jorge_76 01.09.08, 15:15 Czy macie jakieś opinie na temat tej szkoły? Dobre? Złe? Czemu itd. Będę wdzięczny za jakiekolwiek opinie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
onion68 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 01.09.08, 20:42 Moja opinia jest niestety negatywna, przynajmniej jeśli chodzi o nauczycielki, z którymi miały do czynienia moje dzieci. Krótko mówiąc - panie chętnie spijały śmietankę w postaci sukcesów dzieci, którym w nauce pomagały non stop niepracujące matki. Nic nie czyniły natomiast w celu zainspirowania i zmotywowania dzieci, których rodzice na to sobie pozwolić nie mogli. Natomiast ja sama mam bardzo miłe wspomnienia o tej szkole z czasów, gdy sama byłam tam uczennicą - ale to było dość dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 11:50 Identyczne wrażenie wyniosłam z innej Legionowskiej szkoły. Więc to raczej nie wina samej placówki, a nauczycieli którzy w niej pracują. A wracając do tematu - czy ktoś mógłby mi szepnąć coś na temat Pani Czajkowskiej - pani od nauczania początkowego/zintegrowanego z SP2? Od nowego roku szkolnego będzie wychowawczynią mojej córki, na wychowawczyni z poprzedniej szkoły delikatnie mówiąc sparzyłyśmy się, chciałabym wiedzieć, jaka ta Pani jest, bo dziecko już wystarczająco dużo przeszło... A ogólne opinie o SP2? Dobre? Złe? No i dlaczego takie? Będę wdzięczna za każde słowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
jorge_76 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 12:44 Moje dziecko uczęszczało w roku szkolnym 08/09 do zerówki w SP2 więc na tej podstawie mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, zarówno z wychowawczyni, odpowiedniego zareagowania na zgłoszoną trudną sytuację, odpowiedniego poziomu prowadzenych zajęć, wycieczek szkolnych, świetlicy oraz bardzo dobrze zorganizowane zajęcia pozaszkolne, nauczycieli WF itd. Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 14:19 Prawda jest smutna. SP2 to najgorsza szkoła w Legionowie pod względem wyników egzaminów VI klas. Do niedawna można to było sprawdzić na zawieszonym (niestety) portalu www.wynikiegzaminow.pl. Dopóki moje dziecko chodziło tam do klas 1-3 wszystko było OK. W IV klasie sytuacja pogorszyła się dramatycznie. Poziom nauczania zastraszająco niski, problemy z dyscypliną nie do rozwiązania przez władze szkoły i nauczycieli. Każde zebranie w szkole to omawianie patologicznych przypadków uczniów najsłabszych, którzy dominują na zajęciach. Żadnego wsparcia ze strony szkoły dla uczniów najlepszych. Generalnie równanie w dół. Polonistka, która nie chce dziecku "sczytać" pracy wysyłanej na konkurs literacki (bo to nie należy do jej obowiązków!), plastyczka, która przeklina i wyzywa uczniów i zniechęca do sztuki już w pierwszym tygodniu zajęć, matematyk, który zadaje do domu po kilkanaście zadań, chyba tylko po to, żeby obrzydzić swój przedmiot. Można tak długo wyliczać:-( Moje/nasze doświadzczenia są niestety bardzo złe. Na pewno nie posłałabym teraz mojego dziecka do SP2. Z mojej strony wielkie rozczarowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 15:54 Obejrzałam rankingi z 2008 roku i to całkiem niedawno i powiat Legionowski jest na 3cim miejscu w całym województwie wśród powiatów. Na tle wielu szkół z całego województwa SP2 wcale nie wychodzi źle. Ja to mam wrażenie, że źle się mówi o SP2 tylko dlatego, że prezidą Legionowa ją hołubi - z daleka mi to polityką śmierdzi, jakimiś próbami pokazania, że w tej szkole to straszna klika. A prawda jest taka, że ktoś chce moim zdaniem tę szkołę zdyskredytować ze względu na politykę? Wyniki egzaminów fakt, mogą niepokoić, ale różnice między szkołami są nie wielkie - to po co rwać włosy z głowy? No bo czyż nie dziwnym jest - że w klasach 0-3 wszystko pięknie, a raptem od klasy czwartej - to już równia pochyła? Ejże!? Coś mi tu nie gra... Pani od plastyki klnie na uczniów? To co ona jeszcze tam robi? Dlaczego rodzice się tym nie zajęli? Przecież mają pełne prawo i obowiązek interweniować w przypadkach tego wymagających, skoro tego nie robią, to znaczy, że tak jest dobrze. I co? Kółko się zamyka. Najlepiej samemu nic nie robić a potem narzekać, prawda? Omawianie patologicznych przypadków? A co to znaczy? Jeśli są "niegrzeczni" czy przeszkadzają w lekcjach, to w jaki sposób nauczyciel ma o tym poinformować rodziców jak nie na zebraniu? A może pani nauczycielka ma truć na każdym z nich o tym jakie ładne kwiatki zostały posadzone przed szkołą? Bo do tej pory to miałam wrażenie, że na zebraniach omawia się sprawy/problemy klasowe - zmieniło się coś? A polonistka... Dlaczego dziecko samo sobie nie zgrało pracy? Mam wrażenie, że prace konkursowe pisze się w domu? Jeśli tak nie było, i Pani faktycznie nie chciała dać tej pracy, to się pisze podanie do dyrekcji, i muszą odpowiedzieć na piśmie. A w ten sposób może pani polonistka też odnajdzie swoje miejsce w szeregu, bo w końcu to ona jest dla uczniów, a nie uczniowie dla niej. Płaci się jej - to się wymaga. Ale trzeba mieć odwagę i się upomnieć o swoje, a nie chować głowę w piasek. Biedne te dzieci, muszą odrabiać zadania z matematyki... Ja miałam w szkole podstawowej nieraz i zadawane ze 20 zadań, korona mi z głowy nie spadła - jeśli klasa nie nadąża z materiałem, to trzeba i popracować w domu - no nie jest tak? Kurcze blade, nie docierają do mnie takie argumenty - szkoła to nie jest letnia kolonia dla panienek z kółka różańcowego tylko ostry zapiernicz. Niestety - jak się chce w życiu coś mieć i umieć, to trzeba nad tym popracować, a nie liczyć na to, że wszyscy zrobią to za mnie. Bo w końcu umysł jest najbardziej chłonny i skory do nauki w dzieciństwie, a szkoła to nie przelewki. Na stronie szkoły widać, że dzieci jakieś tam sukcesy odnoszą, www.sp2.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=364 wydarzeń w szkole też długaśna lista... www.sp2.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=367 To przepraszam, ja już zgłupiałam - źle jest czy dobrze? Czy średnio? A może... Chyba nie powinnam pytać - bo dochodzę do wniosku, że - WSZĘDZIE JEST TAK SAMO. Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 16:59 Zupełnie mnie nie kręci fakt, że akurat do tej szkoły chodził Romek (rocznik zadje się 1972 albo 1973). Jaki to ma związek z tym co teraz się dzieje w szkole? Testy IV klas sprawdzane są przez zewnętrznych egzaminatorów i dają obiektywny wynik. Problem w tym, że dla większości rodziców przeklinająca, cuchnąca papierochami plastyczka to żaden problem, bo oni i ich dzieci tak samo klną. Każda próba poruszenia tego tematu na zebraniu, to widok rodziców przewracających oczami, że znowu ktomuś coś się nie podoba. W pojedynkę nie zreformuje się pani dyrektor w stringach na wierzchu... Co to ma wspónego z polityką??? Mnie zależy na tym, żeby moje dziecko chodziło do dobrej szkoły, w której są ciekawe lekcje, a rozwiązywanie tuzinów zadań z matematyki to żadna metoda na ciekawą lekcję. I nie chodzi tu o koronę na czyjejś głowie, tylko o dydaktykę. Na szczęście to już nie mój problem:-) W Legionowie jest kilka szkół podstawowych i uważam, że różnica 10 punktów w średnich wynikach pomiędzy tym szkołami(jeśli test jest na 40 punktów), to bardzo dużo. SP2 ma wyniki poniżej średniej krajowej. Żaden to powód do dumy i zwalanie winy na Prezydenta, tudzież klasy integracyjne to jest po prostu śmieszne. W czasach kryzysu najlepsza inwestycja, to inwestycja w dzieci. Posyłanie ich do najsłabszej szkoły w mieście, to moim zdaniem zły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 23:48 Też słyszałam, że wszystko zaczęło się zmieniać na gorsze wraz ze zmianą dyrekcji. Takie są opinie rodziców, którzy pamiętają poprzednią ekipę. Słyszałam też o wymianie kadry na młodszą... Niestety patrząc na nauczycielki pracujące obecnie w SP2 mam wrażenie, że głównym kryterium w procesie rekrutacji jest wygląd i podejście do mody. Oj, można się tam napatrzeć! Obawiam się jednak, że wygląd nauczyciela jest sprawą drugorzędną:-( Przede wszystkim musi on znać się na nauczaniu i musi mu się chcieć uczyć. Towarzystwo wzajemniej adoracji w SP2 nie jest w stanie rozwiązać podtsawowego problemu wychowawaczego, wszystko jest zamiatane pod dywan i po sprawie. Nie chce mi się wchodzić w szczegóły, gdyż jak już wspomiałam problem mnie już nie dotyczy. Ktoś trafnie zauważył, że wszędzie jest tak samo. Dużo w tym prawdy. Dużo w tym wszystkim winy rodziców, nie tylko szkół. Jednak niektóre szkoły mają lepsze wyniki nauczania. Szkoła ma jednak obowiązek zapewnienia warunków do nauki każdemu dziecku. W przypadku mojego dziecka SP2 tego warunku nie spełniła, przez podstawowy błąd szanownej dyrekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 23:59 Ciekawe jest również to, że mimo obeznania z trendami w modzie, w SP2 wybrano tak koszmarne mundurki. Dzieciaki wyglądają jak z sierocińca. A może to miało być kontrastowe tło dla "pań na wybiegu"? Odpowiedz Link Zgłoś
jorge_76 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 09:45 Hmmm, widać opinie o SP2 sa sprzeczne a ja za krótko mam doczynienia, jednak wolałym usłyszeć jakies merytoryczne argumenty, niekoniecznie dotyczace mody. Odpowiedz Link Zgłoś
yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 10:17 Sprawdź wyniki sprawdzianu szóstoklasistów. To powinno dać Ci do myślenia. PS1 W ciągu całego roku szkolnego z podręcznika do języka angielskiego przerobiono dwa unity (w całej książce jest ich 10). W moim odczuciu to niewiele:-( W takim tempie może skończą książkę do końca VI klasy, ale postępu nie będzie żadnego. Dodam, że w grupie jest 10 dzieci; to jest bardzo przyzwoita liczba jak na grupę językową. PS2 Moje dziecko nie robiąc w domu nic poza zadanymi lekcjami, ma najwyższą średnią w klasie. PS3 Cokolwiek działo się w szkole poza lekcjami (dyskoteki, dzień dziecka) było inicjatywą Rady Rodziców lub rodziców. PS4 Zdarzały się "przeoczenia" i nie zgłaszanie dzieci do stypendium Prezydenta; z lenistwa, a może złośliwości? itd, itp... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 16:05 "A wracając do tematu - czy ktoś mógłby mi szepnąć coś na temat Pani Czajkowskiej - pani od nauczania początkowego/zintegrowanego z SP2? " Pani Czajkowska - siła spokoju, dobry pedagog. Z jej rąk wyszła moja córka. Bardzo sobie chwaliłam współpracę. Klasa wyważona, na dobrym poziomie. Przy problemach np. nadpobudliwość, trudności w nauczaniu można znaleźć w niej dobrego partnera do wychowania dziecka. A sama szkoła ? Wszystko zależy od nauczyciela i jego zaangażowania w pracę. Czasem dramat, czasem perełka. Ja opieram się na pracy własnej z dziećmi. Rzadko trafia się na nauczyciela, który traktuje indywidualnie ucznia i potrafi go popchnąć w odpowiednim kierunku. Niestety prawdą jest to że szkoła uczy przeciętniaków. Uczniowie "wychylający się" nie mają wsparcia. Uzupełnieniem jest tylko praca rodziców, korepetycje, prywatne kursy. Zaś sukcesami szkoła chwali się chętnie lub w ogóle nie chwali ? Dlaczego ? Tak jak mówiłam wszystko zależy od zaangażowania nauczyciela, czy traktuje swoją pracę jak pasję czy jak zło konieczne. W dwójce polecam przyrodę, historię i muzykę. Co do narzekania, zapraszam do Rady Rodziców. Tak niewiele ludzi chce przychodzić nawet na same zebrania. A pomagać coś zorganizować ? ... nawet ponarzekać im się nie chce... A szkoła nie jest tylko miejscem dla nauczycieli i uczniów, ale również dla rodziców... ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 18:02 Merci za te słowa. Tak przypuszczałam, że najwięcej krzyczą te osoby które same dla szkoły nie wiele robią tylko potrafią wymagać. W poprzedniej Legionowskiej szkole dużo zrobiłam dla klasy, a nie podziękowano mi wcale... Może przez wakacje przejdzie mi niesmak do sytuacji i się zgłoszę? :) W sumie... Czemu nie? :) Mam kilka pomysłów, może coś z tego będzie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:53 > PS1 W ciągu całego roku szkolnego z podręcznika do języka > angielskiego przerobiono dwa unity (w całej książce jest ich 10). W > moim odczuciu to niewiele:-( W takim tempie może skończą książkę do > końca VI klasy, ale postępu nie będzie żadnego. Dodam, że w grupie > jest 10 dzieci; to jest bardzo przyzwoita liczba jak na grupę > językową. No bardzo, bardzo ciekawe... Moja sąsiadka ma córkę która właśnie skończyła piątą klasę w Dwójce. I wyobraź sobie, że jej córki klasa dwa miesiące przed zakończeniem roku kupowała już podręcznik do klasy szóstej, bo skończyli ten z piątej i nie było już co robić. To jak to w końcu jest? Sama widziałam ten podręcznik - wszystko się zgadza. > PS2 Moje dziecko nie robiąc w domu nic poza zadanymi lekcjami, ma > najwyższą średnią w klasie. A może pora mieć lepsze zdanie o własnym dziecku? Że jest po prostu ZDOLNE? > PS3 Cokolwiek działo się w szkole poza lekcjami (dyskoteki, dzień > dziecka) było inicjatywą Rady Rodziców lub rodziców. No i dobrze! W innych szkołach tylko straż pożarna przyjechała - żadnych większych szkolnych imprez nie było. > PS4 Zdarzały się "przeoczenia" i nie zgłaszanie dzieci do stypendium > Prezydenta; z lenistwa, a może złośliwości? To mamusia nie ma języka, żeby upomnieć się o to co się dziecku należy? Nosz kurczę, jak żyję to kiedy trzeba walczę o to co się mojemu dziecku bezapelacyjnie należy! To tak jak z wyborami. Nikt nie głosuje a potem pretensje mają wszyscy... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 17:57 Nooo wiesz, widocznie panie nauczycielki powinny w workach pokutnych ganiać :P Co do wymiany na młodsze... Jakoś nie zauważyłam! Rozmawiałam i z wychowawczynią i z panią od klasy integracyjnej i... Były sporo starsze ode mnie, a ja już tę trzydziestkę na karku jednak mam... Nawet pani sekretarka jest w wieku ok. 40 kilku lat, naprawdę nie rozumiem takich argumentów... I skąd takie rozeznanie kto z kim w jakiej klice jest? W SP1 już w pierwszych klasach jest podział uczniów. Na pupilki i dzieci ciut gorsze. Wszystko zależy od wazeliniarstwa rodziców. NIE MA idealnej państwowej szkoły. Siódemka to moloch. W ósemce kradną. Któraś tam połączona z gimnazjum. A w dwójce (o zgrozo!) panie nauczycielki się stroją... No karygodne! :P Cóż - może rodzice którym się nie podoba to i owo, powinni przenieść dziecko do szkoły prywatnej? Zapewniam, że nawet prywatne mają swoje wady. Główną z nich jest to, że dziecko jest na siłę przepychane z klasy do klasy, żeby tylko rodzice nie zabrali go z tej placówki, bo przecież dziecko jest generatorem kasy dla szkoły. I te dzieci nie koniecznie muszą się uczyć, bo przecież i tak zdadzą... Rewia mody, komórek, mp3ek i innych gadżetów to druga bolączka - potem wychodzą z takiej szkoły snoby i powystrajane puste lalunie. Nie przeczę, że ze zwykłej szkoły tez takie dzieci mogą wyjść, ale jednak większa szansa na zepsucie młodzieży to szkoła prywatna. Każda szkoła ma wady i każda zalety. W dwójce z tego co zauważyłam duży nacisk jest kładziony na sprawność fizyczną, w czasach coraz bardziej otyłego społeczeństwa to chyba ważne? Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:29 Tak się akurat składa, że moje dziecko nie chodzi do tej szkoly, a problemy, o których wspomniałam, to tylko szczyt góry lodowej, powiedzmy, że znam je od wewnątrz, od środka stąd takie rozeznanie... I nie chodzi mi o chodzenie w workach pokutnych:) a raczej o przerost formy nad treścią Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:46 To pewnie tam uczysz? :) Eee tam i tak się nie przyznasz jak jest naprawdę ;P Przypuszczam, że pani dyrektor Ci personalnie zalazła za skórę, bo co by Cię obchodziło co się dzieje w jakiejś tam szkole do której Twoje dziecko nie chodzi? ;) Czyli opinia nie jest obiektywna, bo masz prywatne żale... Może lepiej zmienić pracę, co rusz nauczyciele są poszukiwani a jak jeszcze z językiem to na zachodzie rozchwytywani, bo zdolni i mądrzy są no i się ich docenia - a i dzieciom to na dobre wyjdzie, bo sfrustrowana Pani nie będzie ich męczyć ;) Co do strojenia się... W kieckach balowych latają czy co? Brokat na siebie sypią? Czy wyglądają po prostu jak normalne zadbane kobiety a nie jak kocmołuchy? Oczywiście wszystko to co powyższe - napisałam niejako w konwencji żartu. Ale chyba jakieś tam ziarno prawdy w tym jest... Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:08 Akurat mi za skórę nie zalazła. Uczę, czy nie, sfrustrowana z pewnością nie jestem, na zachód też się nie wybieram, w każdymbądź razie na pewno nie do pracy. A żale prywatnymi również nie są, akurat mi osobiście nikt za skórę nie zalazł, po prostu widzę, że z roku na rok jest coraz gorzej w sp2 pod każdym względem. Z tego, co zauważyłam, to nie tylko ja mam negatywne odczucia co do dwójki, więc chyba i w tym, co ja piszę ziarno prawdy jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:18 No bo w każdej szkole jest zawsze jakieś ALE. Uczą w nich zwyczajni ludzie, ale żeby zaraz demonizować... Czułabym się nieuczciwie szkalując nawet poprzednią szkołę bo nie wszystko w niej było złe. I w SP2 też na pewno nie jest, uważam, że powinno się znajdywać zawsze złoty środek w osądach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:32 Tak, masz rację, zawsze jest jakieś ale. Tylko nie nazwałabym tego demonizowaniem, a raczej delikatnym przedstawieniem sprawy, a wierz mi, że dużo więcej negatywów by się uzbierało, więc w pewnym sensie jest to jakimś złotym środkiem i nie piszę tego bezpodstawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 01:05 ja się pocieszam, że chyba wszędzie jest tak samo... chociaż czerwone stringi ciężko przebić ;o) trzeba powiedzieć, że nauczyciel musi ciężko pracować na szacunek, ale jak go zdobędzie - klękajcie narody... praca trudna... za innymi idzie zła opinia, która wśród rodziców ciągnie się latami i trudno zmienić jej charakter na pozytywny... czasem niektóre sytuacje przechodzą do legendy, ale o tych szaaa... no może na zabraniach Rady Rodziców można o nich poplotkować ;o)) ps. a co do mundurków - rodzice wybrali je sami, kto by chciał kłaść głowę pod topór ludzkiej życzliwości i narzucać wzór mundurka szkolnego ? chyba samobójca ;o) jak zaspokoić gusty rodziców 600 uczniów ? ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 08:09 A ja się cieszę, że w dwójce te mundurki w ogóle są. To chyba jedyna szkoła w Legionowie która przy mundurkach została? Przynajmniej w jakiś tam sposób jest ograniczona rewia mody wśród dzieci... Czerwone stringi? Jakaś nauczycielka paradowała z takowymi na wierzchu? Hehe, nie no to jednak przegiecie, i jak widzę do historii przeszło ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 09:36 Przenosiłam moje dziecko do szkoły prywatnej i głównym warunkiem bezproblemowego przeniesienia były oceny w szkole publicznej. Nie chcą tam dzieci, które słabo się uczą. Nie mogą "przepychać" dzieci z klasy do klasy, bo sprawdziany IV klasy takie przepychanie zweryfikują (zewnętrzni egzaminatorzy). Póki co, najlepsze wyniki mają w Legionowie - szkoła prywatna i społeczna. Miałam okazję uczestniczyć w uroczystości wręczenia nagród w legionowskim konkursie literackim, w którym nagrodzono również szkoły, z których najwięcej dzieci zdobyło nagrody i wyróżnienia. I miejsce zdobyła szkoła prywatna; SP2 z tego co pamiętam - żadnego:( Komuś się chciało zmotywować dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
aicha313 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 21:24 Witajcie ! A jakie są opinie o Pani Grzelewskiej, która uczy angielskiego i dosłownie 2 miesiące przed końcem roku szkolnego znowu zaczęła uczyć w SP 2 ? Odpowiedz Link Zgłoś
stefy Re: Szkoła Podstawowa nr 2 27.08.09, 18:22 Pani Grzelewskiej nie znam, ale ogólnie ze szkoły jestem zadowolona. Mniejsza szkoła więc spokojniejsza i mniejsze klasy więc nauczycielom łatwiej do dzieci dotrzeć. Co do sprawdzianu na koniec VI klas to ciężko tu wyciągać wnioski. Wiem, że jeden uczeń w klasie z inteligencją na granicy normy może znacznie zaniżyć wyniki a co jeśli takich trafi się w szkole kilku? Ogólnie szkołę mogę polecić z czystym sumieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś