Dodaj do ulubionych

światła na Sobieskiego

06.08.10, 18:09
Jak Wam się podoba czerwona fala ? Czy to naprawdę takie skomplikowane, żeby połączyć ze sobą te słupy i wszystko jakoś zsynchronizować ?
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: światła na Sobieskiego 06.08.10, 18:31
      godgod zapytał:
      Jak Wam się podoba czerwona fala ? Czy to naprawdę takie
      skomplikowane, żeby połączyć ze sobą te słupy i wszystko jakoś
      zsynchronizować ?
      ------------------
      zupełnie mi się nie podoba, że jadąc w kierunku Warszawskiej i
      skręcając powiedzmy w Piłsudskiego (czyli w lewo) czeka się
      cholernie długo (dwie zmiany świateł).
      cieszę się jednak, ze powstał w tym miejscu kawałek nowoczesnej
      drogi i czekam kiedy targowisko i jego okolice ostatecznie
      ucywilizują się.
      • jarexa Re: światła na Sobieskiego 06.08.10, 20:13
        Jak widać na wielu przykładach w naszej stolicy i nie tylko nie da się.
        Za trudne dla naszyk panów inżynierów chociaż pewnie średno rozgarnięty student pierwszego roku poradziłby sobie z tematem w kilka dni...
        A to Polska właśnie...
        Oczywiście, uprzedzając krzykaczy, podoba mi się, że powstała nowa jezdnia, powstają ścieżki rowerowe. Tylko niestety tak jest, że cały ogrom inwestycji i włożonej pracy, w opinii uzytkownika, może popsuć właśnie taka upierdliwość...
        • polokokt Re: światła na Sobieskiego 06.08.10, 21:38
          nie po to ktoś studiował tyle lat "budowę dróg i mostów" na PW, żeby teraz
          budować jakieś banalne skrzyżowania ;)

          Mnie to jeszcze zastanawia, czemu na nowych odcinkach dróg w tym rejonie, te
          wszystkie pasy na jezdni są malowane tak "na kwadratowo". Przeciez auta nie
          jezdza tak w "kant".

          Pozdrawiam
          • bronka777 Re: światła na Sobieskiego 06.08.10, 21:55
            coś tam jest pokopane. Zlikwidowali oby chwilo przystanek
            Sobieskiego i autobus wywiózł mnie pod cukiernię. Jezu ile on stał
            by skręcić w prawo!
            • 3goust Re: światła na Sobieskiego 06.08.10, 22:39
              Wiecie po co są te światła? by spowolnić ruch na wprost [jak się składają
              wszystkie zielone to przy rycerskiej mając 80 km./h trudno się dołączyć] Poza
              tym światła ładnie rozprowadzają ruch z bocznych ulic. Jak zauważyliście mając
              skręt w lewo lub prawo [strzałkowe sygnalizatory] nie macie pieszych;) wiec dyla
              na maksa a niektórzy nadal powolutku do pasów. A co do ostatniego przystanku
              [Sobieskiego] to nie tu pretensje lecz do GDDKIA.

              Choć faktycznie skrzyżowanie sobieskiego/kwielkiego i sobieskiego/husarska dla
              osób poruszających się na wprost to tz " czerwona fala" jak jedne czerwone to
              drugie zielone i jak zmienią się pierwsze na zielone to zaraz drugie na czerwone.



              • guayazyl1 co ciekawe... 06.08.10, 22:51
                ...przez cały czas budowy, kiedy nie było ani znaków poziomych ani
                pionowych ani sygnalizacji świetlnej, a policja przymykała oko na
                pędzących kierowców, nie wydarzył się żaden wypadek.
                od chwili kiedy tę inwestycję oddano, na skrzyżowaniu Sobieskiego i
                Piłsudskiego doszło do dwu poważnych wypadków (jeden przed chwilą).
                • 3goust Re: co ciekawe... 06.08.10, 23:08
                  bo wcześniej jak debil jechał to ten co miał pierwszeństwo odpuszczał, bo
                  wiedział że debil może być. A teraz mając sygnalizacje, nikt nie spodziewa się
                  że dziadek jakiś będzie przelatywać na czerwonym...znaczy nie spojrzy który ma
                  kierunek zielone tylko wali bo pas obok jedzie.

                  Co do policji...na terenie który nie jest drogą, a jest placem budowy policja
                  nie sprawdza prędkości bo z zasady tam są same pojazdy budowy. i jak kier.
                  budowy pozwala to mogą jeździć bez pasów, a wywrotki i 300 km/h i policji nic do
                  tego.
                  • guayazyl1 Re: co ciekawe... 07.08.10, 01:08
                    3goust napisał:
                    Co do policji...na terenie który nie jest drogą, a jest placem
                    budowy policja nie sprawdza prędkości bo z zasady tam są same
                    pojazdy budowy. i jak kier budowy pozwala to mogą jeździć bez pasów,
                    a wywrotki i 300 km/h i policji nic do tego.
                    ---------------
                    oczywiście nie znam uprawnień policji. wydaje mi się jednak, że tak
                    do końca to nie masz racji.
                    policja może interweniować wszędzie tam gdzie istnieje zagrożenie
                    zdrowia i życia. wyścigi na drodze będącej w budowie to narażanie
                    zdrowia i życia na przykład pracowników budowy. ponieważ poza
                    drogami publicznymi przepisy kodeksu drogowego obowiązują tylko
                    wtedy, gdy jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
                    bezpieczeństwa ruchu to czy powód interwencji policji istnieje?
                    jak się tylko chce to można.
                    • 3goust Re: co ciekawe... 07.08.10, 18:45
                      guayazyl1 chodziło mi o to...że ogóle zasady jazdy na budowie wyznacza kierownik
                      robót, lub osoba do tego przydzielona.

                      Natomiast pozostałe osoby [nie budowlańcy] łamią zakaz ruchu [E-1] i tym samym
                      jak jadą 20 km/h to po pierwsze...przekraczają prędkość o 20 km/h bo na danym
                      odcinku obowiązuje 0km/h [chyba że auto idzie a nie jedzie] To tak jak by jechać
                      chodnikiem lub trawnikiem 20km/h ale policja przymknęła oko...

                      Czyli to samo co Ty mówisz tylko innymi słowami;)
                      • 3goust Re: co ciekawe... 07.08.10, 18:47
                        3goust napisał:

                        > Natomiast pozostałe osoby [nie budowlańcy] łamią zakaz ruchu [E-1]

                        Chodzi o [B-1]
                  • polokokt Re: co ciekawe... 07.08.10, 17:18
                    to nie ma znaczenia, czy ma uprawnienia czy nie ma, bo z kazdej strony stał
                    zakaz wjazdu i chocby za to policja mogła ukarać. A nie karała tylko przymykała oko.
                    A co do skrzyżowania w czasie budowy, to przeciez sa juz skrzyżowania w Polsce,
                    w duzych miastach w centrum (chyba Łódź) gdzie zlikwidowano wszystko i w sumie
                    powstało skrzyżowanie równożędne. Co się okazaqło, że jest to jedno z
                    bezpieczniejscych skrzyżowań, bo wszyscy uważają a nie pędzą na oślep. Nadmiar
                    znaków i sygnalizacji też wcale nie jest taki dobry.
                    Pozdrawiam
                    • ralph123 Re: co ciekawe... 08.08.10, 09:09
                      W pewnym mieście na osiedlach w ogóle zrezygnowano ze znaków. Czyli kazde
                      skrzyżowanie było z "prawem dla tego z prawej". Ilość wypadków spadła
                      diametralnie, dlaczego? Bo każdy zwalniał przed krzyżowką aby zobaczyć czy ktoś
                      z prawej nie jedzie.
                      To tak tylko na potwierdzenie tego co napisał "polokokt", nie aby jeździć na
                      oślep ;)
                • pleg Re: co ciekawe... 06.08.10, 23:14
                  był kiedyś eksperyment (chyba w Danii) zdjęto wszystkie znaki i obowiązywały
                  tylko przepisy ruchu drogowego - liczba wypadków znaczaco spadła!
                  ale u nas to się nie przyjmie
                  • kka69 Re: co ciekawe... 07.08.10, 10:19
                    te światła są chyba ustawione "bezkolizyjnie" , przez to takie wrażenie że jest długie oczekiwanie.
                    Poza tym , sprawdziłem, że czerwona fala na Sobieskiego nie występuje, trzeba tylko jechać poniżej 40 km/h, ... albo grubo ponad 100 km/h
                    Czyżby o to chodziło?
                    • jaceeek Re: co ciekawe... 07.08.10, 11:31
                      Z tego co pamiętam, przed remontem na Sobieskiego obowiązywało właśnie
                      ograniczenie do 40km/h. Nie wiem, jak teraz.
                    • godgod Re: co ciekawe... 07.08.10, 15:17

                      Jak to nie występuję? Jak ruszam z zielonego, a w tym samym czasie na następnych światłach za 100m zapala się akurat czerwone.Druga sprawa to piesi, którzy i tak przechodzą na czerwonym, czyli bezpieczeństwo na tym samym poziomie. Jedyny zysk, to dzieci idące do szkoły trochę odetchną.

                      kka69 napisał:

                      > te światła są chyba ustawione "bezkolizyjnie" , przez to takie wrażenie że jest
                      > długie oczekiwanie.
                      > Poza tym , sprawdziłem, że czerwona fala na Sobieskiego nie występuje, trzeba t
                      > ylko jechać poniżej 40 km/h, ... albo grubo ponad 100 km/h
                      > Czyżby o to chodziło?
                      • 3goust Re: co ciekawe... 07.08.10, 22:06
                        jaki kierunek??

                        bo zależnie od kierunków są różne odczucia
                      • kka69 Re: co ciekawe... 07.08.10, 23:23
                        przejedź się w drugą stronę, to zobaczysz , że masz prawie zieloną falę, właśnie najlepiej około 40 km/h.
                        Niestety , na tak krótkim odcinku pomiędzy światłami, nie można zrobić zielonej fali w obie strony .
                        Oczywiście, zawsze po uruchomieniu nowych świateł trzeba je dotiuningować, na to potrzeba kilka dni, pewno coś jeszcze podregulują, jak będą jeździć auta.
                        • roberto501 Re: co ciekawe... 08.08.10, 12:00
                          A czy już ta inwestycja został odebrana przez zleceniobiorce?
                          Bo na oko to parę fuszerek by się znalazło.
                          Np. pozostawili drzewa w chodniku, gdzie zrobili mały kwadrat z ziemia. Nie
                          można było krawężnika dać i np. później korą wysypać. Ładnie by to wyglądało.
                          Jakoś asfaltu i równość pozostawia też wiele do życzenia.
                          Może ktoś ma też jakieś uwagi co do wykonania, pomoże to przy odbiorach.
                          • fotoleg Re: co ciekawe... 08.08.10, 15:30
                            Moim zdaniem to najgorzej zrobiona ulica w Legionowie. Po remoncie jechałem
                            tylko raz z Przystanku w stronę ul. Warszawskiej . Kiedyś jechało się prosto a
                            teraz slalom , zamiast zrobić zatoki autobusowe ,a jest miejsce ,namalowali pasy
                            na jezdni , przyjdzie zima pasów nie będzie widać .
                            • guayazyl1 a jednak... 08.08.10, 18:20
                              ...coś udało się poprawić przynajmniej na skrzyżowaniu Sobieskiego-
                              Piłsudskiego. już nie trzeba tak długo czekać żeby ze skrzyżowania
                              zjechać. spowolnienie ruchu to ważna sprawa dla bezpieczeństwa ale
                              nie może być ono na tyle duże żeby powodowało korki czyli
                              zmniejszało przepustowość drogi.
                              • polokokt Re: a jednak... 08.08.10, 19:53
                                dzisiaj przejechalem odcinek od Stacji Orlen do Piłsudskiego i faktycznie
                                świateł tam nastawiali... gorzej niż na modlińskiej do Warszawy. Co 100 metrów
                                sygnalizacja świetlna.
                                Pozdrawiam
                                • 3goust Re: a jednak... 08.08.10, 20:11
                                  dziś jak wyjeżdżałem, to zmieniali sygnalizacje świetlną na
                                  Piłsudskiego/Sobieskiego. By cykl drugiej skrzynki był ustawiony względem
                                  pierwszej.
                                  • jarexa Re: a jednak... 08.08.10, 20:32
                                    Żeby było ciekawiej to ulicę mamy otwartą bodaj od czwartku a jeszcze dzisiaj (niedziela) jadąc od Warszawy mamy twardo znak informujący, że jest to droga bez przejazdu. Jadąc z kolei ul. Sowińskiego od Krasińskiego nadal wiszą tabliczki pt. objazd ze strzałkami...
                                    Rozumiem, że temu kto je wieszał są już nie potrzebne ale zdjąć je powinien... :)
                                    • polokokt Re: a jednak... 08.08.10, 21:31
                                      z informacji umieszczonej na stronie starostwa wynika, że owszem droga jest
                                      dopuszczona do ruchu, ale jej oficjalne przekazanie nastąpi w II połowie
                                      sierpnia. Do 13 sierpnia trwaja jeszcze jakieś prace wchodzące w skład całej
                                      inwestycji. Z tego pewnie wynika, że jest to po prostu plac budowy dopuszczony
                                      do ruchu. Jak sie skonczy oficjalnie budowa, to i znaki poznikaja.
                                      Pozdrawiam
                                      • guayazyl1 Re: a jednak... 08.08.10, 21:47
                                        no i bez kropidła to też żadne otwarcie.
    • hieronim.w Ulica idealna .... 08.08.10, 22:14
      ... pod względem spowolnienia ruchu i wnerwiania kierowców. A do tego parę błędów w oznakowaniu:
      - jadąc uliczką wzdłuż sądu dojeżdżając do "samu" mamy nakaz jazdy w prawo czyli na ul. Husarską w stronę rondka. Nie ma możliwości skrętu z lewo w ul. Sobieskiego. W praktyce wygląda to tak, że wszyscy olewają ten nakaz i łamią przepisy. Do tego brak strzałki do jazdy warunkowej w prawo. Efekt = korek !!!
      - jadąc od skrzyżowania z Piłsudskiego/Siwińskiego w stronę Warszawskiej brak skrętu w lewo w Norwida. Totalnie bez sensu.
      - dojeżdżając ul. Norwida do ul. Sobieskiego aby skręcić w lewo lub prawo należy wyjechać poza linię gdyż płot i krzaki zasłaniają jadących z lewej od strony Warszawskiej

      Kilka błędów jeszcze się znajdzie. Panowie drogowcy, inżynierowie ruchu wsadźcie swoje szanowne 4 litery w auto i zróbcie sobie kilka przejazdów po tym coście wybudowali. Mam nadzieję, że przed kropidłem naprawicie swoje błędy.

      • 3goust Re: Ulica idealna .... 09.08.10, 09:24
        co do Norwida i wyjazdu na Sobieskiego, to zawsze były tam krzaki i płot, który
        zasłaniał. zostało przesunięcie dokonane, a tym samym poprawiona widoczność, o
        kąt patrzenia (alfa).
      • hieronim.w Re: Ulica idealna .... 09.08.10, 09:53
        Jeszce jeden "kwiatek". Wyjeżdżając z u. Rycerskiej w prawo w Sobieskiego jest
        krótki pas ze strzałką w prawo. Problem w tym, że wjazd na ten pas blokuje
        ciągle zaparkowany w małej zatoczce dostawczak.
        • 3goust Re: Ulica idealna .... 09.08.10, 10:03
          miasto miało załatwić parking z terenu PEC i zatrudnić firmę co będzie takich
          wywozić. Ale chyba ucichło.

          A co do tego prawo skrętu na rycerskiej najczęściej zawalony w dni targowe,
          zwyczajowo....nikt nie zauważył że zrobili tam pas.

    • cornellia Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 10:39
      co tam zakrety, pasy, oznakowania, jak juz swiatła nie dzialają
      • higro Re: światła na Sobieskiego 09.09.10, 16:01
        Jak miło wiedzieć, że nie tylko mnie się te światła nie podobają...
    • nikos82 Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 12:53
      Te światła to idiotyzm i totalne spowalnianie ruchu. Rozumiem potrzebne na pewno
      są w dni targowe w godzinach działania targu, ale w innym okresie zwyczajnie
      spowalniają ruch. Miałem okazję jechać tamtędy w niedzielę 08-08-2010 pusto jak
      nie wiem i co chwila światła oczywiście czerwone. Po pierwszym kursie zgodnym z
      przepisami, drugi bardziej skupiłem na obecności policji i zwyczajnej jeździe na
      czerwonym bo to idiotyzm stawać co 100 metrów przy pustej drodze...
      • 3goust Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 13:05
        Najpierw kretyn, a potem się dziwić czemu na skrzyżowaniu Rycerska/Sobieskiego
        ktoś wjechał na wysepkę pośrodku, kasując znak separatora. To samo mamy na
        Piłsudskiego/Sobieskiego bo z pasa lewoskrętu na Piłsudskiego próbował jechać na
        wprost. No i znak leży. Nie pominę wspomnieć o 15 metrowym śladzie hamowania i
        szkłach na końcu tego śladu. Przed sygnalizacją na łuku. Ktoś się zatrzymał na
        czerwonym a inny debil jechał 100 km/h lub 80 km/h i szczęśliwy bo jedzie. Ale
        nie prowadzi tylko pajacuje jazdę. No i wdepnął hamulec, kierownicą odbił lekko
        w lewo...na separator i prawym bokiem wbił się w lewy bok auta wcześniejszego..
        • e-legionowo Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 13:27
          Kolejny raz wracamy do nie egzekwowania prawa i jeżdżenie na pamięć. W efekcie
          efekty to kilku cwaniaków zaparkuje na pasie jazdy, kolejny przejeżdża na
          czerwonym bo tylko frajerzy stoją zatrzymują się na czerwonym, a inny zapierd...
          3 razy więcej niż obowiązuje ograniczenie prędkości.
      • e-legionowo Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 13:35
        Właśnie zaprezentowałeś zachowanie godne idioty, patrzyłeś za policją a
        spojrzałeś czy nie wjeżdża na przejście rowerzysta?
        • hieronim.w Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 13:48
          Jeżeli na przejście wjedzie rowerzysta to powinien dostać mandat, bo jak sam
          napisałeś to jest przejście (nie przejazd ścieżki dla rowerów) :)
          • 3goust Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 14:27
            oj...w trzech miejscach Sobieskiego jest cięta przez przejazdy dla rowerów,
            poboczne także.
          • 3goust Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 14:30
            hm...Sobieskiego tną trzy ścieżki rowerowe
          • e-legionowo Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 22:04
            Ok, to poprawię się przejazd dla rowerów znajdujący się koło przejścia dla
            pieszych, a tak jak wspomniał następny piszący są w trakcie realizacji ścieżki
            rowerowe przecinające Sobieskiego, a przejazdy dla rowerów i sygnalizacja dla
            rowerów jest już działająca.
        • nikos82 Re: światła na Sobieskiego 09.08.10, 18:28
          Idiotyczne to są przepisy stawiania uruchamiania świateł kiedy są nie potrzebne.
          Po mieście jadę ok 60 i sorry, ale potrafię też myśleć, a nie jeździć tylko
          ufając znakom i zatrzymuje się jak widzę że ktoś wchodzi na przejście, a każdy
          kto jeździ z normalną prędkością wie że z takowej droga zatrzymania jest krótka
          i spokojnie można reagować.

          Ale wiele jest przykładów źle stworzonych/synchronizowanych sygnalizacji
          świetlnych, kolejny bliski przykład to ronda na obwodnicy Jabłonny środek nocy
          puste drogi i zamiast migać na pomarańczowo także działają i wiele osób po
          prostu jak często jeździ już ma je gdzieś.
          Mi chodzi o to że głupie konstrukcje i tak z czasem nie mają sensu bytu,
          podawane są tu przykłady kompletnej rezygnacji ze świateł w różnych krajach, ale
          widać w Polsce lepiej zamiast odpowiednio uczyć ludzi że w mieście jeździ się
          50-60 lepiej walić wszędzie fotoradary lub spowalniające ruch sygnalizacje czy
          ronda. Widać często w ciągu dnia jakie korki się tworzą na Legionowie dodawanie
          kolejnych świateł według mnie wcale nie zwiększa bezpieczeństwa, ale je
          zmniejsza, bo wiadomo że przy jeździe w tłoku częściej puszczają nerwy i osłabia
          się czas reakcji więc też znacznie łatwiej o stłuczkę czy przejazd na 'wczesnym'
          czerwonym.
          • gromanik Re: światła na Sobieskiego 16.08.10, 23:41
            nikos82 napisał:

            > Idiotyczne to są przepisy stawiania uruchamiania świateł kiedy są nie potrzebne

            Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w
            sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz
            urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach,
            które stwierdza że "zastosowanie sygnalizacji świetlnej jako środka poprawy
            bezpieczeństwa lub warunków ruchu w danym miejscu może być uwzględniane jedynie
            wtedy, gdy niemożliwe lub ekonomicznie nieuzasadnione jest osiągnięcie
            założonych celów innymi dostępnymi środkami organizacji ruchu".
            - z tego
            zapisu trzeba będzie władze miasta porządnie doszkolić...

            A takie są efekty nie przestrzegania prawa przy planowaniu i realizacji tej
            "inFEstycji":
            www.youtube.com/watch?v=W4DBQAzPUZg
            • gromanik Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 06:33
              www.youtube.com/watch?v=nCT7vvUwrvc
              Jakby tego czterokrotnego wydłużenia czasu przejścia przez Sobieskiego było
              mało, to jeszcze zlikwidowali przejście przez Husarską przy samie...

              www.youtube.com/watch?v=nCT7vvUwrvc
              Aż strach się bać, co ONI jeszcze są w stanie na tej ulicy spartolić...
              • cyberwolf Podobno lepsze jest wrogiem dobrego! 17.08.10, 07:58
                Jak życie pokazuje zbyt duże skomplikowanie świateł prowadzi (co widać na tych
                filmach) do totalnego ignorowania przepisów. Przechodzenie i przejeżdżanie po
                ścieżce rowerowej na czerwonym świetle stanie się normą a w przypadku wypadku
                pieszy zawsze będzie twierdził, że przechodził na zielonym. Ponieważ do wypadku
                dojdzie na pasach, każdy kierowca będzie miał przechlapane.
                A przecież wystarczyło tylko poprawić nawierzchnię i chodniki.
                • kacha323 Re: Podobno lepsze jest wrogiem dobrego! 17.08.10, 11:09
                  Komplikacja ruchu na tej ulicy osiągnęła apogeum. Gdyby głupota umiała latać to
                  w starostwie na dachu trzeba by było budować lotnisko.
                  Maksymalnie utrudnione dla pieszego ale także dla kierowcy. Mam nadzieję, że
                  gwarancja i konserwacja tej drogi obejmuje darmowe zmiany ustawień tych
                  felernych świateł!
            • 3goust Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 11:40
              hm, albo robisz film pod publiczkę z manipulacją na 110 % albo nie jesteś
              świadom co filmujesz.

              Uświadomię Cię by inni co oglądają ten durnowaty film wiedzieli o co chodzi.
              Tak wiec jak ty czekasz na czerwonym koło bananowego samu, koło kolektury lotto
              pali się zielone dla pieszych. dodatkowo światła wzdłuż Sobieskiego także są
              zielone.

              Pan który ma zielone w oplu kombi przejechał na czerwonym... najpierw otwierają
              się kierunki, z pod sądu i z pod osiedla, potem husarska. Ale tak to jest jak
              niedzielni siedzą za kierownicą, i nie wiedzą na jaki sygnalizator się patrzeć.
              Widać że kierowcą opla jest jakaś gruba świnia która cieszy się że nie chudnie
              bo jodzie.
    • bibiszon Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 10:42
      Ja ososbiście uważam, że to co ostatnio dzieje się z remontami ulic
      w naszym mieście to istna pomyłka i wydumki jakichś idiotów
      siedzących za biurkiem.
      Wracając do ul. Sobieskiego - porobili lewo, prawo skręty, miejsca
      wyłączone z ruchu, esy - floresy, a jestem ciekawy, jak to wszystko
      będzie wyglądało w zimie, podczas dużych opadów śniegu.
      Kto to będzie wszystko odśnieżał, skoro stara ul.Sobieskiego zeszłej
      zimy wyglądała jak polna droga przetarta kilkoma samochodami.
      Co do sygnalizacji świetlnej. To jest tak żenująca i irytująca, że
      po prostu tamtędy nie jeżdżę, jeśli nie muszę. Może taki właśnie był
      zamiar zleceniodawcy tego remontu?
      • roberto501 Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 20:07
        Zanim dojdziemy do zimy do może zacznijmy od zrobienia porządku z handlującymi.
        Wysepki chyba nie są porobione po to żeby na nich uskuteczniać handel. A straż
        miejska i inne służby nic z tego sobie nie robią.
        Następna spraw wjazd na targowisko przy przejście do sądu. To jest przejście dla
        pieszych czy wjazd na targowisko?
        NA chwile obecną jest już tam kostka uszkodzona i studzienka naruszona.
    • asdfp Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 20:25
      Z całym szacunkiem dla "projektanta" ulicy Sobieskiego, ale
      dosłownie śmiać mi się chce, gdy widze ile swiateł umieścili na
      jednej ulicy, juz nie mówiąc o przejsciach dla pieszych (Husarska..
      rox!). Wystarczyło wylać nowy asfalt, zrobić więcej miejsca dla
      autobusów, które imo i tak nie powinny tamtędy jeździć i.. to
      wszystko. A teraz mamy (jak to ktoś napisał) zjazdy, slalomiji,
      zawijsy.. i po co to, skoro dla mnie jeździ się o wiele gorzej,
      czeka się dłużej i robią się większe korki. Na Piłsudskiego
      postawiono dwa sygnalizatory, a już dwa razy miałem sytuację jak
      kierowca wepchał sie na prawy pas po starcie, myśląc, zę strzałka w
      prao obowiązuje do skrętu w Norwida.
      A wystarczyło postawić fotoradar i wszyscy jechali by wolno i
      bezpiecznie, bez żadnych kwiatków.

      Omijajcię tą ulice jeśli tylko możecie, szkoda czasu i nerwów.
      • 3goust Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 21:23
        asdfp napisał:

        Na Piłsudskiego
        > postawiono dwa sygnalizatory, a już dwa razy miałem sytuację jak
        > kierowca wepchał sie na prawy pas po starcie, myśląc, zę strzałka w
        > prao obowiązuje do skrętu w Norwida.

        Jest jakiś tunel o którym nie wiem?? bo te dwie ulice [Piłsudskiego/Norwida] się
        nie krzyżują.
        • kka69 Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 22:01
          Na Sobieskiego to chyba wszystkie światła są do wymiany .
          Dzisiaj zauważyłem jakąś paranoję, jadąc Sobieskiego od ul. Warszawskiej, skręcając do Bomi, czeka się na zielone chyba ze 3 minuty , w tym czasie 3 razy ( !) pojawiło się zielone do jazdy na wprost , a so skrętu w lewo ani razu.
          Część niecierpliwych kierowców skręca na czerwonym , bo myślą że sygnalizacja ich dyskryminuje.
          a jak zrobi się kolejka do skrętu w lewo , do Bomi dłuższa niż 6 aut, to blokowany jest już pas do jazdy na wprost, ale jaja.
          Ludzie stoją w korku i trąbią, a skrzyżowanie jest puste .
        • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 22:05
          Tunel ? - zaczęli już budować. Róg Sobieskiego i Warszawskiej. Wykopany już spory kawałek ;-)
          A może to metro ? W końcu wybory tuż, tuż...
          • 3goust Re: światła na Sobieskiego 17.08.10, 22:55
            to jest miejsce które zasypią podbudową drogi [skrót myślowy nie wnikać w sens]
            i tam będzie szła nowa już nitka Sobieskiego...na Legionowo. Zaś po starej
            trasie na Warszawę,
            • gromanik Re: światła na Sobieskiego 18.08.10, 18:06
              Dziś już nie było znaków zakazu skrętu na skrzyżowaniu Sobieskiego z Husarską,
              ale sam cykl sygnalizacji chyba się nie zmienił, a na pewno piesi przechodzący
              od samu na drugą stronę nadal tracą mnóstwo czasu - może w końcu wpadną na to,
              że na tym skrzyżowaniu jest spory ruch pieszy w tej relacji i zrobią
              jednocześnie zielone przez jezdnię lokalną i ul. Sobieskiego (może być
              jednocześnie z zielonym światłem dla wylotu ul. Husarskiej - wtedy skręcający w
              lewo będą najwyżej przepuszczać pieszych...
              • 3goust Re: światła na Sobieskiego 18.08.10, 19:57
                Dziś na Sobieskiego trafiłem z inż. ruchu który to sporządza ekspertyzy o
                oznakowaniu dróg, dla różnych podmiotów [GDDKIA, DW]

                Pierwsze co jak przybyliśmy na skrzyżowanie Sobieskiego/hetmańska powiedział:
                "Absolutnie nie"
                To co mi powiedział, spróbuje wymienić:
                1)Nie może być tak by jedno przejście dla pieszych ma czerwone a drugie w tym
                czasie ma zielone. [chodzi o to że przejście koło Lotto ma zielone gdy na tej
                samej ulicy lecz koło samu ma czerwone.]
                2) O ile dobrze zrozumiałem, skoro każdy kierunek jest zastopowany na
                skrzyżowaniu koło samu, to można było by usprawnić przejścia przez połączenie po
                skosie.
                3) Jeden sygnalizator zlikwidował by, bo tak naprawdę niczemu nie służy. Lecz
                wprowadza kierowców w błąd.
                4)Jakie jest natężenie ruchu na poszczególnych kierunkach.

                Potem zakończył naszą rozmowę:
                "Nie rozumiem faceta [projektanta].

                ale pochwalił rozwiązanie samej Sobieskiego jako udrożnienia kierunku na wprost...
                • godgod Re: światła na Sobieskiego 18.08.10, 21:59
                  Ciekawe jaka jest jego opinia na temat świateł "na polu" (na granicy Legionowa i Jabłonny), oraz super rozwiązania ronda ze światłami (OBI). Czy takie ekpertyzy nie powinny być robione przed, tylko po ?
                • kka69 Re: światła na Sobieskiego 19.08.10, 12:21
                  Szkoda , że ten inspektor nie zauważył babola znakowego na ulicy Siwińskiego , jak się jedzie od Bomi w kierunku Sobieskiego , kawałek przed skrzyżowaniem stoi znak pierwszeństwa przejazdu , a za kilkanaście metrów znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu" .
                  Wygląda to ciekawie, taki lokalny folklor.
                  • 3goust Re: światła na Sobieskiego 20.08.10, 22:28
                    a wiesz że są tam dwa skrzyżowania obok siebie? I np: jadąc pierwszy raz nie
                    wiedział bym że mają oni ustąpić [bo nie mam prawa wiedzieć co znaki pokazują na
                    ulicy przecinającej] hm..może styl amerykański był by dobry każde skrzyżowanie
                    dróg, wymalować farbą żółtą by każdy widział że wjeżdża na skrzyżowanie..

                    A teraz do świateł...
                    Jako pieszy nie chcesz stać 2 minut na czerwonym, najlepiej by światło od
                    naciśnięcia maksymalnie 6 sekund i zmiana, przechodzisz...ale zaraz zaraz
                    wsiadasz w samochód... i co? te naciśnij i sześć sekund to pies bo zrobi ci po
                    drodze czerwone. Wiem najlepiej niech piesi nie przechodzą, a niewidomi
                    wiadomo...nos z futryny drzwi nie wychylać. Tak wiec jedziesz sobie szczęśliwie
                    mając cały czas zielone...ale zaraz jak wyjedziesz z bocznych uliczek?
                    Już wiem, je*** tych co jadą na wprost co 4 sekundy ma się zmieniać światło by
                    nie stać...
                    Ale czy uważasz że takie szybkie cykle po 4 sekundy są bezpieczne? ledwo się
                    zapali zielone to już czerwone by za chwilkę znów być zielonym?
                    Obawiam się że twoje ustawienie świateł było by czymś na pomiar "zastosuj
                    sztuczne szczęki"

                    I pytanie końcowe
                    Kto k**** zrezygnował z estakad, i bezkolizyjnego przejazdu na Piłsudskiego? Co
                    to była za podła grupa na pierwszym omówieniu projektów, chyba w domu
                    parafialnym kościoła, lub w scenie 210?
    • hieronim.w Re: światła na Sobieskiego 18.08.10, 23:02
      Zaczynam się przyzwyczajać do tych "drogowych" głupot i wypracowałem sobie
      pewien mechanizm. Jeżdżąc kilka lub kilkanaście razy dziennie ulicą Rycerską,
      Husarską i Sobieskiego w różnych kierunkach po prostu mam w ... ( wszyscy wiedzą
      gdzie) absurdalne oznakowanie i wymysły i jadę przed siebie. Oczywiście
      ostrożnie, żeby nikomu nie zrobić krzywdy i sobie też nie zasłużyć na jakiś
      mandacik :) A obrońcom moralności i poprawności, nie tylko politycznej, mówię:
      pojeździjcie sobie tam trochę to też Was coś w końcu trafi. Najpewniej szlag.
      • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 25.08.10, 01:21
        Witam
        Moje zdanie na ten temat jest proste. Wykonawca (syg sw) dobrze posmarowal, zeby tak to wygladalo.
        To co sie dzieje na Sobieskiego to istna paranoja. Pomijajac fakt ustawienia nieprawdopodobnej ilosci sygnalizatorow (drogi, ktore wczesniej byly wewnetrznymi, lub strefami zamieszkania maja sygnalizatory), konfiguracja tego wszystkiego nie ma zadnego sensu.
        Swiatla dzialaja cala dobe, co skutkuje czekaniem 3 min na skret o godzinie 2 w nocy - bezsens. Sygnalizacja kierunkowa na skrzyzowaniu sobieskiego/pilsudzkiego to wymysl jakiegos chorego czlowieka.
        Ciekawi mnie o ile wzrosl koszt inwestycji dzieki zastosowaniu informacji glosowych dla pieszych. Wydaje mi sie ze ma to sens w przypadku bliskosci jakiegos instytutu dla niewidomych (nie dyskryminuje nikogo).
        Dla mnie jako mieszkanca/kierowcy modernizacja jest po prostu uciazliwa. Przyznam sie ze wstydem, ze nie stosuje sie do znakow nakazu jazdy, oraz sygnalizatorow kierunkowych - po prostu mam to w d.
        Fajnie, ze jest nowy asfalt itd., przy kauflandzie na piaskach tez jest... koleiny jak cholera...
        Czas pokaze co z tego wyjdzie.
        Piszecie o zielonej fali... Moje pytanie - czy na przejsciach dla pieszych nie ma przypadkiem przyciskow???
        Moze i mialo by to sens, gdyby byl zainstalowany system wykrywajacy pojazd na okreslonym pasie ruchu (kamery, badz czujniki w nawierzchni)

        Polska - Dziki Kraj

        Pozdrawiam lolo
        • pleg Re: światła na Sobieskiego 25.08.10, 07:42
          > Moje zdanie na ten temat jest proste. Wykonawca (syg sw) dobrze posmarowal, zeb
          > y tak to wygladalo.

          ale komu
          projektantowi?
          inwestorowi?
          przecież wykonawcę poznaje się na końcu całej inwestycji po przeprowadzeniu
          przetargu, wygrywa ten kto da najmniej (niestety!)
          więc nie rozumiem

          (drogi, ktore wczesniej byly wewnetrznymi
          > , lub strefami zamieszkania maja sygnalizatory), konfiguracja tego wszystkiego
          > nie ma zadnego sensu.

          Miałbyś rację, ale na skrzyżowaniu Husarskiej z Sobieskiego (od strony
          Husarskiej) nie ma miejsca żeby zatrzymać samochód gdy jest czerwone światło. Od
          razu jest kolejne skrzyżowanie z drogą lokalną biegnącą wzdłuż ulicy
          Sobieskiego. Gdyby nie było sygnalizatorów na drogach wewnętrznych to
          skrzyżowanie przy Samie byłoby cały czas zablokowane przez pojazdy czekające na
          wjazd na ul.Sobieskiego. Dlatego trzeba je zatrzymać wcześniej.

          > Ciekawi mnie o ile wzrosl koszt inwestycji dzieki zastosowaniu informacji gloso
          > wych dla pieszych. Wydaje mi sie ze ma to sens w przypadku bliskosci jakiegos i
          > nstytutu dla niewidomych (nie dyskryminuje nikogo).

          ależ dyskryminujesz, zawiąż sobie oczy opaską i przejdź jakiekolwiek
          skrzyżowanie bez pomocy innej osoby

          > Dla mnie jako mieszkanca/kierowcy modernizacja jest po prostu uciazliwa. Przyzn
          > am sie ze wstydem, ze nie stosuje sie do znakow nakazu jazdy, oraz sygnalizator
          > ow kierunkowych - po prostu mam to w d.

          napisz jeszcze w jakie dni i o jakiej godzinie


          (kamery, badz czujniki w nawierzchni)
          to by były dopiero koszty, na górze akapitu zarzucałeś zbyt wysokie koszty
          inwestycji, a tu żądasz ich podwyższenia
          gdzie logika?

          > Polska - Dziki Kraj
          Będąc ostatnio zagranicą (Niemcy, Wielka Brytania), po raz kolejny zauważyłem,
          że prawie nikt nie łamie tam przepisów. Jadąc przepisową prędkością nikt mnie
          nie wyprzedzał, jak stałem na czerwonym świetle, albo przed przejazdem kolejowym
          to nikt mnie nie omijał, a na autostradzie lewy pas służy do wyprzedzania, a nie
          jazdy non stop i blokowania go. Co więcej w mieście "przymusowo" spowalnia się
          ruch samochodowy, stosując różnego rodzaju leżących policjantów, zwężenia
          szerokości pasa jezdni, wprowadzając ruch rowerowy na jezdnię (poprzez
          wytyczenie oddzielnego pasa dla rowerzystów).
          więc z tą oceną jako oceną nas polskich kierowców akurat się niestety zgadzam
          • kwitkows Re: światła na Sobieskiego 25.08.10, 20:59
            pleg napisał:

            > > Moje zdanie na ten temat jest proste. Wykonawca (syg sw) dobrze posmarowa
            > ale komu
            > przecież wykonawcę poznaje się na końcu całej inwestycji
            Jakże mało wiesz o życiu. Jak się chce to sposób się zawsze znajdzie.

            > (kamery, badz czujniki w nawierzchni)
            > to by były dopiero koszty, na górze akapitu zarzucałeś zbyt wysokie koszty
            > inwestycji, a tu żądasz ich podwyższenia
            > gdzie logika?
            Koszt pętli indukcyjnych jest prawie zerowy przy kosztach całej inwestycji. Z resztą pętle zapewne i tak zostały wykonane, bo to obecnie standard. Chyba ktoś wspominał wcześniej o wycinaniu asfaltu pod pętle.
          • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 26.08.10, 10:44
            pleg napisał:
            > ale komu
            > projektantowi?
            > inwestorowi?
            > przecież wykonawcę poznaje się na końcu całej inwestycji po przeprowadzeniu
            > przetargu, wygrywa ten kto da najmniej (niestety!)
            > więc nie rozumiem
            Teraz trzeba smarowac nawet jak dziecko chcesz oddac do przedszkola, wiec wszystko jest mozliwe.

            Miałbyś rację, ale na skrzyżowaniu Husarskiej z Sobieskiego (od strony
            > Husarskiej) nie ma miejsca żeby zatrzymać samochód gdy jest czerwone światło. O
            > d
            > razu jest kolejne skrzyżowanie z drogą lokalną biegnącą wzdłuż ulicy
            > Sobieskiego. Gdyby nie było sygnalizatorów na drogach wewnętrznych to
            > skrzyżowanie przy Samie byłoby cały czas zablokowane przez pojazdy czekające na
            > wjazd na ul.Sobieskiego. Dlatego trzeba je zatrzymać wcześniej.
            Oczywiscie ze nie ma miejsca, taka jest tam konfiguracja ulic i tyle, gdyby inaczej rozwiazano sygnalizace swietlna (chocby strzlka warunkowego skretu w prawo to tego problemu by nie bylo). Przed modernizacja poza sobota raczej tam problemow nie napotykalem. Na marginesie dodam, ze przeciecie sie drogi twardej z droga wewnetrzna, lub strefa zamieszkania nie jest skrzyzowaniem, a pojady wyjezdzajace z takiej drogi sa wlaczajacymi sie do ruchu.

            > napisz jeszcze w jakie dni i o jakiej godzinie
            Noc z poniedzialku na wtorek godzina 01:40 skret z sobieskiego w pilsudzkiego w prawo: czas oczekiwania ok 3 minut.
            Moze i petle sa zainstalowane, ale raczej nie sa podlaczone do systemu.



            • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 30.08.10, 14:57
              Nie ma możliwości, by na którymkolwiek z wlotów któregokolwiek z
              osygnalizowanych skrzyżowań czas oczekiwania na sygnał zielony był
              tak długi, jak opisujecie. Cały cykl, (czas, w którym obsłużone
              zostać muszą wszystkie strumienie pojazdów i pieszych) trwa na tym
              ciągu maksymalnie 94 s, tj na skrzyżowaniu z Piłsudskiego oraz z
              Husarską, i to jedynie w ciągu dnia od pon do sob. W niedziele i w
              nocy cykl na tych skrzyżowaniach wynosi 84 s. Długość cyklu wynika
              ze struktury ruchu, różnorodności strumieni pojazdów oraz
              wyjątkowego natężenia ruchu i w ogóle specyfiki funkcjonowania
              skrzyżowań w dni targowe. Skrzyżowaniem krytycznym jest tu
              skrzyżowanie Sobieskiego - Piłsudskiego - Wysockiego i to ono
              wygenerowało taką długość cyklu. Dodatkowo wspomniana wcześniej
              specyfika skrzyżowania polegająca na oblężeniu skrzyżowania przez
              pieszych w dni targowe skłania do rozdzielenia w sterowaniu grup
              pieszych od kołowych. Chodzi głownie o przejście dla pieszych przez
              ul. Piłsudskiego przy Figurce i pojazdy skręcające z ul.
              Sobieskiego, zarówno w prawo, jak i w lewo (jak pamiętam wczesniej
              skręty z Sobieskiego w lewo i w prawo w stronę kościoła były prawie
              niewykonalne ze względu na odbywający się w tym samym czasie ruch
              pieszych. W efekcie skrzyżowanie blokowało się przez [ojazdy
              pozostające na jego środku. To bło bezpieczne?). Poza tym potrzeba
              osygnalizowania wlotów ul. Wysockiego rodzi potrzebą kontroli bardzo
              krótkiego odcinka ul Piłsudskiego między Sobieskiego a Wysockiego,
              tzn, wszystkie pojazdy, które się tam znalazły (legalnie, bo jak
              widać niektórzy wolą jechać na czerwonycm) powinny bez zatrzymania
              zjechać ze skrzyżowania, inaczej zablokowane może zostać przejście
              dla pieszych. Dlatego na wlotach ul. Sobieskiego zastosowane
              sygnalizatory kierunkowe, które po pierwsze są bezkolizyjne, a po
              drugie dają możliwość kontroli liczby wjeżdżających na skrzyżowanie
              pojazdów. Nie da się ukryć, przy ich stosowaniu ogranicza się zwykle
              przepustowość, bo mogą wyświetlać sygnał zielony wyłącznie wtedy,
              gdy żadem inny strumień kolizyjny nie jest w tym czasie obsługiwany.
              Znacząco zwiększa jednak bezpieczeństwo ruchu i porządkuje go.
              Ponadto ani w przypadku relacji skrętu w prawo od strony
              Warszawskiej, ani skrętu w lewo od strony Husarskiej nie zauważa się
              narastającej kolejki pojazdów oczekujących, owszem, sporadycznie
              zdarza się, że cały pas do skrętu nie oczyści się w jednym cyklu,
              ale w kolejnym już nie pozostaje żaden pojazd. Świadczy to o
              właściwym doborze długości sygnału zielonego. Należy poza tym
              wiedzieć, że procesy ruchu drogowego są procesami losowymi. A jeśli
              faktycznie zdarzyło się, że przez cały cykl nie wyświetlił się
              zielony sygnał , znaczy to, że detekcja szwankuje. Ale chyba jednak
              nie.
              Co do sygnalizatora kierunkowego w lewo na wlocie Sobieskiego od
              strony Warszawskiej - niestety, zgodnie z zasadami wspomnianego
              wczesniej na forum Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie
              szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów..., na
              wlotach o więcej niż 2 pasach ruchu, gdzie dopuszczony jest skręt w
              lewo obowiązkiem jest stosowanie sygnalizatora kierunkowego i
              wydzielenie bezkolizyjnej fazy dla tego skrętu. W tym przypadku
              pretensje należy więc kierować do Ministerstwa. Wielu juz próbowało.
              Powodzenia.

              Jeszcze co do koordynacji. Aby skoordynować sygnalizacje kilku
              skrzyżowań ciągu, trzeba mieć na nich jednakowe (lub ewentualnie
              połówkowe)długości cyklu. Na ciągu Sobieskiego długość tę, jak
              wspominałam, wygenerowało skrzyżowanie z Piłsudkiego - Wysockiego -
              94 s w porze dziennej. Taka sama jest na skrzyżowaniu z ul.
              Husarską. Jednak przy Kazimierza Wlk oraz na przejściu dla pieszych
              pomiędzy Piłsudskiego a Husarską, zastosowano cykle połówkowe,
              właśnie ze względu na czas oczekiwania strumieni podporządkowanych
              oraz przede wszystkim pieszych. Oznacza to, że cykl (czas, w którym
              wszystkie grupy kołowe i wszystkie piesze muszą zostać obsłużone) na
              tych skrzyżowaniach to 47 s. Jest to zadawalająco mało jak na
              warunki miejskie i zdecydowanie poprawia warunki ruchu w przypadku
              bardzo krótkich odcinków międzywęzłowych (nie "napycha" ich).
              Zastosowanie jednak takiego rozwiązania spowodowało pogotrszenie
              odbioru koordynacji, tzn występuje ona w co drugim cyklu w stronę
              Warszawskiej i powinna w każdym w przeciwnym kierunku. Faktycznie,
              była projektowana dla prędkości 40 km/h.
              Osygnalizowanie drogi wewn i wyjazdu z parkigu przy Husarskiej było
              również konoiecznością wynikającą z przepisów oraz ułatwienia
              wyjazdu w dni targowe.
              Nie możliwe jest stosowanie znacząco różniących się rozwiązań
              sterowania w różne dni czy pory doby. Jest to albo fizycznie
              niewykonalne, albo skutkowałoby niebezpieczną dezorientacją
              użytkowników. Dlatego to, co uznano za priorytetowe dla szczytowych
              godzin dni targowych (bezpieczeństwo pieszych czy segregacja ruchu)w
              pozostałe dni może wydawać się zbędne. Ale na coś trzeba się
              decydować. Rozwiązanie jakie zastosowano jest optymalne i jest próbą
              pogodzenia potrzeb wszystkich użytkowników drogi. Poza tym jeszcze
              jest i będzie szlifowane.
              A jeśli ktoś ma jakąś konkretną propozycję zmiany - polepszenia
              , ale tak żeby innemu użytkownikowi nie pogorszyć - projekt
              organizacji ruchu w tym również sygnalizacji świetlnej do
              zatwierdzenia zarządcy ruchu (tu: Starostwo) może złożyć każdy,
              nawet słynny Jan Kowalski, po uprzednim zaopiniowaniu projektu przez
              odpowiedznie organy.
              Zrealizowany projekt uzyskał pozytywne opinie Miasta, Policji oraz
              ZTM
              • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 30.08.10, 19:58
                Że też chciało Ci się tyle pisać ?
                Co do propozycji, proponują poza dniami targowymi i godzinami szczytu oprócz skrzyżowania z Piłsusdkiego, światła pulsujące. Od razu przejezdność wzrośnie, czy koordynacja, czy jak to inaczej jest nazwane. I bez mądrych wywodów, obliczeń i innych udziwnień.
                • kka69 Re: światła na Sobieskiego 30.08.10, 21:04
                  dzisiaj rano , na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Sobieskiego były mrugające , pomarańczowe , dla mnie miodzio, żadnych korków, szybki przejazd.
                  Oby często się psuły te światła ;)

                  Zastanawia mnie sensowność cykli, na tym skrzyżowaniu , bo np. jadąc Sobieskiego od Warszawskiej w jednym cyklu zapalają się dwa razy światła do jazdy na wprost, w tym jedno "zapalenie" trwa tylko kilka sekund , przejeżdżają na nim 2-3 auta , a na skręt w lewo , do Bomi czeka się i czeka , część nietutejszych kierowców dokonuje skrętu na czerwonym świetle , bo podejrzewa , że sygnalizacja jest uszkodzona, bo jest wrażenie że zielone zapala się po kolei dla wszystkich , tylko nie do tego skrętu w lewo.
                  Dochodzi do takich sytuacji, że jak w kolejce jest więcej niż 6 aut , a o to nie jest trudno, to to ostatnie stoi jeszcze na pasie do jazdy na wprost , skutecznie blokując przejazd przez to skrzyżowanie dla aut jadących prosto.
                  Co tu opisywać, trzeba wziąć krzesełko i popatrzeć jak to wygląda w godzinach 17-19.
                  • 3goust Re: światła na Sobieskiego 30.08.10, 22:08
                    kka69 napisał:
                    >, część nietutejszych kiero
                    > wców dokonuje skrętu na czerwonym świetle ,

                    No tak to już jest jak wieśniak sprzeda kobyłę i kupi samochód. potem zamiast
                    tym autem jeździć po polu pcha się na ulicę, a prawo jazdy dostał za dwa
                    warchlaki lub jedną świnie na wesele;) Spokojnie przeżyjemy ich...choć ich w
                    Legionowie trochę jest...w końcu czemu się dziwić, jest targ rolny;)
                  • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 31.08.10, 07:40
                    Rzeczywiście zielone dla pojazdów jadących prosto od strony
                    Warszawskiej w określonej sytuacji może się zapalić ponownie nawet
                    na jedyne 5 s. Ale wyłącznie w sytuacji, gdy pozostaje pewna krótka
                    rezerwa czasu na skutek oczyszczenia się wlotów ul. Piłsudskiego i
                    Siwińskiego. Sygnał ten wyświetlany jest wówczas jednocześnie z
                    Waszym ulubionym skrętem w prawo.
                    Oczywiście można by z tego zrezygnować. Tylko po co? To się
                    odbywa "za darmo" i z pewnością nie przyspieszy skrętu w lewo w
                    Siwinskiego, ponieważ w tym samym czasie sygnał zielony otrzymuje
                    przeciwny kierunek Sobieskiego wraz z pieszymi przechodzącymi przez
                    ul. Siwińskiego. Przypominam też, że maksymalny czas oczekiwania (w
                    zależności od momentu zgłoszenia się na detektorze) na skręt ten
                    skręt to 85s. Obserwacje skrzyżowania odbywają się na bieżąco,
                    częściej niż się może wydawać... :)
                  • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 31.08.10, 07:59

                    > Co tu opisywać, trzeba wziąć krzesełko i popatrzeć jak to wygląda
                    w godzinach 1
                    > 7-19.


                    O tej porze natężenie ruchu pojazdów skręcających w lewo w
                    Siwińskiego to około 100 poj/h, a więc przeciętnie mniej niż 3
                    pojazdy w cyklu. Długość sygnału zielonego dla tego skrętu to
                    zazwyczaj około 7 - 10 s. Daje to przepustowość w przedziale 148 -
                    205 poj/h.
                    Nie ma więc o czym mówić.
                    Chwilowe i sporadyczne przyblokowania relacji na wprost, przy
                    istniejących na tym skrzyżowaniu warunkach ruchu, nie jest niczym
                    groźnym.
                • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 31.08.10, 07:18
                  sygnał pulsujący, jak z resztą słusznie ktoś zuważył, świadczy
                  zazwyczaj o awarii lub celowym przełączeniu, np podczas grzebania w
                  sterowniku. Nie jest to stan prawidłowej pracy sygnalizacji i obecne
                  przepisy nie dopuszczają takiej sytuacji. Nawet w nocy.
                  • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 31.08.10, 09:28
                    Tak się zastanawiam, czy przepisy są dla ludzi, czy odwrotnie.

                    lu-uu napisała:

                    > sygnał pulsujący, jak z resztą słusznie ktoś zuważył, świadczy
                    > zazwyczaj o awarii lub celowym przełączeniu, np podczas grzebania w
                    > sterowniku. Nie jest to stan prawidłowej pracy sygnalizacji i obecne
                    > przepisy nie dopuszczają takiej sytuacji. Nawet w nocy.
                  • prawdziwy_jankiel Re: światła na Sobieskiego 31.08.10, 21:08
                    ja myślę że czekanie 85s około 2 w nocy na zielone światło jest
                    bardzo ciekawym doświadczeniem. na pięknie przebudowaną ulicę
                    sobieskiego patrzy się z zupełnie innej perspektywy. ślicznie
                    wymalowane skośne pasy, przejście dla pieszych które wchodzi wprost
                    na płot, czy liczbę sygnalizatorów którą przy lekko zaparowanej
                    szybie ciężko jest policzyc. jadąc na zielonym lub na migającym
                    żółtym wiele interesujących rzeczy uciekło by naszej uwadze.
                    • kka69 Re: światła na Sobieskiego 01.09.10, 08:45
                      ja to normalnie tęsknię, do starej Sobieskiego ;)
                      Przejazd starą, dziurawą ulica był szybszy niż tą nową , super ulicą.
                      Da się to odwrócić?
                      • cyberwolf Albo coś się zmieni alobo będą wypadki 01.09.10, 19:11
                        Dziś po 3 krotnej zmianie świateł w prawo, w kierunku Piłsudskiego (kretyństwo
                        -jak jest zielone na wprost to jest czerwone w prawo) wreszcie mogłem skręcić a
                        tu przed maskę wjeżdża mi jakiś bubek w czarnej hondzie skręcający (w lewo) z
                        Piłsudskiego w Wysockiego. Oczywiście tak skręcić nie można bo jest nakaz jazdy
                        jedynie na wprost, ja mając 5 sekund świateł staram się skręcić jak najszybciej
                        aby inni kierowcy też zdążyli. Zahamowałem w ostatniej chwili.
                        Jeżdżę tędy od kilkunastu lat i dopiero pierwszy raz maiłem taką sytuacje w tym
                        miejscu, wychodzi że bezpieczeństwo po wprowadzeniu nowych świateł jest gorsze
                        niż wcześniej. No niby to wina kierowcy - ale pytanie brzmi jak dojechać na
                        Wysockiego bez objeżdżania połowy miasta? Takie ograniczenia skrętu miałyby sens
                        gdyby zamiast skrzyżowania ulic Sobieskiego/Piłsudskiego było rondo!!!!
                        • 3goust Re: Albo coś się zmieni alobo będą wypadki 01.09.10, 19:37
                          a nie nauczyli kierowców zawracać?? na skrzyżowaniu Sobieskiego/Piłsudskiego, w
                          ciągu ulicy Piłsudskiego jest zwykła sygnalizacja, nie kierunkowa a wiec nawrót
                          jest możliwy;) na sobieskiego...
                        • guayazyl1 Re: Albo coś się zmieni alobo będą wypadki 01.09.10, 19:54
                          cyberwolf napisał:
                          ...przed maskę wjeżdża mi jakiś bubek w czarnej hondzie skręcający
                          (w lewo) z Piłsudskiego w Wysockiego. Oczywiście tak skręcić nie
                          można bo jest nakaz jazdy jedynie na wprost...
                          -------------------
                          w tym miejscu jest pole do popisu dla miejskich straszników. znaki
                          nakazu są tam ignorowane permanentnie.

                          peesik: utrudnienia dla kierowców, które zastosowano na nowej
                          Sobieskiego stosuje się też żeby zniechęcić "temperamentnych"
                          użytkowników. bezpieczeństwo jest bezcenne. cóż znaczy wobec tych
                          kilku minut, które nadłożymy każdego dnia?
                      • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 01.09.10, 20:00
                        Nie bój nic... po zimie będzie już dziurawa.

                        kka69 napisał:

                        > ja to normalnie tęsknię, do starej Sobieskiego ;)
                        > Przejazd starą, dziurawą ulica był szybszy niż tą nową , super ulicą.
                        > Da się to odwrócić?
                    • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 02.09.10, 02:19
                      prawdziwy_jankiel, napisz proszę, na którym wlocie, w nocy, kiedy
                      długość całego cyklu wynosi 84s, czekasz 85s. Chętnie sprawdzę,
                      nawet o 2.00.
                      • kka69 Re: światła na Sobieskiego 02.09.10, 13:36
                        coś jednak jest na rzeczy z tą sygnalizacją Sobieskiego/Piłsudskiego.
                        Wczoraj, dokładnie o 16.15 stałem na skręcie w lewo , w Siwińskiego.
                        3 razy ( słownie trzy) pojawiło się światło zielone do jazdy na wprost, i dopiero wtedy zielone do skrętu w lewo.
                        Korek z aut stojących do skrętu w lewo blokował już pas do przejazdu na w prost, a światło zielone było tak krótkie, że tylko pierwsze 4 auta się na nie załapały.
                        Na pewno czas oczekiwania na skręt w lewo był dłuższy niż te 84 sek.
                        Może jest jakiś rejestrator pracy tych świateł i da się zrobić analizę?, a może czujnik, czy stoi auto do skrętu jest za mało czuły, bo pierwsze auto było jakieś małe.
                        • 3goust Re: światła na Sobieskiego 02.09.10, 15:19
                          te pętle zainstalowane są nie na równo ze światłami lecz jakieś 10 metrów dalej.

                          na równo z tym budynkiem co na targu stoi..
                      • prawdziwy_jankiel Re: światła na Sobieskiego 02.09.10, 19:38
                        prosze mnie nie łapac za słówka. wiadomo że czy jest to 85, 84 czy 62 lub 45 sekund nie ma
                        najmniejszego znaczenia, nie zmienia to faktu że komuś kto projektował cykle świateł zabrakło
                        troche wyobraźni. można było zrobic od np. 23:00 światło zielone dla sobieskiego na całej długości,
                        a dla wszystkich poprzecznych ulic uruchamiac czujniki (czy jak to tam się nazywa, a podobno są
                        zamontowane) że zielone zapala się wtedy kiedy ktoś dojeżdża do sobieskiego. piesi też mają swoje
                        przyciski jeżeli chcą przejśc przez jezdnię. takie rozwiązania są stosowane w kilku miejscach w
                        warszawie, i to z powodzeniem. a co do tego że rozładowanie zatorów na poszczególnych pasach
                        ruchu trwa maksymalnie 2 cykle świateł - bzdura. proponuję ok 16:00 jechac piłsudskiego i skręcic
                        w sobieskiego w prawo w stronę przystanku. zdarza się że i 4 cykle przelecą.
        • prawdziwy_jankiel Re: światła na Sobieskiego 25.08.10, 19:51
          a co do przystosowania przejśc dla pieszych na potrzeby osób
          niewidomych . . .

          toiowo.eu/index.php?
          option=com_content&task=view&id=1724&Itemid=269

          . . . ot i cała tajemnica.
    • iwciab Re: światła na Sobieskiego 03.09.10, 12:59
      Tak patrzę na te narzekanie i naprawdę aż się dziwię, ze nie zauważyliście że
      oprócz kierowców są również piesi, dla których teraz jest o wiele bezpieczniej,
      może wypadałoby spojrzeć czasem dalej niż kierownica autka i zastanowić się jak
      kiedyś się przechodziło przez Sobieskiego a jak teraz, że w końcu dzieciaki będą
      mogły bezpiecznie docierać do szkoły i z powrotem, popatrzcie na dzieciaki po
      wypadkach i przestańcie na wszystko narzekać
      • godgod Re: światła na Sobieskiego 03.09.10, 13:12
        Może i bezpiecznie, ale w środku nocy dzieci nie ma, a kierowcy stoją, gdy dookoła pustka. Poza tym piesi jakoś dziwnie ignorują czerwone, szczególnie na przejściu w połowie targu. A przecież to dla ich dobra światła zosta zainstalowane. Gdzieś padła odpowiedź, że w nocy późnym wieczorem pomarańczowe nie może migać, bo przepisy. Może wtedy światła po prostu wyłączać ?


        iwciab napisała:

        > Tak patrzę na te narzekanie i naprawdę aż się dziwię, ze nie zauważyliście że
        > oprócz kierowców są również piesi, dla których teraz jest o wiele bezpieczniej,
        > może wypadałoby spojrzeć czasem dalej niż kierownica autka i zastanowić się ja
        > k
        > kiedyś się przechodziło przez Sobieskiego a jak teraz, że w końcu dzieciaki będ
        > ą
        > mogły bezpiecznie docierać do szkoły i z powrotem, popatrzcie na dzieciaki po
        > wypadkach i przestańcie na wszystko narzekać
    • 3goust Re: światła na Sobieskiego 05.09.10, 12:10
      Było otwarcie i mamy już zmianę ustawień świateł, nie ma już tego 5 sekundowego
      zielonego na wprost w czasie jak otwarty jest prawo-skręt... dziękuje tym
      niedzielnym którzy nie mogli skręcić na strzałce i mieli dziwne poczucie
      ignorowania ich przez sygnalizacje świetlną..
      • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 06.09.10, 09:38
        Witam.
        Przejrzlalem na szybko posty...
        Ogolnie sa w tonie "jest dobrze wszystko dziala jak nalezy, wszystko jest
        zgodnie z prawem".
        W zeszly weekend w sobote korek do skrzyzowania sobieskiego/pilsudzkiego od
        strony ronda zaczynal sie przy skarbowym.
        W srodku tygodnia nie pamietam ktory to byl dzien ok godz 17.40 stalem w tym
        samym kierunku od przejscia przy parku.
        To jest usprawnienie ruchu?
        • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 06.09.10, 12:35
          Zgadza się. Kolejka na Piłsudskiego od strony ronda była spowodowana niewłaściwą (niezgodną z zamierzoną w projekcie) długością sygnału zielonego. Zamiast 18 s wyświetlało się jedynie 10s. Od czwartkowego popołudnia ten problem nie istnieje.
          Warto by sprawdzić czy wszystkie detektory na tym wlocie działają.
          • zaq1975 Re: światła na Sobieskiego 06.09.10, 22:36
            jeździłem ul. Sobieskiego pokonywałem skrzyżowanie przy kapliczce z wszystkich kierunków i uważam że jest bardzo fajnie po tej przebudowie. wszyscy malkontenci zapominają że to ulica w środku miasta o jednej z największych gęstości zaludnienia - piesi tez mają prawo przejść przez jezdnie szybko i bezpiecznie a ta sygnalizacja im to umożliwia.
            • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 07.09.10, 02:37
              A tak na marginesie. Dlaczego na przejsciu w srodku targu zapalaja sie swiatla czerwone, mimo braku pieszych?
          • tabaher-2 Re: światła na Sobieskiego 07.09.10, 06:50
            lu-lu czy ty przypadkiem nie masz czegos wspolnego z tym calym bajzelm skoro tak biegle poslugujesz sie sekundami? :-))

            Jezdzilem ta droga w rozne strony przez ostatnie 20 lat i zawsze bylo to normalne miejsce po ktorym normalnie wjezdzako sie i wyjezdzalo z kazdej z uliczek i tylko asfalt pozostawial wiele do zyczenia. Teraz widze ze na tej drodze jedyne co sie dzieje to samochody stoja a swiatelka migaja. Bajzel dookola (bo tak sie nazywa ten bazarek) to i bajzel na drodze choc blizej do okreslenia burdel. Ja ostatnio jak mam dojechac na hetmanska to jezdze takimi objazdami ze glowa mala no i zwiekszam komus ruch pod domem.
            Pytanie jak by sie tamtedy jezdzilo gdyby nie bylo tej zalosnej sygnalizacji a jedynie szersze drogi? Zwlaszcza ze w systuacji duzego natezenia ruchu tak jak bazar kazdy normalny kierowca wie ze aby bylo sprawnie i dalo sie jakos jezdzic przestaja obowiazywac zasady ruchu a wieksze znaczenie ma dogadanie sie wzrokowe kierowcow pominiecie niektorych zbednych regul.
            • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 07.09.10, 11:33
              Masz internet, stoper i wiedzę w dziedzinie inżynierii ruchu (to trzecie z pewnością, sądząc po komentarzu) - też możesz wiedzieć jakie były założenia do sterowania ruchem na skrzyżowaniach ul. Sobieskiego i ile sekund zielonego poszczególne z relacji powinny otrzymywać. A jeśli rozwiązanie się nie podoba - śmiało, rzucaj propozycję nowego, ale nie taką w stylu: "nie chcę czekać 80 s (bo akurat za późno podjechałem i nie załapałem się na poprzednią kolejkę)" tylko najwyżej 10s ", "nie mogę mieć czerwonego na prawoskręcie z Sobieskiego gdy kierunek na wprost ma zielone (nie ważne, że w tym czasie obsługiwani sa piesi na środku targowiska, wyjazd z Wysockiego oraz przejście przez Piłsudskiego przy cukierni, więc zjazd ze skrzyżowania z pewnością nie byłby mozliwy i zablokowałbym całe przejście)" , itd... , podaj proszę propozycję kompleksowego rozwiązania, które skutecznie pogodzi problemy takie, jak:
              - obsłużenie w ustalonym (stałym, ze względu na koordynację) przedziale czasu wszystkich strumieni pojazdów i pieszych,
              - zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom (wchodzenie czy wjeżdżanie na skrzyżowanie podczas sygnału czerwonego i tłumaczenie, że przez to wcale nie jest bezpieczniej, jakoś do mnie nie przemawia),
              - zapewnienie przepustowości wszystkich relacj na skrzyżowaniu,
              - zapewnienie swobodnego zjazdu z odcinka pomiędzy Sobieskiego a Wysockiego by nie zablokować skrzyżowań, w tym równieź przejść dla pieszych przy jednoczesnym nie doprowadzeniu do kolizji z pieszymi przechdzącymi przez Piłsudskiego przy cukierni, którzy, cholera, oprócz tego, że w ogóle chcą przejść, to jeszcze muszą mieć zapewnione przejście z prędkością 5 km/h na sygnale zielonym przez całe przejście (około 13 m),
              - zapewnienie jako takiej koordynacji (przy dzisiejszych natężeniach ruchu mowa o tzw. "zielonej fali" jest nieporozumieniem, chodzi raczej o umożliwienie przejazdu przez cały ciąg wszyskim pojazdom, które się tam znalazły, nie zapominając o tzw. dopływach bocznych, przy jednoczesnej minimalizacji strat czasu czy liczby zatrzymań wszystkich pojazdów), a więc, najprościej mówiąc, zagwarantowanie w pewnym stałym momencie obsługi głownego kierunku ul. Sobieskiego, przynajmniej na pewne określone minimum,
              - itd.

              Przy założeniu osygnalizowania skrzyżowania Piłsudskiego - Wysockiego, obecne rozwiązanie wydaje się byc jednak najlepszym. Owszem, parę elementów można by poprawić, jak np. drobne wydłużenie sygnału zielonego na prawoskręcie od Warszawskiej (może się uda, ale kosztem innego wlotu, zapewne wyjazdu z Siwińskiego), czy doszlifowanie adaptacji i koordynacji. Nie sądzę jednak, by te zabiegi znacząco wpłynęły na warunki ruchu (wg mnie, oprócz wspomnianego prawoskrętu, wcale nie najgorsze). Konieczność "sztywnej" współpracy skrzyżowań Sobieskiego - Piłsudskiego z Piłsudskiego - Wysockiego dodatkowo obniża wrażenie pewnej elastyczności.
              Przy wprowadzaniu każdej sygnalizacji świetlnej należy liczyć się z tym, że ruch musi być wstrzymywany, ze względu na innych uczestników. Dlatego zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony. Na skrzyżowaniu, o którym mowa, występuje aż 5 (pięć) faz ruchu, trzeba więc chwilę poczekać.
              Ale cóż, narzekać łatwo.
              Nawet w odniesieniu do (równieź świeżo wybudowanej) sygnalizacji świetlnej przy Kauflandzie na Piaskach, gdzie jest proste, dwufazowe skrzyżowanie, udało się znaleźć kryrtyczne opinie. No bo dlaczego, jak kedyś mogłem Zegrzyńską prosto bez zatrzymania jechać, to teraz muszę się zatrzymać. Ano po to, żeby dać szansę bezpiecznie wyjechać z Piaskowej albo przejść przez Zegrzyńską.
              Ale wieluwidzi jedynie czubek własnego nosa i uważa się za eksperta w każdej dziedzinie.
              • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 07.09.10, 22:34
                Ja zauważyłem jedno, miasto chciało zmniejszyć ruch na Sobieskiego - to się udało w 100%.
                Większość ruchu przeniosła się na ulicę Sowińskiego (pewnie mniej zaludnionej niż Sobieskiego i też pewnie poza centrum) oraz Królowej Jadwigi wzdłuż której są 2 szkoły i 2 przedszkola a i domów trochę mało ;-)
                Sowińskiego jeżdżę codziennie, po zamknięciu Sobieskiego na czas remontu ruch wzrósł co najmniej 2-3 krotnie, remont Sobieskiego się skończył a ruch pozostał. To samo na Królowej Jadwigi. Gdyby Ci wszyscy kierowcy zaczęli jeździć ponownie ulicą Sobieskiego - ulica straciłaby zupełnie przepustowość.
                Dlaczego na osobę, która uważa że po przebudowie jest ruch gorzej rozwiązany niż przed nazywa się MALKONTENTEM? Każdy może mieć swoje zdanie a forum jest po to aby się tym zdaniem móc podzielić z innymi.

                Ja nie używam stopera ale oczu i rozumu. Jeżdżę prawie codziennie tymi ulicami bo muszę i osobiście uważam, że bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców obecnie jest mniejsze. Proszę zwrócić uwagę, że wcześniej kierowca musiał kontrolować sytuacje na drodze, obecnie nie ma na to czasu - bo niby kiedy - gdy światła włączają się na 5-8 sekund? Gdy kierowca ma światło zielone jedzie i śpieszy się aby inni kierowcy też mieli szansę przejechać, jeśli pieszy lub inny kierowca się zagapi to mamy duży problem.
                • 3goust Re: światła na Sobieskiego 07.09.10, 23:01
                  czyżby pan 100 km/h w mieście?

                  Przed otwarciem średnio jechałem 20 km/h by nie wpadać na czerwone. Po otwarciu i poprawkach sygnalizacji, średnia 60 km/h i nie uważam tego za zły wynik jeśli w mieście jest 50 km/h. gorzej kierunek Warszawa gdzie światła wysockiego/husarska/zakręt przejście trzeba minąć przy 30 km/h by nie wpaść na czerwone, natomiast ostatnie chyba jakieś 5km/h bo jadąc 20 km/h dojeżdżam i czekam jeszcze chwilkę na czerwonym.
              • tabaher-2 Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 07:05
                Widzisz, rzecz w tym ze inzynieria ruchu to nie tylko matematyczne policzenie co ile sekund puszczac ruch zeby byl plynny, trzeba by tam pomieszkac z 5 lat zeby nabrac jako takiego pogladu i zrobic to dobrze. Jak ktos nie ma wyobrazni to wogole nie powinien sie tym zajmowac.


                Moje propozycje jako mieszkanca tych okolic:
                1. Swiatla przy piekarni pilsudskiego-wysockiego WYWALIC nigdy tam nie byly do niczego potrzebne, a jesli byly to czekan na argument.
                2. Swiatla pilsudskiego-sobieskiego OK tam sa potrzebne tylko do licha niech sie cykl zmienia zaleznie od pory dnia bo mozna ocipiec jak nie ma godzin szczytu
                3. Swiatla dla pieszych po srodku bazaru moga zostac bo tam trudno przejsc a przechodzacych jest sporo tylko niech znowu cykl zmienia sie dobowo i nie trzyma ruchu jak nie ma pieszych, tam powinny byc kamery albo zielone dla pieszego na przycisk.
                4. Husarska - Sobieskiego OK tylko o ile pamietam to tam sa jeszcze swiatla przy tej malej uliczce pod blokami, za to bym kogos posadzil na 5 lat.
                5. Wysockiego - sobieskiego kolo 6ki WYALIC i zrobic dla wyjezdzajacych nakaz jazdy w prawo. Teraz caly ruch jest wstrzymany dla mieszkancow dokladnie jednego bloku a w cywilizowanym swiecie drogi jednokierunkowe albo nakazy sa powszehcne i nikomu nie przeszkadzaja
                6. Sobieskiego - rycerska WYWALIC, nigdy nikomu te swiatla tam nie byly do niczego potrzebne, pasy na asfalcie w zupelnosci wystarczaja.

                > Przy wprowadzaniu każdej sygnalizacji świetlnej należy liczyć się z tym, że ruc
                > h musi być wstrzymywany, ze względu na innych uczestników.
                Dlatego zanim sie zalozy sygnalizacje swietlna wypadaloby przeanalizowac czy wogole jest potrzebna. Bo moim zdaniem potrzebna jest tam gdzie wlaczenie sie do ruchu jest utrudnione lub niebezpieczne ze wzgledu na intensywny ruch po przekatnej (zwlaszcza lewoskret odkad zniknelo warunkowe w prawo). Tak sie akurat sklada ze ruch na Pilsudkeigo pod piekrania NIGDY nie byl taki zeby korki tworzyly sie na Wysockiego albo zeby byly dzwony. Tak samo na Rycerskiej. Zreszta z Wysockiego ruch w kierunku pilsudskiego jest zaden. I pytanie dla kogo te swiatla tam stanely.

                Zaczynam podejrzewac ze sytuacja jest analogiczna jak w Misiu czyli "Im ten mis bedzie drozszy, to...? No to napijmy się"


                • guayazyl1 Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 11:01
                  Autor: tabaher-2 08.09.10, 07:05
                  1. Swiatla przy piekarni pilsudskiego-wysockiego WYWALIC nigdy tam nie byly do niczego potrzebne
                  -----------------------
                  niektórym światła na drodze są do niczego potrzebne dają radę bez nich, a wynalazcę żarówki pana Edisona klną w żywy kamien :)

                  do czasu przebudowy wyjechać z Wysockiego można było na trzy sposoby: na wprost, w prawo i w lewo. z tym, że pewności iż się wyjedzie i kiedy się wyjedzie (szczególnie w czwartki isoboty) nie miało się żadnej. człowiek zdany był na łaskę innych użytkowników, którzy mówiąc oględnie mają gdzieś włączających się do ruchu. obecnie obowiązują prawoskręty co zmusza do wcześniejszego zaplanowania trasy podróży i spowalnia wyjazd ale kierujący ma pewność, że wyjedzie bez stłuczki. poza tym przed przebudowa nigdy nie udało mi się wjechać w Wysockiego z Sobieskiego jednym ciągiem. teraz jeśli mam zielone jadę bez obawy, że natknę się na pieszego.

                  Autor: tabaher-2 08.09.10, 07:05
                  Wysockiego - sobieskiego kolo 6ki WYALIC i zrobic dla wyjezdzajacych nakaz jazdy w prawo. Teraz caly ruch jest wstrzymany dla mieszkancow dokladnie jednego bloku
                  ------------------------------
                  zapominasz, że kupcy z targowiska generują potężny ruch głównie samochodów dostawczych. jeśli wyjazd będzie tylko w jednym kierunku zostanie on zakorkowany na amen. poza tym nie jest prawdą, że ruch wstrzymuje się dla mieszkańców jednego bloku. z parkingu SMLW numer 1 korzysta 110 pojazdów.
                  moim zdaniem jest trochę wolniej ale bezpieczniej czyli korzystniej.
                • godgod Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 11:40
                  Obawiam, że zrobione, kasa wzięta i nikt nic nie będzie demontował, ani poprawiał. A projektant już na pewno zapomniał o naszym city i 'uszczęśliwia' inne miejscowości, albo stawia nieoświetlone wysepki na środku drogi gdzieś w lesie (to teraz modne). Może powróci, jak będą instalować czerwoną falę na dwupasmowej Warszawskiej.
                • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 12:45
                  Ad. 1. Decyzja o osygnalizowaniu wlotów ul. Wysockiego podjęta została ponad 2 lata temu i z pewnością nie wzięła się znikąd. Zrealizowany projekt był poprzedzony prxzyjętą koncepcją, będącą wypadkową wszystkich problemów występujących w tym rejonie. A projekt, przeszło rok temu, był udostępniony w internecie i nie tylko i konsultowany z, szeroko pojętą, lokalną społęcznością (przypominam o spotkaniu w przykościelnej sali parafialnej). Jakoś nikt wówczas nie protestował. (Bo i nie miał powodu)
                  Ad. 2. Długość cyklu wynika z wielu cxzynników, przede wszystkim liczbą faz (5) będącą skutkiem wspomnianej wcześniej sygnalizacji na Wysockiego, oraz pieszych, o których się zwykle zapomina. Pieszy musi otrzymać długość sygnału zielonego pozwalającą mu przejść przez całą długość przejścia. Przypominam, że wszystkie wloty skrzyżowania zostały poszerzone, a więc pieszy, siłą rzeczy, ma dłuższą drogę do pokonania, tzreba więc mu przeznaczyć więcej czasu.
                  A realizowana długość cyklu (od kilku dni skrzyżowanie pracuje cyklicznie ze względu na pewne korekty w adaptacji), po przeanalizowaniu wszystkich relacji, globalnych strat czasu i in. okazuje się być najlepsza dla całej pory dziennej. W tym miejscu obserwuje znaczne, krótkookresowe, wahania ruchu. Nigdzie nie praktykuje się zmiany cyklu, nawet, jeśli to możliwe, co 15 minut.
                  Efekt nieco dłuższego oczekiwania, szczególnie relzcji podporządkowanych, może też byc skutkiem narzuconej koordynacji, tj. konieczności w ściśle określonym momencie realizacji fazy z kierunkiem głównym Sobieskiego. Inaczej wszystko sie rozjedzie.
                  Ad. 3. To przejście również chwilowo pracuje cyklicznie, bo jest obsługiwane przez ten sam sterowanik co skrzyż. z Piłsudskiego. Normalnie działa ono właśnie na wzbudzenia przez pieszych. A cykl został ustalony na połowę tego co na całym ciągu, żeby piesi częściej otzrymywali zielone. Jest tu bardzo duży ruch pieszy.
                  Ad. 4. Osygnalizowanie wlotów uliczek lokalnych wynika z konieczności osygnalizowania wszystkich relacji w obrębie skrzyżowania. Poza tym, po wprowadzeniu sygnalizacji, pojazdy jadące Husarską od ronda, oczekując na zielone, blokowałyby oba te wloty.
                  Ich osygnalizowanie nie wpływa na długość zielonego na Sobieskiego lecz co najwyżej na Husarskiej, gdyż długość całej fazy podporządkowanej jest tak na prawdę skutkiem obsługi przejścia dla pieszych przez ul. Sobieskiego.
                  Ad. 5. Proponuję zapoznać się z opiniami po likwidacji kilku relacji przy Husarskiej, czy przy Piłsudskiego. A co do sygnalizacji - radze przypomnieć sobie jak odbywał się tu ruch, np. pieszych ...
                  Ad. 6. Racja. Pewnie dlatego ich tam w ogóle nie ma :)



                  Nie dogodzisz wszystkim....




                  • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 21:52
                    Nie chodzi o to, żeby dogodzić wszystkim, tylko żeby ktoś jeszcze ,oprócz biorących za remont pieniądze, był zadowolony. Niewiele jest głosów, że jest lepiej, a argument, że musi być, bo wszystko jest dokładnie zaplanowane jest niepoważny. Oprócz dni targowych i godzin szczytu cały ten bałagan jaki nam sprawiliście jest dla nas tylko udręką. Wystarczyłoby duże rondo Piłsudskiego/Sobieskiego ( z przejściem podziemnym pod rondem), światła zapalane na przejściach przez przechodniów przy targu + rondo Sobieskiego/Krasińskiego. Reszta ruchu sama by się rozprowadziła. Ronda takie z dodatkowymi pasami do skrętu w lewo (żeby nie wjeżdżać na "kółko". Akurat w tych dwóch miejscach jest gdzie to zbudować) byłyby dobrym. I wymyśliłem to ja - prosty człowiek, bez certyfikatów.

                    lu-uu napisała:

                    >
                    > Nie dogodzisz wszystkim....
                    >
                    • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 21:53
                      Oczywiście w prawo.


                      hurapesymista napisał:

                      >. Ronda takie z dodatkowymi pasami do skrętu w lewo (żeby nie wj
                      > eżdżać na "kółko".

                    • 3goust Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 22:11
                      e jakieś krzywe rondo nam robisz u zbiegu Krasińskiego i Sobieskiego... Co najwyżej D byś zrobił...ale nie czyń miasta rondowym eldorado, i tak już przy parkowej, Jagielońskiej pokonać można 6 skrzyżowań typu rondo po kolei...
                      • hurapesymista Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 23:52
                        A gdzie jest napisane, że do ronda musisz dojeżdżać prosto ? Ważne, żeby spełniało swoją rolę, czyli płynnie mieszało ruch. światła tego płynnie nie robią, aczkolwiek może bardziej bezkolizyjnie. Poza tym ronda koło SP2 nie nazywaj rondem, bo to jakiś wybryk natury. Co do tego bliżej kościoła, to ono spełnia swoją rolę. Mi się podoba.

                        3goust napisał:

                        > e jakieś krzywe rondo nam robisz u zbiegu Krasińskiego i Sobieskiego... Co najw
                        > yżej D byś zrobił...ale nie czyń miasta rondowym eldorado, i tak już przy parko
                        > wej, Jagielońskiej pokonać można 6 skrzyżowań typu rondo po kolei...
                • 3goust Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 18:32
                  Wiesz prezydent zgodził przystać na jeden twój postulat;)

                  6. Sobieskiego - rycerska WYWALIC, nigdy nikomu te swiatla tam nie byly do niczego potrzebne, pasy na asfalcie w zupelnosci wystarczaja.

                  Już je demontują;)

                  Dziękujemy
                  • 3goust Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 19:35
                    a właśnie abyście znów się nie obudzili z ręką w nocniku, ruszajcie na ratusz bo planują u zbiegu ulic Krasińskiego i Sobieskiego postawić sygnalizacje, biegiem złóżcie petycje-przeciw.
                    • bioleg Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 20:28
                      mnie się ten pomysł podoba
                      stoję codziennie, żeby skręcić w lewo w Sobieskiego
                      i klnę...
                      • zaq1975 Re: światła na Sobieskiego 08.09.10, 21:07
                        najlepsze byłoby rondo ale na to pewnie mistrzowie kierownicy nie zgodzili by się nigdy. codziennie widuje jak doskonale wyszkoleni kierowcy z kupionym prawem jazdy pokonują rondo przy ratuszu - ile to przekleństw obraźliwych gestów a czasem zdarzają się stłuczki.
                        • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 09.09.10, 00:24
                          Ale to wina tego ronda, ono ma wadę wykonawczą i dlatego dochodzi na nim do takiego zamieszania. Policz ile wjazdów jest 2 pasmowych a ile wyjazdów 2 pasmowych, to zrozumiesz zamieszanie.
                          • 3goust Re: światła na Sobieskiego 09.09.10, 08:48
                            hm, cztery wjazdy na rondo mają dwa pasy, natomiast trzy są zjazdy dwu pasmowe...wiec o co chodzi? zaraz KIEROWCÓW BĘDZIEMY TŁUMACZYĆ:

                            Za szybką jazdę - winny producent auta, nie powinien dawać auta co może jechać 200 km/h.
                            Za złe parkowanie - Parkingów nie ma winne miasto
                            Za jazdę nie z tego pasa co trzeba - Winny projektant bo przecież wygląda tak jak by było można
                            Za przejazdy na czerwonym - Winny projektant świateł bo za długo dał czerwone
                            Za Potrącenie pieszej na przejściu - winna piesza, przecież starsi ludzie są w domach dla starców a nie na ulice się pchają. LUB: Wina pieszej za wolno przechodziła przecież widziała że jadę.
                            Za wypadnięcie z łuku drogi - Winna droga, jadąc normalnie droga nagle uciekła...
                            Za wypadnięcie z drogi i walnięcie w drzewo - Winny zarządca drogi który nie wyciął dużych drzew lub Wina drzewa które to w ostatniej chwili wbiegło na trasę przejazdu samochodu.

                            • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 09.09.10, 18:07
                              Nadajesz się na rzecznika UM.
                              Pomyśl masz 3 zjazdy 2 pasmowe zamiast 4 zjazdów dwupasmowych!
                              A to oznacza że na jednym ze zjazdów muszą się zmieścić 2 samochody lub muszą się przepuścić.
                              Jest tylko jedno ale, wielu kierowców dopiero się orientuje, że nie ma gdzie zjechać gdy już zjeżdża (tu pełna konsternacja, przecież gdy mijał poprzednie zjazdy widział na nich 2 pasy) - co oznacza że już komuś zajechali drogę. Nie bronię kierowców, ale taka regulacja ruchu nie powinna mieć miejsca, Powinny być wszędzie 4 zjazdy dwupasmowe. Jak myślisz kto odpowiada za taką sytuację, tym bardziej, że po przebudowie tego ronda przez pierwszy tydzień wszędzie były 4 zjazdy!
                              Ponadto przy takim natężeniu ruchu na tym rondzie, pasy powinny być regulować ruch: pas wewnętrzny na wprost a pas zewnętrzny do najbliższego zjazdu. Niestety przez ułomność tego ronda - nie można wprowadzić żadnych zmian.
                              Nie bronię kierowców (sam widzę jak niektórzy jeżdżą) ale czy wszystko da się zawsze na nich zgonić?
                              Zastanów się?
                              • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 02:11
                                Tak sie tylko wtrace do tego ronda...
                                Z tego co wiem (a wydaje mi sie ze dobrze wiem), rondo powinno sie opuszczac z prawego pasa ruchu, wiec ilosc pasow po zjezdzie nie powinna miec znaczenia.
                              • 3goust Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 08:37
                                Jest tylko jedno ale, wielu kierowców dopiero się orientuje, że nie ma gdzie zjechać gdy już zjeżdża

                                a ten jeden pas mu nie wystarczy?
                                Upewnił się że pasem zewnętrznym nic nie jedzie? A może wymusza pierwszeństwo na kierowcy który jedzie na drugi zjazd?

                                • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 08:59
                                  Według egzaminatorów na prawko i drogówki zasada jest prosta:
                                  - pas zewnętrzny na zwykłym rondzie (bez dodatkowego oznakowania poziomego) służy do jazdy w prawo i prosto
                                  - pas zewnętrzny do jazdy w lewo i prosto.
                                  Gdy jadą 2 samochody ulicą Sowińskiego od strony Warszawskiej na wprost, proszę powiedz mi jak mają pojechać?
                                  W tej sytuacji (zresztą dość częstej) oba samochody jadą na wprost i każdy powinien wjechać na swój pas (bez jakichkolwiek wymuszeń), niestety to rondo na to nie pozwala.
                                  Natomiast analogiczna sytuacja na ulicy Piłsudskiego przy jeździe obu samochodów na wprost, jest możliwa.
                                  Mało tego jadąc Sowińskiego w kierunku Warszawskiej, analogiczna sytuacja jest także możliwa.
                                  • lu-uu Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 10:48
                                    ... to może postawić tam sygnalizację.... będzie jasne: zielolone jedziesz, czerwone stoisz.... najlepiej też z sygnalizatorami kierunkowymi, żeby było wiadomo, czy można prosto, czy nie... :) :) :) he, he.
                                    To by się działo...

                                    Jedno jest pewne - dookoła mozna zawsze :)
                                    • benieck Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 12:32
                                      Światła raczej nie bo znów wszyscy by narzekali na zbyt długie wstrzymywanie ruchu. Może rondo turbinowe. Od razu przed wjazdem mamy określone z którego pasa, gdzie można jechać oraz zjeżdżający ma pierwszeństwo www.zyciewarszawy.pl/galeria/0,2,453748.html. Tylko to wymagałoby chyba zjazdów dwupasowych we wszystkich kierunków dodatkowo rondo ma dość małą średnicę (autobusy muszą jechać dwoma pasami). Problem tego ronda nie leży jedynie w złej organizacji ruchu na nim ale przede wszystkim braku umiejętności poruszania się po rondach przez naszych kierowców. Jeżeli ktoś zjeżdża z ronda z pasa wewnętrznego wprost pod samochód znajdujący się na pasie zewnętrznym, który równie dobrze może jeździć w kółko i nikt nie ma prawa mu zajechać drogi bo zawsze ma pierwszeństwo to nie dziwmy my się, że są stłuczki. Można zjechać z ronda z pasa wewnętrznego po uprzednim ustąpieniu pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie zewnętrznym bądź jechać równolegle z nim jeśli on też zjeżdża. Jeżeli jest zjazd tylko jednopasowy w tedy też należy ustąpić temu na zewnętrznym i dopiero potem zjechać. Zdarzają się kierowcy, którzy w ogóle nie patrzą wjeżdżając na rondo czy coś się na nim znajduje i potem z wielkim zdziwieniem spoglądają przez lewe ramię kto miał czelność na nich zatrąbić. Jestem ciekawy jak taki poradziłby sobie na rondzie Radosława lub na węźle Marsa albo chociaż rondzie z trzema pasami ruchu. Niektórzy stwarzają wrażenie jakby w życiu nie byli na rondzie z więcej jak jednym pasem ruchu.
                                      • benieck Re: światła na Sobieskiego 10.09.10, 12:36
                                        Przepraszam link w poprzednim poście jakimś cudem nie działa (i nie ma opcji edytuj) www.zyciewarszawy.pl/galeria/0,2,453748.html
                                  • lolomidopl Re: światła na Sobieskiego 11.09.10, 09:30
                                    Napisalem wyzej, ze rondo powinno sie opuszczac z prawego (zewnetrznego pasa ruchu).
                                    Samochody jadace od warszawskiej na wprost: ten jadacy lewym pasem (przed rondem), powienien przed zjazdem zmienic pas na prawy.
                                    Tak powinny pojechac.
                                    • zaq1975 Re: światła na Sobieskiego 11.09.10, 18:45
                                      Właśnie drodzy kierowcy z ronda zawsze z prawego pasa z środkowego lub lewego można zjechać tylko na prawy pas a z prawego można opuszczać rondo. Pełna zgoda co do tego jak wjeżdżamy na rondo które jest przecież skrzyżowaniem jak każde więc w lewo skręcamy zawsze z lewego pasa itd. Każdy kto skończył kurs na prawo jazdy powinien to wiedzieć. Jak dla mnie rondo powinno byś też w miejscu skrzyżowania Sobieskiego/Piłsudskiego jest tam 7 dróg które można by w nim skanalizować. Oczywiście wtedy przejścia dla pieszych powinny być w oddaleniu od ronda by nie powodować korków przed nimi.
                                      • 3goust Re: światła na Sobieskiego 11.09.10, 23:24
                                        każda organizacja ruchu była by sprawna gdyby nie piesi, niestety oni są i będą.. bez nich nie było by kierowców;) przy skrzyżowaniach powinny być przejścia dla pieszych na poziomie -1 lub +1. Tym samym z cyklu świateł trochę nam wypadnie sekund. Ale...znając życie ludzie nie będą schodzić do podziemnych przejść lub nie będą wchodzić na kładki. I tak mamy punkt martwy, gdzie bardziej się usprawnić nie da.

                                        Jestem ciekaw jak skręcacie z ronda w lewo? na środek wjeżdżacie???
                                        • benieck Re: światła na Sobieskiego 11.09.10, 23:41
                                          Przejścia w poziomie +1 -1 to by były dopiero koszty. Do tego przystosowanie dla niepełnosprawnych typu windy itp. Myślę, że mogłoby to kosztować kilkakrotnie więcej niż obecna modernizacja. Spychanie pod ziemię czy nad pieszych utrudniając im życie to nie jest najlepsze rozwiązanie.
                                          • 3goust Re: światła na Sobieskiego 12.09.10, 09:05
                                            nie takie duże, pewnie mniej niż 1,5 mln/ każda. poza tym jest to jedno z tańszych rozwiązań które widzę w tej pasowej sytuacji. Bo ani ruch samochodowy na +1 nie wchodzi w grę, bo wiadukt przez miasto, ani ruch pojazdów na -1, tunel wiec co z instalacjami podziemnymi?
                                            A na dachu tunelu boisko? nawet fajne było by to rozwiązanie.

                                            > > > Co do samych świateł, na Sobieskiego to jest to dobre rozwiązanie. Tylko najgłośniej zawsze krzyczą Ci którym się nie podoba. Można powiedzieć tacy tradycjonaliści, konserwatyści. Jak by żyli w czasach wymyślenia pojazdu mechanicznego, kołowego pewnie mówili by:
                                            "-Co to za diabeł, nic nie zastąpi konia."
                                            Właśnie widzimy;)
                                            • benieck Re: światła na Sobieskiego 12.09.10, 12:17
                                              Najlepiej zepchnąć pieszych pod zmienię, nad ziemię a najlepiej żeby ich w ogóle nie było. Wszystko po to żeby tylko samochodom zrobić dobrze. Proszę nie zapominać, że takie przejście w innym poziomie było by dużym utrudnieniem dla niepełnosprawnych, matek z wózkami, pieszych z zakupami itp. Kierowcy w zamian zyskaliby tylko kilkusekundową fazę. Korzyść zbyt mała a koszt zbyt duży. Na szczęście skończyły się czasy projektowania dróg tylko pod samochody. Dobrym przykładem jest tutaj Warszawa gdzie została uchwalona strategia transportowa, sprzyjająca pieszym, rowerzystom i KM. Planuje się również wytyczenie przejść dla pieszych w poziomie jezdni przy skrzyżowaniu Marszałkowska/Al. Jerozolimskie a także pozostawienie takich przejść przy dw. Wileńskim.
                                              Taka sygnalizacja z oddzielnymi fazami jest również stosowana w wielu miejscach w Warszawie i będzie ich coraz więcej. Niestety albo przepustowość albo bezpieczeństwo.
                                              • kwitkows Re: światła na Sobieskiego 12.09.10, 19:28
                                                benieck napisał:
                                                > Planuje się również wytyczenie przejść dla pieszy
                                                > ch w poziomie jezdni przy skrzyżowaniu Marszałkowska/Al. Jerozolimskie a także
                                                > pozostawienie takich przejść przy dw. Wileńskim.
                                                Akurat Warszawa jest bardzo kiepskim przykładem. Idiotyczny pomysł pozostawienia przejść dla pieszych przy Wileńskim może i miałby warunkowo szansę na akceptację, gdyby Praga miała jakąkolwiek namiastkę obwodnicy. A tymczasem gdy cały praski ruch samochodowy przejeżdża w okolicy Wileńskiego to specjalne utrudnianie ruchu jest rozwiązaniem iście szatańskim.
                                    • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 12.09.10, 18:19
                                      Po pierwsze prawy pas doi jazdy na wprost i w prawo.
                                      Po drugie lewy do jazdy w lewo lub na wprost.
                                      To co przytaczasz jest prawdą ale tylko dla standardowego ronda z 2 pasami ale pojedynczymi zjazdami. Natomiast w przypadku podwójnych zjazdów według egzaminatora na prawko, z pasa wewnętrznego wyjeżdżamy na wprost bo mamy do tego celu zbudowany dodatkowy, specjalny pas.Oczywiście zakaz jest jazdy prawym pasem dalej niż do zjazdu na wprost.
                                      Co oczywiście jest logiczne, gdy ktoś ze mną wjeżdża na rondo to albo pojedzie na wprost (swoim pasem) albo wcześniej skręci w prawo - czyli w obu przypadkach nikomu nie zajadę drogi. Natomiast brak jest ryzyka, że po drodze ktoś włączy się do ruchu na prawym pasie, ponieważ ma obowiązek przepuścić wcześniejszych uczestników ruchu, będących na rondzie.
                                      No chyba, że egzaminator się myli?
                                      Prawdziwym problemem jest to, że na tym rondzie nakaz ten nagminnie jest łamany a kierowcy jeżdżą w kółko po zewnętrznym pasie lub co najmniej do 3 zjazdu.
                                      Ciekawe gdzie jest Policja i dlaczego pomimo tak wielu skarg nic z tym rondem nie robi?
                                      • 3goust Re: światła na Sobieskiego 12.09.10, 19:51
                                        ponieważ ma obowiązek przepuścić wcześniejszych u
                                        > czestników ruchu, będących na rondzie.
                                        > No chyba, że egzaminator się myli?


                                        I tak, i nie. O pierwszeństwie aut na rondzie świadczy znak ustąp pierwszeństwa. Wiec jako osoba która się włącza do ronda musisz przepuścić każdego kto znajduje się na rondzie. Chyba że nie ma znaku, tak wiec osoby na rondzie muszą przepuścić ciebie zgodnie z zasadą prawej ręki. [jednak to rozwiązanie jest korkotworne i raczej go się nie stosuje.

                                        Jako osoba będąca już na rondzie możesz jeździć którym to pasem chcesz a osoby zjeżdżające muszą ustąpić ci pierwszeństwo jeśli jesteś po zewnętrznej stronie ronda. jeśli to ty próbujesz zjechać: to Ty ustępujesz ponieważ przecinasz pas i to ty jesteś osobą która zmienia kierunek jazdy.
                                        • cyberwolf Re: światła na Sobieskiego 13.09.10, 09:02
                                          Teraz już wiem, kto mi zajeżdża drogę jeżdżąc w kółko po rondzie. Zapominasz, że rondo to jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym a nie kółko drogowe. Dodatkowo zawsze liczy się, kto pierwszy był na rondzie.
                                          Dla potwierdzenia, że prawy pas nie służy do szarżowania jak się komu podoba - przykład z netu:
                                          www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=13839
                                          Zawsze możesz polemizować z inżynierami ruchu drogowego, może nawet uda Ci się przekonać, że nie mają racji.
                                          • guayazyl1 Re: światła na Sobieskiego 13.09.10, 10:46
                                            cyberwolf napisał między innymi:
                                            ...zawsze liczy się, kto pierwszy był na rondzie.
                                            ---------------------------
                                            wystarczy, że manewr opuszczenia ronda będzie zasygnalizowany kierunkowskazem wystarczająco wcześnie i wyraźnie. wystarczy, że każda zmiana pasa ruchu na samym rondzie będzie sygnalizowana kierunkowskazem. wystarczy też, że zmieniając pas ruchu ustępujemy pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się po tym pasie, na który chcemy wjechać i będzie po sprawie.
                                            natomiast zasada, którą przytaczasz odnosi się ogólnie do znaku "ustąp pierwszeństwa".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka