Dodaj do ulubionych

oj, biało....

09.02.06, 11:10
dziś trochę bardziej mokro,... chodzimy i jeździmy w zaspach... jaki mamy
stosunek do firmy OZON .. można sobie poczytać >>>
toiowo.tio.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=178&Itemid=86
na swoich uliczkach tylko dwa razy przez dwa lata widziałam pług... ale jakoś
z sąsiadami rozjeżdżamy :o), Ci co mieszkają bliżej lasu... mają gorzej...

nawiasem mówiąc, czy nie wiecie jak to jest z wywozem śniegu ? zaspy powyżej
metra na głównych ulicach Legionowa to chyba "drobna" przesada... wbijam się
czasem na taki parking i drżę ;o) czy wyjadę... polecam zaspy pod bankiem na
Piłsudskiego...
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: oj, biało.... 09.02.06, 18:45
      jak to zwykle bywa odpowiadam na świetne zagajenie ;o)))))) mojej jakże miłej
      przedmówczyni.... dziś tylko kalosze NAS ratują, a zmotoryzowani niech uważają
      na bardzo głębokie kałuże... w co poniektórych można zgubić koło !!!
      uwaga na nowym rondzie na Jagiellońskiej i zakręcie koło sklepu
      "Baś"...zostawiłam już tam swoje zawieszenie...
    • mike56 Re: oj, biało.... 10.02.06, 10:06
      A ja tam lubię Bielszy odcień bieli.
      • w.iwo Re: oj, mokro 10.02.06, 10:25
        uwaga na Parkową, po prawej jadąc do przejazdu kolejowego (od ronda do Batorego)
        wieeeeelka dziura skrywa się pod czarnym lustrem błotka... ;o(
        niemiłe uczucie...
        • ralphie Re: oj, mokro 14.02.06, 13:41
          tia, jazda po naszym kochanym Legionowie zaczyna przypominać wielką pardubicką... co jest z tym asfaltem? może by pokusić się o badanie zawartości asfaltu w asfalcie na naszych drogach...
          • polokokt Re: oj, mokro 14.02.06, 14:23
            tia, pilsudskiego tez w fatalnym stanie, najgorzej chyba na odcinku od batorego
            do rejmonta. Uciekac nie ma zbytnio gdzie bo zaspy z prawej a z lewej auta
            mijaja sie na musniecie lusterek.
            A wczoraj na zakopianskiej mijalem sie z autobusem komunikacji miejskiej i juz
            widzialem jak trace lusterko. Pan kierowca nie byl zbyt sklonny (lub tak jak ja
            nie miescil sie) kierownice skrecilem w prawo, auto na zaspe nie chcialo
            wiechac i tylko czekalem w ktorym momencie uderze w autobus. bylo tak blisko ze
            chyba pomiedzy autobus a moje lusterko nie wcisnelaby sie nawet kartka :)
            A na mojej ulicy jest tak ze wyjezdzone jest przez jeden samochod. Jak cos
            jedzie z przeciwka to w ogole nie idzie sie minac, trzeba sie wycofac do
            glownej ulicy i tam zrobic zmiane. Denerwuja mnie tez niektorzy mieszkancy na
            odcinku ktory muze pokonac do swojego domu. otoz nie odsniezaja przed swoja
            posesja (o plugu na ulicy mozna zapomniec, chociaz zaspy takie ze silnik trze
            podwoziem, a poza wyznaczony szlak przez samochod nie bardzo da sie wiechac) i
            jak ktos do nich przyjedzie, lub oni sami to nie maja gdzie postawic auta i
            wtedy makabra bo czesto nie ma go jak wyminac. Bezmyslnosc ludzka nie zna
            granic. A jak juz odgarniaja chodnik (na kawalku ulicy jest) to wyrzucaja na
            ulice, jakby samochdem przez te zaspy jezdzilo sie lepiej. Ostatnio bylem nawet
            bliski wezmania SM bo juz nawet policjanci postawili we wiezdzie w moja ulice
            radiowoz i sobie gdzie poszli..... a o tym ze ja tam musze jakos wiechac chyba
            zapomnieli. Ciekawe ile dostaliby mandatu albo czy sciagneliby im auto? :)
            Pozdrawiam
            • w.iwo Re: oj, mokro 14.02.06, 15:20
              dziury nagle a niespodziewanie ;o) pojawiły się również na Sowińskiego bliżej
              parkowej... fantastyczny slalom ...
              • w.iwo dowcip o kierowcach 14.02.06, 15:59
                " Warszawa, Wrocław, Katowice - porównanie jeśli chodzi o jazdę po mieście:

                * We Wrocławiu w korku jeździ się tak: sprzęgło, jedynka, podjechanie, sprzęgło,
                hamulec, luz, czekać aż ruszą.

                * W Warszawie w korku jeździ się tak:
                sprzęgłojedynkagazwpodłogęnoklaksonkurwa
                klaksongdzieklaksonjedzieszklaksonkierunkowskaz
                alboniezmieniampasahamulecsprzęgłoluz. Klakson.

                * W Katowicach: hamulec, sprzęgło, wyłącz silnik, skocz po pożyczkę do AIGO,
                zadzwoń do mamy, zrób sobie coś do jedzenia, skocz do wc, włącz silnik, jedynka,
                aa jeszcze nie, to jeszcze herbatka, jedynka uff ruszasz jeeb tramwaj!, hamulec,
                koorwa kto wymyślił tramwaje, znów herbatka, jedynka... "

                ;o)
                • w.iwo Re: dowcip o kierowcach 14.02.06, 17:47
                  próbowałam dziś zaparkować na piłsudskiego niedaleko targu naprzeciw kościoła...
                  ludzie jak WY TAM parkujecie, trzeba się rozpędzić, przebić zaspę śniegu i nie
                  przejechać na chodnik... wszystko to jest utrudnione z powodu ruchu ulicznego i
                  ostrego zakrętu.... I NIE PISZĘ JUŻ O WYJECHANIU na drogę ...... bo się
                  denerwuję ... kto to powinien odśnieżyć ?
                  • zuziknatropie Re: dowcip o kierowcach 14.02.06, 21:15
                    ja bym raczej powiedziała że asfalt zwinęli a położyli SER SZWAJCARSKI...cholera
                    codziennie ćwicze slalom... ciekawe co bedzie jak zalicze jakąś latarnie...
                • zuziknatropie Re: dowcip o kierowcach 14.02.06, 21:17
                  w.iwo jesteś boska:)
                  • w.iwo Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 11:01
                    powiedz to mojemu mężowi hehe on dalej nie wie jaki "skarb" trzyma w domu ;o)
                    • zuziknatropie Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 11:15
                      tak to już jest z ludźmi...nie doceniają i nie dostrzegają tego co maja pod
                      nosem:((
                      • zuziknatropie Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 11:19
                        Dzień dobry
                        Kocham cię
                        Już posmarowałam tobą chleb
                        Dzień dobry
                        Kocham cię
                        Nie chce cię z oczu stracić więc
                        Jeszcze więcej dzień dobry
                        Kocham cię
                        Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
                        Dzień dobry
                        Kocham cię
                        To zapyziałe miasto niech o tym wie

                        Tu chodzi o to by od siebie
                        nie upaść za daleko
                        Kiedy długo drugie
                        nie widzi pierwszego
                        Bo gdy siedzi człek samemu
                        z czarnymi myślami
                        Człowiek rzuca słuchawkami
                        Rzuca słuchawkami

                        piosenka z dedykacją
                        • zuziknatropie Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 11:52
                          72.14.207.104/search?q=cache:F9PkdL4uHM0J:teledyski.onet.pl/5df+%22dzie%C5%84+dobry+kocham+Ci%C4%99%22&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=4
                    • ralphie Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 14:09
                      wie, wie.. tylko nie chce rozpowiadać, bo by mu go ukradli :)
                      • w.iwo 3 maja 15.02.06, 14:56
                        Wasza nieoceniona reporterka ;o) trafiła dziś na ulicę 3 maja, by obserwować
                        jadące samochody... otóż melduję że jakieś 60 % kierowców zachowuje pozory
                        kultury jadąc środkiem jezdni by ustrzec przechodniów przez obryzganiem; jest to
                        ogromne poświęcenie zważywszy na fakt iż ulica owa ma wystające studzienki
                        kanalizacyjne zwane jako postrach rur wydechowych; są to naturalne ograniczniki
                        ruchu ulicznego i doskonale pełnią swoją funkcję; niestety pozostała część
                        kierowców, nieświadomie dodając gazu naraża się na utratę wystającej części
                        samochodowej oraz siekierę w blacharce samochodu...
                        KIEROWCY PAMIĘTAJCIE, ŻE I NIEWINNIE WYGLĄDAJĄCA STARUSZKA OBRYZGANA BŁOTEM
                        POTRAFI ZMIENIĆ SIĘ W MASZYNĘ DO ZABIJANIA.... z tym niezmiernie ważnym
                        ostrzeżeniem kończę mój felieton... Wasza oddana w.iwo

                        ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • ralphie Re: 3 maja 15.02.06, 15:53
                          Droga reporterko :) Pozwolę sobie skomentować stwierdzenie:

                          > jakieś 60 % kierowców zachowuje pozory
                          > kultury jadąc środkiem jezdni by ustrzec przechodniów przez obryzganiem

                          Otóż od strony kierowcy wygląda to nieco inaczej. Pozory owszem ale z powodu owych studzienek, wygodniej jest je poprostu wziąć "między koła". Szerokość jezdni, zmniejszona dodatkową hałdką śniegu nie pozwala ominąć studzienki, bez wjechania na nią. :) Dlatego najłatwiej mknąć środkiem, przy okazji oszczędzając przechodniów.. czyżby drogowcy mieli to w zamyśle? :)
                      • w.iwo Re: dowcip o kierowcach 15.02.06, 15:06
                        ale ostatnio motywujecie mnie pozytywnie ;o))) ....
                        Wasze słowa są jak nowe ciepłe futerko, która kobieta go nie lubi ?.....

                        ;o>
                        czuję się lekka jak piórko img126.imageshack.us/img126/5623/baletnica2sj.jpg
                        mimo ciężkiej pracy... img126.imageshack.us/img126/8679/piwko9wt.jpg
                        • w.iwo Re: o kierowcach 15.02.06, 21:23
                          drogi przedmówco ;o)
                          obserwacje czyniłam z parkingu ale też i sama doświadczałam jazdy samochodem po
                          3 maja ;o) muszę przyznać że trochę bałabym się brać owe studzienki między
                          kołami, ze strachu że o coś zahaczą ;o) fakt że blondynka ma dużą wyobraźnię
                          (takie duże między kołami może poczynić ogromne szkody) ;o) ale inni kierowcy
                          również zajeżdżali na nie tylko jednym kołem... ;o)))) pozdrawiam ciepło w.iwo
                          • ralphie Re: o kierowcach 16.02.06, 13:34
                            hmmm, to może ja mam złe nawyki kierowcy, bez ogródek "brać" studzienki między koła ;) Chyba musze to przemyśleć :)
                            • w.iwo Re: o kierowcach 16.02.06, 13:57
                              tajemniczy RALPHIE:
                              spoko, nie przejmuj się stylem jazdy blondynki... ;o))))))
    • aganiok32 i znowu sypnęło 16.02.06, 17:37
      z kilkugodzinnym opóźnieniem, jutro droga do Warszawy zapewne znowu będzie
      zakorkowana :(
      • ralphie Re: i znowu sypnęło 17.02.06, 08:58
        jako ciekawostka z życia służb drogowych powiem, że mają jakiś przepis mówiący o tym, że drogi mają być odśnieżone i przejezdne w godzinę po zakończeniu opadów. Sprawę tą wyjaśniał w zeszłym roku red. Weiss. Wynikało z tego, że w czasie opadów piaskarki na drodze są tylko z dobrego serca drogowców :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka