Dodaj do ulubionych

do radnego Marcina Smogorzewskiego

13.03.13, 11:06
Panie radny,

w związku z zawartą 27 lutego 2013 roku pomiędzy Panem a mną umową o odśnieżanie, informuję Pana, że dziś, 13 marca, o godz 10:00 złożyłem w Kancelarii Urzędu Miasta Legionowo oświadczenie o przystąpieniu do spełnienia tejże umowy. Dla ułatwienia Panu powzięcia informacji wzmiankę o złożonym oświadczeniu zamieszczam także na na Forum Legionowo w portalu Gazeta.pl oraz w redakcji "Gazety Powiatowej" i na Pańskim profilu Facebookowym.

Przystępuję do spełnienia wyżej wspomnianej umowy na podstawie oferty, jaką był Pan łaskaw złożyć na Sesji Rady Miasta w dniu 27 marca 2013 (przypomnę: zaproponował mi Pan publicznie wynagrodzenie w kwocie 2.000 zł za dzień odśnieżania), a jeśli dobrze Pan pamięta: przyjąłem i zaakceptowałem tę ofertę publicznie, vide: nagranie z Sesji Rady Miasta.

Zarówno w treści zawartej między nami umowy jak i wydruku, jaki przekazał Pan przez Biuro Rady Miasta (który to potwierdza warunki zawartej wcześniej umowy), nie wskazał Pan adresu świadczenia pracy. Dlatego ja, w moim oświadczeniu, wskazałem takie miejsce, publicznie użyteczne. Jeśli czuje Pan jednak potrzebę odśnieżania w innej, wybranej przez Pana lokalizacji - w złożonym dziś oświadczeniu znajdzie Pan też jednoznaczne wskazówki, jak winien mnie Pan o tym poinformować.

Gdyby jednak wszystko powyższe było zbyt mało: pozostawiłem w Biurze Rady Miasta swój numer telefonu kontaktowego (tu uwaga: warto, by mieszkańcy Legionowa wiedzieli, że numer Pańskiego telefonu jest objęty zakazem udostępniania przez Biuro Rady Miasta; dziwny to obyczaj jak na radnego miasta).

Ponieważ w dotychczasowej korespondencji ukrywa Pan swój adres zamieszkania (i za tym adres do doręczeń), telefon jest nieosiągalny a nas wiąże zawarta umowa, dlatego swoje oświadczenie o przystąpieniu do pracy doręczyłem dziś Panu, o godz. 10:00, za pośrednictwem Biurze Obsługi Rady Miasta i Kancelarii UM Legionowo, zostawiając Panu niezbędny czas na zapoznanie się z treścią pisma. Mniemam, że nowoczesny system obiegu dokumentów w Urzędzie Miasta Legionowo spełni swoje zadanie; przemiłe Panie z Biura Rady Miasta poinformowały mnie dziś rano, że wystarczy, abym złożył pismo w Kancelarii UM Legionowo, co uczyniłem.

Wskazuję, że brak Pańskiej odpowiedzi, reakcji, absencja chorobowa lub inne przyczyny braku Pańskiego stanowiska czy odpowiedzi na oświadczenie nie zmieniają treści zawartej pomiędzy nami umowy i jej wykonanie rodzi dla Pana oczywiste konsekwencje.

Na marginesie warto chyba dodać, że niniejsza sytuacja jasno pokaże mieszkańcom, czy dotrzymuje Pan składanych publicznie obietnic, w tym ofert pracy. Odpowiedzialność bowiem za słowo powinna panu, jako radnemu, przyświecać każdego dnia sprawowania mandatu a najbliższe dni będą testem Pańskiej wiarygodności jako radnego.

Marcin Mizgalski
Obserwuj wątek
    • prozent Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 21:07
      Czytam i coraz trudniej opanować mi wrażenia, iż Pana działanie jest na granicy jakichkolwiek standardów zdroworozsądkowych.
      Czy jest miejsce, które będzie Panu odpowiadało? Czy są ludzie, którzy będą dla Pana do zaakceptowania?
      • aklq Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 21:51
        prozent napisał/a:

        > Czytam i coraz trudniej opanować mi wrażenia, iż Pana działanie jest na granicy
        > jakichkolwiek standardów zdroworozsądkowych.
        > Czy jest miejsce, które będzie Panu odpowiadało? Czy są ludzie, którzy będą dla
        > Pana do zaakceptowania?

        prozent święte słowa . Marcinie obserwując Twoje posty na forum tak sobie myślę że chyba nie chciał bym żebyś był moim sąsiadem , męczący jesteś i upierdliwy . Ale może na żywo okazać się że jesteś całkiem spoko gościem ,mam nadzieję że kiedyś Cię zobaczę .
        • 3goust Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 22:05
          aklq napisał:
          Marcinie obserwując Twoje posty na forum tak sobie myślę że chyba nie chciał bym żebyś był moim sąsiadem , męczący jesteś i upierdliwy


          Czy ja wiem czy taki upierdliwy? Mieszka nieopodal mnie- chyba, walczył o wyrównanie na ulicy- jest destrukt, super już nie trzeba jechać po dołach, Marcin atakuje słabe wykonanie nawierzchni, mamy wiec asfalt;) To dobra nawierzchnia wiec i kierowcy się rozpędzają. Wiec Marcin walczy i forsuje o progi. Połowa była za a 3/4 przeciw. Czemu tak? Bo ta połowa za nie mieszka bezpośrednio lub w miarę blisko ulicy na której montują progi. Mieszkańcy przeciw wykręcają progi bo chałupy się trzęsą gdyż ciężarówki i terenówki nie zwalniają przed plastikowym. Wiec jeden wymurował przed domem jednego sąsiada który był najbardziej przeciwny próg. Próg nie byle jaki, z kostki bauma, tak wysoki i wtapiającym się w ulice że ja nie wiem.
          A Marcin rowerem z synkiem? zwiedza okolice w ciepłe dni...jeśli dobrze kojarzę.
          • mieszkanieczbloku Marcin M. 13.03.13, 22:24
            Uważam osobiście że on nie bardzo lubi ludzi...chociaż wydaje mu się inaczej...a przez to - staje się wręcz niebezpieczny dla społeczeństwa!!! Dla jego nisko pojętej RACJI może dopuścić się czynów na granicy zdrowego rozsądku!
            • zchotomowa Re: Marcin M. 13.03.13, 22:42
              mieszkanieczbloku napisała:
              > Uważam osobiście że on nie bardzo lubi ludzi...chociaż wydaje mu się inaczej
              >
              ...a przez to - staje się wręcz niebezpieczny dla społeczeństwa!!! Dla jego
              > nisko pojętej RACJI może dopuścić się czynów na granicy zdrowego rozsąd
              > ku!
              eee....

              Się pogubiłem - jesteś "za", czy "przeciw"? :)

              pozdrawiam,

              Marcin
          • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 22:40
            Goust,

            Wszystko się zgadza poza statystyką: na 80 rodzin na spotkaniu w sprawie progów przeciwny był tylko jeden Pan, który nie mieszka w naszej okolicy, ale progi były mu nie w smak, bo do swojej hurtowni budowlanej na ul. Partyzantów pędził codziennie dużym SUVem, wymijając matki z wózkami na naszej wąskiej i niebezpiecznej ulicy. Reszta mieszkańców była "za", łącznie z Policją, która w trakcie spotkania zatrzymywała rajdowców :) Reszta się zgadza.

            pozdrawiam,

            Marcin
        • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 22:34
          :) kulą w płot :)

          Sąsiedzi mnie lubią, a część (będzie nieskromnie) chwali, nawet jeśli ja nie do końca wiem, jak oni mają na imię. Oczywiście, nie w smak paru z nich jest fakt, że nie da się już np. rajdować wąską, niebezpieczną drogą, ale jeśli ceną bezpieczeństwa dzieci moich i moich Sąsiadów jest niezadowolenie 2-3 osób, trudno, będę z tym żył. Jeden z lokalnych rajdowców się przełamał, zwolnił na założonych progach i mówmy sobie teraz "cześć" :)

          Podpowiem: w okolicy wcale nie jestem najbardziej radykalny w działaniach dla wspólnego dobra, a z grupą naprawdę inicjatywnych zawodników znamy się z widzenia i z sieci. Na tym samym Forum możecie też znaleźć historyczne wpisy, jak z uporem godnym naszych domów wytępiliśmy skutecznie grupę włamywaczy.

          pozdrawiam,

          Marcin
      • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 22:22
        prozent napisała:

        > Czytam i coraz trudniej opanować mi wrażenia, iż Pana działanie jest na granicy
        > jakichkolwiek standardów zdroworozsądkowych.
        > Czy jest miejsce, które będzie Panu odpowiadało? Czy są ludzie, którzy będą dla
        > Pana do zaakceptowania?

        :)

        Chętnie porozmawiam na temat "standardów zdroworozsądkowych", jeśli tylko zdoła Pan ujawnić własne. Słabością anonimowości internetu jest bowiem, że każdy z piszących może szybko przeskoczyć od meritum sprawy do wycieczek osobistych (vide: Pańska wypowiedź powyżej).

        Może mi Pan wierzyć bądź nie, ale dość spokojnie prowadzę swoje życie i jestem z niego zadowolony, na moją skromną miarę osiągnąłem to, czego chciałem. I, skoro Pan pyta, odpowiem: jest cała masa ludzi, których akceptuję z wzajemnością i miejsc, które lubię; osoby te są z różnych kręgów kulturowych, rożnych religii czy przekonań. Więc nie bardzo wiem do czego Pańskie uwagi mają prowadzić.

        Problem, na jaki próbuję zwrócić uwagę, jest prosty: nie potrzeba wiele, żeby wszystkim nam żyło się lepiej (czy też jak Pan woli: w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem; ja też lubię to zdanie). Jednym z niezbędnych działań jest pokazanie innym obywatelom oraz samorządowcom, że nie jesteśmy "ciemnym ludem" i nie jest nam obojętnie co nasi przedstawiciele robią.

        To, czy lokalni samorządowcy są czy nie prawdomówni - zostawiam ocenie czytających, bo opinie na ten temat możemy mieć różne. Mam jedynie dość jęczenia, że ktoś naobiecywał a po pół roku okazuje się że kłamał; potrafimy wtedy tylko narzekać (mimo, że mamy dostępne liczne narzędzia prawne do egzekwowania obietnic, umów etc).

        Zapewne próbuje Pan porównać poziom "standardów zdroworozsądkowych" z własnym. Proszę bardzo, znajdźmy punkty odniesienia i zobaczmy, czy reagujemy tak samo, oto same fakty, które mi osobiście przeszkadzają, bez zbędnych przymiotników: A) radni miasta zamykają bibliotekę, która obsługuje ponad 60% wypożyczeń w mieście (ponad 90.000 rocznie, ponad 240 wypożyczeń dziennie). B) Policja udaje, że nie ma sprawy, gdy w jej szeregach funkcjonariusze podmieniają dowody w sprawie karnej przeciwko samorządowcom. Tej samej sprawie Komendant odmawia komentarza a oskarżony samorządowiec na wizji szarpie się z dziennikarzem. (słyszał Pan dzisiejszy TVN? Zeznania Policjantów spoza garnizonu legionowskiego są pogrążające, Policjanci z Warszawy pod przysięgą zeznają przed Sądem, że Wójt jednej z gmin w trakcie zatrzymania mówił, że już wcześniej "udawało się załatwić") i C) radni przed głosowaniem dają mieszkańcom głos, by odebrać go po minucie. Mnie się udało, inni mieszkańcy, którzy także przyszli z pytaniami, nie mieli już tej szansy.

        Potem padają słowa radnego, które w cywilizowanym świecie oznaczają konsekwencje prawne (z których to radny dziś w korespondencji ze mną się wykręca, cyt: "przekazałem Panu umowę do podpisu, której Pan nie był łaskaw podpisać w związku z tym uważam naszą umowę za niebyłą". Ignorantia iuris nocet, podstawa Prawa Rzymskiego, jak dla mnie - dyskwalifikująca niewiedza, czy bowiem nie jest przedmiotem niepokoju, że o przyszłości miasta decyduje osoba nie rozumiejąca podstaw zawierania umów?

        W tym miejscu warto wyjaśnić jedną rzecz.

        Nie jestem wrogiem radnych miasta Legionowo. Ale jestem przeciwko lekceważeniu interesów mieszkańców. Cały Urząd Miasta jak i Rada jest dla mieszkańców a odpowiedzialność za decyzje nie znika w pogoni do następnych wyborów. Rzucane propozycje mogą szybko okazać się łatwe do wyegzekwowania, ja jedynie próbuję wskazać, że nie jesteśmy (uwaga: będą przymiotniki) bezbronni wobec ściemy gładkoustych samorządowców.

        Więc jeśli na powyższe wyraża Pan zgodę (mniemam, że jednak nie), bądź nie próbuje Pan protestować (a ma Pan pełne prawo do powstrzymania się od działania), to czy nasze standardy aż tak bardzo się różnią? Bo moje mówią mi jasno: sięgnij po narzędzia prawa i broń swoich interesów.

        Chce Pan dowodu, że nie jestem odosobnionym świrem?

        To zapraszam: gazetapowiatowa.pl/artykuly/O-co-pyta%C4%87-prezydenta,2355.html , na ostatnim spotkaniu w Chotomowie było ponad 100 osób (uprzedzając pytanie: nie, to nie moja inicjatywa ani udział, ale chwalę to, bo mieszkańcy powinni prawidłowo rozumieć rolę samorządu i wygląda na to, że świadomość naszych praw rośnie). Jeśli w tym celu muszę odśnieżać - proszę bardzo, żadna korona mi z głowy nie spadnie.

        i jak, brzmi to zdroworozsądkowo czy nie?

        pozdrawiam,

        Marcin
        • madziulec Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 22:31
          Tak Marcin. Jesteś niebezpieczny. Nie myślisz i nei działasz zdroworozsądkowo.
          Powinieneś należec bowiem do grona słodkopierdzących na forum ludzi i udawać, że jest cudownie.
          Powinieneś udawać, że problemy nie istnieją.
          Własciwie przeciez uznano Cię za pieniacza, bo robisz afere z jakiejś drogi. I po co?? Lepiej siedź cicho.

          Tak tu włąsnie wszyscy myślą.
          Siedź cicho, bo ..:
          - nauczyciel bedzie się mścił na dziecku
          - władza nie zrobi drogi / kanalizacji
          - będzie gorzej (cokolwiek to oznacza).

          Czyli ogólnie bądxmy słodkopierdzący. Tyle ode mnie.
          • ka.cha411 Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 13.03.13, 23:14
            Znaczna większość woli nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić.
            A jak już mówi to: "że nie mamy wpływu ....", "i tak zrobią co będą chcieli.....", lub "pożyjemy-zobaczymy" itd. No i oczywiście narzekać, narzekać, narzekać dla samego narzekania.
            Czy w ogóle wiecie o co chodzi? To trzeba znaleźć sobie w dwóch odcinkach bo telewizja kawałki powklejała i zrobiła sobie kolaż artystyczny z różnych archiwalnych i bieżących materiałów.
            www.youtube.com/watch?v=YolsxJYwwI8 - około 3,00 min.
            www.youtube.com/watch?v=K6sQYayj-g8 - około 3,50 min.

            Z takim podejściem to nie dajemy sami sobie szansy na posiadanie wpływu na to co dzieje się w mieście, oni na 100% będą robić co i jak będą chcieli i jak pożyjemy to zobaczymy że jesteśmy w d....

            Pierdzieć w stołki i narzekać to każdy potrafi. Pokazał, że można jasno i klarownie walczyć o swoje. Mieszkańcy powinni być oburzeni na zachowanie naszych przedstawicieli. Klejment odebrał nie jemu a nam głos - bo zrobi co zechce. Brański mówi wystarczy - czego prawdy? warcholstwa? chamstwa? Pytam czyjego.

            Ja za Janem Kobuszewskim:
            "chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnością osobistom"
    • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 14.03.13, 14:08
      youtu.be/BXvJicOo0dA
      witam,

      radnego Marcina Smogorzewskiego niniejszym informuję, że zgodnie z zawartą 27 lutego 2013 roku umową o odśnieżanie pomiędzy nami, wypełniłem jej warunki w dniu dzisiejszym. Ponieważ ukrywa się pan przede mną, przeto wykonanie umowy oparłem o oświadczeniu, jakie zostało panu skutecznie doręczone 13 marca.

      Panie radny Smogorzewski, niech mieszkańcy Legionowa sami wyrobią sobie opinię o pańskim postępowaniu i wiarygodności, oszczędzę tutaj Panu przymiotników. Będę natomiast informował na bieżąco o moich krokach i pańskich decyzjach. Od dziś wyznaczam panu termin 7 dni na wypłatę umówionego wynagrodzenia i wzywam pana publicznie do zapłaty. Przypominam, że skutecznie zawarliśmy umowę i czas się z niej wywiązać.

      Marcin Mizgalski
      • aklq Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 14.03.13, 15:52
        Fajny filmik , ściągnąłem sobie na pamiątkę :) Można jeszcze prosić link do filmu na którym radny obiecuje 2 tysiaki :)
        • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 14.03.13, 15:54
          Mam tylko audio z Sesji Rady, LTV na moją prośbę o udostępnienie materiałów nie odpowiedziało.

          pozdrawiam,

          Marcin
          • 3goust Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 14.03.13, 16:00
            Jeśli Marcin Smogorzewski jest z PO lub Platformy samorządowej, prawdopodobnie skasowano już to nagranie w przypadkowy sposób. LTV jest narzędziem propagandowym właśnie tych partii.
            • zchotomowa Re: do radnego Marcina Smogorzewskiego 14.03.13, 16:04
              3goust napisał:
              > Jeśli Marcin Smogorzewski jest z PO lub Platformy samorządowej, prawdopodobnie
              > skasowano już to nagranie w przypadkowy sposób. LTV jest narzędziem propagandow
              > ym właśnie tych partii.

              a dziękuję, teraz rozumiem.
              Człowiek uczy się jednak całe życie :)

              pozdrawiam,

              Marcin
              • lobryka Marcina przygody gastronomiczne 14.03.13, 19:27
                Od "Przerętu" w dyrektory do radnego:
                toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=536
                Nagranie LTV z sesji jest rzeczywiście niedostępne ze strony Miejscowej - być może dlatego, że posłużyło do identyfikacji radnych, którzy głosowali za likwidacją biblioteki i mogli dostać stosowne wytyczne, żeby coś z tym zrobić.
                Ale dalej jest dostępne bezpośrednio na youtube:
                www.youtube.com/watch?v=K6sQYayj-g8
                • zchotomowa Re: Marcina (Smogorzewskiego) przygody gastro 14.03.13, 19:33
                  ładne, ładne,

                  jak więc takie osoby zyskują poparcię między mieszkańcami?
                  przecież ktoś musiał go wybrać na radnego, prawda?

                  pozdrawiam,

                  Marcin
                  • 3goust Re: Marcina (Smogorzewskiego) przygody gastro 14.03.13, 19:54
                    Tu chyba dużo zrobiło samo nazwisko. A wybierający ludzie wiedzieli że gdzieś dzwoni ale nie wiedzieli gdzie. Wiedzieli że dobry gospodarz to Roman VEL ROMAN SMOGORZEWSKI, wiec gdy na karcie zobaczyli Smogorzewski chyc krzyżyk przy nazwisku, a imię pominęli... ot tak do sejmu i senatu dostawało się sporo osób wiec i do rady miast również.
                    ROMAN VEL ROMAN ostatnio jednak chyba zwapniał, już nie podejmuje ryzykownych decyzji, nie wsłuchuje się w głos mieszkańców... sodówka? gotówka uderza? W chwili gdy wstąpił do PO bliżej mu do Kicka co prezydentem był złym... Ba nawet Roman vel Roman pomógł się dostać do rady powiatu kickowi....
    • arek.k282 Re: skąd się bierze zapóźnienie 14.03.13, 23:24
      pejzaz.blogspot.com/2013/03/szesciolatek-czyli-jeden-z-aspektow.html
      koniec świata i szczyt szczytów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka