06.07.07, 19:36
Ojciec mówi do maturzysty:
- Zamiast się uczyć, za dupami się uganiasz!
- To nie tak, tato...
- Nie przerywaj! Kto w końcu jest ojcem, ja czy ty?
- Obaj, tato. Obaj.


Przed sądem staje krasnoludek.
- Czy to prawda, że oskarżony sprzedawał sok
poziomkowy w butelkach twierdząc, że to eliksir młodości? - pyta sędzia.
- Tak, wysoki sądzie.
- Czy oskarżony był już za to karany?
- Tak, w roku 1294-tym, 1565-tym i 1728-tym.


Do parafii w Zakopanem przybywa nowy proboszcz.
Tego samego dnia proboszcz
pyta góralkę pomagającą na plebanii:
- Jest tu jakiś fryzjer?
- Eee tam, proszę księdza proboszcza! Gdzie w takiej wsi fryzjer? Ale jest
tu Jędrulo, który goli wszystkich górali w okolicy.
Jak ksiądz chce, mogę go wezwać.
Po godzinie zjawia się na plebanii Jędrulo z torbą i mówi:
- Pochwalony!
- Pochwalony! A golić to ty umiesz? - pyta ksiądz.
- A jakże!
- No to bierz się do roboty.
Jędrek otwiera swą torbę, wyjmuje pędzel do golenia i pluje na niego, po
czym zamierza namydlić twarz księdza. Ksiądz oburzony:
- Co ty robisz?!
- To przez szacunek dla księdza proboszcza, bo góralom to ja pluję prosto
na gębę!


>>>> Przychodzi facet do klubu wędkarskiego i pyta:
- Czy mogę zostać członkiem waszego klubu?
- A czy ma pan kartę wędkarską?
- Nie.
- W takim razie mogę panu zaproponować członkostwo
pasywne.
- Będę mógł łowić?
- Niestety nie. Ale może pan do woli zbierać
robaki!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka