Dodaj do ulubionych

zakopywanie zwłok zwierząt

03.01.09, 21:47
Spacerując po lesie spotkałam się z odkopanymi zwłokami bardzo dużego
zwierzęcia, które zawinięte w jakieś gumowe okrycia, zostały wywleczone przez
zwierzęta leśne. Wszystko to w uroczym miejscu, w którym istnieje czasowy
zbiornik wodny. Przychodzą tu okoliczne zwierzęta leśne. Miejsce piękne.
Spotykałam tu sarny, podglądałam dziki. Cudo.
Spaskudzone przez człowieka. Uroczysko na którym pojawiły się butelki, opony,
śmieci. Wstyd mi za człowieka. Pomijam fakt bezmyślnej dewastacji...

Nie wiecie czasem jak to jest ze zwłokami zwierząt domowych ?
Jeśli chodzi o chomika czy królika, to problem jest mały... Ale duży pies, czy
krowa, koń - to już jest większy problem ?
Przepisy mówią o specjalnych miejscach bądź utylizacji ?
Jak to jest w naszym powiecie ?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: zakopywanie zwłok zwierząt 03.01.09, 22:00
      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/15547881
      moze to cos wyjasni?

      jak nie, poszukam dalej
      Aha, jest w KOniku Nowym bodajze cmentzr dla zwierzat
      • w.iwo Re: zakopywanie zwłok zwierząt 03.01.09, 22:06
        drugi link w google...
        nie mam bana na wyszukiwarkę ;o)

        ponieważ w odpowiedziach do Prezydenta nie można znaleźć na ten temat nic, a
        oficjalne stanowisko w Polsce znam - dopytuję czy ktoś nie wie jak sprawa
        utylizacji zwłok zwierząt ma się w
        n a s z y m powiecie...
        • madziulec Re: zakopywanie zwłok zwierząt 03.01.09, 22:17
          To moge zapytac w poniedzialek.
          Nie spotkalam sie z tym problemem.
          Swojego czasu (jakies kilkanascie lat temu) gdy zmarl pies mojego kolegi
          pamietam, ze mieli spory problem co zrobic i zakopali w parku na Ochocie.
          Podobno wiele osob tak robilo.
          • zdebeq Re: zakopywanie zwłok zwierząt 04.01.09, 13:58
            zwłoki można grzebać jedynie na zorganizowanych grzebowiskach.
            oczywiście jeżeli zakopiemy na naszej działce małe zwierzę
            prawdopodobnie nikt nie zrobi problemu.

            zwłoki zwierząt powinny być poddawane kremacji, a lekarze
            weterynarii podczas eutanazji lub stwierdzenia zgonu mają obowiązek
            poinformować właściciela o konieczności kremacji na koszt
            właściciela. nie mają prawa odebrać zwłok. z punktu widzenia ochrony
            środowiska zakopywanie zwłok jest tym samym co rozrzucanie śmieci
            • w.iwo Re: zakopywanie zwłok zwierząt 04.01.09, 18:45
              po dwóch tygodniach, kości zostały w większości pożarte... zostały same okrycia
              gumowe z jakiegoś samochodu...
              trudno mi powiedzieć co to za zwierzę było zakopane, ale dość duże... dość
              makabrycznie to wyglądało...
              fotek nie będę umieszczać na forum, bo to mało estetyczne ;o(

              zastanawia mnie jednak fakt, kto w ten sposób grzebie zwierzę... kawał drogi od
              jakiejkolwiek ulicy, pewnie było ciężko...
              nie czepiam się, ale jak zwierzę jest chore, to nie jest dobry sposób na
              pożegnanie z pupilem... wystarczy jeden kot lub pies, który rozniesie choróbsko
              na okolicę...

              faktem jest, że nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem utylizacji zwierzęcia
              bądź wyznaczonego miejsca pochówku w Legionowie
              jutro zapytam weterynarza, może on mi coś podpowie...
              • ralphie Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 09:04
                z tego co mi wiadomo to weterynaryjne przychodnie tym się właśnie zajmują... tak
                było z suczką teściów... odeszłwszy, w woreczku odjechała do spalarni...
                • madziulec Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 09:42
                  Zaczelam z ciekawosci drazyc temat i jedna dziewczyna napisala, co pozwalam
                  sobei zacytowac:

                  ""zanieczyscilam" pewien las bo w Krakowie nie ma "grzebalni" dla zwierzat a na
                  oddanie na spalenie z odpadami nie mialam sumienia
                  bo kot to jest kot
                  a nie odpad "
                  • aganiok32 Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 10:57
                    no właśnie, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że zwierzaki są
                    kremowane...
                    One są traktowane jak odpad ( na przykłąd z ubojni) i spalane wraz z
                    innymi odpadami :((
                    Wielka szkoda, że tak mało jest miejsc, w których można pogrzebać
                    swojego zwierzaka, znam tylko to miejsce w Koniku.
                    • w.iwo Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 15:47
                      Aganiok32, żeby nie było że ze mnie zimna baba jest - nie podobało mi się że
                      zwierzę zostało zakopane byle jak, w miejscu gdzie zwierzęta przychodzą do
                      wodopoju i pozostawiono śmieci, które nie mają szans na rozkład przez 600 lat...

                      Prawdą jest, że zwierzę czy to pies czy kot czy gryzoń, może być dla człowieka
                      przyjacielem i wymaga szacunku. Nawet po śmierci. Dla niektórych to tylko odpad,
                      dla innych coś więcej. Zaciekawiło mnie w jaki sposób człowiek może się pożegnać
                      ze swoim przyjacielem.
                      Pierwsze pytanie zadane do mnie na temat utylizacji zwierząt - bo tak to się
                      nazywa oficjalnie, dotyczyło gatunku zwierzęcia.
                      Jakoś ludzie nie mają skrupułów, kiedy chodzi o zwierzęta wykorzystywane w
                      produkcji rolnej. Odpady produkcyjne są utylizowane poprzez spalanie bądź
                      wykorzystywane do produkcji pasz. Padłe zwierzęta powinny być zgłaszane do służb
                      weterynaryjnych i utylizowane w odpowiedni sposób. Natomiast zwierzęta małe,
                      których przybywa coraz więcej w miastach - teoretycznie powinny być również spalane.
                      Teoretycznie.
                      W praktyce jest tak, że ceny są na tyle duże, że zwierzę trafia do lasu lub do
                      kosza. W zależności od wrażliwości i poglądów ludzi...
                      Teoretycznie tematu nie ma dla urzędów. Przepisy są i zanieczyszczanie lasu jest
                      karane mandatem. Gdzieś czytałam, że niektóre gminy finansują częściowo
                      utylizację zwierząt, ale głównie chodziło o zwierzęta rolne.
                      W Legionowie nie ma miejsca pochówku dla zwierząt. Najbliższe jest pod Warszawą
                      link poniżej). Żeby jednak nie było tak dobrze, to sprawa jest dość kosztowna.

                      Mamy więc wybór:

                      1. Pochówek cena ok. 250 - 350 zł plus ewentualny koszt dojazdu
                      Opłaty pielęgnacyjne - 50 zł na rok.

                      2. Utylizacja czyli spalanie. Firma "Powiśle" na przykład odbiera zwłoki
                      zwierzęcia z domu i zawozi do utylizacji. Koszt zależy m.in. od wagi zwierzęcia
                      i ustalany jest indywidualnie. Dajmy na ten przykład, owczarek niemiecki ok.30
                      kg - koszt ok.300 zł

                      3. Kontener na śmieci. Bez kosztów.

                      4. Ogród lub działka. Zakopanie we własnym ogródku lub na działce u znajomych.
                      Inwestycja - łopata. Nie wiem nic na temat legalności takiego działania.

                      5. Las. Zakopanie zwłok zwierzęcia w lesie. Inwestycja - własna łopata.
                      Nielegalne. Ewentualny mandat mało prawdopodobny z uwagi na brak kontroli w
                      lasach. Chyba, że życzliwy doniesie.

                      6. Rybki są spuszczane w toalecie.

                      Skala problemu zależy głównie od wagi zwierzęcia.


                      ps. W Niepołomickiej Puszczy leży gdzieś mój pierwszy królik. Godnie. Umarł na
                      rękach małej wtedy jeszcze dziewczynki. Jak miałam postąpić, kiedy dziecko
                      zaryczane pytało o sens życia i śmierci. Wzięłam łopatę i w lesie w głębokim
                      dołku zakopaliśmy uroczyście futrzaka. Pogrzeb był krótki i cichy. Mała zadawała
                      trudne pytania.
                      My odpowiadaliśmy na tyle na ile umieliśmy wytłumaczyć jej co to jest śmierć.
                      Gospodarze we wsi pukali się w czoło. Dla nich dziwaczne to było. Król to król.
                      Tyle, że niemięsny.
                      Rok później zmarła babcia. Mała była cicha i spokojna. Pytała tylko czy raj dla
                      ludzi i tęczowy mostek dla zwierząt ma jakieś połączenie w niebie.
                      Ot, tak ckliwa opowiastka. Jedno jest pewne. Z wiekiem zatracamy czasami
                      wrażliwość dziecka. Twardniejemy. Godzimy się na więcej rzeczy. Machamy ręką i
                      idziemy dalej.

                      --------------------------------------------------
                      "Powiśle" 503-869-922 utylizacja zwierząt małych

                      cmentarz dla zwierząt Nowy Konik -
                      www.psi-los.com/
                      informacje o cmentarzach dla zwierząt -
                      www.psyimy.pl/ciekawostki/Cmentarze_dla_zwierzat/242,Cmentarz_dla_zwierzat/
                      • psychomaszyna A może? 05.01.09, 18:03
                        A może wykopać dołek, włożyć i nasypać sody kaustycznej albo wapna palonego, a
                        potem zasypać ziemią?

                        Wszystko zależy od poziomu wód gruntowych.
                      • aganiok32 Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 19:26
                        nie, ja wcale nie miałam na myśli, że podchodzisz do tego na zimno.
                        Ja po prostu uważam, że nie ma w tej chwili tak naprawdę rozwiązania. Kochanego
                        zwierzaka, który dla wielu był członkiem rodziny przykro oddać tak po prostu do
                        utylizacji. Zakopać w lesie - nie wolno. Na własnej działce też nie. Cmentarze
                        dla zwierzaków to dobre rozwiązanie, faktycznie jest dość drogie i nie stałoby
                        się powszechne, ale na pewno wiele osób skorzystałoby z takiej możliwości, gdyby
                        tylko cmentarz znajdował się odpowiednio blisko.
                        • zdebeq Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 20:00
                          Tak się przyglądam tej dyskusji i nie mogę się nadziwić. że dla
                          największego przyjaciela szkoda 2 paczek na utylizację. straszna
                          sprawa, rzeczywiście majątek, szczególnie w sytuacji kiedy trzeba
                          tego dokonać tak często jak 1 raz w jego życiu. a na domiar złego
                          chciałbym poinforować, że utylizacja padliny parzystokopytnych:
                          czyli świnek, krówek, owieczek, etc. odbywa się na koszt państwa,
                          więc taki rolnik darmozjad jak mu się nie uda wydobyć wartości
                          rzeźnej nic nie dostaje, ale też nie dołoży. A biedni pokrzywdzeni
                          obrońcy świata, rycerze jedynej dobrej racji musimy wyrzygać te
                          uciułane złotóweczki. chociaż rzeczywiście jeżeli mój pies waży z 7
                          kilo to może przejdzie numer ze śmietnikiem, hehe. gratuluję.

                          czasami się trzeba trochę poświęcić i tyle.
                          • aganiok32 Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 20:35
                            a z czyjej wypowiedzi wywnioskowałeś, że komuś z nas szkoda kasy na pochówek
                            zwierzaka?
                            Jeśli odnosisz się w tym momencie do tego co ja napisałam, to wiedz, że
                            stwierdziłam tylko smutny fakt, że niewielka część ludzi zapłaciłaby te 200- 300
                            złotych. Leczyć zwierzaków nie chcą, bo za drogo to akurat za pochówek by
                            zapłacili. Już to widzę.
                          • w.iwo Re: zakopywanie zwłok zwierząt 05.01.09, 20:58
                            Jeśli chodzi o utylizację bydła domowego to sprawa nie jest taka prosta.
                            Podobnie rzecz ma się do określenia rolników ... darmozjadami ;o)
                            [rolnicy.com/utylizacja-zwierzat/utylizacja-padlych-zwierzat---informacje.html]...
                            Dotacje państwa pokrywają ok.98 proc. kosztów utylizacji, bowiem bez
                            dofinansowania rolnicy sami pozbywają się padliny, co grozi rozprzestrzenieniem
                            się różnych chorób [BSE].

                            Problem jest taki, że utylizacja, jak mówiła Aganiok to nic innego jak spalanie
                            wraz z innymi śmieciami. Jeśli spytać dokładnie co dalej się dzieje to
                            dostaniesz niejasną odpowiedź... W sumie to jak wyrzucenie do kosza. Niektórzy z
                            nas są przywiązani do zwierzęcia, które było w rodzinie przez kilka lub
                            kilkanaście lat i przywiązują większą wagę do pożegnań. Koszt też jest niemały
                            jak za wrzucenie do worka i przewiezienie do spalarni.

                            Pogrzeb zaś i utrzymanie grobu pupila - no, mały nie jest.

                            Mówisz o kasie. Ludziom szkoda dać 2 paczki na sterylizację, tylko topią kocięta
                            i podrzucają mioty. Niejednokrotnie szkoda im kasy na jedzenie dla psa, bo jak
                            mądry, to powinien się sam wyżywić. A co dopiero mówić o kosztach utylizacji...
                            Ludzie są różne, znam nawet takiego co wyrzucał zdechłe chomiki przez okno i
                            patrzył jak latają.
                            • anku90 Re: zakopywanie zwłok zwierząt 07.01.09, 16:05
                              Wg mnie jedyną dobrą opcji po śmierci zwierzaka jest specjalny cmentarz dla
                              psów. W Warszawie znajdują się chyba takie dwa, ceny są, wg. mnie, symboliczne.
                              Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem żeby skąpić na godny pochówek dla
                              zwierzęcia, które całe życie było przyjacielem. Ale jak już ktoś powiedział
                              polska mentalność taka właśnie jest ;/ pies na łańcuch, albo spacerki 5
                              minutowe, rozmnażanie na potęgę psów niehodowlanych... A polskie schroniska to
                              makabra... Ale przecież kastracja to też dla większości ludzi zło. Po prostu
                              ZACOFANIE.
                              Nigdy nie oddałabym psa do 'utylizacji', kocham zwierzęta, psy to moja pasja i
                              nie chciałabym żeby skończył tak jak jakieś 'odpady organiczne'. Brrr. W lesie
                              też bym nie zakopała bo a) bałabym się że jakieś zwierzaki rozgrzebią, b)to
                              nielegalne.
    • oz_patryk Re: zakopywanie zwłok zwierząt 07.01.09, 17:50
      w barbarzyńskim kraju żyjemy. z tego co wiem na wsiach weterynarze za darmo
      przyjmują "większe" zwierzęta
      • w.iwo Re: zakopywanie zwłok zwierząt 07.01.09, 23:33
        zostawiają i ... oddają do utylizacji...
    • orchidka77 kremacja 13.01.09, 13:00
      Nie miałabym nic przeciwko temu, by po śmierci zostać skremowaną.
      Analogicznie - nie miałabym nic przeciwko skremowaniu moich kotów po śmierci.
      Nie rozumiem dlaczego nie ma takiej opcji dla zwierzęcia?
      Dlaczego nie można tego zrobić np. tu www.cmentarzekomunalne.com.pl/cmentarze/kremacja.html

      Nie chciałabym za to, aby moje dzieci podczas spaceru po lesie potykały się o kości lub o rozpadające sie zwłoki zwierząt:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka