Dodaj do ulubionych

Pisemko z PWK

24.01.11, 21:11
Dziś dostałem pisemko z PWK że mam miesiąc na zgłoszenie terminu założenia i to na własny koszt wodomierza na własnej wodzie
PWK robi to rzekomo dla mojego dobra abym ponosił rzeczywiste koszty odprowadzenia scieków
Mi obecny ryczałtowy system odprowadzena scieków opowiada i nie zamierzam go zmieniać, tym bardziej że w umowie z PWK mam zapis o rozliczaniu ryczałtowym
Teraz dostałem pisemko zwykłym listem w którym nakazuje mi się założenie czegoś czego nie chce
Nie jestem prawnikiem ale taka zmiana warunków świadczenia usługi wymaga powiomienia listem poleconym i ANEKSU do umowy
Obserwuj wątek
    • cornellia Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 14:42
      Mnie sie wydaje ze to takie zabiegi mające na celu pozyskanie chętnych do płacenia większych pieniędzy, a do tego bez wkładu własnego (PWK nie naszego). Z uwagą obserwuje te poczynania i mam nadzieje że nie przyjdzie chwila gdy pozałuję ze dalam sie namówić na likwidacje szamba. Chyba bez zgody Rady Miasta nie ma możliwości zmiany umowy. Mam taką nadzieje
    • wentor Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 15:09
      Prawidłowo a jak nie założysz to niech Ci odetną wodę. Bo potem trzeba płacic za takich darmozjadów bo przychodzi niedopłata za wodę jak sie płaci zgodnie z licznikami. Zameldowana jedna osoba a wodę używa 5 osób albo i więcej toż to czyste złodziejstwo.
      • cornellia Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 15:46
        wentor, udowodniłes brak zrozumienia lub wiedzy. My nie poberamy wody miejskiej, mamy swoją studnie wybudowaną za własne pieniądze, pompe, równiez zakupioną za własne pieniądze i płacimy za prąd uruchamiając ją, też z własnych pieniędzy. Więc co nam ma odciąć pwk?
        • ralph123 Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 17:15
          cornellia, jeśli ja dobrze zrozumiałem to chodzi o odpływ wody , więc tu Twoja studnia ani pompa nie mają nic do tego. Myślę, że autorowi tematu nie chodzi o to że należy płacić za tenże odpływ(bo należy), tylko o sposób załatwiania (poprzez wymuszenie, nakaz ?) zmiany formy tejże płatności.
          Pzdr.
          • w.iwo Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 20:05
            w czasach starożytnych legionowian ;) podpisywano umowy, które określały płatność na podstawie ryczałtu za ilość osób w gospodarstwie domowym... w późniejszym etapie kanalizacji miasta umowy zostały zmienione... do tej pory część użytkowników podpisała nowe umowy, wysłane listy, które zachęcały do zmiany dokumentu miały załączone ankiety dotyczące badania opinii mieszkańców, kiedy mogą zdecydować się na ten krok...

            w niektórych gospodarstwach domowych koszty ryczałtu pokrywają się z rzeczywistym odprowadzeniem ścieków... w niektórych są korzystniejsze... w niektórych znacznie przekraczają stawki ryczałtowe...

            problem zaczyna się w momencie, kiedy Czajka podnosi ceny... na końcu rury znajdują się bowiem liczniki i koszty wszystkich ścieków ponoszą wszyscy mieszkańcy Legionowa... w skrócie wygląda to tak, że oszczędny gospodarz płaci przy kolejnych podwyżkach również za to co zużył a za co nie zapłacił ktoś kto płaci mniej bo jest na ryczałcie...

            ktoś za to musi zapłacić... podobny przykład... dom w którym mieszka oficjalnie jedna osoba, a w rzeczywistości pracuje 20 osób... za te 19 osób płaci całe Legionowo...
          • cornellia Re: Pisemko z PWK 25.01.11, 22:55
            No własnie, chodzi o kanalizacje. A wentor sugerował ze nalezy nam wode zakrecic. Próbowalam sprostowac i wyjasnic ze nie o wodzie tu rozmowa
            • metron1 Re: Pisemko z PWK 26.01.11, 11:16
              cornellia napisała:

              > No własnie, chodzi o kanalizacje. A wentor sugerował ze nalezy nam wode zakrec
              > ic. Próbowalam sprostowac i wyjasnic ze nie o wodzie tu rozmowa

              No raczej z mojego posta nietrudno wywnioskować że chodzi o kanalizację. Ok niech będzie, ryczałtowy sposób naliczania może być wykorzystywany do nadużyć.
              PWK chce to zmienić ale.... dlaczego to ja mam płacić za montaż, użytkowanie, legalizację przynajmniej dwóch wodomierzy
              Dlaczego PWK chce założyć je na mojej własnej instalacji hydroforowej a nie na wyjsciu z kanalizacji
              W tym jest cały sęk że wyjscie kanalizacji w studzience należy do PWK i to oni ponoszą koszty montażu, utrzymania i legalizacji co 5 lat wodomierzy
              Ale lepiej przecież przerzucić koszty na zwykłego Kowalskiego mimo że wodomierze będą wykorzystywane na potrzeby PWK
              Pomijam już ton w jakim zredagowano to pisemko
              • 3goust Re: Pisemko z PWK 26.01.11, 12:09
                bo wiesz jest mały myk;)
                Mianowicie, gdy założysz na swoim urządzeniu, to nie zależnie czy wodę spuścisz do kanalizacji PWK czy też podlejesz trawnik/umyjesz auto, oni skasują jak byś odprowadził do ich kanalizacji. czyli jeśli podlewasz trawnik często i masz spory ogród można parę stów urwać. Dodatkowo licznik wody zanieczyszczonej jest ciut droższy od tego do czystej [+ koszty eksploatacji]
                • godgod Re: Pisemko z PWK 26.01.11, 16:59
                  Ja już założyłem licznik. Koszt u Knaubera, to ok 70-80PLN. Legalizacja 30 PLN. Mi po 2 miesiącach się zwróciło (bez specjalnego oszczędzania). Oczywiśćie dochodzą jeszcze rurki (ok. 150PLN), ale i tak przerabiałem instalację do podlewania ogródka, więc tego w moim przypadku nie brałem pod uwagę. Za szmbo z licznika, z tego co wiem do końca 2011 roku muszą płacić wszyscy. Problem będzie, jak wszyscy przejdą na licznik, zaczną oszczędzać i PWK zmniejszy przychody. Wtedy będzie jak z wodomierzami w blokach - podniosą ceny, bo firma musi wyjść na swoje.
                • metron1 Re: Pisemko z PWK 26.01.11, 21:01
                  3goust napisał:

                  > bo wiesz jest mały myk;)
                  > Mianowicie, gdy założysz na swoim urządzeniu, to nie zależnie czy wodę spuścisz
                  > do kanalizacji PWK czy też podlejesz trawnik/umyjesz auto, oni skasują jak byś
                  > odprowadził do ich kanalizacji. czyli jeśli podlewasz trawnik często i masz sp
                  > ory ogród można parę stów urwać. Dodatkowo licznik wody zanieczyszczonej jest c
                  > iut droższy od tego do czystej [+ koszty eksploatacji]


                  No dokładnie chodzi tylko o to aby wydoić mnie do końca, trawnik w lato podlewam często bo mieszkam na Piaskach w przenośni i dosłownie
                  Aby nie płacić za podlewanie własnego ogródka, własną wodą, za swój własny prąd muszę kupować i instalować dodatkowy licznik
                • kwitkows Re: Pisemko z PWK 27.01.11, 09:39
                  3goust napisał:
                  > Mianowicie, gdy założysz na swoim urządzeniu, to nie zależnie czy wodę spuścisz
                  > do kanalizacji PWK czy też podlejesz trawnik/umyjesz auto, oni skasują jak byś
                  > odprowadził do ich kanalizacji.

                  Mylisz się. Trzeba tak zrobić instalację aby wodę do podlewania i mycia auta nie była na tym samym liczniku. Ewentualnie mieć drugi licznik do tej wody chociaż nie widzę sensu... My aktualnie w bloku mamy do podlewania odrębny licznik, z którego płacimy tylko za wodę bez kanalizacji. Tak samo musi być w domkach.
                  • metron1 Re: Pisemko z PWK 27.01.11, 11:55
                    Ale problem dotyczy domów jednorodzinnych w których instalacja była wykonana kilka lat temu, wtedy nikt nie myślał że ktoś wpadnie na pomysł montażu liczników na własnej wodzie
                    Poza tym koszt założenia wodomierza głównego i dodatkowego nie jest wcale mały, ten ostatni zwróci się dopiero gdy pobieramy dużo wody nie odprowadzonej do kanalizacji
                    Tak czy siak sporo ludzi zapłaci za odprowadzenie do kanalizacji wody do podlewania ogródka
                    • godgod Re: Pisemko z PWK 27.01.11, 15:25
                      2 liczniki, to mniej niż 200PLN, czyli 50m3. W upalne lato to tydzień-dwa codziennego podlewania trawnika. Myślę, że jak ktoś myśli, to dodatkowy licznik zainstaluje od razu, jak nie, to po pierwszej fakturze.
      • misiek1974 Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 21:04
        wentor napisał:

        > Prawidłowo a jak nie założysz to niech Ci odetną wodę. Bo potem trzeba płacic z
        > a takich darmozjadów bo przychodzi niedopłata za wodę jak sie płaci zgodnie z
        > licznikami. Zameldowana jedna osoba a wodę używa 5 osób albo i więcej toż to cz
        > yste złodziejstwo.

        Ale on ma wodę z własnej studni nie z miejskiej.
    • cornellia Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 15:49
      Może mnie ktoś uswiadomic jak skonczyla sie sprawa z wymuszaniem wodomierzy przez PWK? Pytam bo i na mnie przyszla pora. Dostałam pismo w którym firma życzy sobie abym poinformowala ich kiedy założe liczniki. Nie wiem czy nie odpowiadac na zaczepke czy może nie da sie. Podzielcie sie swoimi decyzjami
      • metron1 Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 16:52
        Na szczęście okazało się że pisemko jest jedynie prośbą i nie ma przymusu zakładania wodomierzy
        Oczywiście nie skorzystałem z "prośby" i żadnych wodomierzy nie założyłem i nie mam zamiaru zakładać












        • cornellia Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 18:16
          dzięki za informacje. Jakby jakies nowe newsy byly, to prosze dac znac
    • misiek1974 Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 21:02
      Sąsiadka rozmawiała z prawniekiem i się okazuje, że PWK nie ma możliwości nakazania założenia wodomierza na własnej wodzie. Jedynie co mogą zrobić to podwyższyć ryczałt. Mało ludzi o tym wie i zakłada.
      • metron1 Re: Pisemko z PWK 15.09.11, 23:29
        To już wiem dlaczego pisemko zredagowano w trybie nakazu, sporo osób się na no kupiło, dopiero po ponownym przeczytaniu pisemka znalazłem słowo propozycja które diametralnie zmienia sens całego pisma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka