Dodaj do ulubionych

[gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort Knox

28.01.06, 11:25
Narodowy Bank Polski zbuduje w Zegrzu polski Fort Knox

Michał Wojtczuk 28-01-2006, ostatnia aktualizacja 27-01-2006 22:56

Narodowy Bank Polski chce zbudować polski Fort Knox w Zegrzu Północnym pod Serockiem. Budowa Skarbca Centralnego zacznie się w połowie 2006 r., a skończy jesienią 2008 r.


Polski Skarbiec Centralny powstanie na terenach wojskowych. Znajdujący się około 30 km od Warszawy Fort Zegrze to zbudowana w XIX wieku twierdza, która po drugiej wojnie została przebudowana na zapasowy ośrodek dowodzenia na wypadek trzeciej wojny światowej. Powstał tam przeciwatomowy schron, zbudowano koszary. Żołnierze wynieśli się stamtąd w 2002 r., a Agencja Mienia Wojskowego sprzedała teren NBP.

Skarbiec będzie monstrualnym sejfem z gotówką. Ma mieć ok. 21,8 tys. m kw. powierzchni, dwie kondygnacje naziemne i jedną podziemną.

Pracownicy NBP nie ujawniają, jakie zabezpieczenia będą go chronić. - System ochrony jest zgodny z wymogami określonymi w przepisach bezpieczeństwa dla tego typu budynków - mówi enigmatycznie Małgorzata Radomska z biura prasowego NBP.

Przestarzałe skarbce NBP

Dziś Narodowy Bank Polski ma kilka skarbców, jeden z nich znajduje się przy siedzibie banku przy ul. Świętokrzyskiej. To dlatego prawie codziennie przyjeżdżają tam na sygnale pancerne bankowozy. Skarbce NBP to największe w kraju sejfy z gotówką. NBP przechowuje tam setki tysięcy i miliony złotych w banknotach i monetach, bo jedną z podstawowych ról banku centralnego jest dostarczanie materialnych pieniędzy. Współczesny system bankowy opiera się w znacznej mierze na pieniądzach wirtualnych. Ale od czasu do czasu potrzebne są fizyczne banknoty, choćby do załadowania bankomatów. I gdzieś te banknoty i monety trzeba przechowywać. A istniejące skarbce Narodowego Banku Polskiego są za małe i przestarzałe. Jak tłumaczy Małgorzata Radomska, potrzebny jest nowy, potężny i superbezpieczny obiekt. Taki jak osławiony amerykański Fort Knox w stanie Kentucky, w którym przechowywane są rezerwy złota dla amerykańskiego systemu bankowego, a w czasie drugiej wojny światowej ukrywano m.in. brytyjskie klejnoty koronne.

Poza miastem bezpieczniej

Czemu Narodowy Bank Polski chce zbudować skarbiec na takim odludziu, a nie np. rozbudować ten przy Świętokrzyskiej? - Żeby zapewnić bezpieczeństwo transportów pieniędzy, inwestycja musi znajdować się poza obrębem miejskim i poza terenem o intensywnej zabudowie - wyjaśnia Małgorzata Radomska. Tłumaczy, że rozległa działka zapewni Skarbcowi bezpieczeństwo - w jego pobliżu nie będzie żadnych budynków, z których mogliby korzystać cywile. A usytuowanie obok trasy Warszawa - Serock zapewnia dobre połączenie komunikacyjne.

Poza tym obok skarbca NBP chce zbudować zapasowy ośrodek komputerowy dublujący pracę Centralnego Ośrodka Komputerowego NBP. To zabezpieczenie na wypadek jakiejś katastrofy - nawet jeżeli dotychczasowy ośrodek przy Świętokrzyskiej zostałby zniszczony, dane nie zginą.

Budowa ma się zacząć latem tego roku, a zakończyć - jesienią 2008 r.
Obserwuj wątek
    • kwitkows Re: [SuperExpress] Skarbiec w tajnej fortecy 28.01.06, 11:26
      "Skarbiec w tajnej fortecy"
      Igor Krajnow

      2003-04-07, Super Express

      Uchylamy rąbka wielkiej tajemnicy! Fort w Zegrzu zmieni się w najpilniej strzeżony obiekt w Polsce. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Narodowy Bank Polski zamierza na terenie fortu w Zegrzu wybudować swoje przepastne skarbce.

      Fort w Zegrzu, tuż obok drogi z Legionowa do Serocka, ma dużą wartość historyczną. Postawili go Rosjanie w końcu XIX w. Do budowy użyli żelbetu, co było nowością w tamtych czasach. Ściany i stropy fortecy miały ponad pół metra grubości. Był to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie. We wrześniu 1939 r. bronili się tam polscy żołnierze. Po wojnie zrobiono z niego schron atomowy. Miał służyć jako zapasowe stanowisko dowodzenia na wypadek konfliktu nuklearnego. Do dziś zachowała się duża część wyposażenia, m.in. silniki czołgów, które służą jako agregaty prądotwórcze. Do 1995 r. obiekt był całkowicie tajny.

      Polski Fort Knox

      Żołnierze wyprowadzili się z fortu w ubiegłym roku. Wtedy fortecę przejęła Agencja Mienia Wojskowego. Wystawiła ją na sprzedaż. W listopadzie 2002 r. twierdzę kupił Narodowy Bank Polski. Postanowił przemienić go w polski Fort Knox i wybudować tam swoją nową centralę i skarbce. Obecnie znajdują się one w podziemiach gmachu przy ul. Świętokrzyskiej. Jak się dowiedzieliśmy, AMW proponowała bankowi kilka innych obiektów. Jednak władzom banku najbardziej do gustu przypadł fort w Zegrzu. Najprawdopodobniej dlatego, że obiekt przez wiele lat był całkowicie tajny i nikt nie miał tam wstępu. Agencja Mienia Wojskowego nie chce zdradzać żadnych szczegółów.

      - Mogę powiedzieć tylko tyle, że NBP kupił od nas fort - mówi Zdzisław Zieliński, rzecznik AMW.

      Tajna strefa

      Teraz twierdza stoi pusta. Nikt nie może jednak do niej wejść. Dostępu bronią masywne drzwi, ogrodzenie zwieńczone drutem kolczastym oraz strażnicy. Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa skarbca. NBP ma już decyzję o warunkach zabudowy. Nie ma jeszcze pozwolenia. Być może inwestycja ruszy w przyszłym roku. Po jej rozpoczęciu nie tylko sam fort, ale również teren wokół niego zamieni się w strefę bezpieczeństwa. Przy budowie będą mogli pracować jedynie ściśle wyselekcjonowani robotnicy. Wprowadzony będzie także całkowity zakaz lotów nad tym terenem.

      Boją się o koszary

      Inwestycja budzi kontrowersje. Miłośnicy starych fortyfikacji alarmują, że przy budowie wyburzone będą dwa cenne budynki, w których mieściły się koszary.

      - Spotkaliśmy się z dyrektorem wydziału administracji banku. Potwierdził, że dojdzie do rozbiórki - mówi Krzysztof Rytel, prezes Stowarzyszenia "Zielone Mazowsze", które zajmuje się m.in. obroną zabytków. - Szkoda tych budynków, ale niestety nie mamy szansy, żeby zablokować inwestycję.

      Obrońcy boją się też o to, że bank wytnie drzewa.

      Co na to wojewódzki konserwator zabytków?

      - Fort wprawdzie nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale podlega ochronie - mówi Hanna Lewicka, rzecznik WKZ. - Bank powinien unikać rozbiórki tych obiektów. W ostateczności dopuszczalne jest usunięcie tylko niewielkiej części z nich. Dodatkowo NBP będzie musiał udostępnić niewielką część obiektu dla celów naukowych.

      Bank milczy

      - Z czterech budynków koszarowych inwestor będzie mógł zburzyć najwyżej jeden - mówią Piotr Molski i Cezary Głuszek z Zakładu Konserwacji Zabytków Politechniki Warszawskiej. Na zlecenie banku przeprowadzili szereg ekspertyz. - Gdybyśmy stanowczo powiedzieli, że nie można tam nic zmieniać, to nikt by fortu nie kupił i wkrótce popadłby w ruinę, a wyposażenie zostałoby rozkradzione.

      Narodowy Bank Polski nie chciał z nami rozmawiać na temat skarbców ani tego, jakie skarby mają pomieścić.

      - Nie będziemy komentować tych informacji - usłyszeliśmy od Karola Smoląga z biura prasowego NBP.

      Fort Knox - najlepiej strzeżony skarbiec świata

      IMAK | Amerykańskie miasteczko wojskowe leżące w północnej części stanu Kentucky. Zostało założone w 1918 r. jako Camp Knox - na cześć Henryego Knoxa, pierwszego amerykańskiego sekretarza wojny.

      Fort Knox stał się słynny w 1936 r. Wtedy wybudowano tam kwadratowy, odporny na bombardowania bunkier zaopatrzony w cały szereg zabezpieczeń. Właśnie w tym bunkrze znajduje się najsłynniejszy skarbiec świata. Przechowuje się w nim zdecydowaną większość amerykańskich zasobów złota. Podczas II wojny światowej w skarbcach w Forcie Knox przechowywano także oryginał konstytucji Stanów Zjednoczonych i Deklaracji Niepodległości, a także Magna Carta i oryginalny rękopis słynnego przemówienia prezydenta Abrahama Lincolna w Gettysburgu.

      Forteca uchodzi za najlepiej strzeżony skarbiec świata. Jak dotąd nikt nie podjął się zadania obrabowania tego gigantycznego sejfu. Jedyne próby wtargnięcia do środka były udziałem... powieściopisarzy i scenarzystów filmów z Jamesem Bondem.
      • roberttak Re: [SuperExpress] Skarbiec w tajnej fortecy 28.01.06, 20:27
        ciekawe ktoredy te pedzace konwoje forsy beda jezdzic z warszawy, ta cieniutka,
        wiecznie zakorkowana, jednopasmoweczka (na zdecydowanej dlugosci trasy) co sie
        zwie plochocinska ? aaaj lepiej niech mi nie przeszkadzaja w jezdzie na rowerze
        --
        JeżU
        • e-legionowo Re: [SuperExpress] Skarbiec w tajnej fortecy 28.01.06, 21:19
          maja duzo mozliwosci dzieki trasie na marki i wolomin, aczkolwiek w ktoryms
          momencie gdzies i tak sie zakorkuje
          • korwin3 Re: [SuperExpress] Skarbiec w tajnej fortecy 31.01.06, 21:20
            Lepiej by dali spokój starej Twierdzy Zegrze. Zniszczą ja jak wiele tego
            rodzaju obiektów. Nie lepiej taki sejf zlokalizowac pod łóżkiem Balcerowicza
            koło jego nocnika?
            A może by tak przy okazji fundnęli nam dwupasmóweczkę z Zegrza do Bukowa?
      • telefon1 Re: [SuperExpress] Skarbiec w tajnej fortecy 31.01.06, 22:57
        >Wprowadzony będzie także całkowity zakaz lotów nad tym terenem.<
        a co na to lotnisko Modlin? Przecież "to jest/będzie" na trasie lądowania
        samolotów na lotnisku w Modlinie.
    • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 17.02.06, 16:01
      A teraz chociaz kilka slow prawdy o forcie, tym razem w naszym loklanym TiO:

      toiowo.tio.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=193&Itemid=86
      Nie wszystko złoto....
      Napisał Tomasz Elbanowski

      Skarbiec banku centralnego ma stanąć w miejscu unikalnego zabytku architektury fortecznej. Inwestor planuje wyburzenie części zegrzyńskiego fortu. - To ostatni moment, żeby wpłynąć na NBP i ocalić obiekt - mówi rzeczoznawca ministra kultury, krytykując zaniedbania konserwatora zabytków.

      - Obiekt przetrwał dwie wojny światowe, PRL i nic nie zostało zniszczone. Teraz jest demokracja i zabytek idzie pod nóż - załamuje ręce Bogusław Perzyk, rzeczoznawca Ministra Kultury w specjalności Dzieła Budownictwa Obronnego.

      Planowane burzenie

      Fort zegrzyński został przed 4 laty opuszczony przez wojsko. Agencja Mienia Wojskowego zaproponowała jego kupno Narodowemu Bankowi Polskiemu. NBP nabył go w listopadzie 2002 r.
      „ToiOwo” dotarło do koncepcji zagospodarowania terenu, którą w 2003 r. zaaprobował wojewódzki konserwator zabytków. Jeden z czterech bunkrów fortu ma zostać całkowicie wyburzony. Drugi w połowie.
      W PRL fort służył jako bunkier na wypadek III wojny światowej. Ale zabytkowa architektura nie zostanie wykorzystana przez inwestora. Jedynym motywem była lokalizacja: w pobliżu Warszawy, na terenie oddalonym od innych zabudowań i tuż przy trasie przelotowej do stolicy.

      Jedyny taki obiekt w Polsce

      Fort zegrzyński to duży obiekt, porównywalny wielkością z cytadelą warszawską. Został zbudowany przez Rosjan w 1895 r. Przemysław Boguszewski, który pierwszy badał historię tego obiektu odkrył, że zawierał wiele nowatorskich rozwiązań architektonicznych. Ponadto był nadbudowywany przez kolejnych gospodarzy tego terenu. Zawiera tak unikalne elementy jak oryginalne zasieki z czasów I wojny światowej. Dzięki temu, że do niedawna był obiektem tajnym został zachowany w stanie idealnym.
      - To jedyny taki obiekt w Polsce - twierdzi Bogusław Perzyk.
      Wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz zezwolił bankowi na inwestycję. Opierał się na opinii innego rzeczoznawcy, która bagatelizowała wartość fortu. Urząd konserwatorski stoi na stanowisku, że „dopuszczalne jest usunięcie tylko niewielkiej części” zabudowań fortecznych..
      - To zaprzeczenie jakiejkolwiej idei ochrony zabytków. Służby konserwatorskie, zamiast bronić zabytków poddały się procedurze inwestycji - uważą Bogusław Perzyk.

      Samorząd umywa ręce

      - Staramy się monitorować, co tam się dzieje. Na początku grudnia ub.r. dowiedzieliśmy się o wyprzedaży wyposażenia z tego terenu i wysłaliśmy pismo do konserwatora wojewódzkiego. Do dzisiaj nie mamy odpowiedzi. - mówi Stefan Fuglewicz, Prezes Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji.
      TPF ma duże zastrzeżenia do prac inwestora i architektów przy projektowaniu skarbca.
      - Inwentaryzację obiektu zrobili po łebkach studenci architektury z politechniki, przeglądałem ten dokument, wiele elementów pancernych wogóle nie zostało tam uwzględnionych - mówi Przemysław Boguszewski z TPF.
      Miłośnicy fortyfikacji żałują, że unikalny obiekt nie został oddany w ręce pasjonatów - tak jak się to dzieje na całym świecie - i wykorzystany turystycznie.
      Burmistrz Serocka, który poznał plany inwestora, nie zgłosił zastrzeżeń. Urząd gminy otrzymał dwa miliony złotych odszkodowania za wycięte w miejscu fortu drzewa. To blisko 10% rocznego budżetu gminy.
      - Na pewno sam obiekt przedstawia dużą wartość historyczną, ale ani gmina ,ani mieszkańcy nie mieli wpływu na przeznaczenie. To teren skarbu państwa - twierdzi Sławomir Osiwała, przewodniczący rady miasta igminy Serock i mieszkaniec Zegrza Płn..
      Osiwała zapowiada sprawdzenie wiadomości o planach wyburzenia części obiektu. Twierdzi, że dowiedział się o nich dopiero w rozmowie z naszym dziennikarzem..

      Ostatni moment

      Bank obiecuje zachowanie części obiektu i udostępnienie obiektu turystom, na co liczy gmina. Nie wiadomo jak chce to pogodzić z zakazem wstępu osób postronnych, obowiązującym w tego typu obiektach.
      Mieszkańcy Zegrza muszą się również liczyć z tym, że za dwa lata - kiedy planowane jest zakończenie inwestycji - przez ich miejscowość zaczną jeździć duże konwoje z gotówką. Po powstaniu skarbca zacznie obowiązywać zakaz lotów nad obiektem - co oznacza kres paralotniarstwa nad zalewem. Być może zakaz wpłynie także na plany budowy modlińskiego lotniska.
      Z wizji lokalnej przeprowadzonej na terenie fortu przez naszego informatora (obiekt jest dziś znowu zamknięty) wynika, że w nie doszło tu jeszcze do dewastacji na większą skalę. Obiekt jest w niemal idealnym stanie. Również inwestor nie zaczął jeszcze prac, dokonał jedynie masowej wycinki drzew.
      - Inwestrycja na pewno powstanie, ale to ostatni moment, żeby wpłynąc na NBP i zatrzymać burzenie obiektu - uważa Bogusław Perzyk, który radzi zwrócić się do generalnego konserwatora zabytków i sejmowej komisji kultury. Sam obiecuje dokonać społecznie inwentaryzacji obiektu i zabiegi o uznanie jego zabytkowej wartości.
      • mike56 Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 17.02.06, 20:04
        Jak nigdy popieram teraz decyzję NBP i władze lokalne. Pozbyć sie tego garba,
        zarobić na nim i dać ludziom regionu pracę. Co do protestów, to zawsze znajdzie
        się ktoś myślący inaczej - bo ma w tym interes (jak zieloni przeciwko rolnikom
        stawiającym strachy na wróble)itp., itd., albo ktoś myślący dosłownie inaczej.
        • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 17.02.06, 20:58
          Jaka prace? Myslisz ze bedzie tam zatrudniona chociaz jedna osoba z regionu? Chyba nie wiesz jakimi prawami rzadza sie takie miejsca... Po drugie o jakim garbie piszesz? To fort byl dla kogos problemem? Z jakiej bajki sie urwales?
          • e-legionowo Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 18.02.06, 07:23
            kwitkows napisał:

            > Jaka prace? Myslisz ze bedzie tam zatrudniona chociaz jedna osoba z regionu? Ch
            > yba nie wiesz jakimi prawami rzadza sie takie miejsca... Po drugie o jakim garb
            > ie piszesz? To fort byl dla kogos problemem? Z jakiej bajki sie urwales?
            >
            hehe z tej o stetryczalych staruszkach ;)
            masz racje z ta praca, bedzie znikomy odsetek osob zatrudnionych z
            "najblizszych" okolic, do budowy wezma duza firme posiadajaca certy ABW, a potem
            jak to pobuduja to tez beda zatrudniac ludzi tez z certami w pierwszej kolejnosci.
            • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 18.02.06, 09:41
              Nie w pierwszej kolejnosci z papierami, ale tylko i wylacznie. A nawet le[piej: znam czlowieka, ktoremu NBP nie pozwolilo pracowc na terenie skarbca mimo, ze mial wszystkie papiery i poswiadczenia. Po prostu panstwo w panstwie... A zatrudnia pewnie ludzi pracujacych teraz w Wawie na Swietokrzyskiej.

              Przypomnialem sobie, ze o skarbcu byla audycja w czwartek w RMF FM. Nawet weszli na fort razem z jakas kobieta z NBP. Cos tam bajdurzyla, ze bank wyremontuje fort i celem przywrocenia mu dawnej swietnosci nawet "posadza trawe" :-) !!!
              Tutaj tylko fragment audycji:
              rmf.fm/fakty/?id=95036
              rmf.fm/fakty/?id=95013
              • e-legionowo Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 18.02.06, 11:53
                ta i jak bedzie wizytacja to beda ja malowac na zielono jak za dawnych dobrych
                czasow w WP :))
          • mike56 Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 18.02.06, 17:57
            kwitkows napisał:

            > Jaka prace? Myslisz ze bedzie tam zatrudniona chociaz jedna osoba z regionu?
            Ch
            > yba nie wiesz jakimi prawami rzadza sie takie miejsca... Po drugie o jakim
            garb
            > ie piszesz? To fort byl dla kogos problemem? Z jakiej bajki sie urwales?

            Z żadnej, jest to jak najbardziej realna prognoza.
            Praca tak, bo oprócz prezesów, dyrektorów i tabunów kierowników zapewne będą
            potrzebni wszelkiej maści urzędnicy, certyfikowana ochrona, i szeroko rozumiani
            logistycy. Przecież NBP nie zmienia swojej siedziby na fort w Zegrzu - nadal
            będę pracować w dotychczasowym miejscu- a zanim dojdzie do uruchomienia obiektu
            przyszli pracownicy mogą uzyskać certyfikaty bezpieczeństwa.
            Garb oczywiście, bo na utrzymanie takiego obiektu trzeba co niemiara środków.
            Spójrz na rozpadającą się Twierdzę Modlin - jakoś nikt na nią nie łoży.
            Problemu nie było w czasie administrowania przez wojsko. Gmina Serock zamiast
            uszczuplać corocznie swój budżet juz zainkasowała forsę pozbywając się balastu.
            Więc zanim zarzucisz komukolwiek bajdurzenie może wcześniej sprawdź czy sam
            stoisz na ziemi.
            • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 25.02.06, 10:20
              Sam sobie przeczysz. Beda potrzebni wlasnie ludzie z papierami. A takich w okolicy nie ma (a przynajmniej tyle ile potrzeba). w dodatku bank nie bedzie szukal ludzi akurat z okolic Zegrza. Postapi tak jak zawsze przy zatrudnianiu pracownikow. Chetnych bedzie mial wystarczajaco, nawet takich co beda dojezdzali codziennie do pracy z Warszawy. Ludzie z okolic maja dokladnie takie same szanse na znalezienie pracy teraz w skarbcu na Swietokrzyskiej co w przyszlosci w Zegrzu... Co najwyzej z okolic to moga byc sprzataczki - tez z papierami oczywiscie.

              Nie porownuj Zegrza do Modlina. To zupelnia inna skala. Zegrze jest mniejsze i jedyna inwestycja jaka nalezy zrobic zeby utrzymywac obiekt przy zyciu to postawienie dozorcy. Fort byl (bo dzieki dzialalnosci NBP juz nie jest) w takim stanie jak go wojsko zostawilo - z dzialajaca elektryka, wewnetrznymi telefonami, stacja uzdatniania wody, agregatami pradotworczymi. A sam forteczny beton nie wymaga konserwacji, jesli czlowiek go nie zniszczy to bedzie stal do konca swiata ;-)

              Jeszcze co do Modlina - tam wojsko i AMW nie mialo po prostu dobraj woli. Dla wojska nie bylo zadnym kosztem utrzymanie tam wartownikow z jednostki w Kazuniu. Niestety nikomu sie nie chcialo i koszary staly puste. W ten sposob pozowolono je doszczetnie zdemolowac. A teraz AMW zamiast wykorzystac zolnierzy to wynajmuje ogencje ochrony.

              Inna sprawa jest znalezienie sposobu na zagospodarowanie tego typu obiektow. Ja nie jestem przeciwko budowie skarba na forcie w Zegrzu. Ja jestem przeciwko sposobowi w jaki NBP ma zamiar to zrobic. Uwierz mi, ze da sie pogodzic troske o zachowanie fortu z budowa nowego skarbca. Tylko jak to zwykle w Polsce bywa nikomu sie nie chce. Co gorsza gdy byl czas na rozmowy to NBP nie mial zamiaru zamienic na ten temat nawet slowa z nikim. A teraz sa pewni swojego bo dostali pozwolenie na budowe... ale jeszcze zobaczymy.
              • mike56 Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 25.02.06, 19:16
                Nigdzie sobie nie przeczę. Twierdzę, ze nie ma znaczenia czy przyszły pracownik
                już posiada poświadczenie bezpieczeństwa czy też uzyska je w procesie
                zatrudniania. Co do ilości osób które będą zatrudnione w Zegrzu, ilości osób z
                poświadczeniami bezpieczeństwa zamieszkującymi w Legionowie i okolicach, w
                Warszawie a także jakie kryteria zastosuje NBP w czasie zatrudniania - nie mam
                bladego pojęcia. Przypuszczam, że nie tylko ja. Mogę tylko domniemać, że ze
                względu na stacjonowanie w Zegrzu i Legionowie wojska i policji właśnie w tych
                miejscowościach jest duży odsetek mieszkańców z poświadczeniami bezpieczeństwa
                (młodzi emeryci mundurowi).
                Wymienione sytemy zasilania energetycznego, telekomunikacyjne ii. są
                współczesne i nie mają żadej wartości historycznej.
                Przeświadczenie, że ochrona Twierdzy Modlin mogła się odbyć beznakładowo jest
                delikatnie mówiąc nieporozumieniem - nie ma nic za darmo a jednostka saperów ma
                zapewne inne zadania niż pilnowanie zabytków.
                Naśmiewanie się z przedstawicielki NBP jakoby nie znała zamierzeń co do fortu w
                Zegrzu - jest nieuprawnione.
                Co do ToiOwo - ja ich rozumiem. Mają o czym pisać i każda zadyma jest im na
                rękę.
                • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 10:33
                  Jesli pracownik nie posiada papierow to nie zostanie wsposzczony na teren skarbca. Wiec jak ma tam pracowac? A uzyskiwanie dokumentow nie jest rzecza szybka i trwa dosyc dlugo... Wojsko rzadzilo sie swoimi prawami i zolnierze nie musieli miec takich papierow.

                  Wymienione systemy nie maja wartosci historycznej, temu nie przecze. Napisalem to gdyz twierdzenia, ze fort byl zdewastowany nie sa prawdziwe. Skoro byl na nim dzialajacy taki sprzet to jak tu mowil o dewastacji. Teraz go juz nie ma, zniknal za czasow wladania obiektem przez NBP.

                  W Kazuniu jest nie tylko jednoska saperow. JEst tam bardzo duzo zolnierzy sluzby zasadniczej, ktorzy z reguly nie maja nic do roboty. W zasadzie zawsze nie maja nic do roboty. tak by sie przydali do pilnowania koszar, co z reszta robili w czasie gdy w Modlinie ni bylo juz jednostki a terenu jeszcze nie przejela AMW.

                  Dlaczego mam sie nie nasmiewac z przedstawicieli NBP skoro nie wie o czym mowi, a mowi to oficjalnie?
                  • mike56 Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 18:29
                    kwitkows napisał:
                    > Jesli pracownik nie posiada papierow to nie zostanie wsposzczony na teren
                    skarbca. Wiec jak ma tam pracowac? A uzyskiwanie dokumentow nie jest rzecza
                    szybka i trwa dosyc dlugo... Wojsko rzadzilo sie swoimi prawami i zolnierze nie
                    musieli miec takich papierow. > Wymienione systemy nie maja wartosci
                    historycznej, temu nie przecze. Napisalem to gdyz twierdzenia, ze fort byl
                    zdewastowany nie sa prawdziwe. Skoro byl na nim dzialajacy taki sprzet to jak
                    tu mowil o dewastacji. Teraz go juz nie ma, zniknal za czasow wladania obiektem
                    przez NBP.
                    > W Kazuniu jest nie tylko jednoska saperow. JEst tam bardzo duzo zolnierzy
                    sluzby zasadniczej, ktorzy z reguly nie maja nic do roboty. W zasadzie zawsze
                    nie ma ja nic do roboty. tak by sie przydali do pilnowania koszar, co z reszta
                    robili w czasie gdy w Modlinie ni bylo juz jednostki a terenu jeszcze nie
                    przejela AMW. > Dlaczego mam sie nie nasmiewac z przedstawicieli NBP skoro nie
                    wie o czym mowi, a mowi to oficjalnie?

                    A w jakim trybie uzyskali potwierdzenia bezpieczeństwa aktualni pracownicy NBP
                    skoro nie mogli ich uzyskać przed zatrudnieniem? W identyczny sposób jak
                    wcześniej. Wiesz co, może zacznij od zapoznania się z USTAWĄ z dnia 22
                    stycznia 1999r. o ochronie informacji niejawnych (tekst ujednolicony z
                    uwzględnieniem zmian w innych ustawach z 2005r.) i z dokumentami wykonawczymi
                    odpowiednich resortów.
                    Aha i nie mów mi jak było i jest w wojsku bo widać, że nie wiesz o czym piszesz.
                    • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 20:03
                      Szczerze to nie wnikalem jaka jest dokladnie procedura otrzymywania np. poswiadczenia bezpieczenstwa osobowego. Ale zatrudniajac nowych ludzi do naszej firmy wybralismy akurat tych ktorzy juz mieli takie papiery. Wiec jednak sie da to zalatwic nie pracujac w NBP.

                      Co i tak nie zmienia faktu, ze mieszkancy okolic Zegrza maja takie same szanse pracowac w skarbcu w Zegrzu jak teraz w skrabcu na Swietokrzyskiej. Nie jest to zadna karta przetargowa dla banku i inwestycji w tym miejscu.
                      • mike56 Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 22:06
                        kwitkows napisał:

                        > Szczerze to nie wnikalem jaka jest dokladnie procedura otrzymywania np.
                        poswiad
                        > czenia bezpieczenstwa osobowego. Ale zatrudniajac nowych ludzi do naszej
                        firmy
                        > wybralismy akurat tych ktorzy juz mieli takie papiery. Wiec jednak sie da to
                        za
                        > latwic nie pracujac w NBP.
                        >
                        > Co i tak nie zmienia faktu, ze mieszkancy okolic Zegrza maja takie same
                        szanse
                        > pracowac w skarbcu w Zegrzu jak teraz w skrabcu na Swietokrzyskiej. Nie jest
                        to
                        > zadna karta przetargowa dla banku i inwestycji w tym miejscu.

                        Jasne, tylko jaki sens jest pracy w Pipidówie. Ta różnica to ok.80 km(3
                        godz.)/dziennie. Biorąc pod uwagę naszych młodych rencistów legionowskich
                        (mundurowych) to własnie oni mają szansę. I tylko tyle. Carowie NBP i tak
                        zdecydują kogo, w jakich ilościach i skąd zechchcą wziąć do pracy.
    • kwitkows [TiO] Obrona fortu 25.02.06, 10:23
      Sprawa zajelo sie "To i Owo". Oto drugi artykul na ten temat. Bedzie tez kolejny. Moze uda sie cos zrobic z fortem, mniejmy nadzieje.

      Obrona fortu

      Napisał Tomasz Elbanowski

      Budowa skarbca Narodowego Banku Polskiego w Zegrzu ma ruszyć w połowie tego roku. Miłośnicy fortyfikacji protestują przeciw planowanemu w związku z tym wyburzeniu części zabytkowego fortu. Samorząd Serocka i NBP twierdzą, że nowa inwestycja to najlepsza ochrona zabytku.

      - Zgodnie z postanowieniami wojewódzkiego konserwatora zabytków, zaledwie jeden z budynków
      znajdujących się na terenie fortów zostanie wyburzony - odpowiedział na nasze pytania dotyczące bankowej inwestycji Przemysław Kuk, rzecznik prasowy Narodowego Banku Polskiego.
      NBP przyznał tym samym, że planuje zniszczenie blisko 1/4 cennego obiektu, jedynie po to, by postawić w tym miejscu nowe budynki.

      Czego nie zburzą - zabezpieczą

      Sprawę opisaliśmy po raz pierwszy w artykule „Nie wszystko złoto” (TiO nr 6 br.). Fort, wielkości cytadeli warszawskiej, został nabyty przez NBP od Agencji Mienia Wojskowego w 2002 r. Konserwator wojewódzki, opierając się na opinii rzeczoznawcy Ryszarda Bochenka, który uznał fort za obiekt o małej wartości historycznej, zgodził się na postawienie w tym miejscu skarbca. Towarzystwo Miłośników Fortyfikacji oraz rzeczoznawca ministra kultury Bogusław Perzyk alarmowali, że konserwator pozwala na zniszczenie jedynego w swoim rodzaju zabytku architektury fortecznej. Napisaliśmy również, że samorząd Serocka, który otrzymał 2 mln odszkodowania za wycinkę drzew na tym terenie, sprzyja inwestycji.
      Po naszej publikacji burmistrz Serocka Sylwester Sokolnicki stwierdził, że nie będzie rozmawiał z „ToiOwo”, jeśli będziemy pisać o sprawie w ten sposób. Powiedział nam, że sprowadzenie inwestycji do Zegrza, do czego sam miał się przyczynić, było rozwiązaniem, które zapewni ochronę zdewastowanego fortu i przyczyni nowych miejsc pracy.
      Rzecznik NBP zapewnił nas, że bank zabezpieczy fort, który znajduje się dziś „w bardzo złym stanie technicznym” (oczywiście tę część, której nie zniszczy). Zapowiada stworzenie tu ścieżki edukacyjnej, choć przecież obiekt będzie podlegał ścisłym przepisom bezpieczeństwa.

      Interwencja konserwatora generalnego

      Zasłanianie się fatalnym stanem obiektu przez inwestora i serocki samorząd mija się z prawdą.
      - Obiekt jest wciąż w doskonałym stanie - mówi nasz informator, który dostał się na zamknięty teren fortu w styczniu tego roku.
      O wielkiej wartości historycznej fortu stanowi m.in. właśnie idealny stan zachowania wielu niespotykanych gdzie indziej elementów, takich jak oryginalne zasieki z czasów I wojny światowej. Dobry stan zachowania wynika z faktu, że dopiero 4 lata temu wyszło stąd wojsko, a i dziś wstęp na ten teren jest zabroniony.
      „ToiOwo” poprosiło konserwatora wojewódzkiego Ryszarda Głowacza, o ustosunkowanie się do wątpliwości, jakie budzi jego decyzja o niewpisaniu fortu do rejestru zabytków i zgoda na wyburzenia. Jednocześnie poprosiliśmy o interwencję konserwatora generalnego Tomasza Mertę, który przed dwoma miesiącami wsławił się zatrzymaniem podobnie szkodliwej inwestycji w zabytkowym forcie w Krakowie. Urząd konserwatora generalnego zapowiedział zajęcie się „poważnymi sprawami”, poruszonymi w naszym piśmie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że konserwator wojewódzki został już wezwany do ponownego zbadania sprawy.
      „ToiOwo” zamówiło także ponowne zbadanie wartości zabytkowej obiektu u rzeczoznawcy ministra kultury Bogusława Perzyka, który obiecał wykonać ekspertyzę społecznie. Z podobnym pismem wystąpiło Towarzystwo Przyjaciół Legionowa.

      toiowo.tio.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=217&Itemid=86
    • psychomaszyna Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 06:42
      Wiem, ze sa na naszym forum milosnicy fortow, zabytkow i starych fortyfikacji i
      w pelni szanuje ich zainteresowania i zamilowania.

      Jednakze - czy lepsza bylaby w dalszym ciagu sytuacja, gdyby fort dalej
      niszczal, czy taka, gdzie chociaz w swojej czesci bylby zagospodarowany?

      Wszelkie wymagania na zachowanie w 100% jego zabytkowego charakteru opozniaja
      rozpoczecie inwestycji i podrazaja jej koszt, a przeciez nikt tego nie bedzie
      zwiedzal turystycznie?

      Czy nie mamy tu do czynienia z sytuacja podobna do tej, gdzie w Warszawie
      jakiekolwiek inwestycje drogowe, czy to w centra handlowo-uslugowe sa blokowane
      przez pseudoekologow na zasadzie psa ogrodnika?

      Moim zdaniem nalezy sie zastanowic co nam w generalnym bilansie spolecznym sie
      bardziej oplaca - trzymanie starego fortu, gdzie nie bylo pieniedzy na jego
      renowacje i inwestora z pomyslem na zagospodarowanie, czy tez rzucanie NBP klod
      pod nogi w procesie inwestycyjnym?

      Wedlug mnie zdecydowanie lepiej jest jednak, gdy jest jakis inwestor, a fort
      znajduje jakiekolwiek sensowne zastosowanie.

      Oczywiscie to tylko glos w dyskusji.
      • kwitkows Re: [gazeta.pl] NBP zbuduje w Zegrzu polski Fort 26.02.06, 10:28
        Jak juz napisalem wczesniej nie jestem przeciwko tej inwestycji, tylko przeciwko sposobowi w jaki NBP ja ma zamiar przeprowadzic. Odnosnie szczegolow co i jak bank ma zamiar zrobic zapraszam na moja strone.

        Co do zwiedzania fortu. Podczas przygotowywania sie do inwestycji bank musial otrzymac opinie od konserwatora zabytkow. Bank zamowil koncepcje zagospodarowania terenu oraz inwentaryzacje. Inwentaryzacja zostala zrobiona zle, bardzo zle. Natomiast w koncpcji zapisano co mozna zniszczyc a czego nie. Zaznaczono tez ze czesc terenow bedzie udostepniona do badan naukowych a czesc wlasnie na cele turystyczne. Niestety teraz bank zmienil zdanie i zamierza zniszczyc wiecej niz planowano. Takze zamierza wycofac sie z planow udostepniania jakiegokolwiek fragmentu fortu. Najgorsze jest to, ze tej instytucji nie mozna przetlumaczyc ze da sie zrobic inaczej... Inna sprawa, ze sama koncepcja zagospodarowania powinna byc zrobiona inaczej, gdyz akladala i tak za duze zniszczenia na forcie. Ta budowe mozna naprawde zrobic inaczej, ale bank wszedzie szukal oszczednosci i bezpardonowo mowil, iz nie zgadza sie na niektore rozwiazania bo nie widzi sesu wydawac na to pieniedzy.
    • kwitkows [TiO] Walki wokół fortu 17.03.06, 14:32
      Ciąg dalszy poprzednich dwóch publikacji...


      "Walki wokół fortu"
      Tomasz Elbanowski 2006-03-02, To i Owo

      ZEGRZE. Skarbiec czy skarb kultury – c.d. Krytyczny głos w sprawie inwestycji bankowej w Zegrzu zabrał historyk-regionalista, który milczał dotąd ze względu na podległość hierarchii wojskowej. Konserwator wojewódzki w odpowiedzi na nasze zarzuty wskazał autorów komercyjnej koncepcji zagospodarowania fortu, jako rzeczoznawców, na których zdaniu opierał się przy zgodzie na wyburzenie części zabytkowego obiektu

      Przypomnijmy: fort w Zegrzu Płn., unikalny zabytek rosyjskiej architektury fortecznej, ma zostać częściowo wyburzony i zamknięty dla szerszej publiczności, dlatego że Narodowy Bank Polski potrzebuje tego terenu na budowę swojego skarbca. Decyzję inwestora zaaprobował przed 3 laty konserwator wojewódzki. Inwestycja rusza za kilka miesięcy.

      Po naszych poprzednich publikacjach na temat inwestycji NBP w forcie w Zegrzu (TiO nr 6,8 br.) sprawa bada konserwator generalny.

      Wołający na puszczy

      Stanowisko w sprawie fortu postanowił zająć jest ppłk. Mirosław Pakuła, historyk-regionalista, autor publikacji na temat Zegrza, badający m.in. historię twierdzy. Wcześniej nie chciał występować oficjalnie, ze względu podległość hierarchii wojskowej (jest pracownikiem Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu), ale uznał że sprawa jest zbyt poważna, żeby zachowywać milczenie. Jest jednym z nielicznych działaczy lokalnych, który wypowiada się o inwestycji krytycznie.

      - Szkoda, że niszczony i zamykany jest obiekt, który jest dziełem sztuki inżynierskiej i jedną z najlepiej zachowanych twierdz rosyjskich w Polsce. Mógłby być dużo lepiej wykorzystany jako wielka atrakcją turystyczną, zwłaszcza że nasza strona zalewu jest bardzo zaniedbana – mówi Pakuła.

      Warto zaznaczyć, że w całej Europie Zachodniej a także w Rosji forty, funkcjonujące zwykle jako obiekty turystyczne lub muzealne, przynoszą duże dochody. Funkcjonuje nawet branżowa impraze międzynarodowe targi „Fort Expo”. Przykłady można znaleźć ównież w Polsce, turystycznie wykorzystywany jest fort w Ossowcu, z Biebrzańskim Parku Narodowym. NBP nabyło fort w 2002 r. od razu po tym jak opuściło go wojsko i nie było nawet szansy na szukanie inwestora, który miałby inny pomysł na zagospodarowanie zabytku.

      Rzeczoznawcy na zlecenie

      NBP w rozmowach z „ToiOwo” podkreśla fakt, że inwestycja wiążąca się z wyburzeniem 1/4 zabytkowego obiektu, posiada aprobatę konserwatora wojewódzkiego. Konserwator wojewódzki Ryszard Głowacz nie zdecydował się na wpisanie fortu do rejestru zabytków, opierając się m.in. na opinii rzeczoznawcy Ryszarda Bochenka, który uznał go za typowy, tzn. mało oryginalny na tle innych tego typu obiektów. „ToiOwo” weszło w posiadanie dokumentu z 2001 r., w którym ten sam konserwator wojewódzki uznał fort zegrzyński za “obiekt zabytkowy, rzadki przykład fortyfikacji górskiej”.

      Konserwator odpowiedział na sformułowane przez nas wątpliwości, że nie zamierza badać na nowo wartości zabytkowej obiektu, która została już określona przez Cezarego Głuszka i Piotra Molskiego, rzeczoznawców ministra kultury. Warto przypomnieć, że Głuszek i Molski nie występowali przy tej okazji jako rzeczoznawcy, lecz byli autorami komercyjnego projektu zagospodarowania fortu, na zlecenie inwestora.

      - To było najmniejsze zło, jakim można wygrać dobro całego obiektu. Dzieje się dużo gorszych rzeczy. Dobrze, że konserwator i inwestor chcieli usiąść przy jednym stole – tak Piotr Molski komentuje dziś dla „ToiOwo” decyzję wyburzenia części obiektu, jaką podjął 3 lata temu przygotowując koncepcję.
      • keechaczu Re: [TiO] Walki wokół fortu 17.03.06, 15:17
        wreszcie ktos napisal to o czym mowiono na spotkaniach ludzi zainteresowanych
        naszym okolicznym dziedictwem narodowym. Nie ma to jak specjalistyczne
        opracowania pisane na zlecenie inwestora, zaloze sie, ze gdyby taki specjalista
        dostal zlecenie na opracowanie koncepcji zagospodarowania fortow na skladowisko
        odpadow radioaktywnych to tez nie widzialby problemu.
        tylko kasa...
        • korwin3 Re: [TiO] Walki wokół fortu 19.03.06, 13:21
          Cały ten tekst wskazuje na:
          1. w co malo wierzę ,że wojewódzki konserwator zabytków i jego rzeczoznawcy na
          niczym się nie znają. Chociaż to do końca też nie jest wykluczone.
          2.zapachniało dużymi pieniędzmi więc ci panowie łasi na kasę szybko się
          zgodzili. Ostatnio w Warszawie takie rzeczy przechodziły z zabytkami ,że już
          nic nie dziwi (np. kamienica przy Placu Zbawiciela czy Hotel Saski).
          Bo jak można będąc konserwatorem zabytków uznac ,że Twierdza Zegrze pochodząca
          z 2 poł. XIX w. nie jest zabytkiem. Tym powinna zając sie prokuratura.
          • kwitkows Re: [TiO] Walki wokół fortu 19.03.06, 18:33
            > Cały ten tekst wskazuje na:
            > 1. w co malo wierzę ,że wojewódzki konserwator zabytków i jego rzeczoznawcy na
            > niczym się nie znają. Chociaż to do końca też nie jest wykluczone.

            Konserwator nie musi sie znac na rzeczy. Od tego ma rzeczoznawcow. No a rzeczoznawcy jak widac nie zawsze sa bezinteresowni i nie zawsze pisza prawde. Dodatkowo nasz konserwator stoi na stanowisku, ze beton i bunkier to nie zabytek. Taka jest prawda.

            > 2.zapachniało dużymi pieniędzmi więc ci panowie łasi na kasę szybko się
            > zgodzili. Ostatnio w Warszawie takie rzeczy przechodziły z zabytkami ,że już
            > nic nie dziwi (np. kamienica przy Placu Zbawiciela czy Hotel Saski).
            > Bo jak można będąc konserwatorem zabytków uznac ,że Twierdza Zegrze pochodząca
            > z 2 poł. XIX w. nie jest zabytkiem. Tym powinna zając sie prokuratura.

            W okolicy jest wiele fortow. Od tego sa rzeczoznawcy zeby pokazac czym sie roznia i ktore sa wartosciowe. Ale tutaj poszli na calosc niestety i zgarneli kase.
            • mr.hydro Re: [TiO] Walki wokół fortu 19.03.06, 18:53
              Ciekawe, gdzie byli owi eksperci od zabytkow w momencie, gdy fort przez tyle lat
              stal niewykorzystany?

              Dlaczego wtedy nie powstala zadna koncepcja zagospodarowania tej budowli?

              Dlaczego w momencie kiedy inwestor chce z tym cos zrobic wszyscy rzekomi
              eksperci rzucaja mu klody pod nogi i zachowuja sie jak pies ogrodnika?

              Moze zamiast totalnej krytyki ktos przedstawi relna kontrpropozycje? Najlepiej
              taka taka za ktora stalyby fundusze na realizacje, a nie bajanie, ktore spelni
              sie za kilkadziesiat lat.
              • e-legionowo Re: [TiO] Walki wokół fortu 19.03.06, 19:28
                Ci wszyscy eksperci byli nie wpuszczani na teren fortu bo byl wlasnoscia wojska
                i to raczej ich nazwalbym psem ogrodnika.

              • kwitkows Re: [TiO] Walki wokół fortu 19.03.06, 20:36
                Pewnie dlatego, ze fort nie mial prawie zadnego "okresu przejsciowego" w postaci stania odlogiem. Zaraz po tym jak przestal bys wojskowy zaczal sie nim interesowac NBP. AMW nawet nie wystawiala do oficjalnie na sprzedaz bo bank od razu fort kupil. Zrobili to tak zgrabnie, ze nawet nie bylo za bardzo jak sie starac zeby wpisc fort do rejestru zabytkow. Zwlaszcza, ze konserwator wcale sie nie spieszyl z pomoca przy wpisywaniu do rejestru.

                Mnie nie chodzi o to zeby blokowac budowe skrabca (chociaz nie ukrywam, ze wolalbym aby fort byl atrakcja turystyczna a nie obiektem zamknietym). Potarzam po raz kolejny - NBP chce zdewastowac fort, z moze go wykorzystac nie niszczac zabytkowej substancji. Tylko, ze nikt w banku nie ma na to ochoty.
                • korwin3 Re: [TiO] Walki wokół fortu 20.03.06, 21:17
                  To ,że w okolicach dawnych twierdz Warszawa, Modlin i Zegrze jest sporo dawnych
                  fortów nie oznacza ,że częśc z nich można wyburzyc czy zdemolowac. W Warszawie
                  jest dużo zabytkowych kościołów to czy znaczy ,że można któryś rozebrac w 1/4 a
                  resztę przebudowac na lądowisko dla helikopterów?
                  Myślę też ,że jeżeli ktoś piastuje stanowisko wojewódzkiego konserwatora
                  zabytków to musi sie trochę znac na historii sztuki czy architekturze.
    • kwitkows [gazeta.pl] Szturm bankowców i obrona twierdzy... 24.03.06, 09:00
      Szturm bankowców i obrona twierdzy Zegrze

      Tomasz Elbanowski, "Mazowieckie To i Owo" 24-03-2006

      Skarbiec bankowy czy skarb kultury? W miejscu unikalnego zabytku architektury fortecznej Narodowy Bank Polski planuje swój skarbiec. Inwestor ogłosił już, że budowa zacznie się w połowie tego roku. To ostatni moment, by ocalić cenny obiekt - alarmują miłośnicy fortyfikacji

      Zegrzyński fort przetrwał dwie wojny światowe, PRL i nic nie zostało zniszczone. A teraz jest demokracja i zabytek idzie pod nóż - załamuje ręce Bogusław Perzyk, rzeczoznawca Ministerstwa Kultury, specjalista od dzieł budownictwa obronnego.

      Plany inwestycyjne Narodowego Banku Polskiego "Gazeta" opisała w styczniu ("Narodowy bank Polski zbuduje w Zegrzu polski Fort Knox"). Towarzystwo Przyjaciół Fortyfikacji bije na alarm: koncepcja zabudowy terenu fortu jest barbarzyństwem, na które z niewiadomych przyczyn zgodził się wojewódzki konserwator zabytków.

      Czy to w ogóle zabytek?

      Działacze Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji przypominają, że to jedyny tego typu obiekt w Polsce. Podobny można znaleźć dopiero we Władywostoku. Twierdzę, wielkości Cytadeli warszawskiej, Rosjanie zbudowali pod koniec XIX wieku. W kolejnych dekadach fort dobudowywali kolejni gospodarze tego terenu.

      - Powstała unikalna hybryda, zachowały się w niej ślady fortecznej architektury rosyjskiej, niemieckiej, polskiej z okresu międzywojennego i z czasów PRL, kiedy przygotowano tu bunkier na wypadek trzeciej wojny światowej - opowiada Bogusław Perzyk.

      Mimo to fort zegrzyński nie znalazł się do dzisiaj w rejestrze zabytków. To efekt działań konserwatora wojewódzkiego.

      Bank wszedł w posiadanie terenu w 2002 r. Potrzebował miejsca na nowy skarbiec poza Warszawą, blisko trasy do stolicy. Dlaczego nie skorzystał np. z terenu w Wólce Węglowej, który w tym samym czasie wojsko oddało Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu? Za Zegrzem przemawiały wały usypane wokół fortu. Skarbiec potrzebuje wszak maskowania.

      Adaptacja czy naturalizacja

      Autorzy koncepcji zagospodarowania terenu pod skarbiec - Cezary Głuszek i Piotr Molski, architekci z Zakładu Konserwacji Zabytków Politechniki Warszawskiej - postawili na śmiałe rozwiązania. Skarbiec ma stanąć w miejscu powstałym po wyburzeniu jednej czwartej fortu.

      - To jest najmniejsze zło dla dobra całego obiektu. Dzieje się dużo gorszych rzeczy - przekonuje Piotr Molski.

      A Cezary Głuszek dodaje, że wpuszczenie inwestora z nowoczesnym budynkiem to najlepszy sposób, by zdobyć pieniądze na ochronę zabytku. Głuszek i Molski są zwolennikami takich właśnie adaptacji - łączenia starego z nowym. Podobnie potraktowali warszawski Fort Służew, gdzie widzą nowoczesne apartamentowce. "Gazeta" pisała o tym pomyśle na początku marca ("Wielki mur wyrośnie wzdłuż al. Lotników").

      - W Zegrzu to już nie jest adaptacja, ale naturalizacja. Przekształcenie terenu zabytkowego w działkę budowlaną - komentuje Bogusław Perzyk.

      Plany Głuszka i Molskiego zaakceptował do realizacji w 2003 r. wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz. - Dobrze się stało, że konserwator i inwestor chcieli usiąść przy jednym stole - uważa dziś Piotr Molski.

      Dotarliśmy do dokumentu z 2001 r., w którym ten sam konserwator uważał jeszcze, że fort stanowi "obiekt zabytkowy, rzadki przykład fortyfikacji górskiej".

      Interwencja prasy lokalnej

      Na początku tego roku po sygnałach Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji zajęliśmy się sprawą w lokalnym tygodniku "Mazowieckie To i Owo". Zapytaliśmy konserwatora wojewódzkiego, dlaczego nie wpisał fortu do rejestru i pozwolił na rozbiórkę. Ryszard Głowacz odpowiedział, że oparł się na opiniach rzeczoznawców ministra kultury... Cezarego Głuszka i Piotra Molskiego. Rzeczywiście obaj panowie byli w tym czasie rzeczoznawcami, ale w sprawie Zegrza występowali jako autorzy komercyjnego projektu opracowanego na zamówienie inwestora.

      Spytaliśmy o inwestycję NBP. - Obiekt znajdował się w bardzo złym stanie technicznym - stwierdził Przemysław Kuk, rzecznik banku. I dodał, że NBP ma zamiar odnowić tę część fortu, której nie zniszczy i udostępnić go na ścieżkę dydaktyczną.

      Nasi informatorzy weszli nieoficjalnie na zamknięty dziś teren fortu w Zegrzu w styczniu tego roku. Wizja lokalna nie potwierdziła tezy o zniszczeniach. Stan obiektu wciąż określić można jako dobry. Deklaracja o uruchomieniu ścieżki dydaktycznej też wzbudziła nasze wątpliwości. Teren skarbca będzie wszak objęty ścisłymi rygorami bezpieczeństwa.

      Tygodnik "To i Owo" poprosił więc o ponowne zbadanie sprawy Tomasza Mertę, generalnego konserwatora zabytków. Merta wsławił się w grudniu uratowaniem fortu św. Benedykta pod Krakowem przed podobnymi zakusami innego inwestora. Czy uda się i tym razem? Na pewno nie będzie łatwo. NBP poniósł już na przygotowania spore koszty. A w ręku ma atut w postaci częściowo tajnego charakteru całej inwestycji.

      Brak sprzeciwu samorządu

      Poparły ją już samorządy. Sylwester Sokolnicki, burmistrz Serocka - gminy, na której terenie leży Zegrze - podkreśla, że fort zniszczałby, bo nikt inny by się nim nie zajął. W rzeczywistości nie było czasu na poszukiwanie innego rozwiązania. NBP przejął fort od Agencji Mienia Wojskowego bez przetargu, krótko po tym, jak opuściło go wojsko. Gospodarz gminy Serock mówi też o nowych miejscach pracy. Rzecznik NBP przyznaje jednak, że w nowym skarbcu zatrudnienie znajdą dzisiejsi pracownicy skarbca przy Świętokrzyskiej.

      Historyk regionalista ppłk Mirosław Pakuła z Zegrza jako jedyny działacz lokalny głośno krytykuje bankową inwestycję. - Fort mógłby być wykorzystany jako wielka atrakcja turystyczna, a przecież nasza część zalewu jest pod tym względem bardzo zaniedbana - mówi. W Europie Zachodniej turystyka forteczna jest na tyle zyskowna, że dorobiła się własnej imprezy branżowej "Fort Expo".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka