andkolo
01.07.05, 15:58
To już wkrótce odejdę od Was na zawsze .Z powodów finansowych (trzy kredyty i
państwowa praca ) z czegoś trzeba zrezygnować, rezygnuję z neostrady .
Żegnam się z Wami z wielkim smutkiem tak jakbym się żegnał z ukochanym
bratem przed wielką podróżą.
Bywało różnie, są miłe i smutne wspomnienia .Smutne ,bo mój nieograniczony
temperament podsuwał mi szalone pomysły ,nie zawsze przez Was akceptowane.
Byłem z Wami od początku mojej neostrady ,aktywnie trochę później. Z
wielką niecierpliwością otwierałem codziennie komputer. Polubiłem Was .
Szczególnie będzie mi brak :
pkownacki- jesteś wspaniały ,mimo różnicy wieku wiem że moglibyśmy zostać
przyjaciółmi
e-legionowo- zawsze solidny , sprawiedliwy-jak ojciec
aganiok32-piękna kobieta, Twoje zdjęcie „wschód słońca” zrobiło na mnie duże
wrażenie ,na pewno jesteś delikatna ,ciepła, czuła i piękna jak to zdjęcie-
buziaczki
psychomaszyna- jesteś super ,a umiejętność robienia zdjęć przyjdzie z czasem,
bądź konsekwentny i nie przejmuj się za bardzo opiniami o Twoich zdjęciach,
dla mnie są dobre
willga- tajemnicza kobieta
quayazyl1- porządny gość, pozdro
roberttak- tylko nie podkutym bucikiem, jeszcze na niejedną trasę rowerową
moglibyśmy wyruszyć i zdziwił byś się ile jeszcze mam energii
chotomow32-jesteś tak szalony jak ja ,chciałbym mieć takiego kumpla
pozdrawiam też: kwiatkows, j.kubicki, jaskiniowyludek, areath, mike56 i
wszystkich których zapomniałem wymienić.
Żeby wygrać trzeba walczyć ze swoimi słabościami. Wiem że moje emocje brały
czasem górę nad zdrowym rozsądkiem, wszystkich którzy poczuli się urażeni
moimi postami przepraszam.
Jestem człowiekiem szalonym, takim się urodziłem takim chcę zostać.
Moje życie było barwne. Byłem w 14 krajach Europy, na południu Włoch i za
kołem podbiegunowym w Szwecji. W samych Niemczech byłem ponad 100 razy. W
autokarze i samochodach spędziłem ponad 3 lata życia. Pracowałem w 20
zakładach ,miałem 5 własnych firm. Był okres około 2 lat że byłem obrzydliwie
bogaty. Bogactwo nie jest dane raz na zawsze, trzeba na niego pracować. Mój
życiorys jest zbyt pełny żeby opisać to w kilku zdaniach. Byłem na czubku ale
nigdy na dnie.
Po co to piszę –żeby usprawiedliwić moje niektóre posty –energetycznie
szalone.
Jeszcze raz żegnam, pozdrawiam ,przepraszam , co złe to ja.
Zasyłam Wam ciepło i energię . Bawcie się słonecznie.
Była to dla mnie wielka przyjemność Was poznać. Pa.