agnieszka230983
23.06.10, 20:29
pisze bo moze mi ktos poradzi jak nie byc zolza dla meza za granica. otoz maz
pracuje za granica i przyjezdza co trzy tyg miesiac mamay dwoje dzieci 2
latka corcie i synka 9 msc ja siedze z nimi cale dnie sama i jest mi naprade
ciezko bo maly maruda prawie wszystko musze robic z nim na recach i zabkuje i
takie tam. wiecie jak z to z dwojka malych dzieci.. ale problem w tym ze
chociaz wiem ze musze dac sobie rade i daje choc ani chwili dla siebie to
ciagle kloce sie z mezem ze go nie ma ze mi ciezko a on ze to robi dla nas ze
tu nie mogl znalesc dobrze platnej pracy i ze tez by chcial byc z nami ale
musi przeciez zarabiac pieniadze.kloce sie z nim a za chwile wiem ze nie mam
racji ale nie potrafie przestac jak dzieci znowu placza oboje na raz i mam
gorszy dzien to wiazka do meza idzie. jak wytrzymac i przyzwyczajic sie do
zycia bez niego..