Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 13:56 Dziś rano maszynami myto jezdnię przy Wyszyńskiego i Pl. Pilsudskiego. Za Gierka malowano trawę na zielono. Zaraz po pochodzie ruszyla kawalkada tirow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gość wielonickowiec IP: *.kat.3s.pl 03.05.07, 14:04 Panie Brzezowski, czy nie może Pan sobie wybrać jeden nick, przecież każdy na forum wie ze to Pan pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezaft Jest nas conajmniej trzech, ale cieniasy o tym nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:20 Jest nas co najmniej trzech, ale 'cieniasy' o tym nie chcą wiedzieć, albo (tym gorzej dla nich)naprawdę nie wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gliwiczanin Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:05 Kawalkada Tirów będzie jeździć tak długo jak długo będzie Pan przeszkadzać w budowie obwodnicy panie Berezowski. Nie pojmuję jak można protestować przeciw tirom a jednocześnie protestować przeciw budowie drogi, która wyprowadzi te tiry na bezkolizyjną obwodnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezaft Przecież to proste jak budowa cepa- dlaczego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:17 Jedno i drugie jest naruszeniem zdrowego rozsądku, abstrahując od norm i przepisów, które także w tym względzie, posiadają swoje ściśle określone normy. Podobno (nie znam sie na tym) w takich okolicznościach czy rozwiązaniach, gdzie drogę zakwalifikowano jako Drogę Krajową, pomimo iż nie spełnia ona (droga) parametrów drogi gminnej, obowiązuje ciągły pomiar spalin i hałasu, coś na podobieństwo monitoringu natężenia, jakie pokazuje niedowiarkom charytatywnie radny Berezowski. Jeśli jest tak jak mi sie wydaje- a inni są pewni, to czemuż to pan Frankiewicz nie chce pokazać, "że jego na wierzchu", tylko zachowuje się jak za przeproszeniem struś, chowając nie tylko głowę (bo i odnośne mapy i pomiary) w piasek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: Przecież to proste jak budowa cepa- dlaczego! IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 14:26 Gość portalu: ezaft napisał(a): > podobieństwo monitoringu natężenia, jakie pokazuje niedowiarkom charytatywnie > radny Berezowski. A to się ubawiłam. Charytatywnie radny profesor chce przenieść TIRy spod swojego okna pod okna kogoś innego. Prawdziwy społecznik i altruista. Zapewne równie charytatywnie chciał załatwić sobie pozwolenie na parkowanie i nie zgodził się na komin sąsiadów - prawdziwy dobroczyńca roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama dzieci Frankiewicz się nie pyta, tylko mu budują parking. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:55 I to kosztem miejsca dla dzieci w parku, ale ich podwórko parę lat wcześniej, pozwolił własnoręcznie, stawiając parafę, przeznaczyć na zaplecze sklepu Zwycięstwa 24. Chcesz błotka masz błotko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gość Re: Frankiewicz się nie pyta, tylko mu budują par IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 15:01 To gdzieś w mieście budują nowy parking? A to ciekawe więcej szczegółów poproszę. Btw to zmienianie nika co post jest naprawdę urocze. Klasyczne rozszczepienie osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? IP: 195.205.21.* 03.05.07, 14:11 Widzę, że Marek Tir-Berezowski znowu w akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 14:12 nie sprzątają - źle, sprzątają - jeszcze gorzej. Zdecydowałby się szanowny Pan radny na coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopia const-a zadano Wam pytanie na poprzedniej lekcji, kopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:23 A propos sprzątania ulicy Wyszyńskiego (skoro już zaczęto mówić nie na temat) to "kłania się" maleńka, aczkolwiek bardzo wstydliwa uwaga z ulicą tą związana. Myślę również, że jest to pewien prognostyk- czy wyznacznik, lojalności władz miasta, względem tego co ludziom doskwiera, a tego czego podejmuje się radny RM Gliwice Marek Berezowski. Po ciężkich bojach ustawiono wreszcie na właściwym i widocznym miejscu znak ograniczający prędkość do 40 km/h, ale skuteczność jego działania uż nikogo nie interesuje. Namawiam ludzi którzy chcą się przekonać kto wypowiada prawdę, a kto kłamie jak z nut (GdG czy UM Gliwice i ich tuby), niech przyjdzie i stanie na chodniku obok PROSYNCHEMU. Tam samochody przejeżdżają ze średnią prędkością 60 - 80 km/h. Znak ograniczenia prędkości- jest znakiem zakazu, które wraz ze znakami nakazu, są według definicji kodeksu drogowego, znakami bezwzględnego przestrzegania. To jest tak jakby piesi nieustannie przechodzili na czerwonym świetle. No i incydent ten, dokonuje sie w majestacie prawa w samym centrum miasta, NON STOP!, i nie to że nikt tego nie widzi kto powinien, ale nawet na to nie chce zareagować! No wiec ludzie listy za listami piszą: do Katowic, Warszawy, niedługo napiszemy do Brukseli. I CO ? MACIE JESZCZE CZELNOŚĆ DO ZABIERANIA GŁOSU? CIEKAWE CO ZNAJDZIECIE ZA ODPOWIEDŹ NA TEN KODEKSOWO_PRAWNY "MAJSTERSZTYK" NIECHLUJSTWA. MOŻE TO NIECENZURALNE SŁOWO (NIECHLUJSTWO NA SZCZEBLACH WŁADZY), ALE INNEGO NIE MAM NA NIESTETY NA POZDORĘDZIU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gość Re: zadano Wam pytanie na poprzedniej lekcji, kop IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 14:32 Trzeba było sobie wywalczyć postawienie tam ograniczenia prędkości do 20 km na godzinę, to wtedy wstrętni kierowcy łamali by przepisy jeszcze bardziej. Jeśli ktoś kiedykolwiek prowadził samochód to pewnie ma podobne do moich odczucia, że łamanie przepisów drogowych jest u nas tak powszechne właśnie przez idiotyczne ograniczenia prędkości stawiane tam gdzie jakaś grupka niezadowolonych to sobie wywalczy. Niech mi tutaj ktoś napisze z ręką na sercu, że jadąc powiedzmy 100 km przez polskie wsie i miasteczka nie złamie choć raz ograniczenia prędkości. Żeby było jasne, to pretensje mam tutaj głównie do władz, które ulegają szantażom pieniaczy i stawiają idiotyczne ograniczenia w myśl zasady stoi 40 to będą jechać 60 zamiast 80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c. Widzę ze doktryna iż pojazdy jadące mniej dymią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:50 Widzę że doktryna jaką wciskano ludziom dotąd, niczym przysłowiowy kit, że pojazdy jadące płynnie mniej trują, niż te co cyklicznie muszą sie zatrzymać, i potem ruszać na światłach. A więc w czasie kiedy otwarto A - 4 aż do Sośnicy, natężenie ruchu na Wyszyńskiego osiągnęło apogeum, a ruch odbywał się dosłownie w żółwim tempie. Oczywiście to był koszmar, i nie chcemy do tamtych chwil wracać nawet wspomnieniem, ale jest to dowód na zaprzeczenie tego co pisze mój przedmówca, że tylko przy odpowiedniej prędkości można wyrobić się w czasie. Nawet prędkość 20 km/h to jednak jazda a nie stanie w miejscu, ale Wy zawsze posiłkujecie się nawet tym, co w danej chwili jest dla Was wygodne, choć przed chwilą właśnie to, było stawianym Wam zarzutem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: Widzę ze doktryna iż pojazdy jadące mniej dym IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 15:08 Wy to znaczy kto? Masoni? Starozakonni? Cykliści? Chętnie się dowiem do jakiego "układu" zostałem zaliczony. Tak swoją drogą, to ja szczerze ci współczuję tego ruchu pod oknami. Tylko irytuje mnie niesamowicie pieniactwo ciasnota umysłowa i chamstwo, kolego wielonikowcu. Naprawdę bym ci/wam szczerze kibicował w walce z TIRami, gdyby nie te idiotyzmy, które wypisujesz tutaj i jeszcze w paru miejscach. Gdyby nie te idiotyczne zarzuty ze władza celowo was gazuje - no kto normalny w coś takiego uwierzy. Gdyby nie te doniesienia do prokuratury ABW i tysiąca innych służb. Gdyby nie takie popisy pieniactwa jak walka o ograniczenie do 40tki na drodze, na której są światła co 50 metrów. Naprawdę mam szczerą nadzieję, że uda się wreszcie wyprowadzić TIRy z pod twoich okien. Zastanawiam się tylko, co wtedy zacznie ci przeszkadzać? Tramwaj? Autobusy? Osobówki? Czy może nawet przechodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moka Człowieku co Ty pleciesz, tu nawet 40 km/h to dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 15:11 Bo chodzi o powstałe zaniżenie między studzienkami odbierającymi wodę z ulicy. Więc podczas deszczu, a nawet dosyć długo po opadach, powstaje tam charakterystyczna mulda, a woda rozpryskiwana sięga kwietnika z różami pod Prosynchemem. Tak jest jak się właśnie decyzje z za biurka podejmuje, a decyzję o tym podejmował wice prezydent Wieczorek łącznie z przewodniczącym Kaźmierczakiem, to teraz już kopiesz do własnej bramki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: Człowieku co Ty pleciesz, tu nawet 40 km/h to IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 15:16 To może by trzeba było studzienkę przetkać a nie ograniczenia stawiać. A futbolowej metafory naprawdę nie rozumiem. Pisałem już, że o 40tke mam pretensję do władz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrsk No, opadam z sił, tłumaczę jak krowie na miedzy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:45 To nie problem w tym wymyślonym przez Ciebie zatkaniu studzienek (Ty chłopie nie czytasz), tylko w tym że jezdnia od przeładowanych tirów "siada" wdeptywana od wstrząsów w teren. Studzienki mają swoją jakby odrębna konstrukcję, są bowiem posadowione na mocnym fundamencie, bo stanowią zwięzłą konstrukcję z rurociągiem odprowadzającym wodę, a jezdnia jest niezależna bo tak być musi, aby nie dochodziło do uszkodzenia tej instalacji, i przerwania odpływu. No ale zawsze (tu też) coś za coś, jeśli więc wpuszczono na świeżuchno wyrychtowaną bodajże 5 lat temu nawierzchnię, przeładowane tiry których tonażu nikt nie kontroluje, wcisnęły jezdnię w podłoże na którym stoi. W rejonie studzienek, które zaprojektowano i posadowiono na pewno znacznie niżej i ze spadem, początkowo woda spływała jak po rynnie, ale obecnie wygląda to mniej więcej tak, jak instalacja wysokiego napięcia latem, kto jej nie ma- już jej nie posiądzie raczej nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: No, opadam z sił, tłumaczę jak krowie na mied IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 22:08 Ok kolego wygrałeś. Nie pozostaje mi nic innego jak skapitulować przed twoją zaiste rozległą wiedzą z dziedziny nawierzchni drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebi wszystko jasne ... IP: *.gl.digi.pl 04.05.07, 09:47 > No ale zawsze (tu też) coś za coś, jeśli więc > wpuszczono na świeżuchno wyrychtowaną bodajże 5 lat > temu nawierzchnię, przeładowane tiry których tonażu > nikt nie kontroluje, wcisnęły jezdnię w podłoże > na którym stoi. Od kontroli jest Inspekcja Transportu Drogowego i radzi sobie z ważeniem coraz lepiej :) Wszystko zrozumiałem jeśli chodzi o ograniczenie. Moim zdaniem to nawet dobry pomysł, bo czasami około 20-ej zaczynają pędzić mocno samochody po nawierzchni - zwłaszcza ciężarowe, a to pewnie powoduje jakieś mocniejsze uciążliwości i dla ludzi i dla samej jezdni. Proszę mi jednak wyjaśnić dlaczego uważacie, że to ograniczenie w dzień ma być niby łamane? Samochody bardzo rzadko są w stanie przekroczyć 40kmph - wiem bo jeżdżę czasami tamtędy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abakus Specjalnie skopiowałam (IP) każdej opinii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:34 Dotąd pokazały się takie (IP) neoplus.adsl.tpnet.pl P: *.kat.3s.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.gl.digi.pl IP: *.gl.digi.pl IP: 195.205.21.* IP: *.gl.digi.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Wynika z tego że przedstawia się to następująco, ale czy coś z tego wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
kl-2 Re: Specjalnie skopiowałam (IP) każdej opinii. 03.05.07, 18:07 > IP: *.gl.digi.pl Facet, który pisuje spod tego adresu też używa róznych nicków w różnych wątkach. Jego styl jest jednak bardzo charakterystyczny, tak więc fakt, że dzisiaj pisze jako "inny gosc", a kiedy indziej jako "zabrzanin", nie zmienia faktu, że to jedna i ta sama osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gliwiczanin Re: Specjalnie skopiowałam (IP) każdej opinii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 19:45 To akurat o niczym nie świadczy. Zabierałem tu głos raz (teraz drugi raz). Taki opis ma przeciez każdy użytkownik neostrady. Opis połączenia to nie IP tylko rodzaj połączenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kl-2 Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? 03.05.07, 18:22 Gość portalu: inny gosc napisał(a): > nie sprzątają - źle, > sprzątają - jeszcze gorzej. Od 5 lat znów mieszkam w centrum Gliwic. Na początku byłam zachwycona, że raz na tydzień jeździ wokół starego miasta maszyna i myje ulice. Jednak juz co najmniej od dwóch lat nie widuję tej maszyny w akcji. Widocznie postanowili ja oszczędzać tylko na wielkie okazje. Np. 3-go maja, kiedy to pan prezydent własną nogą stąpnie na ulice miasta. To niestety bardzo przypomina czasy pochodów pierwszomajowych. Wtedy mieszkałam na Dworcowej, którą maszerował pochód. Pod koniec kwietnia potrafili przyjechać malarze i malować okna we wszystkich domach. Oczywiście zamknięte okna, i oczywiście tylko od zewnątrz. Taki pic na wodę. Jak dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gosc Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? IP: *.gl.digi.pl 03.05.07, 22:07 Widzisz, a dla mnie sprzątanie miasta przed świętem państwowym jest jak najbardziej na miejscu. Umycie ulicy i palcu naprawdę ma się nijak do malowania trawy na zielono, zwykła przyzwoitość moim zdaniem. O wiele bardziej martwi mnie natomiast to, że już kawałek dalej na pl piastów był syf jak zawsze. Problemem jest moim zdaniem brud w centrum miasta, a nie to że ktoś je przy okazji święta sprząta - tak więc się z tobą w tym temacie zgadzam. Natomiast wciskanie w ten temat TIRów co zrobił nasz kolega z Wyszyńskiego jest całkowitą pomyłką p.s a co do mojego ip, to nigdy się nie podpisywałem jako "zabrzanin" przez klawiaturę by mi nie przeszedł taki nik :) Mój provider obsługuje w tym mieście jeszcze kilkaset osób, więc się mógł zdarzyć pośród nich ktoś inny kto się z tobą kilka razy nie zgodził. Odpowiedz Link Zgłoś
kl-2 Re: Mycie jezdni 3 maja pod pochód czy pod tiry? 03.05.07, 23:13 Gość portalu: inny gosc napisał(a): > Widzisz, a dla mnie sprzątanie miasta przed świętem państwowym jest jak > najbardziej na miejscu. Umycie ulicy i palcu naprawdę ma się nijak do > malowania trawy na zielono, "Malowanie trawy na zielono" to taka przenośnia, która idealnie odnosi się do faktu, że na codzień wszędzie mamy syf, a od święta sprzatamy na wysoki połysk i to też nie wszędzie, tylko tam, gdzie widać. Sam napisałeś: "już kawałek dalej na pl piastów był syf jak zawsze. Problemem jest moim zdaniem brud w centrum miasta" > Natomiast wciskanie w ten temat TIRów co zrobił nasz kolega z Wyszyńskiego > jest całkowitą pomyłką. Masz kolegę na Wyszyńskiego? To pewnie wiesz, że jednak TIRy są tam problemem. Głupie uczucie, kiedy przez całą dobę drży pod tobą drewniany, stuletni strop, a szklanki dzwonią w kredensie. > p.s a co do mojego ip, to nigdy się nie podpisywałem jako "zabrzanin" przez > klawiaturę by mi nie przeszedł taki nik :) Nie chce mi się sprawdzać, czy akurat "zabrzanin", ale kojarzę ten adres IP z dość charakterystycznym i powtarzalnym stylem oraz szczególnym zainteresowaniem wybranymi tematami dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś