misiek1974 02.04.07, 09:51 Dzisiaj w okolicach godziny 7.00 rano samochód zabił małe dziecko. Przejechał po nim. Co za tragedia dla rodziców. Bardzo im współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
helena74 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 02.04.07, 11:57 Jestem mamą 7-latka i 4-latka i łączę się bólu z rodzicami:( Z racji swojego zawodu muszę niestety przygotować materiał na ten temat do Gazety Powiatowej, który może będzie przestrogą dla innych kierowców. Raz jeszcze moje najszczersze wyrazy współczucia dla rodziców tragicznie zmarłego dziecka. Łzy same napływają do oczu... Odpowiedz Link Zgłoś
ryba1966 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 03.04.07, 09:58 Odkąd mam dzieci, żyję tylko dla nich. Śmierć dziecka, to najstraszniejszy sen, największa obawa. Strasznie mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 02.04.07, 14:39 Przyłączam się do wyrazów współczucia dla rodziców, ale proszę by nie pisać postów dużymi literami. Odpowiedz Link Zgłoś
anula971 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 02.04.07, 21:13 co się właściwie stało? to straszne .. sama mam dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
aniag232 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 02.04.07, 21:21 kpplegionowo.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=518 Odpowiedz Link Zgłoś
nvvk Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 03.04.07, 21:38 dzisiaj wieczorem przechodziłam obok ulicy Daliowej... W miejscu zdarzenia pali się mnóstwo zniczy... Niezwykle wzruszające, a zarazem straszne. Zycie jest niesprawiedliwe... Łaczę się w cierpieniu [*] Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 04.04.07, 10:54 Tragedia to prawda. "Mnostwo zniczy" to dokladnie jakies 10 sztuk, moze mniej. I tak robimy z kolejnej tragedii... no wlasnie co? Czy musimy napawac sie czyjas smiercia, czy musimy z czyjes tragedii robic raptem prawei symbol narodowy? I po co? Niektorym to radze jeszcze leciec z widlami na sprawce, kamienie tez wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge_76 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.04.07, 12:27 Co chcesz przez to powiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.04.07, 12:55 Dokladnie to co napisalam. Ze wydarzyla sie tragedia. Ale po co pisac "Przejechał po nim"???? Czy zmniejszy to tragedie?? Nie. Czy opisanie dokladnie jak wygladala ofiara po wypadku zmniejszy tragedie? Nie, rowniez jej nie zwiekszy. Tragedia tragedia pozostanie. Spowoduje, ze pewnie kilku zwyrodnialcow bedzie sie nia napawac, co dla mnie osobiscie jest straszne. Za pare dni znicze znikna, wszyscy zapomna i w cierpieniu pozostana rodzice dziecka. Moze zamiast wyolbrzymiac tu problem tragedii przez wypisywanie takich rzeczy ktos zastanowilby sie jak im pomoc, chociazby dajac namiar grup wsparcia rodzicow po stracie???? Bo wirtualne znicze jeszcze nikomu nie pomogly. Odpowiedz Link Zgłoś
basset2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 04.04.07, 10:08 bardzo współczuje rodzinie chłopczyka [*]był to nieszczęśliwy wypadek szkoda mi jest też sprawcy... policja nie może go przesłuchać bo nie może dojść do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
damka3 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 05.04.07, 16:34 tak mi przykro, dziwny jest nasz świat. Współczuję rodzicom i kierowcy :( Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 08.04.07, 19:58 damka3 napisała: > tak mi przykro, dziwny jest nasz świat. Współczuję rodzicom i kierowcy :( akurat moja rodzina mieszka 2 posesje obok miejsca zdarzenia, moja babcia patrzyla przez okno od momentu gdy ta tragedia sie wydarzyla, nadal bardzo tą całą sytuacje przezywa, wspolczuje rodzicom utraty dziecka a takze kierowcy ze znalazl sie w takiej sytuacji, te wszystkie kwiaty i znicze nikomu nie pomagaja !!! Codziennie są stawiane kwiaty i swieczki, nie rozumiem po co? Od tego jest grob a nie miejsce w ktorym wydarzyla sie ta tragedia, szegolnie ze jest to miejsce bardzo uczeszczane w dodatku podjazd do dzialki kierowcy. Tamtedy codziennie do szkoly chodza male dzieci, czasem koledzy/kolezanki dziecka ktore zginelo, mieszkaja dookola ludzie ktorzy kladac sie spac widza palace sie swieczki, a budzac sie rano widza kwiaty. Uwazam ze jest to pole do popisu dla strazy miejskiej, bo kodeks ruchu drogowego z tego co pamietam reguluje te kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.z2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.04.07, 13:50 Znicze zawsze stawiane są na miejscu tragedii. Świadczą o tym, że myslimy o zmarłych, oddajemy im hołd, współczujemy Rodzinie, łączymy się z bólem. Może dla niektórych to nic nie znaczy, ale na szczęście są oni w mniejszości. Przypomnijmy sobie czas gdy umarł Jan Paweł II. Na ulicach (m.in. W-w - Na Jana Pawła) stało pełno zniczy. I jakoś nikomu nie przyszło do głowy, żeby wzywać Straż Miejską. Oj Polaczki, Polaczki. Wstyd mi za niektórych z Was. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.04.07, 14:28 a Ty przepraszam jakiej jesteś narodowości? Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.04.07, 14:30 dodam, że również uważam ustawianie zniczy i krzyży w miejscach wypadków za przesadę. Od tego są groby. Bardzo współczuję rodzinie tego dziecka i kierowcy, bo z tego co słyszałam, był to po prostu nieszczęśliwy wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
ygloo Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.04.07, 14:55 w 2 msc po śmierci JPII co sie działo?? wszyscy zapomnieli i wróciło to co było, czyli znieczulica. Wiec przykład mało skuteczny. Osobiście uważam, iz zapalanie zniczy w miejscach wypadków, buudowanie krzyży itp dewocjonalii jest zwykłą hipokryzją i dewoctewm. Tragedię nalezy przeżywac wewnątrz, owszem, do końca życia można chodizć w czerni, ale nie dajmy sie ponieść dziwnym zabobonom bo cofniemy się do średniowiecza .... Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkaa2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 05.06.07, 17:28 jestem sistrą citeczną Maciusia i apeluję do tych którzy pisali po co stawiać znicze i kłaść kwiaty na miejscu w którym zdarzyła sie ta okropna a zarazem straszna tragedia... mówicie że to jest pole do popisu dla straży miejskiej a wcale nie!!! dlaczego nikt tego nie powiedział po śmierci JPII tylko gdy zginęło takie malutkie dziecko które nikomu nic nie zawinęło tylko normalnie jak codziennie szło do szkoły aby zdobyc wiedzę!!! wiecie co niektórzy z was wypisują straszne bzdury!!! codziennie na miejsce wypadku przychodzą Jego koledzy i koleżanki i zapalają nowe znicze!!! to właśnie znaczy że pamitają o Maciusiu i są z nim myślami i sercem!!! i nie wypisujcie takich rzeczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:/// Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkaa2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 05.06.07, 17:31 ja z nim spędziłam tle cudownych chwil których napwno nigdy nie zapomne był zawsze uśmiechniętym chłopcem a teraz już nigdy go nie zobacze to STRASZNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 05.06.07, 20:13 Akurat dzis przez przypadek [przechodzilam tamtedy. I zrobilo mi sie dziwnie. Bo z jednej strony tak, zginal czlowiek. Ale z drugiej.. Czy ja na przykald chcialabym miec krzyze i oltarzyki pod okanmi ze zniczami zapalonymi? Nie iwem. Jesli kierowca jest np. ojcem rodziny, ktora tam mieszka jak oni z kolei sie musza czuc? To byl wypadek. A oni codziennie musza patrzec nie dosc, ze na miejsce, gdzie sie to stalo to jeszcze na oltarzyk, tak jakby ktos chcial stale przypominac komus, ze nie da zapomniec rodzinie kierowcy. Bardzo katolickie podejscie Odpowiedz Link Zgłoś
aga.z2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 10:30 madziulec napisała: > Akurat dzis przez przypadek [przechodzilam tamtedy. > I zrobilo mi sie dziwnie. > Bo z jednej strony tak, zginal czlowiek. Ale z drugiej.. Czy ja na przykald chc > ialabym miec krzyze i oltarzyki pod okanmi ze zniczami zapalonymi? > Nie iwem. Jesli kierowca jest np. ojcem rodziny, ktora tam mieszka jak oni z ko > lei sie musza czuc? To byl wypadek. A oni codziennie musza patrzec nie dosc, ze > na miejsce, gdzie sie to stalo to jeszcze na oltarzyk, tak jakby ktos chcial s > tale przypominac komus, ze nie da zapomniec rodzinie kierowcy. > > Bardzo katolickie podejscie O Boże. Jakie głupoty ludzie czasem piszą... Odpowiedz Link Zgłoś
misiek1974 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 10:38 Ja mam przyjemność mieszkać na Daliowej ale juz nie mam przyjemności codziennego ogladania tych kwiatów, krzyża, zniczy. Mieszkańcy mają już dość ale boją się powiedzieć bo to było dziecko cygana. Ja się nie boję i zgłosiłem to juz straży miejskiej. Mają się tym problemem zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 12:00 niewątpliwie ważne jest czy było to dziecko wyznania czy narodowości takiej czy innej... żartujesz chyba, przecież to dziecko i nietaktem byłoby mieszać do tego nietolerancję rasową... wydaje mi się że to rodzina powinna zadecydować czy akceptuje taką formę uczczenia śmierci swojego dziecka, każdy z nas ma inną wrażliwość i różnie moglibyśmy przeżywać taką sytuację, więc zostawcie to tak jak jest... myślę, że czas zrobi swoje... przynajmniej dla przechodniów... Odpowiedz Link Zgłoś
kampfschwimmer Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 12:13 Tam, gdzie spotykają się dwie wrażliwości nieuchronnie rodzi się konflikt i trudno rozstrzygnąć, kto ma rację. Nie mniej jednak, w powszechnej tradycji, miejscem, gdzie czci się pamięć zmarłych jest cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek1974 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 12:15 Chyba się nie zrozumieliśmy. Dla mnie nie ma znaczenia czy to było dziecko cygana czy też nie ale to są mściwi ludzie. Sąsiedzi boją się im uwage zwrócić. Rodzice tego dziecka grożą "winowajcy" i żądają od niego pieniędzy za utratę dziecka. Była taka nieprzyjemna sytuacja kiedy to ktoś na samym srodku wyjazdu z bramy ustawił znicz a kierowca go przejechał to już oni się burzyli, że specjalnie to zrobili. Oni po to te znicze stawiają aby psychicznie tego człowieka wykończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 12:27 współczuję rodzinie tego dziecka, ale współczuję również kierowcy. Umówmy się - wszyscy jeżdżący samochodem - to może spotkać kazdego z nas. NIkt nie ma oczu dookoła głowy. Dziecko zginęło w wypadku i mimo całego współczucia dla rodziny należy również uszanować uczucia tego kierowcy. Ustawianie zniczy w tamtym miejscu jest nietaktem w stosunku do niego. Po to są cmentarze, aby na nich czcić pamięć o zmarłych. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 21:23 trudno ocenić całą sytuację tylko po wypowiedziach na forum... więc chylę głowę i biję się w piersi, mam nadzieję że ... właściwie na co mam nadzieję ? że czas oswoi ludzi i nikt już nie ucierpi więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 22:34 Nikt nie ocenia sytuacji na podstawie wypowiedzi z forum. Okazuje sie, ze jednak nie za bardzo podoba sie ludziom (w tym rowniez i sasiadom) stwarzanie z ulicy miejsca pamieci, ustawianie codzienne krzyza, kwiatow, zniczy i linczowanie kogos za to, ze to uprzata. Nie nalezy sie dziwic, ze od pamieci o zmarlych - czy tragicznie, czy tez nie - sa cmentarze, czy tez zacisza domowe i tam prosze bardzo niech kazdy sobie na srodku pokoju ustawi krzyz i poustawia znicze. Ale nei musi do tego zmuszac calego spoleczenstwa. Wspolczujemy Rodzicom, Rodzinie, Znajomym.. Tragedia. Co wiecej mozna zrobic? Postawic oltarzyk? Moze pomnik? na ulicy... Ale przeciez tam tez mieszkaja ludzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ralphie Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 06.06.07, 22:51 madziulec napisała: > Ale nei musi do tego zmuszac calego spoleczenstwa. ... bo jak to z ludźmi bywa, wejdzie w krew taki widok i będziemy przechodzic obojętnie obok takich miejsc... niech cmentarze nimi zostaną... Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkaa2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.06.07, 18:10 no i zebys kurwa wiedziala ze se postawie krzyz na srodku pokoju a kwiaty i tak bede na miejscu wypadku bo ja je bede kladla i ma ktos cos do tego??????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkaa2 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 12.06.07, 18:07 może i to było dziecko cygana ale to nie była jego wina ze urodził sie takiej narodowosci a nie innej..... zreszta macie cos do cyganow!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
frania551 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 08:57 Ja tez mieszkam kolo tego miejsca i jakos mi to nie przeszkadza ze sa znicze i kwiaty. Poczatkowo nie moglam przejsc obok, bardzo to przezywealam. Ale dlaczego chcecie tak bardzo zapomniec o tym chlopcu? czy uwazacie ze smierc was nie dotyczy i nigdy nie umrzecie? i dlatego znicze wam tak przeszkadzają? Moim zdaniem moga sobie stawiac znicze i kwiaty, z czasem bedzie tego coraz mniej a ich obecnosc spowoduje chwile zastanowienia i pamieci o tym biednym chlopcu. Apropo kierowcy, troche mi go bylo szkoda ale przeciez on zyje a chlopiec nie! Na tej dzialce on ani jego rodzina nie mieszka wiec nie musi patrzec na oltarzyk. Wyjsciem z sytuacji dla niego bylaby sprzedaz tej posesji, gdzie prowadzil tylko biznes. I wcale sie nie dziwie ze rodzina chlopca zada odszkodowania od niego ( jesli to prawda), w koncu to normalne, powinni zadac ile sie tylko da. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 11:36 za co?! za to ze dziecko wymagajace nadzoru bez opieki rodzicow szlo do szkoly? to bylo dziecko nie zywiciel wielodzietnej rodziny straty moralne po smierci dziecka mozna wycenic? jaka kwota bylaby zadowalajaca? strata moralna wymaga moralnej rekompensaty... (mam nadzieje ze nie odbedzie sie to kosztem kierowcy samochodu, ktory przeciez ani nie byl pijany ani nie jeachl za szybko - to byl nieszczesliwy wypadek) ...podziwiam natomiast handlowe podejscie rodziny dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
teborsuk Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 13:57 foamclene napisała: > za co?! > za to ze dziecko wymagajace nadzoru bez opieki rodzicow szlo do szkoly? > to bylo dziecko nie zywiciel wielodzietnej rodziny > straty moralne po smierci dziecka mozna wycenic? jaka kwota bylaby > zadowalajaca? > strata moralna wymaga moralnej rekompensaty... (mam nadzieje ze nie odbedzie > sie to kosztem kierowcy samochodu, ktory przeciez ani nie byl pijany ani nie > jeachl za szybko - to byl nieszczesliwy wypadek) > ...podziwiam natomiast handlowe podejscie rodziny dziecka ----- no nie, kryterium trzeźwości nie może być jedynym zwalniającym od odpowiedzialności kierowców wyrządzonych szkody; sprowadzenie skutków tego zdarzenia do twierdzenia, że rodzina sama powinna sobie poradzić, jest obroną wszystkich tych palantów, jakich mnóstwo na drogach, którzy rozjechanie przechodnia, rowerzysty, przerysowanie auta czy chamskie zachowania mają za nic; - poszkodowana rodzina niczego nie wysytawiła na sprzedaż; - twoj zarzut o brak opieki nad 11 letnim chłopakiem idącym chodnikiem do szkoły jest chory sam w sobie; nie ma takich rodziców którzy by przez 11 lat i codziennie dostarczali wszystkie swoje pociechy do różnych szkół; - nie wiem czy zauważyłaś, ale żeby było bezpiecznie na drogach wymyślono już jakiś czas temu chodniki; - chciałem tu jeszcze coś dopisać ale się powstrzymam; Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 16:05 11 letnie dziecko nie wymagajace opieki to takie, ktore jest uwazne i roglada sie dookola dzieci sa rozne mniej i bardziej bystre mniej i bardziej odpowiedzialne wiek nie ma znaczenia moze byc 16 latek, ktoego nalzy nadzorowac gdyby kazdy po smeirci bliskiego zadal rekompensaty finansowej to co dzialoby sie na swiecie durne baby i ich konkubenci ktorzy znecjaja sie i morduja dzieci podrzucaliby kierowcom pod samochody... moralna strata - moralna rekompensata/kara dla winowajcy kirowca nie byl ani "palantem" ani piratem drogowym - chlopiec wpadl pod samochod prawdopodobnie zagapil sie tak jak kierowca... na miejscu jednego i drugiego moglbyc kazdy z nas i nie widze w tym niczyjej winy moze poza rodzicami, dziecko nie zostalo odwiezione do szkoly tylko musialo przebyc droge przy mniej czy bardziej ruchliwej ulicy (z tego co widywalam nikt na daliowej nie przestrzega ogranczneia predkosci i samo to powinno rodzicow zmusic do tego zeby dziecko bezpiecznie dostarczyc do szkoly) Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 16:09 a jezeli rodzice nie moga sobie pozwolic na wystarczajaca opieke nad swoim potomstwem (racjonalizujac, sytuacje puszczenia samopas dziecka na najrozniejsze spoosby) to powinni zastanowic sie nas samym faktem posiadania go Odpowiedz Link Zgłoś
frania551 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 16:40 wiesz, jak to czytam, to flaki mi wywraca na druga strone. Czyli ja np. powinnam rzucic prace, zeby moc odprowadzic dziecko do szkoly?!!Moje dziecko chodzi samo do tej szkoly od 2 klasy. Nie wiem czy wiesz ze po to ludzie wymyslili chodniki aby moc po nich bezpiecznie chodzic.Kazde dziecko musi w koncu samodzielnie chodzic.Ten chlopiec mial do przejscia tylko ten chodnik. A samochody wlaczajace sie do ruchu przez chodnik powinny zachowac SZCZEGOLNA OSTROZNOSC. Ten pan jej nie zachowal i to jego wina.tlumaczenie "zagapil sie" niestety ma sie nijak w tym przypadku.Dodatkowo zrobil sobie brame wyjazdowa w glebi posesji, to pewnie tez mialo wplyw na ten wypadek. Jakos, od 100lat jak istnieje ulica daliowa, nic takiego nie mialo miejsca i gdyby ten pan uwaznie wyjezdzal, tez by sie nic nie stalo. Ale niestety nie uwazal i teraz za to odpowie przed sadem. Domaganie sie odszkodowania jest forma dodatkowego ukarania sprawcy wypadku, nie widze w tym nic zlego. Postaw sie w sytuacji rodzicow.Zawsze rodzinie zmarlego towarzyszy chec zrobienia wszystkiego co w ich mocy aby sprawca poniosl wieksze konsekwencje, jesli to nawet finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 18:14 pieniadze ani nie przyniosa ulgi w cierpieniu rodzicom ani nie oczyszcza sumienia kierujacego pojazdem mi to pachnie zemsta... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 19:24 Jak to "zrobil sobie brame wzjazdowa w glebi posesji"?????? Odpowiedz Link Zgłoś
frania551 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 19:37 madziulec napisała: > Jak to "zrobil sobie brame wzjazdowa w glebi posesji"?????? Brama nie jest na rowni z chodnikiem jak reszta bram, tylko kilka metrow oddalona w glab posesji. Moze dlatego zaskoczyl chlopca wyjezdzajac "jakby" z ukrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 19:43 A moze nie ma szans inaczej, bo reszta gruntu nie jest jego???? (nie wiem..., ale daleka chyba jestem opd pisania juz taaakich historyjek, ktore nijak maja sie do rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 19:56 ja przyczyn upatruje w czym innych wyglada to tak jakby ktos nie chcac utrudniac ruchu pieszych na chodniku ani nie chca tarasowac ulicy zrobil brame glebiej niz linia ogrodzenia tak aby dlugi dostawczy samochod mozna bylo postawic nie tarsujac przejscia i przejazdu tuz przed brama... Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 19.06.07, 14:46 a mi sie wydaje (patrzac na te dzialki w okolicy) ze grunt przy chodniku nie jest jego, on ma dzialke w glebi i ma tylko dojazd do swojej dzialki miedzy innymi dzialkami. Co do tego ze kierowca powinien zachowac szczegolna ostroznosc, to przeciez pieszego to ze idzie chodnikiem nie zwalnia go z uwazania na otoczenie. I zgadzam sie z tym ze kazdy moglbyć (oby nie, odpukac w niemalowane) na miejsu jednego jak i drugiego. Inny przyklad nie z naszego miasta. W samochodzie A jedzie kierowca + 2 pasazerów, z przeciwka auto B wyprzedza auto C. Kierowca auta A chcac uniknąć czołowego zderzenia z autem B ucieka na pobocze ale tam jest filar mostu. Pasazer z tylnego siedzenia ginie na miejscu, pasazerka (dziewczyna kierowcy) bedzie juz "roslinką" do końca życia. Kierowca auta A pomimo ze to nie on zawinil siedzi w więzieniu. Kierowca auta B odjechal, brak swiadków... Niestety tez kazdy z nas moze sie znalezc w takiej sytuacji i przyczynic sie do smierci drugiej osoby mimo ze nie zrobil nic, w kierunku tego aby odebrac zycie drugiej osobie. Po prostu zbieg kilku zdarzen na raz i nieszczescie gotowe. Powiem Ci wiecej, takich chodników jak ten na Daliowej w calym tylko Legionowie jest pewnie kilkadziesiat jak nie kilkaset kilometrów i o takim przypadku jeszcze nie slyszalem... nie ma praktycznie możliwości żeby kogoś zabić w takim miejscu w takiej sytuacji. A jednak się zdarzyło... Bodajże przy 50km/h pieszy ma o ile dobrze pamiętam 90% szans na przezycie (przy 60km/h szanse te spadaja bodaj ze do 60%). Ile tam jechal, 10-20km/h?. A szanse jak widac, nie rosną liniowo, więc szanse na przeżycie osclują pewnie powyżej 95%. Rozumiem, że wieszasz "psy" na kierowcy bo jesteś jakos tam emocjonalnie związana z dzieckiem. Ale uwierz mi, życie ludzkie jest tak kruche, Tym bardziej że ten kierowca nic nie zrobił by go zabić, żeby pędził, żeby był pijany... nic. Czasem wystarczy przez przypadek kogoś podciąć, ten ktoś niefortunnie uderzy głową w ziemie i... po człowieku a Ty jesteś temu winna. pomimo że to był wypadek i niezamierzony przez Ciebie... Ani ja, ani Tu, ani nikt z forumowiczów nie wiemy co nam się jutro przytrafi i w jakiej My się znajdziemy sytuacji... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 18.06.07, 19:53 dodam jeszcze ze od strony szkoly stoi dos potezny slup utrudniajacy widocznosc zarowno kierowcy jak i pieszemu na chodniku z drugiej strony jest siatka prze ktora tez nic nie widac fatalne rozwiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 20.06.07, 19:30 foamclene napisała: > dodam jeszcze ze od strony szkoly stoi dos potezny slup utrudniajacy widocznosc zarowno kierowcy jak i pieszemu na chodniku z drugiej strony jest siatka prze ktora tez nic nie widac fatalne rozwiazanie > to tylko dowód na to, że trzeba jeździć wolniej, z wyobraźnią i bez arogancji w stosunku do przepisów ruchu drogowego i jej uczestników; w dzisiejszym wydaniu programu LTV (zdarzyło mi się to obejrzeć po raz pierwszy od ok. pół roku) pokazano kolizję na skrzyżowaniu Warszawskiej i Sobieskiego - jadący Warszawską prawym pasem przeznaczonym tylko do skrętu w prawo, pojechał z premedytacją prosto - do czego się przyznał- (to codzienne zachowanie palantów) zderzył się ze skręcającym w lewo (jadącym od strony Jabłonny) - bo ten był przeświadczony, że pojazd z prawej będzie jechał jak każą przepisy ruchu drogowego. Jeden i drugi został uznany za winnego kolizji chociaż ten pierwszy większym mandatem ale tylko o 50 zł (gdyby ode mnie to zależało to palant dostaby znacznie większą karę pieniężną (bo wiózł osobę niepełnosprawną i z premedytacją naraził ją na utratę resztek zdrowia). /do wiadomości podsłuchujących sieć/ Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 20.06.07, 20:33 w tym miejscu kierowcy wyjeżdżający z Sobieskiego codziennie z premedytacją łamią przepisy skręcając w prawo na zielonej strzełce, która ich uprawnia do tego manewru tylko w przypadku kiedy umożliwia to ruch na Warszawskiej... a Warszawska w tym czasie stoi...i stoi.................. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 21.06.07, 09:34 tak, tylko w tym przypadku mamy lamanie przepisow z premedytacja i w pelni swiadomie a to trochę co inego. W takim przypadku 100% kary się należy. Zresztą w tym miejscu, kilka lat temu, nie wiem czy pamiętacie był już dosyć poważny wypadek, chyba nikomu się na szczęście nic nie stało. Jakiś kierowca bardzo szybko wykonał ten sam manewr niedoozwolony i niestety też doszło do kolizji, tylko prędkość byla widocznie dużo większa bo wtedy jeden z samochodów zatrzymał się dopiero na wiacie od przystanku.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 09.06.07, 16:47 Od rana czekam, az moderator usunie... Nie usuwa. W koncu jest mu to chyba na reke. Poprzednik napietnowany z imienia, nazwiska. Jego zachowanie pokazane palcem. Moderatorze: forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html Ktos mial stac na strazy ;) Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 09.06.07, 19:24 Gdziez konsekwencja Szanowny Dyrektorze?? :))) Podobno to jedna z zasad wychowywania mlodziezy. Wpierw protekcjonalnie - po nazwisku, zbesztac jak uczniaka. Teraz.. tylko "e-legionowo"... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 11.06.07, 20:04 1. Proponuję zamknąć wątek osobistych wycieczek. 2. Nie znalazłem w mailu sugestii e-legionowo, abym wykasował posta z jego nazwiskiem, więc nie kasowałem posta. Zasada niepodawania nazwisk powinna być znana komuś, kto był moderatorem. Wskazanie po pełnionej funkcji było według mnie wystarczające. BTW Ostatnio pewien z wysokich urzędników powiatu zastrzegł, że nie jest osobą publiczną i nie chce rozpowszechniania jego wizerunku. Tym bardziej dyrektor szkoły może też twierdzić, że nie jest osobą publiczną i nie życzy sobie podawania swojego nazwiska. Ludzie mają różną wrażliwość w tym zakresie i należy się z tym liczyć. 3. Aby nie być posądzanym o sprzyjanie żadnej ze stron powinienem wykasować wpierw post e-legionowo, a wtedy madziulec napisałby, że jestem cenzorem. Ktoś został wskazany po nazwisku, to ktoś odpowiedział podając nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
e-legionowo Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 16.06.07, 00:18 psychomaszyna napisał: > 1. Proponuję zamknąć wątek osobistych wycieczek. > 2. Nie znalazłem w mailu sugestii e-legionowo, abym wykasował posta z jego > nazwiskiem, więc nie kasowałem posta. Zasada niepodawania nazwisk powinna być > znana komuś, kto był moderatorem. Wskazanie po pełnionej funkcji było według > mnie wystarczające. > BTW Ostatnio pewien z wysokich urzędników powiatu zastrzegł, że nie jest osobą > publiczną i nie chce rozpowszechniania jego wizerunku. Tym bardziej dyrektor > szkoły może też twierdzić, że nie jest osobą publiczną i nie życzy sobie > podawania swojego nazwiska. Ludzie mają różną wrażliwość w tym zakresie i należ > y > się z tym liczyć. > 3. Aby nie być posądzanym o sprzyjanie żadnej ze stron powinienem wykasować > wpierw post e-legionowo, a wtedy madziulec napisałby, że jestem cenzorem. Ktoś > został wskazany po nazwisku, to ktoś odpowiedział podając nazwisko. Moze poprostu nie bylo mnie jakis czas na forum i dlatego nie bylo reakcji z mojej strony na publikacje mojego nazwiska, zreszta padalo juz ono jakis czas temu na forum. Urzednicy moga sobie zastrzegac co im tylko sie zachce, i tylko tyle. Sa osobami publicznymi tak samo jak wszyscy dyrektorzy instytucji "miejskich" takich jak szkoly wiec moj post nie lamal zadnych praw do prywatnosci, pisalem o dyrektorze Jednostki Samorzadowej (szkola podstawowa) w odniesieniu do jego zakresu obowiazkow. Wiec nie widze podstaw do kasowania mojego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: TRAGEDNIA NA UL.DALIOWEJ. 11.06.07, 17:07 dlaczego dziecko szlo bez opieki doroslych? Odpowiedz Link Zgłoś
narewa to wszystko wyjaśnia.. 12.06.07, 18:25 ta ostatnia wypowiedź daje świadectwo,co to za ludzie... współczuję wszystkim,ale sprawcy teraz ciężko żyć.,mając takich ludzi przeciwko sobie.. PS.A moze by tak cały ten wątek wykasować,bo za dużo emocji budzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Zakończmy dyskusję 12.06.07, 19:48 Proponuję zakończyć dyskusję, aby nie kontynuować pyskówki. Stałą się tragedia - nikt tego nie odwróci - cierpią obie strony. Sprawą zajmuje się policja, prokuratura i sąd. A na przyszłość - apel do kierowców, aby wyjeździe z posesji i włączaniu się do ruchu zachowali szczególną ostrożność. Odpowiedz Link Zgłoś