27.12.09, 08:01
jakby kto pytał, ósma już smile
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: Pst, pst. 27.12.09, 08:02
      wiem, wiem, dzien dobry.... smile

      Dzis bawisz sie w eskulapa? smile
    • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 08:20
      Poluję na krowę i tukana. Muszę je schrupać smile
      • teletoobis Re: Pst, pst. 27.12.09, 08:30
        Z tukanem nie be4dzie problemu. Krowa chyba jednak jest za duza.
        Nawet podciete wedzidelko pod jezykiem nie pomoze smile


        P.S. To psykanie to byl zew bojowy, czy forma przywabiania?
      • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 08:41
        Fakt, że trudno jest poradzić sobie z czymś, co przerasta osobnicze możliwości.
        Próbując łyknąć rzecz w całości, można się nią udławić.
        To co robić? Zrezygnować? Poszatkować? Poczekać, aż się skurczy, lub aż minie
        nam na nią apetyt? Hmm..
    • voker Re: Pst, pst. 27.12.09, 09:15
      Bejbi, bejbi... smile
      • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 09:18
        Jeśli to do mnie, to słucham uprzejmie smile
        • voker Re: Pst, pst. 27.12.09, 09:19
          Niedziela jest? Jest! To po co ludzi budzisz? A? smile
          • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 09:29
            Przecież nie obudziłam nikogo, kto by sam nie chciał już wstać smile
            • voker Re: Pst, pst. 27.12.09, 09:50
              no niby nie smileP
              • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 10:11
                Czyli znamion przemocy nie stwierdzono smile
                • martuha Re: Pst, pst. 27.12.09, 10:19
                  to jest jakies zboczenie, zeby psykac o 8.00. szczesliwie zrobilas to w miare cicho.
                  • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 10:26
                    Chciałam pst-nąć o szóstej, ale wtedy sama jeszcze spałam smile
                • voker Re: Pst, pst. 27.12.09, 10:30
                  dajcie człowieka to i paragraf się znajdzie... smileP
                  • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 10:33
                    Jak mnie sadzicie do ciupy, to nie będę wam pst-ać, i wszystkim będzie smutno z
                    tego powodu - łącznie ze mną smile
                    • leziox Re: Pst, pst. 27.12.09, 12:06
                      No dobrze,nie zawrzeszczalo tylko psytnelo,to co sie czepiata?Ja nawet nie
                      slyszalem jak cos syczalo...
                      • mylutka7 Re: Pst, pst. 27.12.09, 12:16
                        Twoje pst debi dotarło do mnie telepatycznie, choć mnie tu nie było, to właśnie wstałam o 8 smile
                        • debi_bebi Re: Pst, pst. 27.12.09, 12:33
                          No, bardzo się cieszę, Mylutka, że tak się stało.
                          To jest również dowód na poparcie tezy, że myśl może kształtować rzeczywistość smile
                    • voker Re: Pst, pst. 27.12.09, 12:34
                      co racja to racja... smile
    • lidka_77 głośniej 27.12.09, 12:25
      bo nie słyszałam tego pst pst i wstalam.. jakoś przed godzinką smile

      jutro poprosze głośniej po piątej rano pobudkę smile
      • debi_bebi Re: głośniej 27.12.09, 12:34
        Dziś była niedzielna taryfa ulgowa, ale jutro przywlokę tu nagłośnienie smile
        • mylutka7 Re: głośniej 27.12.09, 12:42
          Mnie możesz psytnąć o 5, bo inaczej kot mi sie wystraszy, usłyszę na pewno, a dopiero potem włącz głosniki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka