Dodaj do ulubionych

Wypadek na Batorego

07.07.15, 23:06
Trzymam kciuki za młodych ludzi którzy ucierpieli. Mam nadzieję, że szybko wrócą do zdrowia.

Proszę włodarzy miasta aby wzięli pod uwagę ilość wypadków na Batorego. do niedawna niebezpieczne było skrzyżowanie z Krasinskiego. Dziś - z Mickiewicza.

Halo Miasto!!! ile trzeba rannych abyście zaczeli o tym myśleć?

tomek rolewicz
--
Obserwuj wątek
    • kalleanka.pl Re: Wypadek na Batorego 08.07.15, 10:34
      Co ma tu Miasto do myślenia ? Skrzyżowanie jest prawidłowo oznakowane, są znaki STOPu.
      Prawdopodobnie ktoś nie zastosował się do znaków. Miałem już w Legionowie przypadek taki, że jadąc Jagiellońską o mało nie zostałem trafiony przez samochód, który ja przecinał nawet nie zwalniając, było to na skrzyżowaniu z Krasińskiego. Kierowca nawet się nie rozejrzał, było to też nocą. Ciągle zrzucany winę przyczyn wypadków w złym oznakowani, stanu nawierzchni czy cyklistów. Popatrzcie jak ludzie jeżdżą Jagiellońską czy właśnie Batorego, który z samochodów jedzie pięćdziesiątką ?
      • rolek222 Re: Wypadek na Batorego 08.07.15, 15:25
        ofkors że wina kierowców. ale mimo wszystko uważam że miasto mogłoby nieco aktywniej zadbać tam o bezpieczeństwo - np fotoradar lub garb na batorego może nie byłyby zle. Barierki oddzielające chodnik od jezdni tez nie byłyby złym pomysłem. KIedyś po kolizji jeden z samochodów wylądował na chodniku kilka metrów od mojej Żony z wózkiem - od tego czasu nieco więcej wymagam od zarządców tej drogi. A widzę co się na niej dzieje bo tam mieszkam.
        pzdr
        • kka69 Re: Wypadek na Batorego 08.07.15, 18:36
          Miasto , czy też Państwo może wprowadzić monitoring na każdym ze skrzyżowań, albo podnieść poprzeczkę na badaniach technicznych aut ( zrobić można takie restrykcje jak np. w Danii), czy na egzaminach na prawo jazdy .
          A może wydawać prawo jazdy od 30 roku życia ( bo w statystykach młodsi głównie powodują wypadki) i zabierać w dniu 60-tych urodzin?
          Ale wtedy zaczniesz przeciw temu protestować, jak znam życie, bo: " nie da się żyć"

          A tak w ogóle, to może ten kierowca, o którym piszesz był po prostu pijany , albo naćpany, ot i wszystko.
          • em-k-a Re: Wypadek na Batorego 11.07.15, 12:31
            wg mnie dopóki ludzie nie będą mieli wyobraźni i nie zaczną myśleć za kierownicą, to niestety żadne fotopstryki,garby i inne cuda wianki nie pomogą... przydałby się tzw.bejzbol nad głową takiego pajaca co ma w nosie znaki i przepisy, i jak się nie dostosuje to od razu w łeb... przepraszam za wyrażenia, ale słów brakuje...
            • b4rt76 Re: Wypadek na Batorego 16.07.15, 14:18
              No i niestety część kierowców nie ma wyobraźni.
              Zapraszam na lekcje poglądową na ul. Batorego - odcinek pomiędzy rondem AK a ul. Chrobrego.
              p.t. "50 km/h w praktyce"
              Aż się prosi profilaktycznie posłać tam drogówkę z suszarką albo SM z fotoradarem.
              Moim zdaniem kilka praw jazdy upolują...
              • 3goust Re: Wypadek na Batorego 16.07.15, 19:16
                Nie wiem o co chodzi za szybko jadę tą ulicą by zauważyć tych co jadą te 100 km/h na 50ątce :D
                • b4rt76 Re: Wypadek na Batorego 16.07.15, 20:53
                  Może jak spowodujesz wypadek,
                  może w aucie będą dzieci
                  może jak kogoś potrącisz,
                  może nawet śmiertelnie,
                  to wtedy może będziesz wiedział o co chodzi...
              • kka69 Re: Wypadek na Batorego 17.07.15, 09:03

                Teraz policja, a może SM łapie na radar na "środkowym" rondzie na obwodnicy Jabłonny.
                Tam piraci łapią się masowo.
                Jest tam wspaniałe miejsce na postawienie radary, stoi za ekranem, nie widać go jak się dojeżdża, tylko w lusterku wstecznym widać jak błyska. :)
              • kwitkows Re: Wypadek na Batorego 19.07.15, 20:57
                b4rt76 napisał:
                > Zapraszam na lekcje poglądową na ul. Batorego - odcinek pomiędzy rondem AK a ul
                > . Chrobrego.
                > p.t. "50 km/h w praktyce"
                Tylko dlaczego na lokalnej ulicy Batorego (z masą skrzyżowań, chodnikami, przejściami dla pieszych) jest takie samo ograniczenie prędkości jak na szerokiej obwodnicy Jabłonny (dwa pasy, ronda, sygnalizacja świetlna)? Dopóki ograniczenia prędkości będą stawiane bez sensu dopóty kierowcy będą je świadomie ignorowali.
                • rolek222 Re: Wypadek na Batorego 23.07.15, 17:42
                  nie minęło wiele czasu i mamy powtórkę

                  toiowo.eu/2015/07/22/legionowo-grozna-kolizja/
                  a moje pytanie do Prezydenta o poprawę bezpieczeństwa w tej sprawie - jakoś zniknęło z listy pytań
                  --
                  • kka69 Re: Wypadek na Batorego 23.07.15, 19:59

                    Może w całym Legionowie należy wprowadzić strefę ograniczenia prędkości do np. 30 km/h?
                    Jak poza terenem zabudowanym na obwodnicy Jabłonny jest 50/70 km/h, to 30 km/h w mieście będzie pewno OK.
                    • rolek222 Re: Wypadek na Batorego 23.07.15, 20:11
                      mysle że 50 km - jak to w obszarze zabudowanym jest OK. ale jeśli są miejsca takie jak Batorego, ktore (nie wiem, może z powodu nawierzchni i prostego odcinka) mocno "sklaniają" kierowców do przekraczania prędkosci, oraz - z innej strony - do wymuszania predkości, to zadaniem zarządcy drogi jest jakaś reakcja aby wymuszać te 50km
                    • polokokt Re: Wypadek na Batorego 23.07.15, 20:28
                      Ale czemu proponuje się zmianę dopuszczalnej prędkości, skoro 90% wypadków na Batorego (w tamtym roku pamiętam wypadek na skrzyżowaniu z 3-go Maja) wynika z nieustąpienia pierwszeństwa? Może należy lepiej oznakować ulice dochodzące? Może jakieś "tarki" albo coś?
                      Podobna sytuacja kilka lat temu była na skrzyżowaniu Batorego i Parkowej i tam po prostu zmieniono oznakowanie na Batorego (tarki, migające światło...). Nikt nie wprowadzał na Parkowej ograniczenia do 20km/h.

                      Mi z dwa dni temu, chyba na tym samym skrzyżowaniu co jest opisywane powyżej, rowerzystka wyjechałą z podporządkowanej, nawet nie rozglądając się. Jechała góra 15km/h a i tak nie zwróciła uwagi na nadjeżdzający samochód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka