Dodaj do ulubionych

Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę?

06.12.08, 09:07
Jeżeli miasto sprzedaje PEC, to czy SMLW nie powinna sprzedać swojej kablówki,
aby uzyskać kasę na remonty budynków?

W końcu i tak ktoś się z dobrymi prawnikami (ze wsparciem UOKiK) dobierze się
SMLW do skóry i będą musieli wpuścić na osiedla innych operatorów kablowych. A
wtedy wartość kablówki będzie znacznie niższa.

A nadawanie własnego kanału informacyjnego (np. na 20 lat) i tak można sobie
zastrzec w umowie z ewentualnym nabywcą sieci.
Obserwuj wątek
    • zaq1975 Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 06.12.08, 10:20
      Mnie w naszej kablówce najbardziej drażni cena dostępu do internetu(zbyt duża), jakość transferu(fatalna), częsty brak dostępu, panowie serwisanci na niczym się nie znający, brak możliwości zamówienia szybkości 6 mb/s. Reasumując wszystko tylko że nie mam innego wyboru!!!!!!
      • godgod Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 06.12.08, 17:52
        Gwarantuje, że jak sprzedadzą, to taniej nie będzie. Już nowy właściciel tak podzieli program na pakiety, że może i podstawowy będzie tańszy, ale chcąc mieć to samo, co teraz w pakiecie, wyjdzie drożej. A i internet nie ruszy od razu z kopyta, bo nikt nie zainwestuje w ciemno dużych pieniędzy, skoro ludzie i tak kupią to co jest.
        Inną sprawą jest fakt, że każdy nowy operator (gdyby dopuszczono konkurencję) kładłby nową instalację na klatkach schodowych. A dodatkowe rurki i skrzyneczki na pewno nie dodałyby uroku korytarzom w naszych blokach. To co teraz jest , wygląda wystarczająco paskudnie.
        • psychomaszyna Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 07.12.08, 06:31
          Pytanie tylko, czy SMLW powinna się zajmować wszystkim?

          Jeżeli tak, to czemu na przykład nie prowadzić jeszcze dodatkowo w ramach SMLW
          np. piekarni? - przecież ludzie z osiedli mieliby "swój" chleb i bułki. A Rada
          Nadzorcza mogłaby swoją uchwałą regulować cen, wprowadzając różne promocje dla
          spółdzielców.

          Przecież chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że podstawowym zadaniem SMLW jest
          utrzymanie istniejących zasobów mieszkaniowych, a w dalszej kolejności
          zajmowanie się ewentualnie developerką.
          • godgod Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 07.12.08, 11:01
            Pieczywo, to akurat zły przykład, bo sądzę, że mieszkańcy Legionowa (szczególnie ci starsi, którzy cenią sobie stabilność) nie mieliby nic przeciwko.
            Kablówka jest źródłem dochodów spółdzielni, czego by nie było, gdyby była to firma zewnętrzna. Gdyby SMLW kierował ktoś z głową na karku, to powinien mieć też własne wysypisko śmieci, oczyszczalnie ścieków itp.
            W Rzeszowie prezydent dba nawet o odpowiedni poziom cen paliw w mieście i jakoś to nikomu nie przeszkadza.
            • psychomaszyna Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 07.12.08, 11:33
              Akurat jest tak, że mnożenie sfer działalności nie sprzyja efektywności i
              obniżaniu kosztów (zwłaszcza stałych). Rachunku ekonomicznego nie da się oszukać.

              Twierdzę, że tylko wyspecjalizowane firmy są w stanie działać sprawnie,
              wykorzystując tzw. efekt skali.

              SMLW może mieć nawet np. własną oczyszczalnię, ale jestem prawie pewien, że jej
              koszty funkcjonowania i ceny dla spółdzielców byłyby wyższe niż gdyby taką
              oczyszczalnię prowadziła firma oferująca usługi odbioru ścieków dla całego miasta.

              Oczywiście, że prywatna spółka istnieje w celu maksymalizacji zysku, zaś
              argumentem przeciwko powierzeniu obsługi jakieś sfery obsługi mieszkańców
              spółdzielni jest złudzenie, że jeżeliby poziom cen za odprowadzanie ścieków
              regulowała Rada Nadzorcza, to byłoby taniej. Jeszcze raz podkreślę - to złudzenie!

              Prywatna firma działa bowiem na rynku i musi się dostosować z poziomem cen (a
              więc i kosztów) do cen konkurencji. Jeżeli z jakichś historycznych, czy
              logicznych powodów, jakaś firma ma monopol na jakąś sferę działalności
              infrastrukturalnej, to jej ceny podlegają kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i
              Konsumentów (czy innych właściwych urzędów np. URE, UKE)

              A co byłoby w przypadku spółdzielni? Paru oponentów wyrzucono by powołując się
              na jakieś punkty regulaminu spółdzielni. Tak to jest, że jednostka ma większe
              szanse w starciu z monopolistyczną firmą niż ze spółdzielnią, której jest członkiem.
              • psychomaszyna Uzupełnienie 07.12.08, 11:41
                Żeby ten fragment był bardziej zrozumiały:

                Oczywiście, że prywatna spółka istnieje w celu maksymalizacji zysku, zaś
                argumentem przeciwko powierzeniu obsługi jakieś sfery obsługi mieszkańców
                spółdzielni tej spółce jest złudzenie, że jeżeliby poziom cen za odprowadzanie
                ścieków regulowała Rada Nadzorcza spółdzielni, to byłoby taniej. Jeszcze raz
                podkreślę - to złudzenie!
                • godgod Re: Uzupełnienie 07.12.08, 13:15
                  No to ja dam inny przykład. Dużo jeżdzę po szpitalach i wszędzie tam, gdzie sprzątanie, katering, pranie itp zostało przejęte przez spółki zewnętrzne, poziom obsługi dramatycznie się obniżył. Owszem, dla szpitali jest super, bo dostają fakturę i jest po sprawie, ale poza dużymi aglomeracjami, gdzie ZOZy przejmują władze lokalne, wracają pomysły, żeby część z powrotem wykonywać samemu. Ciekawe dlaczego?

                  Wracając do naszej kablówki, napisz jakie to korzyści osiągnęliby mieszkańcy, gdyby została sprzedana, proszę.

                  Można wieszać psy na naszej SMLW, że to zakonserwowana komuna, że zdzierstwo, ale jak przyjeżdżają do mnie gości z innych podobnych sypialni podwarszawskich (typu Wołomin, Tarchomin, Pruszków), to są zachwyceni, że jest zieleń, że dużo przestrzeni, że samochody mają (mniej,więcej) gdzie parkować. Więc chyba nie jest aż tak źle...
                  • psychomaszyna Re: Uzupełnienie 07.12.08, 14:16
                    Korzyści z pozbycia się kablówki, według mnie:
                    1. Uzyskanie dodatkowych dochodów, aby wykorzystać na docieplenie bloków.
                    Wystarczy przejść się po osiedlach i popatrzeć jak dramatycznie dużo zostało w
                    tej sprawie do zrobienia.
                    2. Zyskanie inwestora, który podniósłby niski poziom techniczny sieci i
                    wprowadziłby nowe technologie - ot chociażby telefonię VOIP, wyższe prędkości
                    Internetu. Teraz jakość sygnału w niektórych miejscach jest dramatyczna. Jakość
                    serwisu również niezadawalająca. Obawiam się, że pozostawania kablówki w
                    strukturach SMLW nie daje żadnych szans na poprawę.
                    3. Odpolitycznienie. LTV nie jest neutralna politycznie i zapewne nigdy by nie
                    była, niezależnie jaka ekipa by rządziła w SMLW. Nie ma sensu, aby spółdzielcy
                    ponosili koszty jej utrzymania. Niech sama walczy o swoje miejsce na rynku.

                    A co do jakości usług gastronomicznych w szpitalach - o tym decyduje dzienna
                    stawka żywieniowa, a nie to, czy posiłki dostarcza szpitalna kuchnia, czy
                    zewnętrzna firma.

                    Co do SMLW - wiele słów zostało wypowiedzianych i nie należy mieszać ich tu w
                    jednym wątku. Ogólnie podsumowując: red. T. Elbanowski w wielu sprawach ma
                    rację, a w nielicznych przejaskrawia.

                    Patrząc na to, co dzieje się we wspólnotach mieszkaniowych na osiedlu Piaski,
                    czy też w innych miejscowościach, to moim zdaniem rosnące rozgoryczenie
                    spółdzielców doprowadzi do tego, że po uporządkowaniu sytuacji prawnej z
                    gruntami pod blokami, ze spółdzielni będą się wydzielać wspólnoty mieszkaniowe.
                    Na razie to się tli, a wzbierze na sile na początku przyszłego roku, gdy ludzie
                    po kieszeniach odczują skokowy wzrost opłat na fundusz remontowy.
                    • damka3 Re: Uzupełnienie 08.12.08, 14:03
                      A co do jakości usług gastronomicznych w szpitalach - o tym decyduje
                      dzienna?
                      Za 15 złotych można ugotować coś smacznego albo wręcz nie
                      zjadliwego, do tego trzeba być uczciwym - by produkty nie rozłaziły
                      sie w kuchni, obiad podany prosto z gara inaczej smakuje niż
                      przewieziony przez pół miasta
                    • oz_patryk Re: Uzupełnienie 17.12.08, 14:53

                      > Korzyści z pozbycia się kablówki, według mnie:
                      > 1. Uzyskanie dodatkowych dochodów, aby wykorzystać na docieplenie bloków.
                      > Wystarczy przejść się po osiedlach i popatrzeć jak dramatycznie dużo zostało w
                      > tej sprawie do zrobienia.

                      albo w drugą stronę, utrata dochodów, przecież jak narazie kablówka jest
                      spółdzielni, dzięki czemu co miesiąc do kasy wpada nie mała sumka.

                      > 2. Zyskanie inwestora, który podniósłby niski poziom techniczny sieci i
                      > wprowadziłby nowe technologie - ot chociażby telefonię VOIP, wyższe prędkości
                      > Internetu. Teraz jakość sygnału w niektórych miejscach jest dramatyczna. Jakość
                      > serwisu również niezadawalająca. Obawiam się, że pozostawania kablówki w
                      > strukturach SMLW nie daje żadnych szans na poprawę.

                      mieszkam na Piaskach, gdzie jest UPC. jakoś internetu i VOIP nie wprowadzili.
                      boją się lokalnych firm?

                      > 3. Odpolitycznienie. LTV nie jest neutralna politycznie i zapewne nigdy by nie
                      > była, niezależnie jaka ekipa by rządziła w SMLW. Nie ma sensu, aby spółdzielcy
                      > ponosili koszty jej utrzymania. Niech sama walczy o swoje miejsce na rynku.

                      A ktoś w ogóle ogląda LTV? przecież tam jest raz czy dwa razy w tygodniu chyba
                      godzinny program, przy czym częśc z niego to sport, wydarzenia kulturalne itp
                      więc politycznie wody z mózgu za bardzo nie mają kiedy robić. Bez obrazy ale
                      chyba troszkę za bardzo uprzedzony jesteś do działań politycznych. Ja w tym
                      programie widzę tandetnie niski poziom a nie działania polityczne.
                  • mamazlegionowa Re: Uzupełnienie 07.12.08, 17:27
                    a o zieleń nie dba czasem miasto a nie spółdzielnia?

                    Duży nowy parking przy Królowej Jadwigi też dzieło miasta

                    co do przestrzeni (a tym samym miejscach do parkowania)to zadbała faktycznie
                    spółdzielnia ale jakieś 30 lat temu. Teraz raczej tą prestrzeń chce zabierać -
                    patrz plany dogęszczeń

                    Jeśli chodzi o przestrzeń to chyba nie myślisz o os. Sobieskiego. Wystarczy
                    zobaczyć Legionowo na zumi albo mapie googlowej z opcją zdjęć satelitarnych.
                    Sobieskiego ściśnięte, gdzieniegdzie luz a Jagiellońska raczej ma gdzie oddychać.

                    Zastanawia mnie brak reakcji na podwyżki rzędu 100zł (przy czynszu 413zł) za M-4
                    w blokach. Czy ludzie są całkowicie nieświadomi???
                    Przecież to jakieś chore.
                    • zaq1975 Re: Uzupełnienie 07.12.08, 19:39
                      kolega mój mieszkający na Tarchominie podpisał właśnie umowe na dostarczanie internetu z UPC za transfer rzędu 10Mb/s będzie płaci 114zł ja za 512kb/s płace 50 zł wole więc prywatną firme niż naszą spółdzielczą kablówkę!! Myśle że niedługo cierpliwość mieszkańców spółdzielczych osiedli się wyczerpie i nastąpi wyjście przynajmniej niektórych( ocieplonych:)!?) bloków ze struktur spółdzielczych !! My w naszym bloku rozmawiamy o tym z sąsiadami od jakiegoś czasu! Zapewne czynsz będzie większy przynajmniej na początku ale z kasa ta nie będzie roztrwoniona
                      • oz_patryk Re: Uzupełnienie 17.12.08, 14:55
                        zapraszam do naszych lokalnych dostawców internetu (odradzam jednak hobby), mają
                        niższe ceny, a standard całkiem przyzwoity.
                    • godgod Re: Uzupełnienie 08.12.08, 11:27
                      Miałem na myśli os. Jagiellońska, bo tam mieszka większość ludzi. Masz rację, os. Sobieskiego w większości, to wybryk natury, ale na szczęście bloki nie są za wysokie. Takie samo zagęszczenie, tylko o wiele większymi blokami masz na przedmieściach Warszawy.

                      O zieleń między blokami dba jednak spółdzielnia. Dodatkowo za podlewanie płacą okoliczni mieszkańcy, bo rozliczani są z wody zużytej na podlewanie (dolicza im się potem do rachunku jako korekta).
                    • aretah Re: Uzupełnienie 09.12.08, 08:37
                      mamazlegionowa napisała:

                      >
                      > Zastanawia mnie brak reakcji na podwyżki rzędu 100zł (przy czynszu
                      413zł) za M-
                      > 4
                      > w blokach. Czy ludzie są całkowicie nieświadomi???
                      > Przecież to jakieś chore.

                      Jestem swiadoma. NIe podoba mi się to. Co jednak sama mam zrobic?
                      MOze jakies sugestie?
                      • filip.net Re: Uzupełnienie 09.12.08, 08:47
                        Też bardzo chętnie usłyszę, co w takiej sprawie mogę zrobić...
                        O ile mi wiadomo a bardzo nie dawno pytałem sprawa gruntu nadal jest
                        nieuregulowana a bez tego założenie wspólnoty raczej odpada.
                        • mamazlegionowa Re: Uzupełnienie 13.12.08, 00:43
                          generalnie chodziło mi o to, że o tym nikt nie mówi - czy ludzie są świadomi
                          takich podwyżek? W autobusach, miedzy sąsiadami nic sie nie mówi. Ciekawe kiedy
                          beda ofiacjalne informacje o podwyżkach?

                          Rozumiem że SMLW chce poprawić sobie procent ludzi płacących czynsz. Obawiam się
                          że takie kartki o zadłużeniach co wiszą na klatkach będą miały coraz większe sumy...
              • e-legionowo Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 08.12.08, 01:29
                Historia kablówki w skrócie ...
                Jeden Pan współtwórca kablówki i pracownik SMLW w którymś momencie
                zakłada własną firmę TELS i zostaje ona bezprzetargowo wyłoniona
                jako ta, która zajmuje się całością spraw związanych z modernizacją,
                obsługą najpierw TV a potem także Internetu. Oczywiście pobiera za
                to wszystko całkiem fajną kasę.
                Sama oczywiście nie inwestuje w kablówkę bo jest ona spółdzielcza i
                całą kasę jaka jest potrzebna wyciąga od SMLW.
                Przez długi czas ta firma zawierała umowy, pobierała opłaty, istny
                samograj, więc jaki Oni mają interes żeby się sprzedać ??
                W normalnych sytuacjach jest organizowany przetarg na świadczenie
                konkretnych usług, ale nie przypominam sobie żeby coś takiego miało
                miejsce w naszej szanownej SMLW.
                Fajnie ?

                Ale to nie wszystko, po jakimś czasie podkleja się pod następny
                interes rodzina i pod szyldem GVT zostaje wyłoniona jako dostawca
                Internetu na osiedlu SMLW w Jabłonnie. Nie tylko nie płaci za
                użytkowanie kabli, które są własnością SMLW ale także w pierwszym
                stadium rozwoju korzysta z łącz Crowleya za które buli SMLW.

                a teraz coś co pewnie zainteresuje także Was ...
                gospodarka.gazeta.pl/IT/1,33405,6022885,Wbudowani_w_monopol.html
                • detter Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 10.12.08, 00:27
                  ojjj... pragnę sprostować wypowiedź "e-legionowo":
                  To co piszesz o GVT to niestety ale czyste oszczerstwo!

                  Jestem współtwórcą tej sieci od samego początku (ładne kilka latek...).
                  I po kolei:
                  - NIKT z pracowników/współpracowników GVT nie jest, nie był i kompletnie nic
                  nie wskazuje aby ktokolwiek z nas planował być kimkolwiek z dobrych znajomych,
                  przyjaciół lub tym bardziej RODZINA KOGOKOLWIEK w SMLW!
                  - Wyłonienie nowej firmy na osiedlu w Jabłonnie było przeprowadzone drogą
                  przetargu (oczywiście jawnego), i było to wszystko robione tylko i wyłącznie
                  ponieważ wspomniany TELS nie miał możliwości technicznych doprowadzenia sygnału
                  do Jabłonny.
                  - GVT płaci CO MIESIĄC spółdzielni, i to nie tylko za kable (położone notabene
                  przez GVT), ale i wynajem powierzchni (dachowej).
                  - SMLW kupuje łącze od Crowleya, a GVT od spółdzielni. I co w tym złego? Tym
                  sposobem SMLW kupuje więcej megabitów i dzięki temu dostaje lepsze ceny. A tymi
                  lepszymi cenami dzieli się z GVT. Dzięki takiemu porozumieniu, oszczędza nie
                  tylko GVT ale i SMLW. A co za tym idzie: Spółdzielnia ma więcej kasy na
                  ocieplanie budynków, a GVT na rozwój swojej infrastruktury sieciowej - dzięki
                  czemu internet naprawdę chodzi szybciej i stabilniej niż u innych Legionowskich
                  operatorów...

                  Tak więc Panie / Pani e-legionowo - jak się nie zna faktów, to proszę się nie
                  wypowiadać, ponieważ wielu użytkowników tego forum zna prawdę, i kogo Pan / Pani
                  właśnie ośmiesza? SMLW? GVT? Czy siebie?

                  z Powazaniem.
                  Karol.
                  • pklegionowo Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 10.12.08, 10:06
                    Witam.

                    Bardzo się cieszę Karolu że odpisałeś i wyjaśniłeś sytuację jak jest.
                    Ale tak naprawdę dla każdego użytkownika sieci nie ma to większego znaczenia.
                    Dla Nas ważna jest ilość Mb/s jakie mamy w łączu lub to kiedy będzie można
                    oglądać telewizję cyfrową. Udzieliłeś bardzo ładnej odpowiedzi na wypowiedź gdy
                    Twoja firma została pomówiona, czy możesz udzielić jakąś bardzo konkretną
                    odpowiedź na pytanie jakie inwestycje zamierzacie podjąć aby zwiększyć
                    zadowolenie klientów?
                    Jestem użytkownikiem sieci i dla mnie szybkość 1Mb/s za 70zł jest śmieszna (w
                    poprzednim miejscu zamieszkania miałem 10Mb/s za 55zł). Oczywiście usłyszę
                    opinie że tak niskie ceny można mieć gdy się jest wielkim dostawcą usług ale
                    może warto zacząć współpracę z kimś kto pomoże dojść do cen warszawskich
                    operatorów UPC lub Aster. Zakres kanałów TV jak najbardziej mi się podoba (
                    podziękowania za Polsat sport ( oraz extra), ale należy iść z duchem czasu i
                    myśleć o tv cyfrowej. Może należy porozmawiać z Aster lub innym dostawcą i
                    rozpocząć współpracę?? Zapewne wyjdzie że zmniejsza się wam wpływy, ale patrząc
                    długofalowo to każdy kupi wkrótce n, C+,pc i oleje zwykłą kablówkę bo nie będą
                    chcieli oglądać na swoich LCD słabej jakości kanałów.

                    Tak więc Karolu jeśli możesz to proszę opisz co chcecie dla NAS zrobić.
                    Pozdrawiam
                    PK
                    • detter Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 11.12.08, 19:27
                      Czytając Twój post, wnioskuję że jesteś użytkownikiem internetu (jak i
                      telewizji) z legionowskiej kablówki. I tutaj pragnę sprostować jeszcze jedną
                      małą rzecz: mianowicie, wypowiadałem się w imieniu GVT, a niestety, ale GVT nie
                      ma nic wspólnego z telewizją.. (przynajmniej na dzień dzisiejszy). Dlatego
                      niestety nie jestem w stanie powiedzieć czegokolwiek na temat telewizji cyfrowej
                      czy nowych kanałów. Niestety również nie jestem w stanie wpłynąć na cenę
                      internetu z legionowskiej kablówki. Aczkolwiek wydaje mi się, że cena nie jest
                      kwestią "wielkości" operatora, lecz lokalnego rynku. Ponieważ np. w Warszawie -
                      ceny są bardzo miłe, ale też nie wszędzie. Na osiedlach itp. funkcjonują tacy
                      operatorzy jak Aster, UPC i inni. Ale na obrzeżach Warszawy.. często już ich tam
                      nie ma. A im mniejsza konkurencja - tym wyższa cena... Osobiście znam sieć,
                      która jest w szarym zakątku Polski.. Zero alternatywnego internetu... Ani TP ani
                      nic! ceny: 199zł za megabit.... i.. sporo chętnych. Prosta sprawa - chce się
                      mieć - trzeba płacić. I niestety ale naszym rynkiem nie tylko na polu internetu
                      czy telewizji żądzą takie prawa. A w Legionowie jaka jest alternatywa? Myślę że
                      żeby ceny za takie usługi były porównywalne z cenami Warszawskimi - musi jeszcze
                      trochę czasu opłynąć...
                      • kwitkows Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 13.12.08, 23:54
                        > nie ma. A im mniejsza konkurencja - tym wyższa cena... Osobiście znam sieć,
                        > która jest w szarym zakątku Polski.. Zero alternatywnego internetu... Ani TP an
                        > i
                        > nic! ceny: 199zł za megabit.... i.. sporo chętnych. Prosta sprawa

                        A ja znam sieć tuż nad Ukraińską granicą w cenie 25PLN/512kbit. I co z tego?
                  • kwitkows Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 13.12.08, 23:53
                    > - GVT płaci CO MIESIĄC spółdzielni, i to nie tylko za kable (położone notabene
                    > przez GVT), ale i wynajem powierzchni (dachowej).

                    GVT kładło kable na Przylesiu? A mnie się wydawało, że okablowanie powstało w ramach budowy osiedla. Natomiast jeśli faktycznie braliście w tym udział po raczej nie powinniście się chwalić tym, że nie ma kabli między blokami.

                    > - SMLW kupuje łącze od Crowleya, a GVT od spółdzielni. I co w tym złego? Tym

                    To po co nam GVT?
                    • e-legionowo Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 28.12.08, 12:32
                      > > - GVT płaci CO MIESIĄC spółdzielni, i to nie tylko za kable (położone not
                      > abene
                      > > przez GVT), ale i wynajem powierzchni (dachowej).
                      >
                      > GVT kładło kable na Przylesiu? A mnie się wydawało, że okablowanie powstało w r
                      > amach budowy osiedla. Natomiast jeśli faktycznie braliście w tym udział po racz
                      > ej nie powinniście się chwalić tym, że nie ma kabli między blokami.

                      Przecież to jest łatwe do sprawdzenia, są (podobno) umowy pomiędzy SMLW i GVT,
                      jasno tam jest zapisane kto jest właścicielem infrastruktury, nie ważne kto
                      kładł i kto je użytkuje.
                      Gdy było budowane osiedle można było położyć światłowody pomiędzy budynkami, a
                      nawet głupiej skrętki nie było.
                      Światłowody byłyby przyszłościowym rozwiązaniem poczynając od dostępu do
                      Internetu, przez VOIP, monitoring a kończąc na telewizji IPTV, ale komuś kolejny
                      raz zabrakło wyobraźni i przyszłościowego myślenia.

                      > > - SMLW kupuje łącze od Crowleya, a GVT od spółdzielni. I co w tym złego?
                      > Tym
                      >
                      > To po co nam GVT?
                      taki dorosły a "głupio" się pytasz :))
                  • e-legionowo Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 28.12.08, 13:35
                    > ojjj... pragnę sprostować wypowiedź "e-legionowo":
                    > To co piszesz o GVT to niestety ale czyste oszczerstwo!
                    w którym punkcie oszczerstwo ?

                    > - Wyłonienie nowej firmy na osiedlu w Jabłonnie było przeprowadzone drogą
                    > przetargu (oczywiście jawnego), i było to wszystko robione tylko i wyłącznie
                    > ponieważ wspomniany TELS nie miał możliwości technicznych doprowadzenia sygnału
                    > do Jabłonny.
                    wybacz ale kpisz?
                    - jawny przetarg? z chęcią się zapoznam z informacjami na jego temat bo przecież
                    podobno było publicznie podawane może w BZP? Podczas kończenia inwestycji była
                    prowadzona wymiana mailowa z SMLW, przez 3 tygodnie był brak odpowiedzi na
                    ostatniego maila, a potem okazało się że niewielka firma z Jabłonny w dodatku
                    nie dysponująca swoim łączem operatorskim (DSL to nie łącze operatorskie)
                    została tam wpuszczona.

                    - TELS nie miał możliwości technicznych? korzystacie z dachu bloku należacego do
                    SMLW żeby dosłać sygnał do Jabłonny i w w/w Jabłonnie go odebrać, korzystacie z
                    łącza zakupionego przez SMLW dzięki temu macie niskie ceny zakupu (nigdy nie
                    pisałem, że za niego nie płacicie), korzystacie z okablowania położonego podczas
                    budowy osiedla SMLW, i publicznie piszesz że TELS nie miał możliwości
                    technicznych ??

                    > - GVT płaci CO MIESIĄC spółdzielni, i to nie tylko za kable (położone notabene
                    > przez GVT), ale i wynajem powierzchni (dachowej).
                    > - SMLW kupuje łącze od Crowleya, a GVT od spółdzielni. I co w tym złego? Tym
                    > sposobem SMLW kupuje więcej megabitów i dzięki temu dostaje lepsze ceny. A tymi
                    > lepszymi cenami dzieli się z GVT. Dzięki takiemu porozumieniu, oszczędza nie
                    > tylko GVT ale i SMLW. A co za tym idzie: Spółdzielnia ma więcej kasy na
                    > ocieplanie budynków, a GVT na rozwój swojej infrastruktury sieciowej - dzięki
                    > czemu internet naprawdę chodzi szybciej i stabilniej niż u innych Legionowskich
                    > operatorów...
                    Spółdzielnia sama by sobie doskonale poradziła bez Waszego wkładu w zakup łącza,
                    natomiast Wy na samym początku działalności już nie bardzo. Tyle czasu mieli
                    kosmicznie drogie Polpaki i jakoś nie patrzyli na oszczędzaniu na nich. Piszesz
                    w kontekście ocieplania bloków jakby dzięki Wam SMLW oszczędzało dziesiątki
                    tysięcy miesięcznie za to że bierzecie kilkadziesiąt Mbps.
                    Piszesz, że płacicie SMLW za kable i dachy, ale to chwalisz się czy żalisz?
                    Przecież to normalne procedury, zgodnie z Prawem Telekomunikacyjnym jeśli
                    operator świadczy usługi na rzecz jednego podmiotu (spółdzielnia lub wspólnota)
                    nie powinien być obciążany opłatami za dzierżawę, ale w Waszym przypadku skoro
                    świadczycie usługi poza osiedle to nie dziwne że Was kasują.

                    > Tak więc Panie / Pani e-legionowo - jak się nie zna faktów, to proszę się nie
                    > wypowiadać, ponieważ wielu użytkowników tego forum zna prawdę, i kogo Pan / Pan
                    > i
                    > właśnie ośmiesza? SMLW? GVT? Czy siebie?
                    Jak widzisz znam więcej faktów niż Ci się wydaje, a co do ośmieszania no comments
    • oz_patryk Re: Czy SMLW powinna sprzedać swoją kablówkę? 17.12.08, 15:03
      może i powinno. sygnał jest średni (tzn nie najgorszy) mieszkam na piaskach i
      mam UPC, staruszkowie są abonentami spółdzielczej kablówki i nie widzę różnicy w
      sygnale tzn jakości, ale w kanałach różnica jest. No i ten śmieszny kanał LTV z
      nieaktualną od kilku lat rozpiską gdzie dawna rozgłośnia harcerska zdążyła dwa
      razy zmienić nazwę, powstały chyba 3 rozgłośnie których nie ma w kablu (PIN,
      Antyradio, Radio Warszawa Praga).

      Co do sprzedaży mam mieszane uczucia. nie zapominajmy że sprzedaż to jednorazowa
      wpłata do kasy, duża ale jednorazowa, ewentualnie później dzierżawa
      powierzchni/kabli, w zależności jak się dogadają. kablówka na własność to
      niemała wpłata co miesiąc która może być ważna przy braniu kredytu na rozwój.
    • roberttak Re nie podoba sie? 23.12.08, 05:26
      nie podoba sie ? to przestan z tego korzystac do jasnej cholery kup sobie
      internet w tpsa a telewizje w cyfrze plus, zobaczymy ile wiecej zaplacisz i
      jakiej jakosci uslugi dostaniesz, sprzedajcie wszystko a potem kazda dziedzine
      trzeba bedzie dotowac, bo rozpieprza prywaciarze i rozkradna ot caly kryzys
      • psychomaszyna Re: Re nie podoba sie? 23.12.08, 10:30
        Sorki, ale Twój post zabrzmiał dla mnie nieco histerycznie.

        Telewizor, którego używam, była wcześniej podłączony do Wizji TV, potem przez
        jakiś czas Cyfry i spółdzielczej kablówki w Warszawie. Zawsze dało się na nim
        łapać wszystkie kanały, jakie były nadawane.

        W SMLW nie łapię koło 1/3 kanałów ze względu, że albo poziom sygnału jest za
        niski, albo jest kiepski (po prostu mży, coś lata) i mój telewizor nie łapie
        tego podczas strojenia.

        Wolę trochę dopłacić i mieć wszystkie kanały, a nie dziadostwo jak teraz.
        • madziulec Kon by sie usmial ;) 24.12.08, 09:57
          "Spółdzielnie są demokratycznymi organizacjami kontrolowanymi przez swoich
          członków, którzy aktywnie uczestniczą w ustalaniu polityki działania spółdzielni
          i w podejmowaniu decyzji. Mężczyźni i kobiety pełniące w spółdzielni funkcje z
          wyboru są odpowiedzialni wobec członków. W spółdzielniach członkowie mają równe
          prawo głosu (jeden członek jeden głos); związki spółdzielcze organizuje się
          również na demokratycznych zasadach.


          Członkowie równomiernie składają się na majątek spółdzielni i demokratycznie go
          kontrolują. Co najmniej część majątku jest niepodzielna i stanowi własność
          spółdzielni. Zazwyczaj członkowie nie otrzymują lub otrzymują bardzo małą
          dywidendę od swoich udziałów, stanowiących warunek ich członkostwa. Nadwyżki
          bilansowe członkowie przeznaczają na następujące cele: rozwój swojej
          spółdzielni, zwiększając w miarę możliwości fundusz rezerwowy, którego co
          najmniej część staje się niepodzielna, zwrot członkom, proporcjonalnie do ich
          transakcji ze spółdzielnią, finansowanie innej działalności zatwierdzonej przez
          członków."

          Pyszne....

          Zaczynam miec wrazenie, ze nie macie zielonego pojecia, co sie dzieje w Waszej
          spoldzielni, co wiecej - nie chcecie, nie chcieliscie miec wplywu na to, co sie
          tam dzialo a teraz.. jakies "cos tam, cos tam" ;))))
          • psychomaszyna Re: Kon by sie usmial ;) 24.12.08, 10:13
            1. Zalecam lekturę archiwum To i Owo, abyś się zapoznała szerzej z tematem: jak
            to jest w SMLW
            tinyurl.com/6whhg8
            tinyurl.com/a2eacg
            ttp://tinyurl.com/a4fawp
            2. Jak się zapoznasz i wyrobisz sobie własne zdanie, to napisz coś oryginalnego,
            tak od siebie. Mistrzowie "kopiuj i wklej" w moich oczach nie znajdują uznania.
            • madziulec Re: Kon by sie usmial ;) 24.12.08, 21:28
              A w moich oczach nie znajduja uznania ludzie, ktoprzy potrafia jako nieznane
              nicki pyszczyc na forum, natomiast nie chodza na zebrania wspolnot, spoldzielni itp.
              Potem wszystko dzieje sie jakby poza ich plecami i jak juz wszystko jest
              postanowione im sie dopiero przypomina, ze trzeba protestowac. Coz, ze wlasnie
              znalezli sie z reka w nocniku.

              Jak widac .... Na kolejnym zalaczonym przez Ciebie obreazku niestety ludzie z
              rzeczonej i przytaczanej kolejny raz spoldzielni nie maja ochoty wspoldecydowac
              o jej losach, ale pyszcza tu na forum, jako no-name nicki.
              Moze czas jednak i wybrac dobry zarzad, zaczac decydowac o majatku itp.


              A w pismakow z TiO, ktorzy szukaja sensacji, by zwiekszyc poczytnosc gazetki, by
              w ogole zachowac prace, bo innej na lokalnym rynku nie znajda.. coz przestaje
              wierzyc. Dziekuje i wierze raczej w krasnoludki.
              • psychomaszyna Re: Kon by sie usmial ;) 24.12.08, 22:22
                1. Na razie mieszkańcy osiedli czekają, aż zostanie zrobiony porządek z sytuacją
                prawną gruntów pod blokami. Wtedy ludzie zaczną wyodrębniać swoje lokale, co w
                myśl przepisów spowoduje powstanie wspólnot. A we wspólnotach decydują ludzie.
                2. Ostatnio w czasie wyborów reprezentantów mieszkańców do organów
                przedstawicielskich w SMLW były stosowane różne formalne triki (ja tak to
                osobiście oceniam).
                3. To miałem na myśli, gdy sugerowałem, abyś zapoznała się z historią sprawy.
                Według mnie, właśnie ten fakt powoduje, że sformułowałaś wnioski zbyt szybko i
                są one w przeważającej części nieuprawnione.
                4. TiO pisze trochę w sensacyjnej formule, czasami bezzasadnie podnosząc alarm,
                ale wykonuje kawał dobrej roboty. Wszyscy mieszkańcy Legionowa nie mogą myśleć
                tak samo. Potrzebna jest konfrontacja poglądów, propozycji. Miasto tylko na tym
                zyskuje.
                • madziulec Re: Kon by sie usmial ;) 25.12.08, 01:04
                  Psychomaszyno, patrzac na prawny tylko aspekt dzialania spoldzielni
                  mieszkaniowej (i na nic wiecej, gdyz nie chce sie wglebiac tu w to kto i czy ma
                  racje) chce podkreslic, ze to czlonkowie spoldzielni maja jakies prawa.
                  Jesli nie maja swiadomosci tychze praw, hmm.. coz. Nieznajomosc prawa szkodzi.
                  Moze czas poczytac i sie doksztalcic? Moze wtedy nie byloby takich postow, ze
                  cos tam robi zle prezes spoldzielni, bo po prostu ten czlowiek nie bylby
                  prezeserm?? (ktos go przeciez tym prezesem obiera, ktos daje wladzom spoldzielni
                  absolutorium).

                  Jak juz wczesniej napisalam mnie niezmiernie irytuja takie posty, gdyz wiem, ze
                  ludzi enie chadzaja na zebrania (zarowno wspolnot jak i spoldzielni i innych
                  tego rodzaju "zwiazkow") uwazajac to za strate czasu, bicie piany itp. Potem
                  okazuje sie, ze wiele sie tam jednak omawia, wiele mozna zalatwic, poznac
                  wspolmieszkancow itp. Poza tym mozna wystepowac z wlasnymi wnioskami.

                  Jak pewnie tez zauwazyles forum Legionowo nie jest organem medialnym spoldzielni
                  SMLW czy jak sie tam ona nazywa, forum to nie trafia takze do wszystkich
                  zainteresowanych spoldzielcow, ktorzy mozliwe, ze byliby zainteresowani zmiana
                  niektorych "obyczajow" panujacych w tejze spoldzielni.

                  Pisanie jednak tego tu na forum trafia rowniez, a moze raczej przede wszystkim
                  do innych ludzi, czyli mniej wiecej w kosmos, czyli nie do tej grupy docelowej
                  co potrzeba, ludzie ze spoldzielni nadal nie chodza na zebrania i problem nadal
                  sie sam nie rozwiazuje.

                  Czyli mala kwadratura kola.

                  PS
                  Zmiana spoldzielni we wspolnote nie spowoduje raptem olsnienia ludzi, ze blok
                  stal sie ich sensu stricte. Nie zaczna raptem przychodzic na zebrania jesli tego
                  nigdy wczesniej nie robili, nie zaczna raptem glosowac, nie zaczna sie raptem
                  interesowac losem budynku, jesli nei robili tego przez ostatnich 20-30 czy
                  wiecej lat.

                  A co do zyskow miasta jesli chodzi o SMLW. Wybacz, miasto to nie tylko ta
                  spoldzielnia. Jak kiedys zauwazyles, mozliwe, ze wiekszosc ludzi tam mieszka.
                  Jednak budowane sa i inne domy, inne osiedla (wcale nie male), wiec badz tak
                  dobry nie oceniaj miasta Legionowo tylko z perspektywy "my-spoldzielnia" i
                  reszta swiata, bo jest to nader krzywdzace.
                  Swoja droga np. Nowy Bukowiec nie ma dostepu do jakies kablowki i podejrzewam,
                  ze mieszkancow "ni grebi ni zieje" los kablowki jakiejs tam spoldzielni i to czy
                  bedziecie mieli blok ocieplony czy nie. Zbierajcie na to w funduszu remontowym.
                  • psychomaszyna Re: Kon by sie usmial ;) 25.12.08, 01:50
                    1. Tematy dotyczące SMLW są równouprawnione tak, jak i każde inne, dotyczące
                    Legionowa. Mnie interesuje w tym mieście każda ulica, dom, czy blok.
                    2. SMLW to kilkanaście, jeśli nawet nie dwadzieścia kilka tysięcy ludzi w
                    Legionowie. W ankiecie dotyczącej użytkowników Forum Legionowo okazało się, że
                    co najmniej 45 % (jeśli nie więcej, bo nie wyodrębniałem w pytaniach np. osiedla
                    Młodych z 3 Parceli itp.) z nich mieszka w blokach SMLW.
                    3. Podzielam pogląd, że brak jest w ludziach samoświadomości, organizacji, aby
                    walczyli o swoje prawa. Ale to powoli się jednak zmienia na korzyść. Taki stan
                    może Cię irytować, ale taka jest rzeczywistość: toporna, skrzecząca.
                    4. Kiedyś, bardzo dawno temu, czytałem w jednej ze świetnych książek
                    Kopalińskiego z cyklu "Kot w worku, czyli z dziejów pojęć i rzeczy" opis (znany
                    zapewne z historii), jak to jeden z królów perskich, w trakcie wojen z Grekami,
                    zdenerwował się na morze. Nie pamiętam, czy chodziło o sztorm, który
                    przeszkodził mu gdzieś przewieźć wojsko na statkach, czy o co innego. Co kazał
                    zrobić król? Kazał skuć morze łańcuchem. Posłuszni żołnierze wbili kilka palików
                    w dno morskie w pewnej odległości od brzegu i przymocowali do nich łańcuch.
                    Łańcuch zardzewiał zapewne po kilku dniach od słonej wody, a fale morskie płyną
                    dalej aż do naszych czasów.
                    5. Czemu przytoczyłem powyższy opis? Bo wspomniana powyżej irytacja na
                    rzeczywistość przypomina mi złość króla perskiego na morze. Posty na forum, czy
                    nawet artykuły w TiO, są po prostu drobnymi kroczkami/etapami budzenia ludzkiej
                    świadomości. Jeszcze trochę czasu to musi potrwać, ale z pewnością nastąpi.
                    • godgod Re: Kon by sie usmial ;) 25.12.08, 22:55
                      że też Wam się chce tak w Święta...
                      Patrząc na godziny wysyłania postów, to wygląda to tak:
                      wieczorem w ramach relaksu po wieczerzy mała 'nawalanka', potem Pasterka i na dobranoc jeszcze raz po razie.

                      Wesołych
                      • rolek222 Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 01:11
                        godgod, to się nazywa trafić w samo sedno - BRAWO za takie
                        podsumowanie!!! :)))

                        Wesołych
                      • madziulec Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 11:26
                        Powiem Ci Godgod.
                        Nie chadzam na Pasterki. Nie jestem wierzaca i wierzaca nie bede nawet dlatego,
                        ze probowano indokrtrynowac moje 3-letnie dziecko w przedszkolu i tak naprawde
                        nie mialam innego wyjscia jak wyrazic na to zgode.
                        I moje dziecko wysluchiwalo bzdur typu: gwiazdki chodza spac do Pana Jezusa.

                        Nie chodze na Pasterke takze dlatego, by nie czuc chuchu pijanych radosnych ludzi.
                        To by ktos mi nie zarzucil, ze mozna patrzec na Pasterke z innej strony.


                        I tyle w temacie.
                        • godgod Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 21:03
                          ...no cóż....jak w temacie
                          Rozumiem, że Twoje dziecko nie wie też o istnieniu św. Mikołaja? Bajek o Kopciuszku też mu nie czytasz, bo jak dynia może zmienić się w karocę? Przecież to bzdura. Po co dzieciom mącić w głowie.
                          A właściwie jest coś z czego jesteś zadowolona? Co Ci odpowiada i takie tam?Wiem, że to nie na temat, ale pytam tak z ciekawości?





                          madziulec napisała:

                          > Powiem Ci Godgod.
                          > Nie chadzam na Pasterki. Nie jestem wierzaca i wierzaca nie bede nawet dlatego,
                          > ze probowano indokrtrynowac moje 3-letnie dziecko w przedszkolu i tak naprawde
                          > nie mialam innego wyjscia jak wyrazic na to zgode.
                          > I moje dziecko wysluchiwalo bzdur typu: gwiazdki chodza spac do Pana Jezusa.
                          >
                          > Nie chodze na Pasterke takze dlatego, by nie czuc chuchu pijanych radosnych lud
                          > zi.
                          > To by ktos mi nie zarzucil, ze mozna patrzec na Pasterke z innej strony.
                          >
                          >
                          > I tyle w temacie.
                    • madziulec Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 11:28
                      Irytacja na morze i irytacja na prezesa spoldzielni nieco sie rozni.

                      Morza nie zmienisz (choc rzeke mozna nieco uregulowac, mimo to nadal pozostaje
                      zywiolem).
                      Mimo najszczerszych checi jakos prezesa spoldzielni jako zywiol sobie wyobrazic
                      nie moge.

                      Tak wiec ... Tworz sobie dalej swoje mity i odwoluj sie do Kopalinskiego. Coz...
                      Trafione... :(
                      • psychomaszyna Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 17:08
                        Z powyższymi sofizmatami nie podejmuję się dyskutować.
                    • madziulec Re: Kon by sie usmial ;) 26.12.08, 11:29
                      A, przepraszam za spam.

                      Wlasciwie jeszcze jedno.
                      To, ze ktos odpowiedzial w ankiecie - napisz "osoby biorace udzial w ankiecie"
                      to mieszkancy SMLW a nie forumowicze, bo nie jest to tozsame. Tym samym naginasz
                      rzeczywistosc i ja przeklamujesz.
                      Co prawda nie pierewszy raz i nie ostatni, wiec powinnam sie przywyczaic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka