Dodaj do ulubionych

takie tam spostrzeżenia kierowcy

08.02.13, 20:10
Teraz najszybszym jest prawy pas.
Tak jest rano na trasie z Legionowa, aż do Młocin, bo większość jedzie skrajnym lewym/środkowym pasem. Podobnie jest w drodze powrotnej ok. 14 -15 na obwodnicy Jabłonny – mimo nikłego natężenia ruchu połowa jadących wolniej aut porusza się lewym pasem i często poniżej dozwolonej prędkości.
Skąd taka maniera? Ktoś wie?
Obawiam się, że co by to nie było to nie będzie miało związku z kodeksem drogowym.
Obserwuj wątek
    • b4rt76 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 11.02.13, 13:48
      Sytuacja taka bierze się z faktu iż w Warszawie i całej przyległej aglomeracji obowiązuje ruch lewostronny. Prawym pasem jeżdzą tylko ćwoki, emeryci w kapeluszach oraz szeroko rozumiane "baby".
      Dlatego też codziennie rano z radością pomykam prawym pasem :)
      • w.iwo Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 28.02.13, 14:35
        szeroko rozumiane baby ;)))))
    • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 11:25
      dobre pytanie :)

      za Ustawą O ruchu Drogowym:
      Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
      2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
      3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.


      Powyższe reguluje wg mnie jedynie ruch prawostronny, nie ma tu mowy o obowiązku wybierania prawego pasa.

      Teraz lepsze: czy wolno wyprzedzać z prawej strony (wszyscy sądzą, że nie), więc:

      Oto art. 24 ust. 10 (URD oczywiście)
      "10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z
      wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i
      7:
      2)na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
      zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
      jazdy w tym samym kierunku."


      jeśli więc wyprzedzanie z prawej jest dozwolone, to niemożliwym jest, by jazda samochodem lewym pasem była zakazana.

      wg mnie, zwykłego kierowcy, obowiązek zajmowania prawego pasa na jezdniach wielopasmowych to mit i bardziej kwestia bezpieczeństwa i kultury, niż przepisów prawa.
      Ale może się mylę?

      pozdrawiam,

      Marcin
      • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:12
        Marcinie, wiesz skąd wzięło się przekonanie że po prawej wyprzedzać nie można, oraz trzeba trzymać się najbardziej prawej krawędzi przy drogach dwujezdniowych?
        Z Niemiec, wszyscy chyba uczą się niemieckiego kodeksu ruchu drogowego. Bo tam owszem wyprzedzać nie można z prawej, dlatego wszyscy zjeżdżają bardziej na prawo by po lewej stronie zostawić miejsce dla tych aut co jadą szybciej. Dodatkowo w Niemczech/Francji jest zróżnicowanie prędkości na poszczególnych pasach.
        W Polsce natomiast pasy służą innemu celowi i nie ma zróżnicowania prędkości na poszczególnych pasach. A wiec na każdym pasie można jechać z tą samą prędkością. I można tym lewym ciągnąc się wolniej tak samo jak prawym.
        • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:21
          Ok, to brzmi sensownie, tylko przydałaby sie jakaś podstawa prawna, albo wyraźny jej brak; jakiś pomysł?

          Pozdrawiam z lewego pasa :-)

          Marcin
          • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:32
            Wkleiłeś przepisy, więc nie jest to mit. Co więcej uporczywa jazda lewym pasem z niską prędkością jest złamaniem prawa i grozi za nią mandat 50-500 zł i 2 punkty karne. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny i na obwodnicy Jabłonny lewy pas służy do wyprzedzania, a nie wleczenia się jak to robią niektórzy po 60-70 km/h przy dozwolony 100 km/h.
            Policja nawet czasem robi takie akcje że łapie np
            radomsko.naszemiasto.pl/tag/mandaty-za-jazde-lewym-pasem.html
            lodz.naszemiasto.pl/artykul/1521781,mandaty-za-jazde-lewym-pasem-dwupasmowki,id,t.html
            Ale jak wiadomo to nie to samo co złapać kogoś co leci powyżej 110 na modlińskiej, czy pijanego za to jest większa premia ....
            • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:50
              Złamaniem jakiego prawa?

              Pozdrawiam,

              Marcin
              • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 13:15
                Wkleiłeś przecież przepisy :)
                Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
                2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
                3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

                Być może zachodzi pewne nie zrozumienie przepisu dokładnie pasującego do obwodnicy Jabłonny Art. 16 paragraf 3. Mamy tam jezdnię dwukierunkową o 4 pasach ruchu, 2 pasy w stronę Warszawy i 2 w stronę Legionowa Ten fragment przepisu nakazuje jazdę z prawym pasem ruchu "jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.", więc jeżeli ktoś jedzie lewym pasem mając możliwość zająć pas prawy łamie przepisy kodeksu.
                • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 13:18
                  zaczęło się :)

                  w przypadku obwodnicy Jabłonny jezdnia, myśl ustawodawcy (jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;) liczy cztery pasy. Dlatego trzymanie się prawej strony JEZDNI ma głębokie uzasadnienie :)

                  z tego jednak NIE WYNIKA obowiązek poruszania się skrajnym prawym pasem, prawda?

                  pozdrawiam,

                  Marcin
                  • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 13:26
                    Jeszcze raz wolniej :)
                    Obwodnica Jabłonny to:
                    - droga o 4 pasach ruchu (2 do Wawy, 2 do Legionowa)
                    - droga dwujezdniowa rozdzielona pasem zieleni (1 jezdnia do Wawy, 2 jezdnia do Legionowa)
                    I z tego wynika część o obowiązku: jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. Czyli na pewno nie lewy pas.


                    • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 14:05
                      terefere :)

                      pokaż mi w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym taką "drogę dwujezdniową rozdzieloną pasem zieleni" :)

                      pozdrawiam,

                      Marcin
                      • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 14:28
                        Ponieważ to rozumie się to samo przez sie :) Masz rację nie ma definicji takiej drogi dwujezdniowej rozdzielonej pasem zieleni, jednak zarówno od strony Wawy i Legionowa masz znaki D-3 oznaczające cytując "Oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na której ruch odbywa się w jednym kierunku." czyli obwodnica jest drogą dwujezdniową dwukierunkową ponieważ na obu wjazdach są te znaki w przeciwnych kierunkach i wydaje mi się że nie potrzeba na to definicji :)

                        Swoją drogą jest inna ciekawostka, ponieważ gdyby nie było tego pasa zieleni byłaby to jedna jezdnia o dwóch kierunkach ruchu i wówczas np nie można by było wyprzedzać z prawej strony :)
                • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 14:37
                  Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
                  > 2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jecha
                  > ć po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojaz
                  > du do nieruchomości położonej przy drodze.
                  > 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o cztere
                  > ch pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej po
                  > łowie jezdni.

                  Czy wiesz ze obwodnica Jabłonny to droga dwujezdniowa o dwóch pasach ruchu. Zapis 2x2. Nie droga 2x4 czy 1x4. Czyli 16. 2 tyczy się jej. Osoba jadąca w stronę warszawy, niezależnie czy jedzie pasem prawym czy lewym jedzie po prawej jezdni. No chyba że wybierze wariat pod prąd ale tam którym by nie jechała pasem i tak łamie ten przepis.

                  Droga dwukierunkowa nie jest oddzielana pasem zieleni, gdy taki oto występuje droga zmienia się na dwujezdniową jednokierunkową. A i nawet jak by to było tak że Jabłonnowska obwodnica była by zrośnięta jezdniami, tworząc jedną jezdnie dwukierunkową nie nakłada ten przepis jazdy prawym pasem a jedynie prawą połową. I tak mając cztery pasy gdzie dwa idą na warszawę a dwa na Jabłonnę, Połowa przebiega dokładnie przez środek dzieląc na dwie części po dwa pasy ruchu. Ty jako kierowca masz wybrać prawą połowę [część] i się nią poruszać... a tu są oto dwa pasy do twojej dyspozycji i teraz twoją wolą jest którym się poruszasz.



                  • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 15:13
                    Rzadko sie Goustem zgadzamy, ale to, co pisze, trzyma sie kupy, prawa i rozsądku. Wychodzi na to, ze ten obowiązek jazdę prawym pasem to jednak mit, tak?

                    Pozdrawiam,

                    Marcin
                  • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 16:00
                    Sam piszesz "Czy wiesz ze obwodnica Jabłonny to droga dwujezdniowa o dwóch pasach ruchu", czyli znaczy są dwie jezdnie tak ? Przepis jasno mówi o obowiązku: jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni
                    To co piszesz ma sens jedynie jeżeli patrzysz na Art 16 pkt 1, ale do obwodnicy stosuje się także Art 16 pkt 3.
                    Choć w sumie ze względu na przejrzystość przepisu sam punkt 3 chyba powinien brzmieć: "
                    Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. "

                    No i zawsze zostaje pkt 4: "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.", w nim pada także słowo obowiązany czyli nakazuje jazdę z prawej strony, a nie lewej.
                    • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 16:38
                      > ale do obwodnicy stosuje się także Art 16 pkt 3.

                      > 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o cztere
                      > ch pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej po
                      > łowie jezdni.

                      [to nie obwodnica Jabłonny] Tam są dwie jezdnie jednokierunkowe, nie możesz jeździć jezdniami w obu kierunkach. Do kierunku przeciwnego masz osobną drugą jezdnie. Czyli skoro jest jednokierunkowe to nie jest dwukierunkowa. Sprawdź co to jest droga dwukierunkowa. Jezdnia która służy do poruszania się pojazdom w obie strony tak skróca.

                      Dwukierunkowa dwujezdniowa - taki twór nie istnieje gdyż był by cholernie niebezpieczny i niepraktycznie- nieekonomiczny;) Po co ciągnąć dwie jezdnie obok siebie na których ruch odbywa się w obie strony? Nie poprawia to bezpieczeństwa tak znacząco jak jednokierunkowy dwujezdniowy gdzie z teorii powinny odpaść nam auta z przeciwka;)
                      DZ.U. 1999 nr 4;) Ministra transportu;)

                      Punkt 4 przeczytaj rozporządzenie do ustawy, tyczy się dróg o niewyznaczonych pasach ruchu. Dlatego w nim również jest zawarte odesłanie o tym że jeśli są wyznaczone to nie można zajmować dwóch.

                      Choć przez ułomność zapisu dokładnie ten paragraf podają Policjanci dotyczące prawej strony, choć nie on tyczy się dróg klasy 2x2, 2x3, 2x4. Ale prawo mamy jakie mamy. "Lub czasopisma"

                      >Wychodzi na to, ze ten obowiązek jazdę prawym pasem to jednak mit, tak?

                      W myśl ustawodawcy tak, w myśl interpretacji sądu może właśnie przez dziwny zapis punktu 4. Jednak dobierać powinno się tylko jeden podpunkt do sytuacji. A jak mówiłem wcześniej jak się nie zna prawa polska policja umie ukarać ludzi jadących 85 km/h na odcinku gdzie dopuszczalne jest 90 km/h o przekroczenie prędkości o 35 km/h.






                      • prawdziwy_jankiel Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 23.03.13, 18:45
                        Robiłem sobie nowy test na prawo jazdy. Wszyscy krzyczą że takie trudne więc postanowiłem spróbować, no i nie taki diabeł straszny. Egzamin zdałem z dwoma błędami, w tym jeden dotyczył poruszania się prawym pasem ruchu. Zgodnie z tym do czego doszli forumowicze zaznaczyłem że pojazd NIE MUSI poruszać się prawym pasem ruchu na jezdni trzypasmowej. No i niestety potraktowane zostało to jako błąd. Jest ktoś to w stanie wytłumaczyć??

                        A tutaj dowód:

                        fotoforum.gazeta.pl/u/prawdziwy_jankiel.html
                        • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 23.03.13, 19:25
                          no, tu by się prosiła jakaś poważna wykładnia prawa. Do mnie przemawiają argumenty Gousta - na gruncie logiki nie znajduję takiego prawnego obowiązku i mit ten, powielany miliony razy, stał się rzeczywistością.

                          pozdrawiam,

                          Marcin
                          • prawdziwy_jankiel Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 23.03.13, 19:44
                            zchotomowa napisał(a):

                            > no, tu by się prosiła jakaś poważna wykładnia prawa. Do mnie przemawiają argume
                            > nty Gousta - na gruncie logiki nie znajduję takiego prawnego obowiązku i mit te
                            > n, powielany miliony razy, stał się rzeczywistością.
                            >
                            > pozdrawiam,
                            >
                            > Marcin

                            Ale ja nie twierdzę że jest inaczej, tylko pytanie gdzie tkwi błąd. Z tego co pamiętam mój instruktor także nakazywał mi jazdę prawym pasem ruchu, na Modlińskiej ew. środkowym tylko że to było kilka lat temu a od tamtej pory zmian i nowelizacji było sporo. Przepisy ogólne nakazują jazdę możliwie blisko prawej krawędzi jezdni dlatego chętnie przeczytałbym te rozporządzenie do ustawy o którym wspominał Goust ale nie mogę go znaleźć. Jakby komuś się udało podrzucić...
                        • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 24.03.13, 15:10
                          Pojazd musi wg prawa się poruszać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, co opisywałem wyżej podając uzasadnienia. Oczywiście można znajdować, kruczki i czepiać się szczegółów, ale fakt jest taki że jest to złamanie przepisów ruchu drogowego i tyle.
                          Opinie i opisy np tu
                          www.autocentrum.pl/projekt50kmh/uporczywa-jazda-lewym-pasem/
                          • zchotomowa Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 24.03.13, 15:16
                            Przeczytałem.
                            Oprócz "chciejstwa" Policjantów, to z przepisów, moim zdaniem, to nie wynika.
                            Na 100% nie przyjąłbym mandatu za jazdę lewym pasem, świadomość prawna dużej części Policji pozostaje nadal w latach 70-tych.

                            pozdrawiam,

                            Marcin
                            • prawdziwy_jankiel Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 24.03.13, 17:32
                              Art.16 punkt 4 mówi wyraźnie: Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jest to w przepisach ogólnych o ruchu pojazdów więc dotyczy wszystkich kategorii dróg i wszystkich pojazdów poruszających się po tych drogach. 3goust pisał o jakimś rozporządzeniu z którego wynika co innego, jeżeli ktoś wie o jakie rozporządzenie chodzi niech podeśle link, zapoznam się i wtedy może zmienię zdanie na ten temat..
                              • widget82 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 01.04.13, 01:53
                                Jest tak jak napisałeś. Ja podawałem opisowe przykłady uzasadnienia tego przepisu niezależnie nawet od pkt. 4.
                                Dla zasadności dodam że głównie karana jest tzw uporczywa jazda lewym pasem ruchu czyli w momencie kiedy użytkownik blokuje pas mając możliwość zjechania do prawej krawędzi drogi lub możliwie bliski z prawej strony pas ruchu. W artykule jaki wyżej zamieściłem jest to jasno opisane zarówno przez użytkowników i policję. No i co tu dużo mówić przed sądem szybciej sędzia przy obecności policjantów z drogówki przyzna im rację (nie mówię już nawet o nagraniu z video jakie jest obecnie możliwe w wielu radiowozach) niż komuś co się wypiera w sumie dość idiotycznemu wykroczeniu, bo jeżeli pas prawy jest ok i nie zniszczony to po co jechać lewym ? :)
                                • prawdziwy_jankiel Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 04.04.13, 11:22
                                  Poza tym nie uważam żeby tylko u nas byli tacy mądrzy i znający ustawę kierowcy którzy nie dają sobie wciskać mandatów, a cała reszta polski to ciemna masa która łyknie każdą ściemę od gościa w mundurze. Zastanawiam się czy milczenie niektórych osób jest spowodowana nieobecnością na forum czy też świadomością popełnienia błędu.
            • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:53
              Jedziesz prawą stroną kolego;) nawet jaki jedziesz po lewym pasie na drodze dwupasmowej.

              Kolego w Polsce nie ma czegoś takiego jak pasy do wyprzedzania. A pasy w Polsce służą do przeniesienia natężenia ruchu. Bo jak mówić o wyprzedzaniu w myśl ustawodawcy gdy ograniczenie jest do 100 km/h i aut jadących z tą prędkością w prawie nie powinniśmy wyprzedzać. Oba powinny jechać 100. To w krajach zachodnim bywają takie wielopasmowe arterie gdzie prawy pas ograniczony do 60 km/h, środkowy do90 km/h, a najbardziej lewy z nakazem jazdy 130km/h. I tam naprawdę jak jedziesz 130-150 km/h bardzo ważne jest jechać odpowiednim pasem ruchu. Bo na lewym pasie nie grozi mandat, natomiast już na środkowym przekraczasz od 40-60 km/h.
              Kierowcy ukarani którzy jechali z maksymalną dopuszczalną prędkością na tym odcinku i zostali ukarani za tamowanie ruchu mogli nie przyjmować mandatu. Przyjęcie go świadczy o przyznaniu się do winy. Sąd by ich uniewinnił;) Raz mi misiaczki chcieli w rzekomym terenie zabudowanym wlepić mandat. Fakt był chodnik, przejścia dla pieszych, kilkanaście zabudowań lecz był brak tablicy d-42. Sąd uznał że kierowca nie może domniemywać czy jest w terenie zabudowanym. I tyle wymądrzanie się miśków skończyło. Choć gość co był złapany jak jeszcze ja czekałem przyjął mandat, gdyż nie znał prawa polskiego o ruchu drogowym.



        • b4rt76 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 12:37
          > I można tym lewym ciągnąc się wolniej tak samo jak prawym.

          Zatem chulaj dusza, piekła nie ma!
          Można wyprzedzać na obwodnicy Jabłonnej tira jadącego 60 km/h z prędkością 65 km/h? Można. Można stojąc "na czerwonym" być nagle "zaskoczonym zielonym"? Można.
          I nikomu nic do tego ,że się jeździ jak się chce, ciągnąc za sobą peleton samochodów.
          Można też potem zwymyślać innych wqrw.. kierowców, że jeżdzą za szybko... i że potem wypadki i że dobrze, że te fotoradary na tych szybkich postawili...
          Nasz kraj szlachtą stoi. Zwłaszcza wśród kierowców.
          • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.03.13, 13:02
            Oczywiście że można 60 km/h wyprzedzać z prędkością 65km/h gdyż prędkości jakie są to są prędkości maksymalne. A np: w ograniczeniu do 80km/h wymiar 65km/h się mieści. A gdy policjant złapie że tamuje się ruch idziesz do sądu i używasz paragrafu dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Tu możesz zwalić na deszcz, śnieg, nisko świecące słońce, duże natężenie ruchu....
    • kopczyniak Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 22.03.13, 06:04
      Ci co jadą z warszawy to mogą mieć już takie przyzwyczajenie, bo przecież na modlińskiej to na prawym pasie może aż wyrzucić z kolein - szczerze mówiąc też nie lubie prawego tylko z innych względów - jest niebezpieczny, często ktoś wyjeżdża a to z parkingu a z jakiegoś małego skrzyżowanka. Sam z przyzwyczajenia wole środkowy pas
    • klublokatora Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 06.04.13, 21:39
      Muszą być gotowi, bo za jakieś 7km będą skręcali w lewo;)

      majk56 napisał:

      > Teraz najszybszym jest prawy pas.
      > Tak jest rano na trasie z Legionowa, aż do Młocin, bo większość jedzie skrajn
      > ym lewym/środkowym pasem. Podobnie jest w drodze powrotnej ok. 14 -15 na obwo
      > dnicy Jabłonny – mimo nikłego natężenia ruchu połowa jadących wolniej aut
      > porusza się lewym pasem i często poniżej dozwolonej prędkości.
      > Skąd taka maniera? Ktoś wie?
      > Obawiam się, że co by to nie było to nie będzie miało związku z kodeksem drogow
      > ym.
      • majk56 Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 09.05.13, 22:45
        klublokatora napisał(a):
        > Muszą być gotowi, bo za jakieś 7km będą skręcali w lewo;)
        -
        I to jest bardzo prawdopodobne, chociaż dla niepoznaki większość z nich nie zakłada kapeluszy :)))
        • majk56 czarne tablice 09.05.13, 22:57
          Pewnie nieraz zauważyliście na drogach auta poruszające się z czarnymi tablicami rejestracyjnymi. Ciekawe jak to możliwe, skoro gdyby ich właściciele robili przeglądy rejestracyjne co roku, to już bardzo dawno zabrakłoby im miejsca w dowodach na pieczątki to potwierdzające.
          Więc pewnie śmigają między nami złomy bez żadnej kontroli technicznej. Jakoś mi to nie odpowiada.
          • madziulec Re: czarne tablice 12.05.13, 16:21
            Ja mam czarne tablice ;)
            Co więcej ;) Poiem Ci nawet, że moje autko z 1999 roku ma 93.000 km na liczniku (od nowości mój, więc wiem, że niecofany licznik i nie składany z dwóch i takie tam).
            Ostatnio bez niczego przeszedł przegląd. Jak masz problem to zgłoś to w odpowiedniej stacji, że kwestionujesz ich uprawnienia ;)


            Ja kwestionuje wiekszośc autek sprowadzonych z zagranicy, poskładanych z 5 innych, pozlepianych, posklejanych, byle tylko zarejestrowac.
          • klublokatora Re: czarne tablice 12.05.13, 16:30
            A może to niedzielni kierowcy? Częstotliwość przeglądów jest wprost proporcjonalna do częstotliwości wjazdów z bazy. Przewietrzenie auta raz na pół roku to żadna eksploatacja;)
            • 3goust Re: czarne tablice 12.05.13, 18:43
              Ale wiesz że jak się kończy miejsce na pieczątkę stacji diagnostycznych, idziesz do WK i płacisz podatek za drugą książeczkę z wolnymi kratkami? I bijesz dalej pieczątki już w drugim dowodzie? i jak kończy idziesz po trzecią, czwartą i tak do czasu aż auto przechodzi przeglądy.
              • zchotomowa Re: czarne tablice 12.05.13, 20:06
                3goust napisał:
                > Ale wiesz że jak się kończy miejsce na pieczątkę stacji diagnostycznych, idzies

                tak miałem ostatnio - bezproblemowo było.

                pozdrawiam,

                Marcin
            • zchotomowa Re: czarne tablice 12.05.13, 19:42
              klublokatora napisał(a):
              > A może to niedzielni kierowcy? Częstotliwość przeglądów jest wprost proporcjona
              > lna do częstotliwości wjazdów z bazy. Przewietrzenie auta raz na pół roku to ża
              > dna eksploatacja;)

              przeglądy rejestracyjne robi się zwykle co rok, przy nowych samochodach - co dwa. Więc nie ma to związku z częstotliwością jeżdżenia.

              pozdrawiam,

              Marcin
            • madziulec Re: czarne tablice 12.05.13, 22:02
              Jakby Ci powiedzieć ;) Auto właśnie przejęłam po mojej mamie.
              Ona nie jeździła. I co? O czym to świadczy. O niczym. O tylko głupich domysłach, że bardzo prosto postawic kogos pod ścianą i strzelać :)

              BTW moje auto ma białe tablice :) Ot taka rozpuszczona jestem, że mam dwa.
              • mileg do miłego 13.05.13, 21:43
                isp.policja.pl/palm/isp/12/2479/
                • majk56 Re: do miłego 18.05.13, 00:49
                  mileg napisał:
                  > isp.policja.pl/palm/isp/12/2479/
                  ---
                  no cóż; co do tej nadzwyczajnej od lat - bez komentarza, bo żyje ona w swoim świecie i tak pozostanie do końca jej dni; a co do innych - może jednak oszczędzanie na wymianie dowodu rejestracyjnego, a być może także przeglądach rejestracyjnych nie jest dobrym rozwiązaniem; jakoś nie potrafię zaufać kierowcom z czarnymi tablicami bo być może zaoszczędzili oni także na ubezpieczeniu OC; nie daj Bóg nikomu zdarzenia z takim kierowcą;
                  • 3goust Re: do miłego 21.05.13, 21:54
                    Powtórzę raz jeszcze bo chyba nie dotarło:

                    Osoby poruszające się z czarnymi rejestracjami są osobami które mają bieżące przeglądy i książeczki nowe wymieniane przy wymianie książeczki na pieczątki tablica zostaje taka sama.... czarna tablica świadczy tylko i wyłącznie że pojazd posiada cały czas jednego właściciela od kilkunastu lat...
                    • guayazyl1 Re: do miłego 22.05.13, 09:10
                      3goust napisał:
                      .... czarna tablica świadczy tylko i wyłącznie że pojazd posiada cały czas jednego właściciela od kilkunastu lat...
                      ---------------------------
                      Święta prawda. Czarne tablice wymienia sie na nowy wzór nie dlatego bo są czarne ale wtedy, kiedy są zniszczone, nieczytelne lub przy zmianie właściciela pojazdu. Jednak interpretacja przepisów - jak to w Polsce - zależy (niestety) od urzędnika.
                      • zchotomowa Re: do miłego 22.05.13, 10:22
                        guayazyl1 napisał:

                        > 3goust napisał:
                        > .... czarna tablica świadczy tylko i wyłącznie że pojazd posiada cały czas jed
                        > nego właściciela od kilkunastu lat...

                        święta prawda, czemu tak trudno to zrozumieć?
                        M
                      • majk56 Re: do miłego 25.05.13, 19:41
                        guayazyl1 napisał:

                        > 3goust napisał:
                        > .... czarna tablica świadczy tylko i wyłącznie że pojazd posiada cały czas jed
                        > nego właściciela od kilkunastu lat...
                        > ---------------------------
                        > Święta prawda. Czarne tablice wymienia sie na nowy wzór nie dlatego bo są czarn
                        > e ale wtedy, kiedy są zniszczone, nieczytelne lub przy zmianie właściciela poja
                        > zdu. Jednak interpretacja przepisów - jak to w Polsce - zależy (niestety) od ur
                        > zędnika.
                        ---
                        Dzięki Gua – zwięźle, jasno i na temat, a także zgodnie z prawdą, bo zbieżną odpowiedź otrzymałem z naszego starostwa. Kilka lat temu albo wciśnięto mi nowe tablice wraz z nowym dokumentem prawa jazdy albo może podobały mi się białe tablice.
                        Odnoszę wrażenie, że od jakiegoś czasu potrzebne informacje można szybciej i w milszej atmosferze otrzymać od urzędników niż na tym forum, nie mówiąc już o kompetencjach niektórych przemądrzalców.
                        • prawdziwy_jankiel Re: do miłego 26.05.13, 10:28
                          > Dzięki Gua – zwięźle, jasno i na temat, a także zgodnie z prawdą, bo zbie
                          > żną odpowiedź otrzymałem z naszego starostwa. Kilka lat temu albo wciśnięto mi
                          > nowe tablice wraz z nowym dokumentem prawa jazdy albo może podobały mi się biał
                          > e tablice.
                          > Odnoszę wrażenie, że od jakiegoś czasu potrzebne informacje można szybciej i w
                          > milszej atmosferze otrzymać od urzędników niż na tym forum, nie mówiąc już o ko
                          > mpetencjach niektórych przemądrzalców.

                          Zgadzam się. Jakiś czas temu miałem skomplikowaną sprawę w wydziale komunikacji i pani urzędnik nie dość że nie próbowała mnie zbyć, co już było dla mnie zaskoczeniem to jeszcze przeprowadziła mnie przez wszystkie zawiłości przepisów. Krótko mówiąc zrobiła to co każdy urzędnik powinien robić bez zastanowienia: Pomogła petentowi. Byłem pod wrażeniem podejścia i kompetencji tej pani.
                        • zdebeq Re: do miłego 26.05.13, 20:50
                          to jest forum dyskusyjne a nie informacyjne i się dyskutuje..za wszelką cenę i nawet jak nie ma o czym. Służy zabijaniu czasu a nie szerzeniu wiedzy.
              • zdebeq Re: czarne tablice 13.05.13, 23:46
                :Dpewnie jeden do zajmowania miejsca parkingowego pod dworcem, Najlepszego miejsca.

                w nowym samochodzie przegląd rejestracyny robi się po 3 latach po raz pierwszy
                • madziulec Re: czarne tablice 14.05.13, 11:31
                  Nie ;) Ostatnio rowerowo jeżdżę ;) Pod dworcem to taka młodziez siedzi i pali papierosy.
                  Pewnie rodzice powinni sié rano przejśc i poszukać pociech.
    • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 28.05.13, 17:00
      Ja dziś pokonałem według licznika w aucie 680 km, i powiem szczerze mam inne spostrzeżenia po tej jeździe.
      Tak wiec patrol policji ma zapewniać bezpieczeństwo w ruchu drogowym, ale według mojej obserwacji łatwiej jest spotkać nieoznakowany radiowóz na drogach szybkiego ruchu, patrol z suszarką na wylotówce niż przy szkołach czy placach zabaw. I teraz powiedźcie czy na pewno zapewniają bezpieczeństwo tam gdzie potrzeba?
      Kierowca może wywnioskować, jak jadę wylotówką która ma dwie jezdnie, dwa pasy ruchu, jednak znak ograniczenia prędkości do 40 km/h należy jechać 40 km/h bo może być patrol policji. Natomiast przy placówce oświatowej jest 40 km/h można przyszaleć i z 140 km/h gdyż tam nigdy nie ma patrolu policji. Niema bo by odpowiedniej ilości mandatów nie wystawili a wiec biznes panowie biznes....taki cel policyjnych kontroli.

      Gdy jechałem eSką spotkałem cztery patrole z laserowymi miernikami i dwa nieoznakowane auta... Gdy zjechałem na wioskę i pokonałem na mieście taką samą ilość kilometrów wiecie ile? Kto powiedział zero -> brawa.
      • majk56 wymiana uszkodzonej tablicy rejestracyjnej 04.07.13, 21:22
        Czy wydanie wtórnika tablicy rejestracyjnej (o tym samym nr), po uszkodzeniu oryginału, wiąże się z otrzymaniem kolejnej naklejki na szybę? Czy też ta pierwsza będzie wystarczająca?
        Ktoś wie?
        • zchotomowa Re: wymiana uszkodzonej tablicy rejestracyjnej 04.07.13, 21:58
          majk56 napisał:

          > Czy wydanie wtórnika tablicy rejestracyjnej (o tym samym nr), po uszkodzeniu or
          > yginału, wiąże się z otrzymaniem kolejnej naklejki na szybę? Czy też ta pierwsz
          > a będzie wystarczająca?

          nie, składasz wniosek o wtórnik tablicy, naklejka się nie zmienia.

          pozdrawiam,

          Marcin
          • majk56 Re: wymiana uszkodzonej tablicy rejestracyjnej 06.07.13, 15:45
            zchotomowa napisał(a): składasz wniosek o wtórnik tablicy, naklejka się nie zmienia.
            > pozdrawiam, > Marcin
            ---
            dzięki
    • ralphie Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 05.08.13, 11:04
      Troszkę z innej beczki ale nadal w tonie komunikacyjnym, spostrzeżeń kilka.
      Ilość wciąż przyrasta. Uchodzą za skrzyżowania samo rozkorkowujące się ale przy pewnych warunkach wychodzi wprost przeciwnie, a wszystko dzięki egoistycznym zachowaniom użytkowników dróg. Zjazd z ronda powinien być sygnalizowany kierunkowskazem, dla wjeżdżającego to sygnał, że mogę bezkolizyjnie wjechać. Brak kierunkowskazu to konieczność zatrzymania się i oczekiwania aż delikwent przejedzie - bo przecież jedzie dalej. Niespodzianka - zjeżdża, a ja w tym czasie i kilku za mną mogłoby już być na rondzie ale nie stoimy i czekamy, płynność ruchu zachwiana. Inna rzecz to wjazd na rondo gdy nie ma z niego zjazdu. Wczorajszy przykład ronda w Zegrzu. Nie ważne, że nie jedziesz tam gdzie wszyscy, musisz stać tak jak wszyscy.
      Zarówno w oszczędzaniu żarówek kierunkowskazów, jak i blokowaniu skrzyżowań w tym rond prym wiodą przy- i przejezdni ze stolicy. Rzadko tam na szczęście bywam ale czy rzeczywiście jest tam taki brak myślenia i kultury?
      • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 05.08.13, 12:22
        ralphie napisał:
        Uchodzą za skrzyżowania samo rozkorkowujące się ale przy
        > pewnych warunkach wychodzi wprost przeciwnie, a wszystko dzięki egoistycznym z
        > achowaniom użytkowników dróg.


        Ronda nie powodują że auta znikną i się teleportują, tak wiec mówienie że rozkorkowują jest błędne. Wszystkie auta co są na skrzyżowaniu i tak będą musiały przez nie przejechać. Rondo ułatwia włączeniu się do ruchu - dzięki czemu - tak nie tworzy się korek na ulicach bocznych. Rondo zamienia również niebezpieczny manewr skrętu w lewo na bardzo bezpieczny w prawo, dzięki czemu opuszczanie trasy również staje się łatwiejsze. Rondo by działało poprawnie nie może mieć na którymkolwiek wylocie w odległości 0,5km a w rzeczywistości 1,5 km innego skrzyżowaniu typu sterowanego oraz przejść dla pieszych w poziomie jezdni.


        ralphie napisał:
        Zjazd z ronda powinien być sygnalizowany kierunko
        > wskazem, dla wjeżdżającego to sygnał, że mogę bezkolizyjnie wjechać.


        Samo poruszanie się po rondzie powinno odbywać się z włączonym lewym kierunkowskazem.
        Brak tego kierunkowskazu lub wyłączony przed zjazdem da lepszy sygnał dla kierowcy że auto będzie zjeżdżać z ronda niż włączony prawy kierunkowskaz przy zjeździe. Na małych i średnich rondach, a to właśnie one królują na polskich drogach najczęściej nie widać prawej strony auta poruszającego się po rondzie oczekując tuż przy wjeździe. Kierunkowskaz był by w stanie dostrzec gdyby oczekiwał przed pasami czyli praktycznie oznacza to drugi lub trzeci oczekujący samochód na wjazd. Kierowca pierwszego nie jest w stanie fizycznie zobaczyć kierunku.


        ralphie napisał:
        Inna rzecz to wjazd na rondo gdy nie ma z niego zjazdu.


        Ronda projektowane są głównie tak by nie było widać zjazdu w chwili wjeżdżania na rondzie.
        Czy to skalniaki na środku, nasadzenia jak i przesłonięcia prawej części tak by nawet skręt w prawo był zasłonięty. Tak wiec wjeżdżając na rondo nie powinniśmy wiedzieć czy z niego zjedziemy. A wiec...
        • ralphie Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 05.08.13, 15:28
          3goust napisał:

          > Samo poruszanie się po rondzie...

          kpplegionowo.policja.waw.pl/portal/ple/37/36362/Zasady_ruchu_na_rondzie__przypomnienie_przepisow_i_wskazowki_dla_kierowcow.html
          www.podkarpacka.policja.gov.pl/ruch-drogowy/informacje-dla-uzytkownikow-drog/rondo-to-nie-zagadka/
          Włączony lewy nie jest obowiązkowy ale nie jest grzechem, natomiast nie włączenie prawego przy zjeździe z ronda jest wbrew przepisom. Stojąc przed wjazdem na rondo, choćby było małe, zasłonięte wysepką, lub wielkie jak Rotunda zjeżdżającego w moją drogę widzę i znacznie uprościłoby ruch, gdyby swój zamiar zasygnalizował tak jak wymagają tego przepisy.

          > Na małych i średnich rondach, a to właśnie one królują na polskich drogach
          > najczęściej nie widać prawej strony auta poruszającego się po rondzie oczekują
          > c tuż przy wjeździe.

          Owszem zdarzają się takie ronda, a większość nowszych aut kierunkowskazy umieszczone ma tak by było je widać również pod pewnym kątem z kierunku przeciwnego. Ale też To, że ktoś może nie widzieć mojego kierunkowskazu nie zwalnia mnie od jego używania.


          > Ronda projektowane są głównie tak by nie było widać zjazdu w chwili wjeżdżania
          > na rondzie.

          To wbrew logice ale wszystko jest możliwe :)

          > Czy to skalniaki na środku, nasadzenia jak i przesłonięcia prawej części tak by
          > nawet skręt w prawo był zasłonięty. Tak wiec wjeżdżając na rondo nie powinniśm
          > y wiedzieć czy z niego zjedziemy.

          Zerknij zatem na podobne rondo: LINK
          Z tego punktu, stojąc przy krawędzi ronda widzę, że zjazd w lewo może być niemożliwy, gorzej na wprost ale gdy jedno, dwa auta będą miały problem to z tego punktu to zauważę. Przyjmując, że kultury jazdy u nas brak i gdy ja nie wjadę na rondo nie mając z niego zjazdu (zgodnie z Art. 25 pkt 4. KD) zrobią to inni, więc wjadę. Rondo w Zegrzu jest na tyle szerokie, że można ustawić sznureczek tak, by innym nie utrudniać ale jest zupełnie inaczej. Rondo zakorkowali tak, że stały wszystkie kierunki.

          > A wiec...

          A więc po co są przepisy KD? ;)
          • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 05.08.13, 22:34
            ralphie napisał:
            > Włączony lewy nie jest obowiązkowy ale nie jest grzechem, natomiast nie włączen
            > ie prawego przy zjeździe z ronda jest wbrew przepisom.


            Nie mówię że nie należy używać kierunkowskazu przy zjeździe, jednak że jest to mniej widoczny sposób sygnalizowania takiego zamiaru.

            ralphie napisał:
            Stojąc przed wjazdem na
            > rondo, choćby było małe, zasłonięte wysepką, lub wielkie jak Rotunda zjeżdżając
            > ego w moją drogę widzę
            i

            Gratuluje auta, ja niestety nie widzę;(

            ralphie napisał:
            > To wbrew logice ale wszystko jest możliwe :)


            Nie do końca, rondo jest obiektem upłynnienia ruchu, a nie jego przyspieszenia.

            ralphie napisał:
            > Z tego punktu, stojąc przy krawędzi ronda widzę, że zjazd w lewo może być niemo
            > żliwy, gorzej na wprost ale gdy jedno, dwa auta będą miały problem to z tego pu
            > nktu to zauważę.


            No i widzisz że twój kierunek jest pełny, tak wiec zatrzymujesz się przed rondem. Stoisz, -> korek robi się za Tobą. Zwolniło się miejsce wiec wjeżdżasz, jednak w między czasie wjechało kilka aut z kierunku przeciwnego i co zatrzymałeś się na rondzie. Bardziej korzystne na rondzie jest wjazd najdalej jak się da, dzięki temu samochód z tyłu Ciebie, który być może jechał prosto przejedzie spokojnie i korek się zmniejszy. Oczywiście gdy stoimy już na rondzie przed wyłączeniem z ronda i widzimy na środkowym pasie auto które chciało by zjechać sygnalizując to. Nie powinniśmy dojeżdżać gdy owe miejsce się zwolni.

            ralphie napisał:
            > A więc po co są przepisy KD? ;)


            By dać jednolity sposób poruszania się.
            Jednak KRD nie jest w stanie opisać wszystkich możliwych sytuacji na drodze, użytkownicy również by tego nie chcieli.

            Rondo sprawdza się przy średnim ruchu, ułatwia gdy o każdej porze natężenie jest zmienne, czyli robi coś czego bezduszna sygnalizacja nie potrafi. I czy z kierunku głównego nic nie jedzie i tak ten przecinający tą trasę na światłach stać będzie. Dziś czas stania na światłach dzięki inteligentnej sygnalizacji uległ skróceniu, jednak nadal występuje. A przy olbrzymim ruchu nic nie da rady nawet przekroje jezdni 2x8 co pokazała nam Ameryka na obwodnicach...


        • prawdziwy_jankiel Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 07.08.13, 15:14
          3goust napisał:

          >
          > Samo poruszanie się po rondzie powinno odbywać się z włączonym lewym kierunkows
          > kazem.
          > Brak tego kierunkowskazu lub wyłączony przed zjazdem da lepszy sygnał dla kiero
          > wcy że auto będzie zjeżdżać z ronda niż włączony prawy kierunkowskaz przy zjeźd
          > zie. Na małych i średnich rondach, a to właśnie one królują na polskich drogach
          > najczęściej nie widać prawej strony auta poruszającego się po rondzie oczekują
          > c tuż przy wjeździe. Kierunkowskaz był by w stanie dostrzec gdyby oczekiwał prz
          > ed pasami czyli praktycznie oznacza to drugi lub trzeci oczekujący samochód na
          > wjazd. Kierowca pierwszego nie jest w stanie fizycznie zobaczyć kierunku.

          Ale jakby kierowca poruszający się po rondzie zapomniał zasygnalizować lewym kierunkowskazem zamiar poruszania się dalej po rondzie to zasugerowałby oczekującym na wjazd że zjeżdża z ronda i stłuczka gotowa, nikt nie zaryzykuje, więc i tak wszyscy będą czekać. Poza tym przepisy jasno mówią że należy sygnalizować zamiar opuszczenia ronda a nie zamiar poruszania się po rondzie czy brak zamiaru.

          > Ronda projektowane są głównie tak by nie było widać zjazdu w chwili wjeżdżania
          > na rondzie.
          > Czy to skalniaki na środku, nasadzenia jak i przesłonięcia prawej części tak by
          > nawet skręt w prawo był zasłonięty. Tak wiec wjeżdżając na rondo nie powinniśm
          > y wiedzieć czy z niego zjedziemy. A wiec...

          Wskaż mi takie rondo w Legionowie.
          • 3goust Re: takie tam spostrzeżenia kierowcy 10.08.13, 22:00
            prawdziwy_jankiel napisał:
            > Wskaż mi takie rondo w Legionowie.

            Nieudolnie rondo przy ratuszu, i skrzyżowanie parkowa/ sobieskiego będzie takie... mam nadzieje że z zachowaniem całego kanonu budowy ronda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka