godgod
09.06.09, 23:11
Napiszcie mi, proszę, gdzie iść do fryzjera z 4-letnim chłopcem. Moja fryzjerka ostatnio po prawie godzinnym oczekiwaniu z małym w kolejce, powiedziała, że ona jest już zmęczona i dzieci nie obcina. Wykłóciłem się w końcy z "flądrą" i ostrzygła, ale jak ma robić mi łaskę, a ja za własne pieniądze mam prosić o usługę, to niech sobie odpocznie, a dam zarobić innym. Bez łaski.