w.iwo
20.09.09, 15:14
kiedy próbuję rano porzucić sny i jeszcze nie jestem kompatybilna z
rzeczywistością różowy szlafrok jest spełnieniem moich marzeń... pomaga na
deprechy i wieczorne chłodne powiewy wspomnień...
a jeśli już tygrysica się budzi we mnie to preferuję zdecydowanie seksowne
szpilki i koronkową bieliznę...
co nie lubię ? hmmm śmieszy mnie trochę facet w samych skarpetkach...
[img]https://jolawi.blox.pl/resource/Clipboard01skarpety.jpg[/img]
--------------------
a jaka jest Wasza ulubiona część garderoby ?
------------------------------------------------------