ralphie
17.06.06, 22:57
Temat może mdły ale ku przestrodze napisze. Jest coś takiego jak środki uspakajajace ziołowe, nieszkodliwe dla kierowców. Spróbowałem. Wydawało by się, że wszystko jest w porzadku ale... mimo wszystko dawka z etykietki zaburza percepcję. Manewr wyprzedzania zakończył się "małym" zgrzytem. Wyprzedzany został przeze mnie "zarysowany", mea culpa. W tym miejscu pozdrawiam miłego kierowcę czerwonej Tavrii :) Można dogadac się po ludzku ($$$) ;)
A tak już dla spokojności - trzymajcie kciuki!!!