Dodaj do ulubionych

emeryci w internecie...

15.02.06, 19:21
Ciekawa jestem,co myślicie o starszych ludziach buszujących w
internecie..Sama jestem urodzona pod koniec pierwszej połowy XX wieku/bardzo
lubię to sformułowanie/,często tu zaglądam,czasem nawet coś napiszę,ale
ogólnie mam obawy,czy nie jestem tu intruzem..Jak zorientowalam się,większośc
z Was jest młoda,a nawet bardzo młoda..Nieraz chciałabym coś odpowiedzieć,ale
nie zawsze mam odwagę,bo moje poglądy jednak nieco inne są..Co myślicie na
ten temat ??.
No,odważyłam się...
Obserwuj wątek
    • bimm Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 20:05
      w internecie nie ma żadnych granic w tym wiekowych, a czesto doswiadczenie
      starszej mlodziezy jest nie do zastąpienia.
      urodzony 30+ lat temu
    • j.kubicki1 Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 20:24
      z rzadka zaglądam jeszcze rzadziej pisuję, ale darzę to forum ogromną
      sympatią choć mam 50 lat Hej! Jest ktoś w moim wieku?
      ps. a powieść fascynująca
      • narewa Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 21:50
        P.Januszu..Znamy się osobiście,choć pewno Pan nie kojarzy teraz..a to
        zagadka...
    • zuziknatropie Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 21:17
      jestem pełna podziwu dla starszych ludzi w necie, w fitness clubie (tak, tak
      widziałam na własne oczy). Miło widzieć pogodnych uśmiechnietych starszych
      ludzi. Jestem na TAK:)) i BRAWO:)
    • mike56 Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 21:25
      Ja, obststrofowany niedawno, przez any...... za brak humoru, zrezygnowałem z
      uczestnictwa w tym azylu. Ale tak na prawdę, często było mi tu dobrze. Teksty
      pisane przez guę, iwonkę, aganiok, madzię czy innych pozwalały mi odetchnąć. Ja
      nie mam czasu by użerać się z natchnionymi uzdrowicielami. Jeśli tylko masz
      czas, możesz tu przebywać dłużej niż niż dotychczasowi leaderzy. "Jak się
      cieszę, że zagląda tu ktoś starszy ode mnie". Już myślałem, że pół wieku to
      granica nieprzekraczalna dla ludzi.
      • w.iwo Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 21:36
        człowiek tyle ma lat na ile się czuje młodo... :o)))
        lubię uciekać do Was :o)
      • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 20:22
        mike56 napisał:

        > Już myślałem, że pół wieku to
        > granica nieprzekraczalna dla ludzi.
        >
      • lord.vader3 Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 00:21
        any...................????
    • narewa Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 22:00
      no to się nieco podbudowałam..A tak przy okazji..Wiek,to pojęcie względne..W
      czerwcu był zlot absolwentów naszego liceum.Udało mnie się zebrać grupę 11 osób
      z klasy maturalnej..Niektórych widziałam po raz pierwszy od matury/rok 1964/,i
      stwierdziliśmy wspólnie,że prawie nikt z nas nie zmienił się tak bardzo,bo bez
      problemu rozpoznaliśmy się wszyscy..Czyli w naszych oczach i pamięci
      pozostaliśmy zawsze młodzi..A naprawdę najwazniejsze ..to mieć młodą
      duszę,czego wszystkim życzę..
      • aretah Re: emeryci w internecie... 15.02.06, 22:39
        a ja tez tu bywam... do emerytury jeszcze mi trochę (jakieś 30 kilka lat)
        brakuje... ale jestem pełna podziwu dla wszystkich osób, które realizują swoje
        marzenia bez względu na wiek... zazdroszczę radości zycia i poweru... :) Tez
        tak chcę, bo czasami czuję się starzej niz moja babcia :)...

        Spotkania po latach są świetne... o ile nie ma porównan, licytacji, kto więcej
        w zyciu osiągnął... Często jest tak, ze chcemy na takich spotkankach pochwalic
        się tym co mamy... i potem jest tak jak co roku 1 listopada na cmentarzu -
        futra, złoto, kapelusze, auta.... bleeeeeeeeee
        W wakacje spotkałam się z kolezanką z liceum. Nie widziałam się z nią od matury
        czyli ponad 10 lat. Było miło, obiecałyśmy sobie, ze będziemy kontaktować się
        czesciej, ale tylko na obietnicach pozostało... Cisza... Zamierzam zrobic
        kolejne podejscie...
      • w.iwo Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 13:37
        kiedyś przekonałam się ze zdziwieniem, że moja matka to dokładnie taka sama
        dziewczyna jak ja, ma takie same marzenia, podobne myśli i niespełnienia...
        potrzeba było tego żeby życie mnie trochę "zczołgało", żeby móc popatrzeć z
        nieco innej perspektywy... patrzę też na tzw. młodzież i śmieję się cichutko w
        sobie z ich przebojowości i braku tolerancji... dla nich jestem starą kobietą
        ;o)... a sama pamiętam że jak widziałam kobitkę po trzydziestce to otrząsałam
        się ze wstrętem...
        kiedy przychodzi czas, kiedy żal mi, że tak szybko ucieka mi przez palce jak
        piasek tyle pragnień, dzwonię do mojego przyjaciela (który ma jakieś 2x40 lat) i
        słucham ile ma cudownych planów na życie, siadam na podłogę, wyjmuję klocki i
        bawię się z dziećmi, a przez głowę przebiega mi myśl...... długa jeszcze droga
        przede mną .... :o)
        • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 23:22
          Tak.
          Kiedys 30 latek to był "staruszek", dziś to "smarkacz" :)))
      • prezes111 Re: emeryci w internecie... 23.02.06, 05:34
        narewa napisała:

        > no to się nieco podbudowałam..A tak przy okazji..Wiek,to pojęcie względne..W
        > czerwcu był zlot absolwentów naszego liceum.Udało mnie się zebrać grupę 11
        osób
        >
        > z klasy maturalnej..Niektórych widziałam po raz pierwszy od matury/rok
        1964/,i
        > stwierdziliśmy wspólnie,że prawie nikt z nas nie zmienił się tak bardzo,bo
        bez
        > problemu rozpoznaliśmy się wszyscy..Czyli w naszych oczach i pamięci
        > pozostaliśmy zawsze młodzi..A naprawdę najwazniejsze ..to mieć młodą
        > duszę,czego wszystkim życzę..

        pozdrawiam
        maturzysta z 64 roku
        • narewa Re: emeryci w internecie... 23.02.06, 10:33
          witaj,prezesie...ja chodziłam do klasy C,angielskiej,a TY??.
          do 'trójki 'też,bo przez płot mieszkałam..-pozdrawiam..-
          a'propos....nie umiem szydełkować....
          • prezes111 Re: emeryci w internecie... 03.03.06, 12:49
            narewa napisała:

            > witaj,prezesie...ja chodziłam do klasy C,angielskiej,a TY??.
            > do 'trójki 'też,bo przez płot mieszkałam..-pozdrawiam..-

            nie pamietam czy to byla A lub B ale byla "lacinska" -bylo nas tylko siedmiu
            reszta dziewczyny
            > a'propos....nie umiem szydełkować....
            ....ja rowniez

            serdecznie pozdrawiam

            • juros1 Re: emeryci w internecie... 03.03.06, 14:18
              prezes111 napisał:

              > narewa napisała:
              >
              > > witaj,prezesie...ja chodziłam do klasy C,angielskiej,a TY??.
              > > do 'trójki 'też,bo przez płot mieszkałam..-pozdrawiam..-
              >
              > nie pamietam czy to byla A lub B ale byla "lacinska" -bylo nas tylko siedmiu
              > reszta dziewczyny
              > > a'propos....nie umiem szydełkować....
              > ....ja rowniez
              >
              > serdecznie pozdrawiam
              >
              klasy a-łacińska,b-angielska-angielskiego uczył prof. Cudny póżniej prof.
              Godlewska
              • narewa Re: emeryci w internecie... 03.03.06, 18:03
                i jeszcze po raz pierwszy.klasa C,też angielska..U nas było sporo chłopaków.Na
                to spotkanie rocznicowe udało się kilku ściągnąć..ale i tak przewaga dziewczyn
                i wtedy i teraz...
    • madzia69 Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 12:48
      > Nieraz chciałabym coś odpowiedzieć,ale
      > nie zawsze mam odwagę,bo moje poglądy jednak nieco inne są..<

      uwazam uczestnictwo "doroslych" za obowiazkowe :)
      powinni byc przewodnikami :)
      co to by bylo gdyby hormony nastolatkow medium nowe opanowaly... strach sie
      bac...

      goopie madzie plota trzy po trzy, jak im sie lej otworzy, a madre glowy co
      naprawde maja cos dopowiedzenia nie maja odwagi???
      zaburzona hierarchia!
      • w.iwo Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 13:13
        Madzia moje słoneczko, jesteś .... :o)))))
        brakowało mi Ciebie...
        • w.iwo Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 13:26
          " nie mam czasu by użerać się z natchnionymi uzdrowicielami. Jeśli tylko masz
          czas, możesz tu przebywać dłużej niż niż dotychczasowi leaderzy."

          Każdy z nas potrzebuje akceptacji,... ja czasem boję się że coś co napiszę może
          kogoś urazić lub być źle odczytane (albo że za dużo romantyczności, albo
          erotyki)... przecież słowo pisane dlatego jest takie cudowne, że wieloznaczne
          ... i ten sam tekst odczytujemy zupełnie inaczej... pokorę.. jak napisała
          Aganiok, można pomylić z pewnością siebie i bezczelnością... dlatego warto dawać
          zawsze drugą szansę, by przekonać się naprawdę...
          Z drugiej strony, kurcze, przepraszam kaczę, jestem jaka jestem... nie wszyscy
          muszą mnie kochać ;o) Mike nie zrażaj się kimś kto wpadnie na chwilę
          poszumieć... zawsze chętnie Cię czytam, i ścisły umysł oraz odrobina wojskowej
          dyscypliny przyda się nawet blondynce ;o)
          • mike56 Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 12:24
            w.iwo napisała:

            > " nie mam czasu by użerać się z natchnionymi uzdrowicielami. Jeśli tylko masz
            > czas, możesz tu przebywać dłużej niż niż dotychczasowi leaderzy."
            >
            > Każdy z nas potrzebuje akceptacji,... ja czasem boję się że coś co napiszę
            może
            > kogoś urazić lub być źle odczytane (albo że za dużo romantyczności, albo
            > erotyki)... przecież słowo pisane dlatego jest takie cudowne, że wieloznaczne
            > ... i ten sam tekst odczytujemy zupełnie inaczej... pokorę.. jak napisała
            > Aganiok, można pomylić z pewnością siebie i bezczelnością... dlatego warto
            dawa
            > ć
            > zawsze drugą szansę, by przekonać się naprawdę...
            > Z drugiej strony, kurcze, przepraszam kaczę, jestem jaka jestem... nie wszyscy
            > muszą mnie kochać ;o) Mike nie zrażaj się kimś kto wpadnie na chwilę
            > poszumieć... zawsze chętnie Cię czytam,
            i ścisły umysł oraz odrobina wojskowej
            > dyscypliny przyda się nawet blondynce ;o)

            Dzięki za życzliwe słowo dobra kobieto. To prawda. Co do ostatnich akapitów, z
            oczywistych względów nie potwierdzam ani nie zaprzeczam.
      • e-legionowo Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 13:46
        madzia69 napisała:

        > > Nieraz chciałabym coś odpowiedzieć,ale
        > > nie zawsze mam odwagę,bo moje poglądy jednak nieco inne są..<
        >
        > uwazam uczestnictwo "doroslych" za obowiazkowe :)
        > powinni byc przewodnikami :)
        > co to by bylo gdyby hormony nastolatkow medium nowe opanowaly... strach sie
        > bac...

        jak chcesz sie "pobac" i masz dostep do grona to odwiedz grono legionowo, horror :)
        • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 00:59
          e-legionowo napisał:

          > madzia69 napisała:
          >
          > > > Nieraz chciałabym coś odpowiedzieć,ale
          > > > nie zawsze mam odwagę,bo moje poglądy jednak nieco inne są..<
          > >
          > > uwazam uczestnictwo "doroslych" za obowiazkowe :)
          > > powinni byc przewodnikami :)
          > > co to by bylo gdyby hormony nastolatkow medium nowe opanowaly... strach s
          > ie
          > > bac...
          >
          > jak chcesz sie "pobac" i masz dostep do grona to odwiedz grono legionowo,
          horro
          > r :)

          Podobno w aptekach są "leki na wstrzymanie". Kup je sobie, albo podaj na prv nr
          konta to ja Ci kupię.
          • e-legionowo Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 01:12
            sobie kup
            • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 21:52
              e-legionowo napisał:

              > sobie kup

              Kupiłem. Przereklamowane. Nie działa.:))))))))))
    • narewa Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 18:12
      Dostałam kiedyś zaproszenie do grona,mam tam konto,ale nie bywam
      tam...HORROR...Przede wszystkim to dzieci ,ale ten słownik,teksty,styl pisania
      i tematy...No nie,nie dla mnie...Ale najbardziej rażą mnie tam błedy
      ortograficzne...Ja,wychowana na ksiażkach i dobrej literaturze,nie potrafię
      zrozumieć tego,że młodziez tak straszne błędy robi pisząc....Czego oni w szkole
      uczą się?.Czy teraz nie ma już nauki ortografii,dyktand..?O tempora,o mores!!
      • aretah Re: emeryci w internecie... 16.02.06, 18:47
        Przepraszam, ale stanę w obronie nauczycieli... Czego się uczą? Tego samego
        czego i Ty się uczyłaś kiedyś... Z tym, ze teraz są dyslektycy, dysgraficy,
        dysortograficy i inne g... No i mozna miec usprawiedliwienie. No i mozna nie
        uczyć się ortografi. Zauwaz też, ze wiele osób celowo pisze z błędami
        typu "kofam", "nio" itp. Az mnie dreszcze przechodzą jak na to patrzę, ale
        przecież gdybym zabroniła, ograniczyłabym ich wolność osobistą... NIe wspomnę
        juz o wulgaryzmach, których na tym słynnym gronie jest cała masa. Tylko gdzie
        tam są administratorzy? U nas gdy ktokolwiek w malenkim stopniu naruszył
        regulamin nasi "pilnowacze" juz reagowali. Za co często obrywali od nas samych.
        A tam? A tam uczen moze ublizyc nauczycielowi, obrzucic go wulgarnym
        słownictwem i podac jego imię i nazwisko i co? I nic się nie dzieje. Jest to
        umieszczone miesiącami, dopóki ktoś z zewnątrz nie zareaguje. Wybaczcie, ale
        tam nie ma "grona przyjaciół", tylko banda łobuzów i (przepraszam za nazwę)
        zwykłych chamów.
        I w tym momencie narazę się tym, którzy oczywiscie wybiegają ponad te
        standardy, bo jak wszędzie nie nalezy uogólniac, za co serdecznie przepraszam.
        • w.iwo Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 00:41
          wystarczy wejść na przerwę na korytarz w jakiejkolwiek szkole podstawowej, już
          uszy więdną, rozrywka to bójki, a co dopiero dalej, w gimnazjum... prawdę mówiąc
          nauczyciel w dzisiejszych czasach niewiele może zrobić jak uczeń trzecioklasista
          (podstawówka) mówi do nauczycielki że tatuś ma ją gdzieś, a tatuś wezwany do
          szkoły, bo synek pobił koleżankę - stwierdza... pewnie zasłużyła s...
          nic dodać nic ująć, ręce opadają...
          • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 01:14
            [... a przecież mi żal,
            że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin ...]
            [... a przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie
            i nie ma już sań i nie będzie już nigdy, a żal ...]
            B.Okudżawa (tłumacza nie znam)
            Po co młodym książka, teatr lub inne takie używki. Przecież mają internet,
            kablówkę, 99 lub więcej kanałów TV.:)))
            Przepraszam za "przestępstwa" wobec języka polskiego.:)
            • w.iwo Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 01:20
              ale, warto pokazywać że książka jest o niebo lepsza niż film... lubię wyjść do
              kina, popcorn, a szczególnie te orzechy i migdały w czekoladzie ;o) drogie jak
              diabli, ale czytanie przed snem jest zdecydowanie lepsze ...
              no chyba że komuś brak wyobraźni i musi na gotowe iść... ;o)))
            • stary_pawian Re: emeryci w internecie... 17.02.06, 22:22
              stary_pawian napisał:

              > [... a przecież mi żal,
              > że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin ...]
              > [... a przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie
              > i nie ma już sań i nie będzie już nigdy, a żal ...]
              > B.Okudżawa (tłumacza nie znam)

              Tłumaczenie - Witold Dąbrowski
              > kablówkę, 99 lub więcej kanałów TV.:)))
              > Przepraszam za "przestępstwa" wobec języka polskiego.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka