yoma 12.06.15, 21:20 drugą dobę nie zakładamy sondy żołądkowej wcale a wcale. Zaczął jeść paszczą tyle, ile mu trzeba Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klaryma Re: A Jaremce 12.06.15, 22:03 wspaniale To chyba by jakies zdjecie sie nam z tej okazji nalezalo? Odpowiedz Link
niutaki Re: A Jaremce 12.06.15, 22:04 hehe wie chlopak co dobre sam bedzie decydowal ile zjesc serdeczne pozdrowienia Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 12.06.15, 22:15 A dwa dni temu byliśmy w poradni żywienia i znowu mu stomię w brzuchu chcieli zakładać, banda kretynów, niech se sami założą Już nie mówiąc o tym, że znowu chcieli go głodzić. Chłopisko wielkie, w 50. centylu wg siatki dla dzieci urodzonych o czasie w siatkach dla wcześniaków się nie mieści, co dowodzi, że pora zmienić siatki dla wcześniaków... Foto będzie. Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: A Jaremce 12.06.15, 22:21 yoma napisała: Chłopisko wielkie, w 50. centylu wg siatki dla dzieci urodzonych o czasie w > siatkach dla wcześniaków się nie mieści, co dowodzi, że pora zmienić siatki dla > wcześniaków. patrząc na moją urodzoną o czasie córkę to powinni zmienić tez te dla dzieic urodzonych o czasie. Jest zdecydowanie pod siatką Odpowiedz Link
niutaki Re: A Jaremce 12.06.15, 22:32 a ja sie na tych centylach nie znam, co to som, jak sie sprawdza na ktorym sie dziecko miesci, ani co to oznacza <glupek> Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 13.06.15, 09:16 Nie przejmuj się, ja też nie wierzę w centyle, ale lekarze wierzą. Jak dzieciak jest np. w 70., to znaczy, że 70 % populacji w tym wieku jest mniejsze lub równe jemu, czyli że jest duży jak na swój wiek. A jeśli zawsze był w tym 70., a teraz się nagle znalazł w 40., znaczy, że przestał rosnąć i coś jest nie halo. Jaremka w 50. znaczy, że jest idealnie przeciętniak jak na swój wiek, gdyby był urodzony o czasie. A że nie jest, to znaczy, że jest gigant jak na wcześniaka Tak. Lekarze, którzy go nie znają, pytają, czy to jest na pewno ten chłopczyk, który się urodził w 26. tygodniu i dostał 1 Apgar. Lubię takie momenty : Odpowiedz Link
wladziac Re: A Jaremce 13.06.15, 10:30 no nareszcie się doczekam zdjęcia Jaremki bez tego czegoś na buzi,czekam i czekam i nareszcie,powodzenia i postępów każdego dnia życzę Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 13.06.15, 10:56 Ups Władzia to muszę jakieś super hiper ekstra znaleźć Poszukam, jak pójdzie spać. Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: A Jaremce 13.06.15, 22:44 Yomatko, nie wierzę!!! Kurczaczek taki był biedny, a tu proszę, samodzielnie wsuwa i się cieszy A te oczy... mrrrr... Odpowiedz Link
wladziac Re: A Jaremce 13.06.15, 15:34 jestem zachwycona!fantastyczny uśmiechnięty Jaremka,ufff,doczekałam się,niech Wam rośnie zdrowo! Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: A Jaremce 13.06.15, 18:27 Roześmiany, pogodny chłopak, żadna tam mizerota poniżej skali (to jak ma wyglądać ten co we właściwej skali?), i jaki pracowity (wannę myje, no patrzcież państwo! chłopak, a myje) I tak trzymać! Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 13.06.15, 21:27 To jest jego blat do karmienia, myje blat fakt, porządny jest. Jak ktoś miał coś, a mu zginęło, szuka w tych szafkach i szufladach, do których sięga Jaremka Odpowiedz Link
yvi1 Re: A Jaremce 13.06.15, 23:52 Ach nie,to juz taki duzy urosl ? I jakie dobre wiadomosci . Niech duzy i zdrowy rosnie i mamie dalej dzielnie pomaga! Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 13.06.15, 23:51 Trzy dni bez sondy. Może już mu tak zostanie, co? No i dzięki wszystkim za dobre słowa Odpowiedz Link
aankaa Re: A Jaremce 14.06.15, 11:37 Yomatko, czy nr na ogłoszeniu "sprzedam" jest aktualny ? na takiego super chłopa warto potrząsnąć sakiewką Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 14.06.15, 12:39 Nie jest na sprzedaż ale jakby ktoś chciał się zaopiekować kilka godzin, to nie odmówię. Dobra, żartowałam... [wzdech]. Odpowiedz Link
mitta Re: A Jaremce 14.06.15, 19:13 Telepatia jakaś, czy cóś, bo właśnie kilka dni temu myślałam sobie, co też słychać u Jaremki. A tu takie dobre wieści. I tak trzymać!!! Naprawdę bardzo się cieszę , fajny chłopaczek z niego. I dobrze, że już bez tych przewodów. Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 14.06.15, 21:00 Czwarta doba Teraz zacznę dostawać schiz, czy jest odpowiednio odżywiony i nawodniony w tym jego specjalnym mleku było wszystko, co trzeba, w odpowiednich proporcjach, a teraz je normalne jedzenie. Odpowiedz Link
jottka Re: A Jaremce 15.06.15, 11:35 no właśnie chciałam jak ankaa zapytać, czy numer na ogłoszeniu jeszcze aktualny ale on nie wygląda jak małe dziecko, tylko jak nieduży chłopak - no wiem, że to dziwnie brzmi, ale bardzo kumatą ma buźkę, że tak powiem Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 15.06.15, 13:00 Dzięki. Jest kumaty nie mówi, bo nie może, ale gestami i mimiką potrafi wszystko powiedzieć, o co mu chodzi, tylko matka się czasem wykazuje tępotą i nie rozumie. On rozumie wszystko, trzeba uważać, co się przy nim mówi. A przy tym niedotlenieniu okołoporodowym, jakie mu zafundowali, mogło być różnie. Jak mawia jedna moja kuma, mimo wysiłków lekarzy żyje Odpowiedz Link
olinka20 Re: A Jaremce 15.06.15, 13:56 Tak, tak, tez miałam to pisac, ze bardzo rozumną buzie ma. Fajowski chłopak Odpowiedz Link
karple Re: A Jaremce 15.06.15, 19:35 Ale super wieści.... cztery dni bez sądy- SUPER!!! mam nadzieję, że juz tak zostanie genialne zdjęcia- duży, piękny chłopczyk!!! Odpowiedz Link
arim28 Re: A Jaremce 16.06.15, 09:05 Po cichu trzymam kciuki za samodzielne jedzenie. A jak tydzien minie otwieraj bar i bedziemy "opijac" sukces Swietny jest ten Wasz chlopak i ten jego wspanialy radosny usmiech. Zdrowia, zdrowia, zdrowia zycze. Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 17.06.15, 21:10 TYDZIEŃ BEZ SONDY wszystkim kibicom bardzo pięknie dziękuję za kciuki i dobre słowo Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 18.06.15, 12:38 No to siup Zdrówko Jaremki. Jeszcze muszę spłodzić uprzejme, acz zjadliwe (nomen omen) pismo do pani dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka, co mi go kazała zagłodzić, a takiego wała. Odpowiedz Link
karple Re: A Jaremce 19.06.15, 10:39 No pięknie!!!! Jaremka je buziakiem, przytył..... no daje radę chłopak!!!! A Panią dietetyczkę jak w średniowieczu: spalić na stosie a co!!!! Zuch chłopak oby tak dalej!!!! Odpowiedz Link
jottka Re: A Jaremce 19.06.15, 12:47 nieno, bez przesady, panią dietetyczkę należy pouczyć, żeby innym nie szkodziła, a wręcz pomogła - świetlany przykład ma przed okiem Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 19.06.15, 13:46 No ja właśnie mam ochotę coś z tym zrobić, bo Jaremka twardziel i jego mądra matka dadzą sobie radę, ale są jeszcze inne dzieciaki. Ja wam nie opowiadałam, jak byliśmy w marcu w CZD na "nauce jedzenia"? Odpowiedz Link
pi.asia Re: A Jaremce 19.06.15, 21:52 No i super! Teraz już żadne mądrale nie będą za niego decydować co, ile i kiedy ma jeść! Pozna różne smaki i jak się zorientuje jaka to frajda jedzenie buzią (i łapami, łapami!!!) to od michy go nie oderwiesz Odpowiedz Link
barba50 Re: A Jaremce 22.06.15, 10:31 yoma napisała:Ja wam nie opowiadałam, jak byliśmy w marcu w CZD na "nauce jedzenia"? Chyba nie, nie przypominam sobie, a bardzo pragnę wszelkich opowieści z życia Jaremki Poproszę Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 22.06.15, 15:09 Proszę. Kto by miał dzieciaka z zaburzeniami karmienia, czego nie życzę, latajcie po gastrologach i logopedach, ale nie oddawajcie do CZD. Jaremka w 4. miesiącu życia zaczął ssać, bardzo fajnie mu szło, aż w noc sylwestrową, jeszcze wtedy leżał na patologii noworodka, coś się wydarzyło i od tej pory odmówił jedzenia. Zanim go przebadano gastrologicznie pod kątem ewentualnych zaburzeń, straciliśmy i ten moment, kiedy dziecko pcha wszystko do buzi. I w efekcie ja go od roku bardzo pracowicie uczyłam jeść. To było tło, a teraz byliśmy w marcu na "nauce jedzenia" pod kontrolą szpitala. Tam rządzą takie dwie panie, neurologopedka z dietetyczką, i lekarze się ich boją. I dwie panie zaordynowały, nie karmić sztucznie wcale a wcale, tylko co zje buzią, to jego. A on był wtedy na etapie jedzenia pięciu palców czegoś dziennie, palców, bo łyżeczki jeszcze nie tolerował. I robił mi się coraz mniejszy i smutniejszy i coraz bardziej przerażony. I nie robiono mu żadnych badań, jak znosi głodówkę, logopedka do gęby nie zajrzała, jak buźka pracuje, nic. No to jak usłyszałam "głodzić, aż nie będzie miał siły płakać, to może zaskoczy albo i nie, bo nie dajemy żadnej gwarancji", pomyślałam sobie różne rzeczy powszechnie uważane za wulgarne i zabrałam dzieciaka. Miesiąc mi wracał do wyjściowej wagi. A teraz byliśmy tamże w poradni, Jaremka na etapie dokarmiania sondą już tylko wieczorem i w nocy, i znowu słyszę: głodzić albo założyć pega. Czyli gastrostomię, czyli dziurę w brzuchu, przez którą się leje pokarm bezpośrednio do żołądka. Na uprzejme pytanie, jaki jest sens zakładania stomii dziecku, które właśnie zaczęło jeść, nie usłyszałam odpowiedzi. No to znowu sobie pomyślałam różne rzeczy i wyszłam z głębokim przekonaniem, że będę robić dalej swoje, jak mi zabiorą to jego specjalne mleko, to będę dopychać bebikiem - a następnego dnia Jaremka pożarł buzią, co ustawa przewiduje i tak mu już zostało. O. Ale mi się elaborat napisał Odpowiedz Link
arim28 Re: A Jaremce 22.06.15, 16:13 Yoma, na temat lekarzy dzieciecych i specjalistow tez moglabym kilka historii napisac. Jedno wiem od dawna - prawdziwa matka powinna sluchac swojej intuicji i obserwowac dziecko, jezeli spotka dobrego lekarza - moze z nim sie konsultowac Lekarz tez czlowiek a czlowiek ma prawo sie mylic - lekarz nie powinien Zycze nadal duzo sil i trzymam za Was kciuki! Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 22.06.15, 22:58 Dziękuję W każdym razie już wiem, skąd się biorą te faktycznie chude i wątłe wcześniaki, które widuję po placówkach zdrowia. Leczą się w poradni żywienia CZD... Jaremka jest mądry i wie, czego chce. Jeszcze w okresie prenatalnym tak było. Toż jakby się siłą nie wypchnął na świat, toby mi go udusili. Odpowiedz Link
karple Re: A Jaremce 23.06.15, 13:37 Kurczę kochana Ty masz nie tylko intuicję, ale i stalowe nerwy!!! ja to chyba na hasło pani dietetyczki: głodzić, aż sił nie będzie miał płakać- dałabym jej w zęby i pewnie od razu by mnie zamknęli...... eh jak to dobrze, ze syn Twój mądry jest i zawzięty i tak ładnie walczy!!! Teraz już pójdzie z górki bo przecież jedzonko takie pyszne Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 23.06.15, 21:36 Bo ja jestem spokojna z natury, aż coś mnie bardzo wkurzy Jutro będę smażyć raport dla pani dietetyczki i zadam przy okazji parę dodatkowych pytań. Do wiadomości: ordynator oddziału, dyrektor szpitala. A Jaremka dostanie z tej okazji zmiksowanego śledzia. Żartowałam chociaż kto go tam wie, fasolówkę już jadł. Odpowiedz Link
niutaki Re: A Jaremce 24.06.15, 06:28 madra mama to i synek madry przesylam usciski dla Was Odpowiedz Link
niutaki Re: A Jaremce 26.06.15, 12:24 u mnie co prawda Róża nie Staś, ale sie pochwale, a co tam Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 26.06.15, 14:02 O matko jedyna moja... wybaczysz starej sklerotyczce, to już pewnie ten Niemiec na A? Fajne, fajne, bardzo fajne Odpowiedz Link
niutaki Re: A Jaremce 26.06.15, 14:16 wybaczam to takie selfie poranne, ja jak widac seksi mama Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 26.06.15, 14:18 Uff dzięki... Mama może ciut zaspana. ale Patrzałka bezbłędna Odpowiedz Link
olinka20 Re: A Jaremce 26.06.15, 15:09 Gdzies dzwoni ci Yomomatko Stasia ma nasza Noirdesire. Odpowiedz Link
arim28 Re: A Jaremce 26.06.15, 17:13 Mam ciut zaspana ale "Patrzalka" calkowicie rozbudzona - pewnie mame obudzila Swietne zdjecie! Odpowiedz Link
yoma Re: A Jaremce 26.06.15, 19:12 No mówię, stara sklerotyczka. Przepraszam i Noir, i Niu. Odpowiedz Link
jottka Re: A Jaremce 26.06.15, 23:00 nieno, po prostu róża przewidziała pomyłkę i na tym zdjęciu się właśnie koncertowo zdumiewa, jak można ją stasiem nazwać piękne zdjęcie a niutaki ma też minę odpowiednią - mnie już na tym świecie nic nie zdziwi Odpowiedz Link
noirdesir2 Re: A Jaremce 23.07.15, 12:20 ooooojeeeju, jak ja dawno tu nie byłam!!! Jarema jaki duży, łądny, uśmiechnięty i w ogóle, jaki dzielny i TY Yoma! co za historie tu słyszę straszne, głodzić dziecko, aż sił nie będzie miało płakać, toć to się do telewizji nadaje! co za metody!!! udusiłabym takich specjalistów!!! życzę Wam dużo zdrówka, sił i miłości, i ściskam wirtualnie a mój wspomniany, acz pomyłkowo, ale jednak, Stasiu - ma już prawie 20 mcy, i wszelkie inne liczby, które mogą określić jego jestestwo są wyznacznikiem tego, że jest po prostu duży jak na swój wiek. potrafi pokazać jak mówi krowa, pies, kot i świnka. mówi tata przy każdej okazji a mama jak mu się zachce. kot to jest "TITAAAA". buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link
zielistka00 Re: A Jaremce 26.06.15, 23:10 Ależ świetne selfie Mina Róży po prostu bezcenna Odpowiedz Link
peonka Re: A Jaremce 12.07.15, 23:32 Obie jestescie przesympatyczne!!!! Super zdjecie. Roza wyglada na osobe, z ktora nie bedziesz sie nudzic A Jaremce - duzo zdrowia!!! Odpowiedz Link