Dodaj do ulubionych

Szkoła Podstawowa nr 2

01.09.08, 15:15
Czy macie jakieś opinie na temat tej szkoły? Dobre? Złe? Czemu itd.
Będę wdzięczny za jakiekolwiek opinie.
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 01.09.08, 20:42
      Moja opinia jest niestety negatywna, przynajmniej jeśli chodzi o nauczycielki, z
      którymi miały do czynienia moje dzieci. Krótko mówiąc - panie chętnie spijały
      śmietankę w postaci sukcesów dzieci, którym w nauce pomagały non stop
      niepracujące matki. Nic nie czyniły natomiast w celu zainspirowania i
      zmotywowania dzieci, których rodzice na to sobie pozwolić nie mogli.
      Natomiast ja sama mam bardzo miłe wspomnienia o tej szkole z czasów, gdy sama
      byłam tam uczennicą - ale to było dość dawno.
      • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 11:50
        Identyczne wrażenie wyniosłam z innej Legionowskiej szkoły.
        Więc to raczej nie wina samej placówki, a nauczycieli którzy w niej pracują.

        A wracając do tematu - czy ktoś mógłby mi szepnąć coś na temat Pani Czajkowskiej
        - pani od nauczania początkowego/zintegrowanego z SP2?
        Od nowego roku szkolnego będzie wychowawczynią mojej córki, na wychowawczyni z
        poprzedniej szkoły delikatnie mówiąc sparzyłyśmy się, chciałabym wiedzieć, jaka
        ta Pani jest, bo dziecko już wystarczająco dużo przeszło...

        A ogólne opinie o SP2?
        Dobre? Złe? No i dlaczego takie?
        Będę wdzięczna za każde słowo :)
        • jorge_76 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 12:44
          Moje dziecko uczęszczało w roku szkolnym 08/09 do zerówki w SP2 więc
          na tej podstawie mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony,
          zarówno z wychowawczyni, odpowiedniego zareagowania na zgłoszoną
          trudną sytuację, odpowiedniego poziomu prowadzenych zajęć, wycieczek
          szkolnych, świetlicy oraz bardzo dobrze zorganizowane zajęcia
          pozaszkolne, nauczycieli WF itd.

    • yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 14:19
      Prawda jest smutna. SP2 to najgorsza szkoła w Legionowie pod
      względem wyników egzaminów VI klas. Do niedawna można to było
      sprawdzić na zawieszonym (niestety) portalu www.wynikiegzaminow.pl.
      Dopóki moje dziecko chodziło tam do klas 1-3 wszystko było OK. W IV
      klasie sytuacja pogorszyła się dramatycznie. Poziom nauczania
      zastraszająco niski, problemy z dyscypliną nie do rozwiązania przez
      władze szkoły i nauczycieli. Każde zebranie w szkole to omawianie
      patologicznych przypadków uczniów najsłabszych, którzy dominują na
      zajęciach. Żadnego wsparcia ze strony szkoły dla uczniów
      najlepszych. Generalnie równanie w dół.
      Polonistka, która nie chce dziecku "sczytać" pracy wysyłanej na
      konkurs literacki (bo to nie należy do jej obowiązków!), plastyczka,
      która przeklina i wyzywa uczniów i zniechęca do sztuki już w
      pierwszym tygodniu zajęć, matematyk, który zadaje do domu po
      kilkanaście zadań, chyba tylko po to, żeby obrzydzić swój przedmiot.
      Można tak długo wyliczać:-(
      Moje/nasze doświadzczenia są niestety bardzo złe. Na pewno nie
      posłałabym teraz mojego dziecka do SP2. Z mojej strony wielkie
      rozczarowanie.
      • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 15:54
        Obejrzałam rankingi z 2008 roku i to całkiem niedawno i powiat Legionowski jest
        na 3cim miejscu w całym województwie wśród powiatów. Na tle wielu szkół z całego
        województwa SP2 wcale nie wychodzi źle.
        Ja to mam wrażenie, że źle się mówi o SP2 tylko dlatego, że prezidą Legionowa ją
        hołubi - z daleka mi to polityką śmierdzi, jakimiś próbami pokazania, że w tej
        szkole to straszna klika. A prawda jest taka, że ktoś chce moim zdaniem tę
        szkołę zdyskredytować ze względu na politykę? Wyniki egzaminów fakt, mogą
        niepokoić, ale różnice między szkołami są nie wielkie - to po co rwać włosy z głowy?
        No bo czyż nie dziwnym jest - że w klasach 0-3 wszystko pięknie, a raptem od
        klasy czwartej - to już równia pochyła? Ejże!? Coś mi tu nie gra...

        Pani od plastyki klnie na uczniów? To co ona jeszcze tam robi? Dlaczego rodzice
        się tym nie zajęli? Przecież mają pełne prawo i obowiązek interweniować w
        przypadkach tego wymagających, skoro tego nie robią, to znaczy, że tak jest
        dobrze. I co? Kółko się zamyka. Najlepiej samemu nic nie robić a potem narzekać,
        prawda?
        Omawianie patologicznych przypadków? A co to znaczy? Jeśli są "niegrzeczni" czy
        przeszkadzają w lekcjach, to w jaki sposób nauczyciel ma o tym poinformować
        rodziców jak nie na zebraniu? A może pani nauczycielka ma truć na każdym z nich
        o tym jakie ładne kwiatki zostały posadzone przed szkołą? Bo do tej pory to
        miałam wrażenie, że na zebraniach omawia się sprawy/problemy klasowe - zmieniło
        się coś?
        A polonistka... Dlaczego dziecko samo sobie nie zgrało pracy? Mam wrażenie, że
        prace konkursowe pisze się w domu? Jeśli tak nie było, i Pani faktycznie nie
        chciała dać tej pracy, to się pisze podanie do dyrekcji, i muszą odpowiedzieć na
        piśmie. A w ten sposób może pani polonistka też odnajdzie swoje miejsce w
        szeregu, bo w końcu to ona jest dla uczniów, a nie uczniowie dla niej. Płaci się
        jej - to się wymaga. Ale trzeba mieć odwagę i się upomnieć o swoje, a nie chować
        głowę w piasek.
        Biedne te dzieci, muszą odrabiać zadania z matematyki... Ja miałam w szkole
        podstawowej nieraz i zadawane ze 20 zadań, korona mi z głowy nie spadła - jeśli
        klasa nie nadąża z materiałem, to trzeba i popracować w domu - no nie jest tak?
        Kurcze blade, nie docierają do mnie takie argumenty - szkoła to nie jest letnia
        kolonia dla panienek z kółka różańcowego tylko ostry zapiernicz. Niestety - jak
        się chce w życiu coś mieć i umieć, to trzeba nad tym popracować, a nie liczyć na
        to, że wszyscy zrobią to za mnie. Bo w końcu umysł jest najbardziej chłonny i
        skory do nauki w dzieciństwie, a szkoła to nie przelewki.

        Na stronie szkoły widać, że dzieci jakieś tam sukcesy odnoszą,
        www.sp2.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=364
        wydarzeń w szkole też długaśna lista...
        www.sp2.legionowo.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=367
        To przepraszam, ja już zgłupiałam - źle jest czy dobrze? Czy średnio?
        A może...
        Chyba nie powinnam pytać - bo dochodzę do wniosku, że - WSZĘDZIE JEST TAK SAMO.
        • yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 16:59
          Zupełnie mnie nie kręci fakt, że akurat do tej szkoły chodził Romek
          (rocznik zadje się 1972 albo 1973). Jaki to ma związek z tym co
          teraz się dzieje w szkole? Testy IV klas sprawdzane są przez
          zewnętrznych egzaminatorów i dają obiektywny wynik.
          Problem w tym, że dla większości rodziców przeklinająca, cuchnąca
          papierochami plastyczka to żaden problem, bo oni i ich dzieci tak
          samo klną. Każda próba poruszenia tego tematu na zebraniu, to widok
          rodziców przewracających oczami, że znowu ktomuś coś się nie podoba.
          W pojedynkę nie zreformuje się pani dyrektor w stringach na
          wierzchu... Co to ma wspónego z polityką???
          Mnie zależy na tym, żeby moje dziecko chodziło do dobrej szkoły, w
          której są ciekawe lekcje, a rozwiązywanie tuzinów zadań z matematyki
          to żadna metoda na ciekawą lekcję. I nie chodzi tu o koronę na
          czyjejś głowie, tylko o dydaktykę.
          Na szczęście to już nie mój problem:-)
          W Legionowie jest kilka szkół podstawowych i uważam, że różnica 10
          punktów w średnich wynikach pomiędzy tym szkołami(jeśli test jest na
          40 punktów), to bardzo dużo. SP2 ma wyniki poniżej średniej
          krajowej. Żaden to powód do dumy i zwalanie winy na Prezydenta,
          tudzież klasy integracyjne to jest po prostu śmieszne.
          W czasach kryzysu najlepsza inwestycja, to inwestycja w dzieci.
          Posyłanie ich do najsłabszej szkoły w mieście, to moim zdaniem zły
          pomysł.
    • yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 23:48
      Też słyszałam, że wszystko zaczęło się zmieniać na gorsze wraz ze
      zmianą dyrekcji. Takie są opinie rodziców, którzy pamiętają
      poprzednią ekipę. Słyszałam też o wymianie kadry na młodszą...
      Niestety patrząc na nauczycielki pracujące obecnie w SP2 mam
      wrażenie, że głównym kryterium w procesie rekrutacji jest wygląd i
      podejście do mody. Oj, można się tam napatrzeć! Obawiam się jednak,
      że wygląd nauczyciela jest sprawą drugorzędną:-( Przede wszystkim
      musi on znać się na nauczaniu i musi mu się chcieć uczyć.
      Towarzystwo wzajemniej adoracji w SP2 nie jest w stanie rozwiązać
      podtsawowego problemu wychowawaczego, wszystko jest zamiatane pod
      dywan i po sprawie. Nie chce mi się wchodzić w szczegóły, gdyż jak
      już wspomiałam problem mnie już nie dotyczy.
      Ktoś trafnie zauważył, że wszędzie jest tak samo. Dużo w tym prawdy.
      Dużo w tym wszystkim winy rodziców, nie tylko szkół. Jednak niektóre
      szkoły mają lepsze wyniki nauczania. Szkoła ma jednak obowiązek
      zapewnienia warunków do nauki każdemu dziecku. W przypadku mojego
      dziecka SP2 tego warunku nie spełniła, przez podstawowy błąd
      szanownej dyrekcji...
      • yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 02.07.09, 23:59
        Ciekawe jest również to, że mimo obeznania z trendami w modzie, w
        SP2 wybrano tak koszmarne mundurki. Dzieciaki wyglądają jak z
        sierocińca.
        A może to miało być kontrastowe tło dla "pań na wybiegu"?
        • jorge_76 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 09:45
          Hmmm, widać opinie o SP2 sa sprzeczne a ja za krótko mam
          doczynienia, jednak wolałym usłyszeć jakies merytoryczne argumenty,
          niekoniecznie dotyczace mody.
          • yyytong Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 10:17
            Sprawdź wyniki sprawdzianu szóstoklasistów. To powinno dać Ci do
            myślenia.

            PS1 W ciągu całego roku szkolnego z podręcznika do języka
            angielskiego przerobiono dwa unity (w całej książce jest ich 10). W
            moim odczuciu to niewiele:-( W takim tempie może skończą książkę do
            końca VI klasy, ale postępu nie będzie żadnego. Dodam, że w grupie
            jest 10 dzieci; to jest bardzo przyzwoita liczba jak na grupę
            językową.

            PS2 Moje dziecko nie robiąc w domu nic poza zadanymi lekcjami, ma
            najwyższą
            średnią w klasie.

            PS3 Cokolwiek działo się w szkole poza lekcjami (dyskoteki, dzień
            dziecka) było inicjatywą Rady Rodziców lub rodziców.

            PS4 Zdarzały się "przeoczenia" i nie zgłaszanie dzieci do stypendium
            Prezydenta; z lenistwa, a może złośliwości?
            itd, itp...
            • w.iwo Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 16:05
              "A wracając do tematu - czy ktoś mógłby mi szepnąć coś na temat Pani Czajkowskiej
              - pani od nauczania początkowego/zintegrowanego z SP2? "

              Pani Czajkowska - siła spokoju, dobry pedagog. Z jej rąk wyszła moja córka. Bardzo sobie chwaliłam współpracę. Klasa wyważona, na dobrym poziomie. Przy problemach np. nadpobudliwość, trudności w nauczaniu można znaleźć w niej dobrego partnera do wychowania dziecka.

              A sama szkoła ? Wszystko zależy od nauczyciela i jego zaangażowania w pracę. Czasem dramat, czasem perełka. Ja opieram się na pracy własnej z dziećmi. Rzadko trafia się na nauczyciela, który traktuje indywidualnie ucznia i potrafi go popchnąć w odpowiednim kierunku. Niestety prawdą jest to że szkoła uczy przeciętniaków. Uczniowie "wychylający się" nie mają wsparcia. Uzupełnieniem jest tylko praca rodziców, korepetycje, prywatne kursy. Zaś sukcesami szkoła chwali się chętnie lub w ogóle nie chwali ? Dlaczego ? Tak jak mówiłam wszystko zależy od zaangażowania nauczyciela, czy traktuje swoją pracę jak pasję czy jak zło konieczne. W dwójce polecam przyrodę, historię i muzykę.

              Co do narzekania, zapraszam do Rady Rodziców. Tak niewiele ludzi chce przychodzić nawet na same zebrania. A pomagać coś zorganizować ? ... nawet ponarzekać im się nie chce... A szkoła nie jest tylko miejscem dla nauczycieli i uczniów, ale również dla rodziców...

              ------------------------------------------------------
              • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 18:02
                Merci za te słowa.
                Tak przypuszczałam, że najwięcej krzyczą te osoby które same dla szkoły nie
                wiele robią tylko potrafią wymagać.
                W poprzedniej Legionowskiej szkole dużo zrobiłam dla klasy, a nie podziękowano
                mi wcale... Może przez wakacje przejdzie mi niesmak do sytuacji i się zgłoszę? :)
                W sumie... Czemu nie? :) Mam kilka pomysłów, może coś z tego będzie? :)
            • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:53
              > PS1 W ciągu całego roku szkolnego z podręcznika do języka
              > angielskiego przerobiono dwa unity (w całej książce jest ich 10). W
              > moim odczuciu to niewiele:-( W takim tempie może skończą książkę do
              > końca VI klasy, ale postępu nie będzie żadnego. Dodam, że w grupie
              > jest 10 dzieci; to jest bardzo przyzwoita liczba jak na grupę
              > językową.

              No bardzo, bardzo ciekawe...
              Moja sąsiadka ma córkę która właśnie skończyła piątą klasę w Dwójce.
              I wyobraź sobie, że jej córki klasa dwa miesiące przed zakończeniem roku
              kupowała już podręcznik do klasy szóstej, bo skończyli ten z piątej i nie było
              już co robić.
              To jak to w końcu jest? Sama widziałam ten podręcznik - wszystko się zgadza.

              > PS2 Moje dziecko nie robiąc w domu nic poza zadanymi lekcjami, ma
              > najwyższą
              średnią w klasie.
              A może pora mieć lepsze zdanie o własnym dziecku? Że jest po prostu ZDOLNE?

              > PS3 Cokolwiek działo się w szkole poza lekcjami (dyskoteki, dzień
              > dziecka) było inicjatywą Rady Rodziców lub rodziców.
              No i dobrze! W innych szkołach tylko straż pożarna przyjechała - żadnych
              większych szkolnych imprez nie było.

              > PS4 Zdarzały się "przeoczenia" i nie zgłaszanie dzieci do stypendium
              > Prezydenta; z lenistwa, a może złośliwości?
              To mamusia nie ma języka, żeby upomnieć się o to co się dziecku należy? Nosz
              kurczę, jak żyję to kiedy trzeba walczę o to co się mojemu dziecku
              bezapelacyjnie należy!

              To tak jak z wyborami. Nikt nie głosuje a potem pretensje mają wszyscy... :/
          • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 17:57
            Nooo wiesz, widocznie panie nauczycielki powinny w workach pokutnych ganiać :P
            Co do wymiany na młodsze... Jakoś nie zauważyłam! Rozmawiałam i z wychowawczynią
            i z panią od klasy integracyjnej i... Były sporo starsze ode mnie, a ja już tę
            trzydziestkę na karku jednak mam...
            Nawet pani sekretarka jest w wieku ok. 40 kilku lat, naprawdę nie rozumiem
            takich argumentów...
            I skąd takie rozeznanie kto z kim w jakiej klice jest?
            W SP1 już w pierwszych klasach jest podział uczniów. Na pupilki i dzieci ciut
            gorsze. Wszystko zależy od wazeliniarstwa rodziców.
            NIE MA idealnej państwowej szkoły. Siódemka to moloch. W ósemce kradną. Któraś
            tam połączona z gimnazjum. A w dwójce (o zgrozo!) panie nauczycielki się
            stroją... No karygodne!
            :P

            Cóż - może rodzice którym się nie podoba to i owo, powinni przenieść dziecko do
            szkoły prywatnej? Zapewniam, że nawet prywatne mają swoje wady. Główną z nich
            jest to, że dziecko jest na siłę przepychane z klasy do klasy, żeby tylko
            rodzice nie zabrali go z tej placówki, bo przecież dziecko jest generatorem kasy
            dla szkoły.
            I te dzieci nie koniecznie muszą się uczyć, bo przecież i tak zdadzą... Rewia
            mody, komórek, mp3ek i innych gadżetów to druga bolączka - potem wychodzą z
            takiej szkoły snoby i powystrajane puste lalunie. Nie przeczę, że ze zwykłej
            szkoły tez takie dzieci mogą wyjść, ale jednak większa szansa na zepsucie
            młodzieży to szkoła prywatna.
            Każda szkoła ma wady i każda zalety.
            W dwójce z tego co zauważyłam duży nacisk jest kładziony na sprawność fizyczną,
            w czasach coraz bardziej otyłego społeczeństwa to chyba ważne?
            • seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:29
              Tak się akurat składa, że moje dziecko nie chodzi do tej szkoly, a
              problemy, o których wspomniałam, to tylko szczyt góry lodowej,
              powiedzmy, że znam je od wewnątrz, od środka stąd takie rozeznanie...
              I nie chodzi mi o chodzenie w workach pokutnych:) a raczej o
              przerost formy nad treścią
              • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 22:46
                To pewnie tam uczysz? :)
                Eee tam i tak się nie przyznasz jak jest naprawdę ;P
                Przypuszczam, że pani dyrektor Ci personalnie zalazła za skórę, bo co by Cię
                obchodziło co się dzieje w jakiejś tam szkole do której Twoje dziecko nie chodzi? ;)

                Czyli opinia nie jest obiektywna, bo masz prywatne żale... Może lepiej zmienić
                pracę, co rusz nauczyciele są poszukiwani a jak jeszcze z językiem to na
                zachodzie rozchwytywani, bo zdolni i mądrzy są no i się ich docenia - a i
                dzieciom to na dobre wyjdzie, bo sfrustrowana Pani nie będzie ich męczyć ;)

                Co do strojenia się...
                W kieckach balowych latają czy co? Brokat na siebie sypią? Czy wyglądają po
                prostu jak normalne zadbane kobiety a nie jak kocmołuchy?

                Oczywiście wszystko to co powyższe - napisałam niejako w konwencji żartu.
                Ale chyba jakieś tam ziarno prawdy w tym jest...
                • seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:08
                  Akurat mi za skórę nie zalazła.
                  Uczę, czy nie, sfrustrowana z pewnością nie jestem, na zachód też
                  się nie wybieram, w każdymbądź razie na pewno nie do pracy.
                  A żale prywatnymi również nie są, akurat mi osobiście nikt za skórę
                  nie zalazł, po prostu widzę, że z roku na rok jest coraz gorzej w
                  sp2 pod każdym względem.
                  Z tego, co zauważyłam, to nie tylko ja mam negatywne odczucia co do
                  dwójki, więc chyba i w tym, co ja piszę ziarno prawdy jest:)
                  • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:18
                    No bo w każdej szkole jest zawsze jakieś ALE.
                    Uczą w nich zwyczajni ludzie, ale żeby zaraz demonizować...
                    Czułabym się nieuczciwie szkalując nawet poprzednią szkołę bo nie wszystko w
                    niej było złe. I w SP2 też na pewno nie jest, uważam, że powinno się znajdywać
                    zawsze złoty środek w osądach. :)
                    • seniorita888 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 23:32
                      Tak, masz rację, zawsze jest jakieś ale.
                      Tylko nie nazwałabym tego demonizowaniem, a raczej delikatnym
                      przedstawieniem sprawy, a wierz mi, że dużo więcej negatywów by się
                      uzbierało, więc w pewnym sensie jest to jakimś złotym środkiem i nie
                      piszę tego bezpodstawnie.
                      • w.iwo Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 01:05
                        ja się pocieszam, że chyba wszędzie jest tak samo...
                        chociaż czerwone stringi ciężko przebić ;o)

                        trzeba powiedzieć, że nauczyciel musi ciężko pracować na szacunek, ale jak go
                        zdobędzie - klękajcie narody... praca trudna...
                        za innymi idzie zła opinia, która wśród rodziców ciągnie się latami i trudno
                        zmienić jej charakter na pozytywny... czasem niektóre sytuacje przechodzą do
                        legendy, ale o tych szaaa... no może na zabraniach Rady Rodziców można o nich
                        poplotkować ;o))

                        ps. a co do mundurków - rodzice wybrali je sami, kto by chciał kłaść głowę pod
                        topór ludzkiej życzliwości i narzucać wzór mundurka szkolnego ? chyba samobójca
                        ;o) jak zaspokoić gusty rodziców 600 uczniów ?

                        ------------------------------------------------------
                        • zaciszanna Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 08:09
                          A ja się cieszę, że w dwójce te mundurki w ogóle są.
                          To chyba jedyna szkoła w Legionowie która przy mundurkach została?
                          Przynajmniej w jakiś tam sposób jest ograniczona rewia mody wśród dzieci...

                          Czerwone stringi? Jakaś nauczycielka paradowała z takowymi na wierzchu?
                          Hehe, nie no to jednak przegiecie, i jak widzę do historii przeszło ;))
            • postrach_szefowej Re: Szkoła Podstawowa nr 2 04.07.09, 09:36
              Przenosiłam moje dziecko do szkoły prywatnej i głównym warunkiem
              bezproblemowego przeniesienia były oceny w szkole publicznej. Nie
              chcą tam dzieci, które słabo się uczą.
              Nie mogą "przepychać" dzieci z klasy do klasy, bo sprawdziany IV
              klasy takie przepychanie zweryfikują (zewnętrzni egzaminatorzy).
              Póki co, najlepsze wyniki mają w Legionowie - szkoła prywatna i
              społeczna.
              Miałam okazję uczestniczyć w uroczystości wręczenia nagród w
              legionowskim konkursie literackim, w którym nagrodzono również
              szkoły, z których najwięcej dzieci zdobyło nagrody i wyróżnienia. I
              miejsce zdobyła szkoła prywatna; SP2 z tego co pamiętam - żadnego:(
              Komuś się chciało zmotywować dzieci?
    • aicha313 Re: Szkoła Podstawowa nr 2 03.07.09, 21:24
      Witajcie !
      A jakie są opinie o Pani Grzelewskiej, która uczy angielskiego i dosłownie 2
      miesiące przed końcem roku szkolnego znowu zaczęła uczyć w SP 2 ?
      • stefy Re: Szkoła Podstawowa nr 2 27.08.09, 18:22
        Pani Grzelewskiej nie znam, ale ogólnie ze szkoły jestem zadowolona. Mniejsza
        szkoła więc spokojniejsza i mniejsze klasy więc nauczycielom łatwiej do dzieci
        dotrzeć.
        Co do sprawdzianu na koniec VI klas to ciężko tu wyciągać wnioski. Wiem, że
        jeden uczeń w klasie z inteligencją na granicy normy może znacznie zaniżyć
        wyniki a co jeśli takich trafi się w szkole kilku?
        Ogólnie szkołę mogę polecić z czystym sumieniem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka