać się jej pełnoprawnym szefem. „Wyborcza" opisała tę sprawę przed trzema miesiącami. Od tej pory habilitacja w środowisku medycznym jest nazywana „najdroższą w historii".
                                                    Zaczęło się od tego, że ABM - z Sierpińskim jako p.o. prezesa - przyznała pierwsze pieniądze na projekty badawcze. Jeden z największych grantów w wysokości 29 mln zł otrzymało Centrum Chorób Serca na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu na badania nad niewydolnością serca, a dokładnie na projekt pod nazwą "Wpływ dożylnego leczenia karboksymaltozą żelazową na śmiertelność i chorobowość z przyczyn sercowo-naczyniowych".
                                                    Tak się składa, że szefem Centrum Chorób Serca, a jednocześnie rektorem Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, jest prof. Piotr Ponikowski, jeden z najbardziej wpływowych kardiologów w kraju i jeden z najczęściej cytowanych za granicą polskich lekarzy, w jego klinice leczyła się matka premiera Morawieckiego.
                                                    Kilka miesięcy po przyznaniu grantu badawczego ABM rozdzieliła pieniądze w pierwszym konkursie na stworzenie centrów wsparcia badań klinicznych. Zgłosiło się 30 instytutów, uczelni i szpitali. Wybranych zostało tylko dziesięć, wśród nich Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, któremu Agencja przyznała 8,8 mln zł. 6 października 2020 r. Sierpiński osobiście zawiózł kartonowy czek do Wrocławia i uroczyście wręczył go rektorowi Ponikowskiemu.
                                                    Następnie między 22 a 27 października 2020 r. ukazały się cztery artykuły, których współautorem był dr Radosław Sierpiński. W trzech przypadkach pozostałymi współautorami byli prof. Ponikowski i jego wrocławscy współpracownicy. Ale to szef ABM był dwa razy pierwszym, a raz drugim ich autorem, co wskazywało na to, że miał największy wkład pracy w ich powstanie.
                                                    Już trzy dni po ukazaniu się ostatniego z artykułów, czyli 30 października 2020 r., szef ABM złożył na uniwersytecie we Wrocławiu wniosek o nadanie mu stopnia doktora habilitowanego za cykl publikacji "Ocena rokowania w niewydolności serca: współczesne trendy epidemiologiczne i nowe czynniki predykcyjne". Cykl obejmował właśnie cztery wspomniane wyżej artykuły, które ukazały się między 22 a 27 października.
                                                    Sam wniosek – co opisaliśmy ze szczegółami – był pełen błędów i niedoróbek. Sierpiński nie przedstawił w nim żadnych przykładów na to, że przed 2020 rokiem w ogóle interesował się zagadnieniem niewydolności serca.
                                                    Chwalił się udziałem w konferencjach, ale na żadnej nie miał wystąpienia naukowego. Dla recenzentów – poza jednym – nie stanowiło to większego problemu. Wszyscy napisali pozytywne recenzje. 14 kwietnia tego roku komisja habilitacyjna uchwaliła, że Sierpiński spełnia kryteria do nadania mu stopnia doktora habilitowanego i już 22 kwietnia Rada Dyscypliny Nauki Medycznej na UM we Wrocławiu nadała mu stopień. Kilka dni później na stronie KPRM ukazało się ogłoszenie o konkursie na prezesa ABM.
                                                    Ponieważ w środowisku z góry było wiadomo, że stanowisko jest przeznaczone dla Sierpińskiego, był jedynym kandydatem i oczywiście wygrał.
                                                    Najważniejszy z artykułów (ponieważ ukazał się w najwyżej spośród pozostałych punktowanym czasopiśmie "European Journal of Heart Failure") Sierpiński wymienia w swoim wniosku na pierwszym miejscu.
                                                    Nosi on tytuł „High soluble transferrin receptor in patients with heart failure: a measure of iron deficiency and a strong predictor of mortality". Chodzi tu o często występujące u pacjentów z niewydolnością serca niedobory żelaza. Pomiar stężenia żelaza pomaga więc zidentyfikować najbardziej zagrożonych chorych.
                                                    Chodzi jednak o to, by nie sprawdzać, czy pacjent ma, a jeśli tak, to w jakim stopniu, niedobór żelaza przez badanie szpiku, ale użyć do tego innej, mniej inwazyjnej metody. Autorzy pracy oceniają, że najbardziej dokładna jest w tym wypadku ocena stężenia rozpuszczalnego receptora transferryny we krwi.
                                                    Praca ukazała się w języku angielskim. Z jej streszczenia można się dowiedzieć, że artykuł powstał na podstawie trzyletniej obserwacji 791 pacjentów z niewydolnością serca, którym dla oceny niedoborów żelaza mierzono właśnie poziom receptora transferryny w surowicy. „Wysokie stężenie rozpuszczalnego receptora transferryny w surowicy dokładnie odzwierciedla zubożone zapasy żelaza w szpiku kostnym u pacjentów z niewydolnością serca i pozwala zidentyfikować osoby z wysokim ryzykiem zgonu" – konkludują autorzy.
                                                    W Pubmed, czyli bazie danych o publikacjach naukowych z dziedziny medycyny, wymienionych jest ich 19. Na pierwszym miejscu jest Sierpiński, co ma oznaczać, że miał największy wkład pracy w powstanie publikacji. Na przedostatnim miejscu wymieniony jest prof. Ponikowski, a na ostatnim, czyli jako tzw. autor senior, który nadzorował i czuwał nad jej przebiegiem oraz ostatecznym kształtem tekstu, jest wymieniona prof. Ewa Jankowska, od bardzo wielu lat współpracowniczka prof. Ponikowskiego w jego klinice.
                                                    Okazuje się jednak, że tekst pod identycznym tytułem, czyli „High soluble transferrin receptor in patients with heart failure: a measure of iron deficiency and a strong predictor of mortality", ukazał się już 12 marca 2013 roku w "Journal of The American College of Cardiology" jako abstrakt z sesji plakatowej zaprezentowanej podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego w San Francisco.
                                                    W tym przypadku autorów jest 13, a na pierwszym miejscu jako osoba o największym wkładzie pracy w powstanie publikacji wymieniona jest prof. Jankowska. Jako autor senior na ostatnim miejscu jest prof. Piotr Ponikowski.
                                                    Artykuły mają jednak nie tylko identyczny tytuł. Streszczenie artykułu z października 2020 roku jest w 90 proc. powtórzeniem słowo w słowo streszczenia publikacji z marca 2013.
                                                    Chodzi więc o tę samą grupę 791 pacjentów obserwowanych przez trzy lata. Dokładnie te same co do drugiego miejsca po przecinku są wyniki przeprowadzonych u nich analiz.
                                                    Identyczna co do joty jest też konkluzja obydwu artykułów, czyli że „wysokie stężenie rozpuszczalnego receptora transferryny w surowicy dokładnie odzwierciedla zubożone zapasy żelaza w szpiku kostnym u pacjentów z niewydolnością serca i pozwala zidentyfikować osoby z wysokim ryzykiem zgonu".
                                                    Zasadnicza różnica polega na tym, że wśród autorów publikacji z roku 2013 w ogóle nie ma Radosława Sierpińskiego.
                                                    Być zresztą go nie mogło, bo dzisiejszy szef ABM kończył dopiero wtedy medycynę.......
                                                    htt
                                                  • wscieklyuklad Re: HA1 30.08.21, 16:37
                                                    Komentarz do post7 powyżej


                                                    Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahaha...

                                                    Obrzydliwy plagiator!

                                                    A metoda badawcza?
                                                    O tym, że u osób z niewydolnością krążenia występuje deficyt żelaza wiadomo od... lat kilkudziesięciu.
                                                    Oczywiście zamieszczenie artykułu w renomowanym (?) czasopiśmie ma znaczenie i zostało przyjęte przez redakcję ze względuna ciekawy okres obserwacji.
                                                    Ale pod względem nowatorstwa metody to typowe powielanie osiągnięć i odkryć zagranicy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka