polokokt
23.04.03, 13:59
Czesc
Tak sie zastanawiam od czego ta instytucja w naszym miescie jest. jakis czas
temu postawilem samochod w centrum legionowa, gdzie stawialem od juz
dluzszego czasu, ale tym razem sie okazalo ze postawili znak "zakaz
zatrzymywania" a ja przez rutyne nie zauwazylem go i stanalem. po powrocie
oczywiscie znalazlem za szyba wezwanie. Udalem sie do siedziby tej szacownej
instytucji co by wyjasnic sprawe. Po rozmoiwe dostalem mandat 50zl. Spoko,
przeboleje w koncu to moja wina. Ale bedac tam zglosilem ze na rogu ulicy
Wąskiej i Wrzosowej (dokladnie za rogiem, na terenie wojska, ktory nie jest
zabezpieczony) powstalo dzikie wysypisko smieci. W sumie to powstawalo od
dosc dawna, ale stopnienie sniegu spowodowalo ze te wszystkie smieci sie
pokazaly. A jest ich bardzo duzo, w lesie legionowskim (kttore i tak jest
bardzo zanieczyszczone, szczegolnie przy osiedlach mieszkalnych) wiekszego
nie spotkalem. ludzie idac rano do pociagu poprostu wyrzucaja chyba tu
smieci, bo sa to wyraznie takie male foliowe torby,takie do reki w ramach
spaceru, ze tak powiem (zreszta hamstwo ludzi i tak siega juz szczytu bo w
zeszlym roku kilka razy ktos zostawial smieci pod moim plotem lub u sasiadow,
az sie sasiad wkurzyl i przeszukal te smieci i znalazl rachunek
telefoniczny :))). Wiec zglosilem ta sprawe straznikom i chyba ich szef
jeszcze przy mnie wydal polecenie przez radio zeby jakas jednostka sie tam
udala. No niestety, minal juz miesiac od zgloszenia, smietnik jak byl tak
jest i nie zapowiada sie zeby zginal. Ba co wiecej, po stopnieniu sniegu
okazalo sie jak widze ze ktos wycial w zimie ze 3-4 drzewa (o ile wiem na to
trzeba miec pozwolenie, szczegolnie ze te drzewa sa dosc stare). jakos w
zimie tego nie widac, a teraz odslonily sie takie pienki po tych drzewach.
mam zamiar sie wybrac do strazy miejskiej i ich o to zapytac bo do wreczania
mandatow osobom prywatnym to sa pierwsi, ale jak trzeba posprzatac to Oni
sobie raczek nie brudza, a instytucji jaka jest wojsko moga naskoczyc, jak
wynika z powyzszego. A jakby to na terenie jakiejs osoby prywatnej bylo, to
pewnie ta by juz dostala z 5 mandatow. A jeszcze dodam ze w okolicy tych
smieci kreci sie kilka bezdomnych psow (wiadomo, jakies resztki pozywienia)
co stwarza jednak jakies zagrozenie)
nadal twierdze ze ta instytucja jest niepotrzebna, bo jedyne co potrafia to
ganiac kierowcow, a chyba do ich obowiazkow nalezy kilka innych rzeczy.
Pozdrawiam