Gość: black IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:41 szanownwmu towarzystwu. Czarna noc Was wita i ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloneczko1 Re: dobry wieczór 05.07.05, 22:43 nie wiem,czy jestem tu mile widziana ,ale witam Czarnego Brata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:46 jesteś zawsze mile widziana, choć jesteś już słoneczkiem za górami za lasami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 23:13 Noc jest dobrą porą do rozliczenia się z dniem. Czy już to zrobiliście? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: dobry wieczór 05.07.05, 23:18 Niby wirtualne, a wywołujące tyle emocji i uczuć. Czasem niepotrzebnie pochłaniające mnóstwo cennego czasu, innym razem stwarzające okazję do poznania przyjaciół... Ileż to godzin spędzam w sieci poszukując różnych informacji. Ile z nich było rzeczywiście ważnych, a ile zupełnie bezużytecznych? Dla jednych internet stał się domem, dla innych miejscem pracy czy okazją do spotkań towarzyskich. Dla niektórych stał się miejscem szukania Boga... A czym jest dla mnie? Może tu kształtuje się moja pycha: • Czy oszukiwałem innych w Internecie, chcąc przedstawić siebie w lepszym świetle? • Czy umyślnie kreowałem siebie na lepszego, zdolniejszego, bogatszego, przystojniejszego? • Czy wywyższałem się prowadząc internetowe rozmowy? • Czy korzystając z list dyskusyjnych, forum, czatów celowo występowałem przeciw innym ludziom, aby dać upust swojej fałszywej, jedynie internetowej elokwencji? • Ileż to racy zwabiony pozorną anonimowością w internecie poniżałem, oczerniałem, pogardliwie wypowiadałem się o innych? • Czy podkreślałem własną osobę, lekceważąc słuchanie i czytanie wypowiedzi innych osób? • Czy zdarzało mi się nie szanować czyjejś prywatności i przekonań? • Czy zaślepiony swoją wyjątkowością ograniczałem swobodę publicznego wyznawania praktyk religijnych? A może Internet pozwala rozwijać się chciwości: • Czy potrafiłem dzielić się z innymi przydatnymi i wartościowymi informacjami znalezionymi w sieci? • Czy zazdroszcząc popularności w Internecie, celowo oczerniałem innych? • Ileż razy zmieniałem zdanie, ukrywałem własne poglądy, aby zdobyć uznanie, szacunek, aprobatę? • Czy przebywając pośród osób niewierzących wstydziłem się i ukrywałem swoją wiarę, tylko po to, aby nie zostać odrzucony? • Czy pragnąłem zdobyć przyjaźnie innych za wszelką cenę, nie zważając tym samym na własną godność? • Czy moje funkcjonowanie w wirtualnym świecie opierało się na permanentnych oczekiwaniu pochwał ze strony innych? • Czy próbowałem wydobyć od innych informacje o nich, ich problemach, aby zaspokoić chęć posiadania? • Czy dążyłem za wszelką cenę do wzrostu popularności mojego bloga, strony internetowej etc.? • Czy okradałem innych ściągając nielegalnie z Internetu muzykę, filmy, programy? • Czy używałem nielegalnego oprogramowania? • Czy pragnąłem czatowej i forumowej popularności? Internet to także możliwość propagowania nieczystości: • Czy korzystając z Internetu zaglądałem na strony pornograficzne? • Czy nie oszukiwałem współmałżonka/współmałżonki, dziewczyny/chłopaka szukając nieczystych wirtualnych znajomości? • Czy nie używałem Internetu jako środka do rozładowywania napięć seksualnych? • Czy cechowała mnie rozwiązłość w rozmowach z innymi internautami? • Czy ograniczałem dzieciom dostęp do stron pornograficznych? • Czy deprawowałem w sieci osoby nieletnie? Podobnie jak w realnym życiu za naszym przyzwoleniem możemy kształtować tutaj zazdrość: • Czy zazdrościłem innym wykreowanego w Internecie wizerunku? • Czy nie podważałem autorytetu userów, operatorów, moderatorów chcąc w ten sposób zdobyć uznanie innych ludzi? • Czy nie nazbyt łatwo przyjmowałem informacje od innych ludzi jako prawdziwe, autentyczne, tym samym wzbudzając swoją zazdrość? • Czy kierowany zazdrością kopiowałem wypowiedzi innych, przywłaszczając sobie internetową własność prywatną i cudze zasługi? Nieumiarkowanie to jedno z najpoważniejszych zagrożeń: • Czy zdarzało mi się spędzić cały dzień przed komputerem? • Czy zaniedbywałem swoje obowiązki, rodzinę, praktyki religijne kosztem wielogodzinnego przebywania w sieci? • Czy racjonalnie wykorzystywałem swój wolny czas? • Czy zastanawiałem się jak niezdrowe jest przesiadywanie przed komputerem? • Czy nie zaniedbywałem snu kosztem przyjemności serfowania i czatowania? • Czy stałem się niewolnikiem Internetu? • Czy potrafiłem oddzielić rzeczy ważne od przyjemnych? • Czy zaniedbywałem realne kontakty na rzecz wirtualnych znajomości? • Ileż to razy zapominałem o modlitwach, ponieważ „zasiedziałem się” przy komputerze? Czasem przyzwalamy na rozwój gniewu: • Czy wykorzystywałem Internet do rozładowywania własnych emocji? • Czy obwiniałem osoby przebywające w sieci, za własne niepowodzenia, porażki? • Czy złapany w iluzję anonimowości przebywania w Internecie stawałem się wulgarny i opryskliwy? • Czy zakładałem maskę w momencie włączenia komputera, gdyż w rzeczywistości nie miałem odwagi dać upustu swojej złości? • Czy łatwiej mi przychodziło okazywanie gniewu za pomocą Internetu? Czy potrafiłem pohamować swoje emocje i słowa? Niekiedy poważnym grzechem, który tu pielęgnujemy jest lenistwo: • Czy zaniedbywałem swój rozwój w realnym świecie, gdyż ten wirtualny wymagał ode mnie mniejszego zaangażowania? • Czy zaniedbywałem modlitwę po nocy spędzonej przy komputerze? • Ile razy przywłaszczyłem sobie cudze prace, ponieważ to ograniczało mój własny wysiłek? • Czy korzystanie z Internetu ograniczało później moje działanie w realnej rzeczywistości? • Czy moja obecność w sieci ograniczała się jedynie do rozrywki? Internet stał się miejscem gdzie winniśmy dawać chrześcijańskie świadectwo. Czy potrafimy temu sprostać? Chyba czas sobie na to pytanie odpowiedzieć. źródło: wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1108135577 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 23:45 Czarny brat nie szuka wiary w necie, nie szuka prawdy, ani uczuć. Tego szukam w realnym życiu. Innym też tego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
myha1 Re: dobry wieczór 06.07.05, 07:46 nooo , słoneczko...gdybyśmy mieli się nad tym poważnie zastanowić i wyciągnąć wnioski .....jutro mogłoby by tutaj nie być prawie nikogo . Materiał godny przemyslenia , szczególnie niektóre punkty . pozdrawiam MyHa bez maski :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 22:15 Spokojna noc jest dobra, można ułożyć się do snu, przemyśleć wszystkie błędy popełnione za dnia:) pozdro dla wszystkich nocnych , hmmm, Marków. Odpowiedz Link Zgłoś
annak12 Re: dobry wieczór 06.09.05, 22:20 Gość portalu: black napisał(a): > Spokojna noc jest dobra, można ułożyć się do snu, przemyśleć wszystkie błędy > popełnione za dnia:) ho ho ho,i tu rachunek sumienia;)też do spowiedzi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 23:07 do spowiedzi chodzą wierzący, nie trzeba chodzić do spowiedzi by być dobrym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 23:11 sumienie jest dobrym spowiednikiem, ale nie dla tych co szukają alibi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:18 Wszyscy wiecie, że black pojawia się wieczorową porą, działa w nocy, bo w dzień pracuje. Pracuje również na różnych podciepów, i glizdy wijące się za dnia, pracuje na skretyniałe podróbki, nie mające swojego nazwiska ani osobowości. black nie czyta wszystkich postów, nie ma na to czasu, ale dzisiaj odkryłem prymitywa podszywającego się pod mój nick, radosnego w swojej bezdennej głupocie, tępego mojego naśladowcę. Chciełem wszystkich przeprosić, ze nie logując się daje takim osobnikom możliwość mącenia. Black odchodzi w ciemną noc, kończy przygodę z FG i innymi forami GW. pozdro dla wszyskich. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Witaj Czarny Bracie 05.10.05, 21:38 czyżby depresja już Cię dopadła?szkoda,bo dobrze się z Tobą rozmawiało--chociaż dzieli nas wiele----------pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blacok Re: Witaj Czarny Bracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:46 Witaj słoneczko, uporczywy podciep, który uniemożliwia mi być niezalogowanym spowodował, że tamten back odszedł na zawsze. Ale ja zostałem. dzisiaj po raz ostatni się nie loguję... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Witaj Czarny Bracie 05.10.05, 21:54 najwyższy czas na zalogowanie się Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Witaj Czarny Bracie 05.10.05, 21:57 jasne słoneczko, najwyższy czas:) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko1 Re: Witaj Czarny Bracie 05.10.05, 21:59 black.ok napisał: > jasne słoneczko, najwyższy czas:) witaj wśród nas--teraz będę przynajmniej wiedzieć z kim rozmawiam--bo Ci podszywacze to mogą tylko wszystkich skłócić Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Witaj Czarny Bracie 05.10.05, 22:04 stale jestem wśród was, podciepy należy tępić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: black Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:40 Wszyscy wiecie, że black pojawia się wieczorową porą, działa w nocy, bo w dzień pracuje. Pracuje również na różnych podciepów, i glizdy wijące się za dnia, pracuje na skretyniałe podróbki, nie mające swojego nazwiska ani osobowości. black nie czyta wszystkich postów, nie ma na to czasu, ale dzisiaj odkryłem prymitywa podszywającego się pod mój nick, radosnego w swojej bezdennej głupocie, tępego mojego naśladowcę. Chciełem wszystkich przeprosić, ze nie logując się daje takim osobnikom możliwość mącenia. Black odchodzi w ciemną noc, kończy przygodę z FG i innymi forami GW. pozdro dla wszyskich. Prawda black , zrobiłem się porządnym człowiekiem ! Już czas nastał ! Trochę porozrabiałem , ale wszyscy mi wybaczyli - pra ? Odpowiedz Link Zgłoś