ralphie
10.09.10, 08:40
SM ma prawo działać na terenach prywatnych i mamy już pierwszy przykład nadużywania przepisów nie przez SM, a przez ludzi. Jakiś bezmózg wzywał dziś SM na własnych sąsiadów, bo zaparkowali na 10min obok parkingu, na którym nie było miejsc. Tylko patrzeć, jak pojawią się narzekania, że SM nie ma tam gdzie powinna być. Nie będą, bo będą tam, gdzie jakiś moher okienny poduszkowiec walczy z bezsennością. A w tym czasie szczyle z podstawówki będą kopać jego wnuczka. Szkoda, że SM nie może podać kto zgłosił. Wytłumaczyłbym kochanemu sąsiadowi, że jego działania idą w szkodę. Rzecz się działa na Piaskach.
Pozdrawiam serdecznie sąsiada.