Dodaj do ulubionych

Miasto to dusza.

05.08.08, 18:12
Miasto to dusza, ty i ja idziemy brukiem wydeptanym milionami nóg ,
ludzi po których zostały tylko wspomnienia. Gdzie jest twoja dusza w
Legionowie? Ta ulica ten dom , skwerek , polanka , boisko , gdzie
idziesz nie oglądając się bo wspomnienia są jeszcze gorące i żal że
nie wrócą te chwile młodości .
Obserwuj wątek
    • psychomaszyna Re: Miasto to dusza. 05.08.08, 18:56
      A o co tak dokładnie chodzi?
      Jeśli to jest poezja o Legionowie, to na Cafe Legionowo są eksperci w tym temacie.
      • prosperoo Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 07:13
        kolego to nie poezja.
        Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie
        mając o tym żywnego pojęcia! Moliere (właść. Jean Baptiste Poquelin,
        1622 - 1673)
    • iwciab Re: Miasto to dusza. 05.08.08, 21:34
      Ładnie powiedziane, jednak Legionowo tak się zmienia, że już coraz mniej takich
      miejsc.
    • ralphie Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 08:26
      Sosny na 3-go Maja... "drewniaki" na Sienkiewicza...
      • amelka1341 Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 11:50
        Ja pamiętam drewniak na Mickiewicza, gdzie teraz stoi Komenda
        Policji, tam mieszkała w jednym z mieszkań moja prababcia :) No i
        kawiarnia Mała (chyba się tak nazywała), targ niedaleko Pogotowia
        Ratunkowego, festyny na Stadionie Miejskim 1 maja po południu i
        potem lody z kawiarnii koło kościoła...
        • amelka1341 Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 11:53
          nie kawiarni, a cukierni koło kościoła na górce...
          • ralphie Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 12:31
            Sklep z zabawkamio "Maja" na szybie witryny którego dzieciaki rozpłaszczały nosy wpatrując się jak "sroki w gnat" w zabawki ;) przynajmniej ja lubiłem popatrzeć, a potem przekazać wrażenia dziadkowi ;)
            Saturator przenośny na rogu ul. 3-go Maja i Jagiellońskiej.
            Wydma przy Pogotowiu, był tam kawałek legionowskiej pustyni ;) zimą podobno zjazd saneczkarski.
            Karuzela na miejscu Błękitnego Centrum i właśnie targ na Słowackiego.
            "Ogórki" kursujące na trasie L-wo i NDM.
            Niedawno zburzona estrada na os. Jagiellońska, na której nigdy nie udało mi się zobaczyć żadnego przedstawienia, koncertu czy czegokolwiek ale zabawa w chowanego była tam przednia.
            Ach i kamyczki... te małe kolorowe odrywające się od blokó z wielkiej płyty. Miałem pokaźną kolekcję ;)
            • psychomaszyna Legionowo nostalgicznie 06.08.08, 12:40
              1. Wątek powinien chyba mieć tytuł: "Legionowo nostalgicznie"
              2. Hehe, a może kojarzysz czasy, kiedy w Mai sprzedawali, jako w jedynym miejscu
              w Legionowie, takie pistolety na wodę jak w serialu "Kosmos 1999". Pamiętam jaki
              był na to szał - kto nie miał tej zabawki, ten się nie liczył w dziecięcym
              towarzystwie.
              3. Sklep "U Kózki", gdzie było mydło i powidło z jakimiś wyrobami
              rzemieślniczymi i przede wszystkim z nagranymi kasetami z zachodnią muzyką
              • radi242 Re: Legionowo nostalgicznie 07.08.08, 10:02
                > 3. Sklep "U Kózki", gdzie było mydło i powidło z jakimiś wyrobami
                > rzemieślniczymi i przede wszystkim z nagranymi kasetami z zachodnią muzyką

                U Kózki? gdzie to bylo? bo mi sie raczej nazwa kojarzy z "U Kuski" ;)
                • ralphie Re: Legionowo nostalgicznie 07.08.08, 10:05
                  "U Kuski".... u Kuski.. sklep ten nadal jest zdaje się w tym samym miejscu,
                  gdzie był. Właścicielem nadal jest Kuska tylko branża nieco inna.
                  • radi242 Re: Legionowo nostalgicznie 07.08.08, 10:12
                    ralphie napisał:

                    > "U Kuski".... u Kuski.. sklep ten nadal jest zdaje się w tym samym miejscu,
                    > gdzie był. Właścicielem nadal jest Kuska tylko branża nieco inna.

                    Pamietam jak przez jakis czas robil furrore wsrod mlodych piromanow - gdy na
                    pietrze sprzedawano przed sylwestrem petardy i race. To byl ciezki czas dla
                    kieszonkowego, portfeli rodzicow, zwierzat, mieszkancow miasta i palcow kupujacych.
            • amelka1341 Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 13:28
              U nas górka była i jest na Topolowej, ale wtedy jakaś taka większa
              się wydawała, niektórzy korzystali z górki na cmenatzru...:) Ja
              pamiętam jeszcze filmy i w kinie Mazowsze i... w MOK-u po zamknięcu
              kina, chyba byliśmy na "W pustyni i w puszczy", prawe jak kino..
              Ja pamiętam jeszcze religię na sali katechetycznej koło Kościoła na
              górcei stary kościół drewniany na Górce.
            • radi242 Re: Miasto to dusza. 07.08.08, 10:07
              > Sklep z zabawkamio "Maja" na szybie witryny którego dzieciaki rozpłaszczały nos
              > y wpatrując się jak "sroki w gnat" w zabawki ;) przynajmniej ja lubiłem popatrz
              > eć, a potem przekazać wrażenia dziadkowi ;)

              Ja pamietam wrazenie, jakie wywarla makieta kolejki H0 stojaca gdzies w
              pierwszej polowie lat 80 na wystawie sklepu papierniczo-zabawkarskiego na
              pierwszym pietrze "Zoltych Pawilonow".

              W skrytosci mlodego ducha kombinowalem jakby ja posiasc. Metoda polegajaca na
              tymczasowym zniknieciu obywateli miasta wydawala sie wzglednie najlatwiejsza.
        • prosperoo Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 12:48
          Dziwne , nie pamiętam tego drewniaka na Mickiewicza , a powinienem ,
          trochę jestem starszy niż ta komenda .Chętnie zobaczę go na fotce,
          może pamięć wróci.
          • amelka1341 Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 13:17
            :) popatrzę w domowym archiwum i wkleję na fotoforum. Może on
            bardziej stał na Jagiellońskiej, niż Mickiewicza - no tak jak
            komenda stoi :)
    • prosperoo Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 08:48
      a kawiarnię Słoneczną pamiętacie , tam był klimat .
      • bronka29 Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 15:19
        dla mnie to ul. Batorego i jedna z kamienic przy niej stojących. Poranki w
        pobliskim kinie i lody z Małej, które w tajemnicy przed babcią przemycał mi
        dziadziuś. Sklep Maja to był raj na ziemi, i pamiętam jeszcze piękną wystawę w
        cukierni u Swiątkowskiego - to było zimą, chatka z ciasta pięknie podświetlona,
        Jaś i Małgosią z lukru, codziennie chodziłam ją podziwiać. Latem wyprawy na
        Leśniczówkę, drewniane szałasy, ławy i małe bajorko to było coś.
        • prosperoo Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 15:59
          Batorego była jedną z najważniejszych ulic Legionowa , po pańsku
          wybrukowana kocimi łbami , obrośnięta drewnianymi willami , z
          zapachem sosen.
          • bronka29 Re: Miasto to dusza. 07.08.08, 14:37
            ja znam Baterogo niestety juz w asfaltowej wersjii - jeśli masz jakieś stare
            zdjęcia tej ulicy to proszę podeślij. Drewniane domki były piękne, zabawy na
            przeszklonych werandach, popijanie domowych ciasteczek pysznym kompotem. Szkoda,
            ze większości z nich już nie ma.
    • narewa Re: Miasto to dusza. 06.08.08, 18:02
      ponad pół wieku mieszkam w Legionowie,a ciągle pamiętam,jak tu
      kiedyś bywało..Np ulica Sowińskiego,gdzie zbierałam grzyby w
      brzózkach,tam gdzie jest Sam,przy 3Maja..A w miejscu Anatu były
      tzw.dechy..oj,tańczyło się tam wtedy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka