Dodaj do ulubionych

matury...matury...

04.05.07, 18:54
stres...kawa...sciągi...zakuwanie do rana...
maj to tradycyjnie czas matur. macie jakies wspomnienia?
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 Re: matury...matury... 04.05.07, 19:05
      moze ktos sie rozpozna na tych zdjeciach?
      youtube.com/watch?v=gTz7mMU62e4
      :)
      • mike56 Re: matury...matury... 04.05.07, 21:22
        Ja akurat na tych fotkach nie rozpoznaję się, ale moja córa, dzisiaj męczyła
        się jak niektórzy z nas, przed ponad ćwierćwieczem.
        Chyba niewielę bym napisał o twórczości literackiej B. Schulza - może trochę o
        zniszczonych jego freskach w Lublinie.
        Jeśli ktoś nadal mówi, że matura to pryszcz - niech do niej przystąpi, nawet na
        próbę. Ja nie piszę się na tę imprezę. I nie powiem dlaczego, chociaż dorobiłem
        się studiów podyplomowych i następnego stopnia po magisterium.
        Wydaje mi się, że dzisiejsza młodzież ma znacznie lepsze warunki do
        pozyskiwania informacji, dostępu do źródeł wiedzy i analizowania zdarzeń.
        Pozdrawiam mądrale.
        Mike56
        • psychomaszyna Re: matury...matury... 05.05.07, 00:51
          Oj maturę wspominam stresująco. Szczególnie, gdy na matmie usiedliśmy grupą
          kolegów, a nielubiana fizyczka (druga w szkole, nie nasza) przesadziła tylko
          mnie do pierwszego rzędu pod komisję.
          Polak przeleciał sam jakoś nie wiem. Geografia i angielski, to betki.

          Psych
          W drodze do następnego stopnia po magisterce (mam nadzieję, że już niedługo)
    • narewa Re: matury...matury... 05.05.07, 10:53
      moje wspomnienia...teraz to wspomina się z uśmiechem,z rozrzewnieniem..ale
      kiedyś,oj było groźnie..
      Chodziłam jeszcze do naszego legionowskiego starego liceum,matury pisemne
      zdawaliśmy w szkole 'trójce",ustne w liceum..Pisemne z polskiego,na drugi dzień
      matematyka..Wszyscy równo pisali,albo,jak ja matematykę,ściągali..Na polskoim
      był temat z Żeromskiego..napisalam 7 stron podaniowego papieru,teraz chyba nie
      potrafiłabym..
      Za kilka dni,po sprawdzeniu pisemnych,były ustne z pięciu przedmiotów..
      Polski,matematyka,historia,wiedza o Polsce czyli wop i dodatkowo geografia..I
      to wszystko ciurkiem,po kolei u profesorów siedzących poważnie za stołem.na
      czele prof. Chruściel.
      Poszło jakoś..Do dziś pamiętam westchnienie ulgi,jakie wyrwało się z mojej
      piersi po wyjściu z sali na słowa ..zdałaś..
      No a dopiero potem bal maturalny w "jedynce'..I DOROSŁE ŻYCIE...
      ot,takie wspomnienia nachodzą mnie co roku o tej porze...
    • narewa Re: matury...matury... 05.05.07, 10:57
      jeszcze...
      ucząc się do matury,jednocześnie uczyłam się palić papierosy i niestety robiłam
      to przez następne dwadzieścia parę lat..na szczęscie potem zmądrzałam..
      • mike56 Re: matury...matury... 05.05.07, 19:41
        Obecnie, podobno zero ściągania - żadnych kanapek z wkładką, spacerów
        przyjaznych nauczycieli po sali, niekontrolowanych wyjść do toalety. No proszę
        i jakoś zdają (nawet bez pomocy Konia). Chyba dorobiliśmy się już pokolenia
        informacyjnego - oby w najbliższej przyszłoście nie cyborgów.
        • guayazyl1 Re: matury...matury... 05.05.07, 21:13
          od czasu tego egzaminu maturalnego parę razy się jeszcze sprawdzalem ale juz
          nigdy potem nie odczuwalem takiej emocji, takiej dumy z siebie, nie bylem tak
          wazny jak wtedy...
          to byl piękny czas. pęklo w nas i przed nami wiele barier. formalnie juz nikt
          nie mogl nam niczego zabronic. wydawalo mi się wtedy, ze wszyscy wokol sa moimi
          sprawami przejęci. ze dla kazdego przechodnia na ulicy jest oczywiste z jakiego
          powodu moja biala koszula i niezdarnie zawiazany krawat. wydawalo mi się wtedy,
          ze swiat nalezy do mnie, ze wystarczy tylko pstryknąc palcami, a stanie się jak
          ja chcę. wydawalo się, ze bycie doroslym to zadna sztuka.
          bylem szczęsliwy, silny, mialem plany i nadzieje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka