29.04.11, 14:09
Biedronka przy ul. Sowińskiego zamiast parkingu ma plac manewrowy dla quadów i aut 4x4. Masakra jakaś. Jak na wsi :)
Obserwuj wątek
    • godgod Re: Biedrona 29.04.11, 14:12
      To są zalety eko-kratki. Na Targówku przy Saturnie było to samo. Ja tam na Biedronkę nie narzekam, bo jeżdżę i parkuję tylko na kostce, co i Wam zalecam.
      • 3goust Re: Biedrona 29.04.11, 14:41
        NIE bo takich miejsc jest tylko 5 czy 6 i zawsze też tam stawiam a co ciekawe zawsze tam wolne jest;) wiec wolał bym by mi nikt tego nie zajmował;) zresztą nawierzchnia eko jest w dobrym stanie trochę dalej od wejścia, ale będzie trzeba dojść 50 -70 metrów a dla niektórych to niewyobrażalna odległość
    • tabaher-2 Re: Biedrona 29.04.11, 14:56
      Kto kupuje w Biedronce ?!! Aj Waj! ;->
      • misiek1974 Re: Biedrona 29.04.11, 21:32
        Ale poważny problem z tym parkowaniem jest :) Trzeba pismo do centrali w Portugali napisać aby tym się zajeli :)
        • prawdziwy.jacek Re: Biedrona 30.04.11, 14:05
          Problem z parkowaniem to jest ale rowerów !
          Wiele razy nie mogę postawić swojego roweru na przeznaczonym do tego stojaku gdyż stojak jest zastawiony przez nowobogackich właścicieli aut od niepalącego Niemca !!!
          • em-k-a Re: Biedrona 30.04.11, 14:26
            prawdziwy.jacek napisał:

            > Problem z parkowaniem to jest ale rowerów !
            > Wiele razy nie mogę postawić swojego roweru na przeznaczonym do tego stojaku gd
            > yż stojak jest zastawiony przez nowobogackich właścicieli aut od niepalącego Ni
            > emca !!!

            :-) ja ostatnio zaparkowałam na stojaku, tylko potem miałam problem z zabraniem roweru, bo jakaś h...a zastawiła go swoim rzęchem...
            Jeżdżę i samochodem i rowerem, ale na pomysł zaparkowania samochodu w miejscu przeznaczonym dla rowerów bym nie wpadła...
            Ostrzegam,że następnym razem zamiast wołać ochroniarza,który wezwał inteligentnego kierowcę zadzwonię po policję albo wyłamię lusterka dla przykładu... Może do inteligencji dotrze...
            • 3goust Re: Biedrona 30.04.11, 19:00
              ja bym się nie patyczkował i rower wyjął jak normalnie, czasem jak ktoś postawi na ścieżce rowerowej przejadę tak blisko że kierownicą zostawiam ślad po całości;)
              • mileg Re: Biedrona 30.04.11, 20:20
                A tak przy okazji. Tyle tu teraz chamstwa najechało się, że gdzieby i jakby nie zaparkować to na karoserii aut można bez kłopotu, niemal z dnia na dzień, dostrzec coraz to szersze spektrum obcych lakierów i nowych wgnieceń. Być może, że to od pedałów, czy jakoś tak.
              • ralph123 Re: Biedrona 01.05.11, 16:36
                3goust napisał:

                > ja bym się nie patyczkował i rower wyjął jak normalnie, czasem jak ktoś postawi
                > na ścieżce rowerowej przejadę tak blisko że kierownicą zostawiam ślad po całoś
                > ci;)

                Do czasu, jeśli spotkamy się w takiej sytuacji to wsadze Ci ten rower tam gdzie teoretycznie nie powinien się zmieścić. Nie dla tego, że popieram parkowanie "gdzie popadnie", ale dla tego, że mam dość buraków, którzy uczą kultury innych zachowując się jak bydło.
                • 3goust Re: Biedrona 01.05.11, 16:44
                  Ja powiem tak, to buraków mówiłem, oni nie wiem czy głupi czy tacy głusi, ale po odejściu od nich słyszałem komentarze. Później stosowałem bardziej wyrafinowane metody;) Ale także nie podziałało, wiec zostało chamom odpowiedzieć na ich poziomie to może zrozumieją.
                  • ralph123 Re: Biedrona 01.05.11, 17:16
                    A ja powiem tak, zniżanie się do czyjegoś poziomu zaniża Twój poziom. Wiem że są sytuacje w których scyzoryk się w kieszeni otwiera, ale nie tędy droga.
                    Ps: Jeśli dobrze zrozumiałem z Twojego ostatniego posta, chodzi Ci o tych samych, niereformowalnych "buraków"?
                    Jeśli tak to są mniej inwazyjne metody, np: powietrze w oponach. Ktoś się napoci, może przemyśli w czasie pompowania pare spraw, ale nie straci paru stówek, albo i więcej na lakiernika ;)
          • hieronim.w Re: Biedrona 06.05.11, 10:45
            Jak taki "miszcz" zastawia stojak dla rowerów to dobrze było by nakleić mu taką sprytną naklejkę. Np. "karnego kutasa". Jak troszkę sobie postoi i poskrobie to się zastanowi może na drugi raz.
            • filip.net Re: Biedrona 06.05.11, 13:28

              Naklejka taka jest trochę powiedzmy "nieobyczajna" i tu naklejając coś takiego możesz zostać posadzony o deprawacje nieletnich.
              Mnie podobała się podobna naklejka, ale sugerująca wizytę w najbliższej szkole nauki jazdy.
              Skutek podobny, bo też skrobać trzeba i aspekt edukacyjny osiągnięty;))))
              • hieronim.w Re: Biedrona 06.05.11, 13:34
                Obojętnie. To był tylko przykład jak napisałem.
      • hurapesymista Re: Biedrona 04.05.11, 12:36
        Nie jest ważne, kto kupuje, ważne, kogo tam nie spotkasz, bo to sklep dla biednych...


        tabaher-2 napisał:

        > Kto kupuje w Biedronce ?!! Aj Waj! ;->
        • metron1 Re: Biedrona 04.05.11, 20:51
          hurapesymista napisał:

          > Nie jest ważne, kto kupuje, ważne, kogo tam nie spotkasz, bo to sklep dla biedn
          > ych...
          >
          >
          > tabaher-2 napisał:
          >
          > > Kto kupuje w Biedronce ?!! Aj Waj! ;->


          A ci którzy przyjeżdzają wypasionymi brykami to pewnie nie mają na chleb po zakupie samochodu i dlatego jadą do Biedronki ?????


          • misiek1974 Re: Biedrona 04.05.11, 21:28
            >
            > A ci którzy przyjeżdzają wypasionymi brykami to pewnie nie mają na chleb po zak
            > upie samochodu i dlatego jadą do Biedronki ?????

            Utrzymanie takiego samochodu kosztuje :)
            Pamiętam będąc w stanach widziałem ludzi, głównie afroamerykanów, którzy mieli naprawdę niezłe bryki a mieszkali w ruderach i do najtańszych marketów jeździli :).
            Jak się dowiedziałem to całą kasę pakowali w samochody.
          • 3goust Re: Biedrona 04.05.11, 21:30
            W biedronkach nie kupują ludzie bogaci, ale nie kupują także i biedni. W biedronce kupują ludzie oszczędni a dla których podróż do jeszcze tańszych, ale bardziej oddalonych sklepów jest męcząca. Czemu człowiek ma płacić za cukier 6 złotych, jak w Tesco i Biedronce był po 4, a AUCHAN po 3,5? Czemu bogaty gość który zarabia po 10 -15 tysia na miesiąc ma nie oszczędzać? Nie ważne czy to tyczy się produktów pierwszej potrzeby czy też paliwa do drogiej bestii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka