Dodaj do ulubionych

wątek eksperymentalny

21.02.07, 18:11
bardzo lubię sluchac Niesiolowskiego i Korwina-Mikke chociaz nie zawsze sie z
nimi zgadzam. mysli formulują jasno i logicznie, angazują sie w dyskusję
gestykulując, mowia z przejęciem i ekspresyjnie, są bardzo przekonywujacy w
tym co robią i wierzymy, ze to co mowią jest szczere i prawdziwe.
nie lubie za to sluchac ministra Szczyglo i braci Kaczynskich. mowią cicho,
niewyraznie, dukają, uciekają z wzrokiem na boki, sa nudni.
ralphie zarzucil mi przerost formy nad trescią. zgadzam sie, ze tak czasem
piszę. proponuję zatem wątek najbardziej oszczędny w slowach. ma to byc
zabawa.

ja zaczynam:
dostalem maila. jak nie przeslesz dalej to cię okradną.
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: wątek eksperymentalny 21.02.07, 20:40
      jedni są medialni, inni nie są ;o)
      jedni są grafomanami, zaś innym dokucza grafofobia... to jest jak piszesz na
      ścianach, serwetkach i prześcieradłach... (zaczyna mnie to niepokoić)
      no więc chciałam krótko powiedzieć, ale jak zwykle się mi nie udało... że ni
      cholery nie wiem, o co chodzi w tym wątku... na początku, polityka, ło matko, a
      ja wysypki dostaję jak ktoś zaczyna o polityce lub sporcie... ale później
      przyszło mi na myśl, że wystarczyłby porządny kurs dla niektórych i ze trzy
      miesiące spotkań ze specjalistami... a efekty mogły by nas zadziwić...
      tyle o polityce... tu trzeba się umieć sprzedawać...
      no... a nas to chyba już nie wyleczą ;o)))

      krótko:
      :o) czasem tak się ze sobą męczę, że chciałabym odwieścić się na wieszak choć na
      5 minut...
      • ralphie Re: wątek eksperymentalny 21.02.07, 20:56
        to ja krótko :) Niesiołowskiego nie kojarzę, a Korwinowi to nawet wiem o co chodzi, komunikatywny facet :)
        Przykład z życia: spotkanie grupy roboczej w sprawie ustalenia zakresu prac w ramach projektu. Z kolegą w ciągu 10min rozmowy tel. ustaliliśmy naszą propozycję przed spotkaniem. Spotkanie trwało 3h, padło tysiace słów, zabawa w słówka, my nawet nie pokazaliśmy naszej propozycji, bo 3h doprowadziły do tego samego co ustaliliśmy z kolegą... a ludzie narzekają, że są w niedoczasie :))

        no i się rozpisałem :( Guay, prześlij maila dalej, po co kusić ;)
        • w.iwo Re: wątek eksperymentalny 22.02.07, 12:18
          img519.imageshack.us/my.php?image=laureacixivbiesiadyaq9.jpg
          coś do kawy... ;o)
          • guayazyl1 nieoczekiwana zmiana wątku eksperymentalnego... 22.02.07, 16:44
            historyjka, ktorą wczoraj zacząlem jednym zdaniem, dzis rozrosla się w mojej
            glowie do tego stopnia, ze postanowilem zmodyfikowac ten wątek.
            wprowadzę Was w akcję, a Wy ja dokonczycie. bedzie to Wasza odpowiedz na
            pytanie: jak reagujecie na tak zwane "lancuszki szczęscia"?

            poniedzialek:
            dostalem maila. "jak go nie przeslesz dalej to cię okradną".
            zawsze uwazalem ludzi, ktorzy odpowiadają na taki spam za idiotow.

            wtorek:
            na moim osiedlu okradanie mieszkan to plaga. mam jednak solidne drzwi i
            czujnego sąsiada.

            piatek:
            kupilismy z kobitą telewizor i parę innych rzeczy. poszlo na to sporo kasy.
            cala roczna premia.

            poniedzialek:
            minąl tydzien, a ja nie zrobilem nic z tym mailem chociaz zawsze usuwam
            przeczytaną pocztę od reki. stary kon jestem, a wierzę w zabobony?

            sroda:
            zastanawiam sie kto przyslal mi tego maila i skąd ten ktos znal moj adres. moze
            to sąsiad? mowią, ze to byly ubek. o kazdym cos tu mowią. taki juz urok
            kolchozowego blokowiska.

            czwartek:
            sąsiad znowu proponowal mi wodkę i po raz kolejny odmowilem. ten gosciu wygląda
            mi malo sympatycznie. poza tym jego pies regularnie obszczywa mi wycieraczkę.

            sobota:
            zastanawiam się czy nie powiedziec o wszystkim kobicie. to mądra istota. az się
            dziwię skąd u niej tyle tej mądrosci bo przeciez kręci się tylko miedzy zlewem
            a lodowką. doswiadczenie zdobywa się latami, a z roztropnoscią zdaje się trzeba
            się urodzic.

            niedziela:
            a moze to nie sąsiad? niedawno pytalem na forum jaki kupic telewizor. moze to
            ktorys z tych dowcipnisiow?

            wtorek:
            powiedzialem kobicie zeby podniosla w Warcie wartosc naszego mieszkania.
            zapytala dlaczego. odpowiedzialem wymijajaco. cos o inflacji...cos o lutowej
            promocji...takie tam chuje-muje dzikie węże. polknęla sciemę bez wnikania. za
            to ją lubię.

            czwartek:
            dzisiaj czwartek a mail dalej w mojej skrzynce.

            piątek:
            ?

            -----------------
            czekam na zakonczenie.
            :)
            • guayazyl1 Re: nieoczekiwana zmiana wątku eksperymentalnego 23.02.07, 17:41
              szkoda, ze nie chcecie się bawic ze mną. zakonczę więc tę historyjke wedlug
              wlasnego widzimisię:

              piatek:
              rano usunąlem w koncu maila ze skrzynki i pojechalem do roboty. w poludnie
              kobita zadzwonila do firmy. z piwnicy ukradli nam dwa rowery i parę sloikow z
              ogorkami. pan policjant tlumaczyl, ze rowery trzeba trzymac w mieszkaniu.
              kobita odpowiedziala mu, ze innej informacji nie spodziewala się uslyszec.

              sobota:
              dostalem dziwnego maila: "rozeslij ten list do dwudziestu osob. jesli tego nie
              zrobisz wyrzucą cię z pracy".

              The End
    • mike56 Re: wątek eksperymentalny 22.02.07, 18:01
      Spam i tyle. Nie wysyłać dalej, nie odpowiadać i do kosza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka