Dodaj do ulubionych

graffitti czy jakoś tak

20.09.04, 14:48
pamiętam jak byłam jeszcze młoda i piękna :) kumple straszną radochę mieli
gdy pojawiał się kolejny malunek na ścianie, robili wręcz wycieczki
krajoznawcze żeby zobaczyć nowe "dzieło" moim zdaniem nie było na co patrzeć.
co wy o tym myslicie o Legionowskim graffitti? czy powinno być w Legionowie
miejsce gdzie do woli młodzież może sobie smarować czy powinno się wprowadzić
zamordyzm?
Obserwuj wątek
    • pkownacki Re: graffitti czy jakoś tak 20.09.04, 18:48
      mysle ze teraz to nie jest graffiti tylko zwykle bazgroly.. mam juz dosyc
      swiezych elewaCJI zamazanych podpisanych autografem pseudoartysty...
      juz wole male obrazki na chodnikach.
      • patriszia Re: graffitti czy jakoś tak 24.09.04, 12:55
        Łażąc z psem po lasach wiem, że jest jedna pomazana ściana przy torach idąc w
        stronę Białołęki. Trochę malunków jest przy stacji. Kolejne miejsce to ściana
        przy ogólniaku. Młodzi malarze pewnie pragną zaistnieć w wielkim świecie i dla
        tego zamiast na tych ścianach malują po elewacjach, jednak chyba już wyrastają.
        Na moim osiedlu dawno nie zaistniały żadne bazgroły, z czego się bardzo cieszę.
        Jednak trzeba się postawić na miejscu „młodych zbuntowanych ludzi”, którzy chcą
        być „trendy” utożsamiają się z kulturą hip-hopu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka