Dodaj do ulubionych

Straż Miejska..

11.02.06, 21:24
Jestem bardzo miło zaskoczona działaniem naszej Straży Miejskiej..Pół godziny
temu zadzwoniłam do nich,bo pijak leżał na schodach i głośno się
zachowywał..w ciągu trzech minut przyjechał patrol,szybko,sprawnie i cicho
zapakowali do samochodu i pojechali..a ja mam spokoj..Jestem pełna uznania!!
Obserwuj wątek
    • madzia69 Re: Straż Miejska.. 12.02.06, 17:01
      strazakom placa od lebka odstawionego na izbe, dlatego zawsze mozna na nich
      liczyc jezeli chodzi o nietrzezwych :)
      na policje czeka sie ok 30 min no chyba, ze rozjechalo sie znak drogowy wtedy
      staraja sie aby winny nie zdazyl zbiec...
      • godgod Re: Straż Miejska.. 12.02.06, 17:11
        Do wierutna bzdura, że strażnikom płacą od łebka. Mają stałe pensje (zresztą sukcesywnie przez prezydenta obniżane w ramach spektakularnych akcji oszczędnościowym - oczywiście nie swoim kosztem), bez żadnych prowizji od mandatów. Poza tym to wbrew pozorom ciężka praca (po 12h w świątek i piątek w dzień i w nocy) i niezbyt przyjemna (kto ma choś trochę wyobraźni, to wyobrazi sobie co taki pijaczek w samochodzie w drodze na Kolską może zrobić).

        GG



        madzia69 napisała:

        > strazakom placa od lebka odstawionego na izbe, dlatego zawsze mozna na nich
        > liczyc jezeli chodzi o nietrzezwych :)
        > na policje czeka sie ok 30 min no chyba, ze rozjechalo sie znak drogowy wtedy
        > staraja sie aby winny nie zdazyl zbiec...
        • e-legionowo Re: Straż Miejska.. 12.02.06, 20:36
          kazda (prawie) praca jest ciezka, ale z tymi swiatkami i niedzielami to w
          przypadku strazy miejskiej nie zgodze sie, z tego co sie orientuje nie ma "ekipy
          wyjazdowej" po 22, a takze w niedziele nie pracuja (z wyjatkami imprez
          okolicznosciowych), kazde zgloszenie w tym godzinach jest kierowane albo na
          policje albo czeka do rana w zaleznosci od waznosci tego zgloszenia. Dyzuruje
          tylko operator/ka.

          • godgod Re: Straż Miejska.. 13.02.06, 16:18
            Straż pracuje non-stop. Wiem to na pewno i to z bardzo bliskiego źródła. W soboty i niedzielę też (na imprezy okolicznościowe strażnicy są i tak ściągani bez względu na to czy mają dyżur, czy nie). Patrole w nocy są, tylko łączone z policją (strażnicy nie mają broni, nawet gazowej, no i policjant ma większe uprawnienia), dlatego rozmowy są przekierowywane są tam.
            Pozdro
            GG
      • aleksa14 Re: Straż Miejska.. 13.02.06, 20:04
        madzia69 napisała:

        > strazakom placa od lebka odstawionego na izbe, dlatego zawsze mozna na nich
        > liczyc jezeli chodzi o nietrzezwych :)
        Itak oto rodzi się plotka. Ktoś cos walnie nie majac zielonego pojęcia, a potem
        mówi się że jak to strażnicy zarabiają, a że policji to się nie chce i trzeba
        czekać itp, itd. A tak naprawdę, to w ten sposób miasto pomaga policji (zdaje
        się że chodzi o kilometry)poprzez wywózkę nietrzeźwych do izby wytrzeźwień w
        warszawie. I nawet jeśli się dzwoni do komendy ,to i tak prawdopodobnie
        przyjedzie SM. Oczywiscie nikt nikomu nie płaci "od sztuki".Żadko jednak wywozi
        się nietrzeźwych do W-wy. Najczęściej pozostają w areszcie w komendzie.
        Mieszane patrole strażników o policjantów są widoczne na ulicach nie tylko w
        dni powszednie, ale i świąteczne, a zatem strażnicy ciągną służby jak
        policjanci.
    • narewa Re: Straż Miejska.. 12.02.06, 19:55
      No nie,na policję też czeka się kilka minut.Mówię o wezwaniu ,gdy np.młodzież
      urzęduje na klatce..ale po raz pierwszy zadzwoniłam po straż,niech i oni
      wykazą się sprawnością..i rzeczywiscie sprawdzili się.Mam tylko nadzieję,że nie
      będę ich często wzywać.
      • ralphie Re: Straż Miejska.. 14.02.06, 08:03
        Jakoś do SM nie mam zbytniego zaufania. Natomiast policja w Legionowie reaguje nader szybko i skutecznie. Pod moim blokiem młodzieżówka urządziła sobie imprezę mocno zakrapianą alkoholem. Nawet nie wiem kiedy pojawiła się policja, grzecznie prosząc o zakończenie imprezy i pozostawienie porządku. I wszystko byłoby OK, gdyby młodzi nie stali się gniewnymi. Wtedy młodzi nie mieli nic do powiedzenia. Pojawili się nieumundurowani i młodzi momentalnie znaleźli się tam dokąd dobrowolnie udac się nie chcieli. To nie pierwszy przypadek jaki znam działalności nieumundurowanych policjantów i to chwalić należy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka