aga.1977
05.05.10, 14:32
Witajcie, mieszkam w Legionowie od 3 lat. Miasto urocze, spokojne,
troche mi brakuje kawiarni, miejsca gdzie mozna z przyjacioka na
kawe i szarlotke sie zatrzymac, ale poza tym ok. Zauroczyly mnie
sosny, widok jak nad polskim morzem. Ale niestety i tu zdarzaja sie
ludzie klamki.
Ostatnio doznalam tego milego spotkania w "ekskluzywnym" sklepie z
butami w Blekitnym Centrum - VERA. Obsluguje tam przeNIEmila
blondyna, ktora podaje sie za szefowa. Sklep jako 1 na mojej liscie
otrzymuje miano DZIECIOM I JEGO MATKOM WSTEP WZBRONIONY!
Czemu?
Wchodze z 2 dzieci 1 i 2 lata, mlodsze w wozku, strasze na buggy
boardzie. Ogladam buta, podnosze go. Obok stoi moj syn i jak to
dwulatek nasladuje mame :) Bierze buta i podnosi do gory. Nagle
nadlatuje wrona i krzyczy ze buty to nie zabawka! Wsiadla na mnie
jakby jej kto dawno nie... Jakis koszmar! Pytam czy mozna obejrzec
te buty a ona ze ja tak a dziecko nie bo ma tluste i lepkie lapy. No
i mi nadepnela na odscisk. Powiedzialam ze troche chyba przesadza a
ta na mnie z morda ze to nie jest plac zabaw i ze przez takich
rodzicow jak ja co pozwalam dziecku na wszystko rosna takie bachory!
Troche potrwala ta klotnia, poprosilam o romozwe z jej kierownikiem
a ona ze go nie ma, ze ona jest tu szefowa. No to moze i dobrze bo
miec takiego szefa to strach sie bac :) Skomentowalam ze widac ze
dzieci nie ma. Ona na to ze 3 wychowala, ja ze wspolczuje im takiej
matki. Wyszlam, wiecej nie wejde, chyba ze po zlosci z kebabem
troche sobie butow podotykach bo dorosli maja czyste rece :)
Pani proponuje sie opamietac.
Swoja droga dowiedzialam sie ze ta Pani kierowniczka robila jeszcze
niedawno manicure, ale maz ja zostawil i trzeba bylo rekawy
podwinac. Nie wiem ile w tym prawdy ale wiecej moja noga nie stanie
w tym jej butiku pamiatkajacym lata 80te. Buty nowsze, ladne, ale
Pani do zycia w tych czasach nie przystosowana.
Chcialam to napisac bo zdarzaja sie ludzie klamki i chcialabym
unikac takich miejsc bo szkoda nerwow. Piszcie wiec jak spotkacie na
swojej drodze takie wrony, nie obrazajac tych uroczych ptakow :)
Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy!