Dodaj do ulubionych

się zdenerwowałem...

12.11.06, 19:06
a miało dzis byc tak spokojnie...zadnych ekscesow...sielana.
otworzyłem ja sobie stronę Gazeta.pl a tam...Jezus Maria!!!
"Dwie osoby zmarły po imprezie u wójta" taki mrozący krew w zyłach tytuł
redakcja zafundowała przy wyborczej niedzieli. oczyma wyobrazni widziałem
Marcina znanego powszechnie jako Szeryf i wojta znanego powszechnie jako
Kubalski. pomyslałem ...moze godzili się i im nie wyszło czy jak?..
drzącymi ręcami klikłem na tytuł aby pokazał się cały artykuł i ...odetchłem
z ulgo. nie o tego wojta i wcale nie o Marcina chodziło.
i czego ja się tak przejmuję obcym chłopem?

dla ciekawych caly artykul:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3730829.html
Obserwuj wątek
    • soopernova Re: się zdenerwowałem... 12.11.06, 22:18
      Złość piękności szkodzi... tym bardziej jeśli chodzi o obcego faceta. Szkoda
      nerwów :)
      • chotomow72 Re: się zdenerwowałem... 13.11.06, 00:01
        witam,

        no a ja, w ramach wyborów, co i tak bez sensu, do kina poszedłem byłem. Co do
        Kubalskiego - niech go rozliczą wyborcy a nawet jesli go przedłużą - widać taka
        będzie/była wola narody Jabłonowskiego.

        a co do ofiar - ja tam do Kubalskiego iść nie muszę, by w urzędzie ofiara była :P

        pozdrawiam,

        Szeryf
        • guayazyl1 Re: się zdenerwowałem... 13.11.06, 21:58
          chotomow72 napisał:
          witam, no a ja, w ramach wyborów, co i tak bez sensu, do kina poszedłem byłem.
          ------------------
          Szeryfie,
          przeczytałem to zdanie po wielokroc w dodatku od poczatku do konca i na odwrot.
          dalej jednak nie wiem czy Szeryf zamiast byc kowalem swego losu i zagłosowac
          wolał isc na film ktorego jeszcze nie widział, czy tez moze tak jak lud
          polskich miast i wsi poszedł byl do urny co sie akurat w kinie znajdowała.

          z wyrazami itd...
      • guayazyl1 Re: się zdenerwowałem... 13.11.06, 17:40
        soopernova napisała:
        Szkoda nerwów :)
        ---------------------------
        czy Ona cos kombinuje?..czy rzeczywiscie przejmuje się moim zdrowiem?..pomyslal
        guayazyl nie po raz pierwszy.
        pamiętal niezbyt odlegle czasy kiedy po jego komentarzach dziewczynom opadaly
        ponczochy z wrażenia...przynajmniej tak mu sie wydawalo.
        teraz byl atrakcyjny dla nich jak przedwczorajszy krupnik. cala nadzieja w
        nowych fankach...dokonczyl rozmyslania.
        :)
        • w.iwo Re: się zdenerwowałem... 13.11.06, 22:13
          jakisz niedopieszczony i niesyty Syropek dzisiejszego dnia... ;o)))
          ciepełka szuka w nowych gwiazdach na stare i nieco przygasłe się nie obejrzawszy...
        • soopernova Re: się zdenerwowałem... 13.11.06, 22:31
          A no pewnie, że się przejmuje, w końcu w chwili zwątpienia nad sensem
          egzystencji dobre rady udzieliłeś :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka