maxcom1
09.05.08, 21:07
zrobiło sie ciepło i znow na place pod blokami wylegaja grupy wyrostkow
"imprezujac" do pozna w nocy (wcześniej przesiadywali na klatkach schodowych)
czyli wrzaski puszczanie muzyki z telefonow, tłuczenie butelek po piwie i nie
tylko , mieszkam w okolicy szkoły "siodemki" i jest to plaga lata gorsza niż
komary:( Ja wzywam policje albo straz miejska, nie powiem przyjezdzaja szybko
ale imprezowicze rozpryskija sie po okolicznych krzakach i jak słuzby odjada
sytuacja wraca do "normy" az mi sie nie chce pomyslec ze znow sie to zbliza:(
Czy ktoś z Was kochani ma tego typu uciążliwości i jak sobie z tym radzicie ?